CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 29 paź 2010, 19:50
Hydro (o nim mówie, Coaxil to inna bajka, nie brałem - nie wypowiem się) to jest lek antyhistaminowy głównie przeciwalergiczny, o działaniu UBOCZNYM w postaci zamulenia i uspokojenia, szczególnie dla osób które nie wiedzą jak smakuje alprazolam ;) Pewnie, że tranxene jest ''lepszy''. Tylko jak dla kogo? Dla kogoś kto przerabiał z 5 uzależnień od benzo? Dawka nasenna to jakieś 100 mg, ale usypia:)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 29 paź 2010, 19:57
Wujek_Dobra_Rada,

Tyle , ze tranxene to tez gowno.

Najlepszy jest Xanax, bo bardzo wylajtowuje przez co podnosi nastroj jak ktos ma rzeczy z ktorymi nie moze sie pogodzic.

Np ja jakbym odzyskal co stracilem bylbym w sekunde super szczesliwym czlowiekiem...

A tak musze swoja emocjonalnosc przytepiac, ale poddawac sie nie mam zamiaru, musimy walczyc z ta /cenzura/ depresja
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 29 paź 2010, 20:00
Ja lubię tranxene, chyba najbardziej z wszystkich benzo. Jedyne które działa na mnie tak ''nie alkoholowo'' ;) Nie zamula, wręcz aktywizuje.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 29 paź 2010, 20:29
Właśnie mi te zamulenie pomaga.Jak już pisałem lepiej być zaćpany psychotropami niż męczyć się na trzezwo.Alkohol bardzo pomaga,dlatego pisze ze jak bedziesz w najwiekszej dupie to siegnij po alkohol.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 29 paź 2010, 20:36
specjal napisał(a):Właśnie mi te zamulenie pomaga.Jak już pisałem lepiej być zaćpany psychotropami niż męczyć się na trzezwo.

W tym się zgodzę. Niestety.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 29 paź 2010, 21:23
Pare godzin temu cos mi sie "przestawilo" i poczulem normalnosc.Odblokowanie wszystkich emocji i znikniecie derealizacji byly takim szokiem,ze wywolaly lekki lęk.Musialem sie zdrzemnac,bo sytuacja zaczela mnie przerastac.
Ta huśtawka nastrojów mnie kiedys zabije :? .
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 30 paź 2010, 00:20
U mnie klasyczna deprecha. CHADU nie mam. Huśtawek mimo odstawienia stabilizatoru ,nie uraczam. Rano wstaje, to jest jedna wielka chujnia. I z godziny na godzine delikatnie mi sie nastrój podnosi, osiągając optimum w okoloicy 20. Mój dzień- kompletne dno. Zebrałem tylko opierdol za nic nie robienie i prawdopodobnie za 2 tygodnie sie żegnamy z pracą. 16 dzień brania paro. Liczę, że kolejną zacznę z nowym lekiem i wkońcu wyjdę z wegetacji...

Amon - pracujesz?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 30 paź 2010, 11:07
Ja powoli znowu za Anglią zaczynam tęsknić :roll:


Ja pierdziele. Wczoraj 2 dzień walki z bezsennością. Do 3.00 tarzałem się w wyrze. Idę dziś po Dormicum. Chloroprotixen i Ketrel- lipa, już mnie nie usypiają.


Ostatnie kilka dni, w godzinach nocnych dostaje takiej zwyżki nastroju, godzina 24.00-3.00 w nocy, wręcz jak naspeedowany. To efekt 2 tygodni brania paro? Co to może być? :( Biorę rano 20 mg.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 30 paź 2010, 11:22
Moze byc to efekt dzialania parosketyny,ktora rozkreca sie nawet do 2 tygodni lub dluzej.Chlor Cie nie usypial? :shock:

Amon_Rah a jak jest z lekami na obczyźnie i jak sobie z tym radzisz?Ja myslalem o jakims wyjeździe,ale uzależnienie od tych wszystkich prochów mnie troche przeraża.Gdyby mi brakło wszystkiego na raz,to pewnie skonczylbym na intensywnej :? .
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 30 paź 2010, 11:27
RafQ, Chlor działa w dawce 30 mg, podobnie do hydroksyzyny w dawce 100 mg hehe. Na początku dawka 15 bardzo fajnie działała na sen. Teraz to lekko uspokaja ;(
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 30 paź 2010, 12:27
Ja tez clonazepamu mam duzo,ale bede we wtorek u lekarza i mam zamiar poruszyc sprawe co dalej robic.Dawki kontroluje i nic nie zwiekszam,jednak gdy zapomne wziac na czas,to zaczynaja sie objawy odstawienne.Nie wiem jak moja Pani doktor zareaguje na to.Mam nadzieje,ze nie wyrzuci mnie z gabinetu i zrozumie a przynajmniej bedzie sie starac.Spisuje moje posty z tego forum i mam zamiar sklecic pewien rodzaj pamietnika.Moja pamiec jest w fatalnym stanie wiec cos takiego pomoze mi troche w poukladaniu sobie wszystkiego po kolei (cos jak akcja z filmu Memento:/).Przedstawie na wizycie we wtorek kilka moich wpisow z forum opisujacych moj stan w poszczegolnych fazach.Zawsze jak jestem u lekarza to dostaje jakiejs blokady i mam potworną pustke w głowie.Nie wiem co mowic,reaguje automatycznie niczym robot-aktor i trudno jest mi sobie przypomniec np. jak czulem sie wczoraj.

Wczoraj sieczka w glowie,dzisiaj troche lepiej.Ale to jest takie balansowanie na krawedzi.Wyszedlem na miasto bo mialem rozgladnac sie za akcesoriami do lazienki.To co sie dzisiaj dzieje to szok.Ludzie dostali świątecznego szału a całe miasto jest zakorkowane.Wrocilem sie,bo grozilo to atakiem paniki.Nienawidze tego swieta juz mam dosc na samą myśl o poniedziałku.Moze jutro sprobuje podjechac na groby zeby sie nie meczyc w poniedzialek.U mnie dalej cisnienie w domu i zmuszanie mnie do pewnych rzeczy powoduje u mnie zalamke gdy jestem w dołku.Gdy nikt mnie nie ciśnie a robie cos z wlasnej inicjatywy to jest ok i sobie bez problemu radze.Jakbym zarabial wiece to moglbym myslec o wyprowadzce.Natomiast z taką pensją i niepewną pracą (mozliwe ze tylko do konca roku i pas) nie mam szans.Pozostaje psychiatryk bo iśc na ulice nie zamierzam.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 30 paź 2010, 18:31
Mi natomiast lekarze mówili żebym brał się za sport,więc to robiłem ale nic mi nie dało do tego dochodzi fatalna forma nigdy w życiu tak zle się nie czułem.Codzienne kreci mi sie w bani i mam wrażenie że zaraz zemdleje i wymiotuje.Stan fizyczny zły mam tak mało sily jakbym miał jakos goraczke czy angine...naprawde .Dzis tak samo zreszta jak każdy dzień.Rafq masz jakieś objawy somatyczne?Czemu te choroby nie mijaja jak grypa itp.

[Dodane po edycji:]

Co do solianu to u mnie on nie wywoluje bezsennosci.

[Dodane po edycji:]

Dobrze macie że jedziecie do Anglii czy Irlandii może tam to gówno wam minie...
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 30 paź 2010, 21:02
RafQ,

Wcale Ci sie nie dziwie, ze nie chcesz isc w poniedzialek, jeszcze na msze co beda tlumy luda....

Rozumiem presje rodziny...ale przeciez chyba wiedza o Twojej chorobie...powinni to zrozumiec.

Ja nie lubie tlumow ludzi tez i bylem dzisiaj i mam spokoj.

Co do pracy, nie wiem w jakim regionie mieszkasz (tzn w Tarnowie ?), ale naprawde staraj sie wytrzymac, bo znalezienie pracy za 2k nie jest az takie trudne, przynajmniej w okolicach kr.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 30 paź 2010, 21:47
Hej
Czuje się od jakiegoś czasu lepiej.
Przypuszczam czego to zasługa, ale póki nie nabiorę pewności to nie będę sie wychylał.
Od kilku dni katastrofalny zajob na myjni.Idzie Święto, jest fajna pogoda. pracuje po 10-12 godzin.mam zmasakrowane ręce i przemarznięty jestem az do kości. Nie potrafie się zagrzać.To tak jakby cały ten czas być na dworze w dodatku cały mokry.
Wnet z tym skończę.
Nie udaje mi się załatwic mojej sprawy.Nie mam juz sił do tego.Nawet desperackie kroki jakie przedsięwziąłem nie przyniosły efektu. Wczoraj płakałem z bezsilności i niefarta.Poważnie.Oczywiście tematu nie odpuszczę-im więcej przeciwności tym bardziej jestem zdesperowany. potem się sam ze sobą napiłem ,a następnie zrobilem burdel w domu.
Bo to wszytko wina mojej żony, ktora nie potrafi trzymac swej vaginy na uwięzi...
I ja teraz, mając 38 lat uganiam sie za żałosnym tematem zamiast poświęcić ten czas np na zarobienie kasy.
Nie potrafie odpuścić. Jestem tak ukształtowany i koniec.Nie ma argumentu , który by mnie przekonal. Jestem pewien , że ten nie zamknięty temat nie pozwala mi wrócić do zdrowia.
W najbliższych tygodniach powinienem iśc do szpitala na 3-4 tyg ( ale nie psychiatryk)
I nie pójdę. Nie ma mowy. Jestem PEWNY że powtórzy sie sytuacja sprzed roku, kiedy byłem w sanatorium, a moja sypialnia zamieniła sie w burdelowe łóżko
Chyba zdecyduje sie na rozwód.....mimo wszystko. Mimo to , że teraz niby mnie kocha, mimo to, że mam synka, ktory jest za mną "głupi"
ja po prostu w takich warunkach, po tym co mi zrobiła, nie mam szans na powrót do zdrowia.
Zryła mi psychike do reszty. Wcześniej bylem zryty na temat otaczających mnie ludzi , teraz doszło gó.wno w moim gniazdku domowym, ktore było azylem.
Chyba czas na zmiany.
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do