CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zbychu 15 kwi 2010, 22:01
magdalenabmw w sumie to niegrzecznie jest wtracać sie w nasz dialog jednak Tobie mozna to ze znanych mi powodów wybaczyć... zajmij sie soba i nie ucz ojca dzieci robic a to czy znam historie Roberta i jak długo wcale nie musi wynikać z daty mojej rejestracji na tym forum...wiec na tą chwile zamilcz kobieto ...
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 15 kwi 2010, 22:05
Spoko Madziu
Nie nerwowo, szkoda zdrowia :D i Twojej urody - ponoć złość piękności szkodzi :P
Kolega pewnie chce dobrze-sam z resztą ma problemy z dobraniem leków, czego współczuję
...A JA I TAK STANĘ NA NOGI
W ten czy inny sposób
Zbychu
Nie kłócić się tu , na "moim" temacie , bo dostanę manii i do kątów was porozstawiam :D
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 15 kwi 2010, 22:05
rober6666,

Odtruj organizm wpierw, zapytaj moze lekarki czy tak mozna. A potem weź ten zestaw leków, który Amon proponował co? Bo z akloholem to niezłe jaja będą, system nerwowy zgłupieje.......Jejku Robcio.....dasz radę, najgorsze jest zacząć......................
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez zbychu 15 kwi 2010, 22:09
rober6666 dziewczyna wyraznie sie czepia ale ewidentnie nie ma racjonalnych i sensownych argumentów i wciaz ponawia ataki z coraz wieksza agresywnoscia..no cóz jestem człowiekiem dobrej woli i wybaczam jej ..byc moze ma dzis ten "zły dzień" ...niewazne...
Walcz nie poddawaj sie :mrgreen: TSA dobrze prawi :mrgreen:
Nasze ciało wie,czego potrzebuje mózg,gdyz potrafi sie on tego domagać-czasami nawet w wyjatkowo drastyczny sposob.
Offline
Posty
130
Dołączył(a)
15 kwi 2010, 13:49

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez ashley 16 kwi 2010, 00:41
to akt męstwa czy tchórzostwa??

Jak dla mnie jesteś bardzo silny. I zgadzam się z Monią - alkohol w połączeniu z lekami Ci nie pomoże.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 16 kwi 2010, 00:58
zdaje sobie z tego sprawę
Dlatego po 3 latach leki idą won!
teraz pora iść za instynktem
Pewnie za kilka dni będę wył, ale te kilka dni będzie piękne i wolne od choroby, od skutków ubocznych, od otumanienia , lęku i derealizacji
Swoją drogą lekarze powinni byc z nami uczciwi jak onkolodzy-panie Robercie, jest pan nieuleczalnie chory, nic nie możemy dla pana zrobic. Możemy panu dawać nadzieję i dręczyc lekami, ktorych skutki uboczne sa o wiele gorsze od samej choroby, lub możemy panu powiedzieć-chłopie-wrzucaj co chcesz i baw się, używaj życia zanim choroba do końca cię zeszmaci i skończysz ze sobą...
Jakoś mało widzę na forum wyleczonych.... większośc juz cierpi latami, jak tonący brzytwy chwytaja sie nowych leków i różnorakich terapii.Niektórzy czuja sie dobrze...do momentu odstawienia tych ścierw....potem zaczyna sie gehena i powrót do choroby,tym gorszy ,że była juz nadzieja i poczucie powrotu do zdrowia
Ja osobiście mam juz dośc psychiatrów, psychotropów, i nie ziszczonych nadziei na poprawę zdrowia
po co mam sie masakrować lekami skoro nasilaja w moim przypadku tylko objawy??
Podejrzewam , że dostępne na rynku uzywki sieja mniejsze spustoszenie w mózgu niz te wszystkie leki nowej czy tez starej generacji
Nie bierzcie do serca sobie tego posta
jestem zły na cały świat i stąd tyle żółci
mam ochotę go skasować....ale skoro juz go wypocilem-niech leci w świat
dziś czuje sie dobrze
..w miarę
Nie jestem pijany
2 warki strong pozwoliły mi wrócic do świata żywych, bez lęku, paniki i derealizacji-tak na mnie działa alko-trzeźwieje zamiast sie upić
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 16 kwi 2010, 10:08
Ka Po
Nie wiem co sie z Tobą stało, lecz nie powinnaś sobie robić wyrzutów z powodu pogorszenia stanu zdrowia
Miliony ludzi każego dnia na całym świecie podejmuje błędnej decyzje i nie popadaja z tego powodu w ciężką depresję....( ale oni maja potężna tarczę -są zdrowi )Twoja choroba pewnie tez wzięła się znikąd tzn bez Twojego czynnika sprawczego ....To że sie źle czujesz jest zaostrzeniem tej francowatej choroby i Twoje działania nie mają na to wpływu...
Rozumiem jakby Ci sie pogorszyło po napadzie na bank na przykład,hehehehe bo to stresująca i rujnująca psychikę sytuacja raczej,hehehe
To tak ,jakbys sie winiła za to że zachorowałaś na cukrzyce np.....
Gdybyś była zdrowa, to pewnie na wydarzenia ostatnich dni , które w efekcie nasiliły objawy choroby, nie zwróciłabyś pewnie uwagi..
Pomyśl o tym , zanim zaczniesz sobie robic do niczego nie prowadzące wyrzuty.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 16 kwi 2010, 10:13
rober6666, ja też mam ochote rzucic leki w cholere.Ale może jeszcze spróbuj z tym abilify,i zapytaj swojego loekarza o lamotrygine.Mojemu koledze,ktory choruje na Chad bardzo taki zestaw pomogł.Oczywiscie wiem czym jest chad,wiem,ze skuteczność terapii bylaby tu znikoma,ale z drugiej strony jestes w takiej sytuacji życiowej(przez chorobę),ze wsparcie,motywacja byłyby tu bardzo wskazanae.Czy oprócz forum,w realu,ktoś służy Ci zrozumieniem i pomocą?ktos zdaje sobie sprawe z tego co przechodzisz i jak ohydna,dezorganizująca życie jest to choroba?
Pozdrawiam.Do Chada bardzo ciężko jest dobrac leki,to sie rzeczywiscie niekiedy ciągnie latami..ale jest to możliwe,szczerze w to wierze.

[Dodane po edycji:]

okaqy,doczytalam.Sluchaj ja dzis zaczynam po razz 3 efectin.dla mnie to masakryczny syf,za kazdym razem rzucam go po 3 dniach.Sproboj jeszce to abilify.oczysc sie teraz odpocznij,a potem przetrzymaj,jeden dzien to za mało..
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 16 kwi 2010, 10:42
Shadow
mam wsparcie Brata i Mamy. Oni widzieli mnie juz w tragicznych, właśnie polekowych stanach, kiedy płakalem w łóżku i nie potrafilem nawet wyjśc żeby sie ogolic czy tez zjeśc...masakra
mam też Żonę, lecz Ona ma juz chyba tego dosyć, co doskonale rozumiem-facet powinien zapewnic spokój i bezpieczeństwo w gniazdku domowym- i tak było cały czas-przynosilem niezłą kasę oraz nie było problemu , ktory by mnie przerósł-ba -uwielbialem klopoty, bo rozprawialem sie z nimi szybko i na pełnej adrenalinie
Terapia nic nie daje w moim schorzeniu-"terapiowałem " się ponad rok. Totalna pomyłka-nikt -ani współpacjenci ani terapeuci nie byli w stanie zrozumieć co to jest depresja lękowa w CHAD.Oni mieli problemy związane z psychika , z zaniżona samooceną , lub napady lęku raz na kilka miesiecy przez pare godzin tylko
jestem przekonany , że gdy problemy wynikaja ze złych emocji, traum w dzieciństwie itp to terapia jak najbardziej może ulżyć, ale gdy problemem jest zdegenerowany i rozregulowany mózg to równie dobrze mozna sie bezskutecznie modlic albo jeśc chipsy
Ja mam nieprzerwany , potężny, demoralizujący i upośledzający postrzeganie świata lęk od 3 lat praktycznie bez przerwy.
Zdycham fizycznie bardziej niz psychicznie
Trzymaj się
Powodzenia z 3 podejściem

[Dodane po edycji:]

Tak Ka Po
...najbardziej boli brak zrozumienia bliskich osób..
wiem cos o tym
gdy w zeszłym roku bylem w sanatorium to Żona.......
muszę dalej pisać????
Zrobilem oczywiście masakrę-ulżyło, ale szpila w sercu pozostała...
jak można człowiekowi na krawędzi samobójstwa robic takie rzeczy??
Wolałbym ,żeby powiedziała-mam dosyc, nie miej mi tego za złe, ale nie moge tak dłużej żyć-rozwiedźmy się
...aha-w "tych" sprawach nie może narzekać-mimo choroby zachowalem sprawnośc jak należy. Ostatni bastion mojej męskości,hehehe
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 16 kwi 2010, 10:59
rober6666, myślę,ze tak naprawde nigdy nie wiemy czym depresja jest naprawde spowodowana.nawet jeśli dzieciństwo kryje traumy jak sprawdzic,ze to akurat one ją spowodowały,a nie zaburzenia chemii?Wszyscy psychologowie i psychiatrzy,u ktorych sie leczylam mowili mi zawsze,ze to przez koszmarne dziecinstwo dzis tak sie czuje.Tymczasem ja zawsze uważałam,że zrobiły mi to narkotyki,ktore pobierałam.Ze szcesliwej dziewczynki zmieniłam sie w kogos ,kogo ból psychiczny popycha do okropnych rzeczy.Dziwie sie Twojej żonie bardzo."w zdrowiu i w chorobie",prawda?Było super jak przynosiłes do domu kupe hajcu,a teraz co?Skandal.
Leczę sie rownież 3 lata.Nie poddawaj sie,mówie Ci.To nie będzie trwało wiecznie,koncery farmceutyczne nieustannie pracują nad lepszymi lekami,w każdej chwili,gdy sikasz,gdy myjesz zęby-i teraz gdy pisze do Ciebie te słowa.To nie może trwać wiecznie!!!
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 16 kwi 2010, 11:08
Nie poddaję się
Nie ma mowy
Skoro jeszcze się nie załatwiłem to myślę że dam radę
Myślę że traumy z dzieciństwa i prochy sa tylko katalizatorem choroby , ktora w nas drzemała i prędzej czy później by wybuchła....
Gdyby traumy były jednoznaczna przyczyną, to nasi dziadkowie i babcie WSZYSCY powinni byc chorzy po przeżyciu II Wojny Światowej-czyz nie???Nasze traumy z dziciństwa sa śmieszne w porównaniu z tym co Oni przeszli...
Nie poddawaj sie również
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 16 kwi 2010, 11:21
Spoko
Lubisz Whyskacza??
To mój ulubiony napój,hehehehe
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Shadowmere 16 kwi 2010, 20:51
Majster napisał(a):Zdaje sie, ze zaczynam rozumiec.
rober6666 napisał(a):nie chcę znów zawieść moich najbliższych-mąż i ojciec porąbany w psychiatryku....
Tez mialem takie obawy. Dokladnie tak samo myslalem jak juz dostalem do reki skierowanie. I pierwsze kilka tygodni w szpitalu to byly mysli skupione glownie dokola tego ze nagle, z dnia na dzien stalem sie "wariatem". Ale po miesiacu, dwoch, po kilku sesjach terapeutycznych moje myslenie wyprostowalo sie i w pobycie w szpitalu zaczalem dostrzegac cos jak wybawienie. Ubezwlasnowolnienie Ci nie grozi, na to jest potrzebna decyzja sądu.
rober6666 napisał(a):wiem że damy radę-ale nienawidzę tej jawnej niesprawiedliwości życiowej
Sory, ze Ci to powiem, ale to brzmi jak wywnetrznianie dziecka jakie w Tobie tkwi. Ono tkwi w kazdym czlowieku i bywa cholernie wrazliwe, czasem jego punkt widzenia zaczyna dominowac. Tak wlasnie dziala narzekanie na wszelkie nierownosci w wieku dojrzewania: jeden ma lepszy zegarek, inna jest ladniejsza i ma fajniejszego chlopaka, jakis inny kolega dostal pod choinke skuter i laptopa itd. A prawda jest taka, ze nie zmienisz konstrukcji swiata a jedynie mozesz zmienic czastke siebie ktora postrzega to jako niesprawiedliwosc i zamiast puszczac pare w gwizdek poszukasz rozwiazan konstruktywnych. Ja wiem, ze to brzmi sloganowo, ale nie podam przeciez konkretnego rozwiazania bo nie chodze w Twoich butach.
rober6666 napisał(a):Tak kocham Syna , a często Go zbywam bo nie potrafię sie z nim bawić i zająć nim.....a zrobiłbym dla niego wszystko !!!
Tez mam syna (podstawowka juz) wiec dokladnie rozumiem co czujesz. I przerabialem rozlake i niemoc w kontaktach i wiem co to znaczy patrzec na dziecko w kupie klockow lego i nie umiec dolaczyc sie do tego. Paskudne uczucie, fatalnie to znosilem. Ale teraz, jak juz wyprostowalem sobie "system operacyjny" moje kontakty z mlodym sa prawidlowe: widujemy sie regularnie, stalem sie dla niego kims w rodzaju autorytetu i slysze czesto od niego: "chcialbym zebys zyl 100lat". To bardzo skutecznie "laduje akumulator", ale wymaga najpierw pracy nad soba. Pewnie teraz powiesz albo pomyslisz, ze Majster znowu sie na forum panoszy, jak to juz kiedys napisales. Wtedy sobie postanowilem: facet ewidentnie w manii, ale w tym biegunie nie dotrze do niego zaden argument, wiec odpuszczam. Ale teraz jak czytam i widze ze Twoja sytuacja jest cokolwiek podobna do mojej sprzed kilku lat to mam to w d.. Po mojemu koniecznie powinienes nabrac wiecej zaufania do medyków, psychologow. Pewnie masz za soba terapie, mysle, ze czas na postawienie na jakiegos psychologa ktorego dazysz jakims zaufaniem i pociagniecie tego. Jesli psychiatrzy szpital Ci proponują to kto wie? Moze i lepiej wlasnie wsrod powaznie chorych? Ja lezalem na jednym oddziale ze schizolami, borderami itp. psycholami na maksa. Mialem sale dwuosobowa i dluzszy czas mialem za wspolpacjenta 20letniego schizofrenika ktory w ogole nie spal tylko siedzial na lozku i gapil sie w podloge albo palil fajki. Mysle, ze to pozwolilo mi zrozumiec nieco co to są powazne klopoty (bez urazy, ale moja deprecha przy nim to jak odciski). Po jakims czasie potrafilem sie nawet niezle z nimi dogadac i okazalo sie ze na lekach to są calkiem fajni ludzie. Ale moje widzenie wzielo sie raczej z tego, ze ja "zszedlem do nich", a nie izolowalem sie. No a po szpitalu juz mialem z gorki, bo z etykietka swira to co mnie moglo spotkac gorszego? Przemysl to sobie: moze warto spuscic nieco powietrza? Nikt nie jest doskonaly, nawet nie musi. Bycie doskonalym to cholernie zobowiazuje, to zrodlo wielu naprezen. Z tego bierze sie stres, kiepskie spanie a co najgorsze - brak zaufania do ludzi ktorzy chca Ci pomoc. Pozdrawiam i powodzenia.


Czy psychole są lepsze od czubków w czyms?przepraszam za dygresję.Napisałeś"leżałem na jednym oddziale ze schizolami,borderami,psycholami na maksa.." Wiesz,ja jestem pogranicznikiem i to takim na maksa.Dziwię sie Tobie,ze w innym topicu opieprzyles młodego kolesia,ktory użył-przypadkowo wg mnie słowa"czubki"..hipokryzją to trochę zapachniało.

[Dodane po edycji:]

Ka_Po, współczuję Wam,to straszna choroba.Co do cholernej huśtawki,znam ją bardzo dobrze.Oscyluję pomiędzy gniewem,lękiem,a smutkiem i niewyobrażalnym bólem psychicznym,ktory jest właściwie ze mna cały czas,zmienia się tylko natężenie.Życzę Wam dużo siły.

[Dodane po edycji:]

rober6666, a moclobemid łykałes? piszesz w swoich postach,ze serotoninergiczne działanie leków Cię wykancza, Endronax znasz?
Shadowmere
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 kwi 2010, 21:12
Amon_Rah,

Почему болит голова? Может быть, погода?Завтра будет лучше день.

Я расстроена сегодня. В нервной атмосфере я работаю, у нас есть контроль.Хуже всего, что я не люблю адреналин, у меня много. Я не могу расслабиться.До завтра Amon_Rah :smile:


Robert
Co u Ciebie?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: inesita i 19 gości

Przeskocz do