CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez zagubiony83 20 paź 2010, 15:19
robert a ile czasu brales te leki?? moze za ktorko?? ja tez tak mam ze cos lepiej 1 dzien i potem tydzien znowu nic ale biore je dalej moze to sie potem unormuje , ale w te dni lepsze to i tak jest do dupy i zycie nie do zaakceptowania... ale proboje je dalej jesc przynajmiej 2 miechy kazdy lek
EFECTIN ER-300 mg
WELLBUTRIN XR -150mg
MIRZATEN -45 mg
DEPAKINE CHROMO -1800mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
20 sie 2010, 10:46

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 20 paź 2010, 16:29
Ale ja mam tak, że z dnia na dzień jest coraz gorzej przy każdym leku, nie ma sytuacji że "tylko nie działa" , po prostu każdego dnia jest coraz większa maligna i chęć samobójstwa, co zważywszy na to , że "mój stan wyjściowy" jest i tak tragiczny....prowadzi do niebezpieczngo zbliżenia do kostuchy.

[Dodane po edycji:]

-madzialenka- napisał(a):Witam wszystkich cieplutko:)
Zaczne od tego ze sie przedstawie mam na imie Magda,osobiscie nie jestem chora na CHAD ale moj przyszly maz ma te dolegliwosc i mam nadzieje ze mnie stad nie wyrzucicie:)
Bardzo bym chciala pomoc mu wiec stad moja wizyta tutaj.

Pytaj o co chcesz.bankowo Ci odpowiemy.Nie krępuj się
Robert

[Dodane po edycji:]

Trzeci dzień maksymalnej derealizacji...muszę sie nad wszystkim dobrze zastanowić...jaka jest pora roku, który rok, jaki dzień tygodnia, gdzie ja w ogóle mieszkam w jakim mieście , gdzie zostawiłem samochód, czy dzis sie widziałem z Mamą, czy z Bratem? A może to było wczoraj lub miesiąc temu? I gdzie jest moje dziecko.Wszyscy mi się chyba śnią, a juz Ci z którymi gadam przez telefon ,to na pewno...
Mam dosyć.Nic nie pomaga.Nawet benzo
Aby doczekać tylko do wieczora....bankowo schleję sie do nieprzytomności jak synek juz zaśnie.Żona idzie na nockę.
Nie wiem czy wytrzymam kolejne dni w takim beznadziejnym stanie.
Myślę żeby z tym skończyć.Czym prędzej
To nie ma sensu.
3 lata w takim stanie i sami widzieliście w poście wyżej ile leków juz jadłem....
Jestem przerażony.Mózg mi zdechł.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez zagubiony83 20 paź 2010, 17:23
ja tez tak mam ze gorzej sieczuje jak zaczynam brac nowy lek to normalne ale staram sie to wytrzymac choc narazie gowno z tego mam..

[Dodane po edycji:]

szkoda ze tak daleko mieszkasz razem bym sie najebali....
EFECTIN ER-300 mg
WELLBUTRIN XR -150mg
MIRZATEN -45 mg
DEPAKINE CHROMO -1800mg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
143
Dołączył(a)
20 sie 2010, 10:46

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 20 paź 2010, 18:34
...mnie to " wytrzymywanie" zawsze doprowadzało na krawędź....albo psychiatryk ,albo las i pętla na szyi i tylko cud , że nie robilem nigdy tego malutkiego kroku ku wieczności
Więc te wszystkie leki to nie dla mnie.
szkoda.
Bo nie widzę juz nadziei w związku z tym.
Kiedyś miałem nadzieje że to może borelioza (przewlekła ma podobne objawy do moich ), lecz badania krwi wyszły negatywnie.Chociaz pamiętam , że miałem kleszcza 20 lat temu i duży "rumień " po nim , ale wtedy lekarze sprawę olali , więc ja też olałem.
Piszę , że miałem nadzieję bo wtedy mozna by to jakoś wyleczyć,a tak wyleczyc sie mogę jedynie wjeżdżając w stanie naj.ebania pod tira
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez ashley 20 paź 2010, 18:42
Hej Robert, współczuję Ci, że musisz przez tą ch**nię przechodzić. Nawet nie wiesz jak bardzo. Trzymam cały czas kciuki za Ciebie. Bardzo bym chciała, żeby Ci się polepszyło. Powodzenia przyjacielu. Trzymaj się ciepło.

Co do mieszania leków o takowym działaniu z alkoholem - przy całym zrozumieniu dla picia - wiesz jak to może komplikować sprawy.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 20 paź 2010, 18:54
Wiem...i mam NADZIEJĘ , że zdechne gładko we snie...ale znając życie tak łatwo nie będzie :D :D i trzeba sobie będzie pomóc....gdy nadejdzie pora.
Esprit
jesli czytasz-to jeszcze nie nadeszla :D
Twardy uparty Hanys
Robert

[Dodane po edycji:]

...niech moją jazdę zobrazuje fakt, że pomimo dlugich lat grania i grania po kilkaset razy kawałków mojej kapeli-nie zagrałbym dziś niczego !!! Pomimo że jestem calkowicie trzeźwy, nie naćpany...
Dno
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 20 paź 2010, 20:28
Szału dzisiaj dostalem.Polska służba zdrowia to jest żart na maksa.Nawet nie chce się denerwować.Ch.je żywcem wyciągają ręce po łapówki a jak nie to wizyta prywatna albo czekasz pod okienkiem od północy w kolejce a potem żebrzesz o przyjęcie.Jutro mnie to czeka i nie wiem jak to sie skonczy.Jak nie zabije tam kogos to chyba bedzie cud.

Ktos chetny do odjebania mnie podczas snu?Dobrze zaplace,obiecuje.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 20 paź 2010, 21:14
Siema.Widzę że dużo piszecie o samobójstwie.Napisze co ja myślałem 2 dni temu.Byłem na dworcu zimno w /cenzura/,jak zwykle zle sie czulem aż mnie kusialo zeby wpierdolic sie pod nadjedzajacy pociag.Co do samobójstwo jak myślicie jaki sposob jest najlepszy?Ja bym najchetniej zjadl jakos trucizne albo zalatwil sobie bron palna.Szkoda że zamkneli dopalacze bym sobie kupil paczke tabletek i cala wpierdolil.Ostatecznie wchodzi powieszenie sie.Kiedyś nawet chcialem pojsc na jakis wysoki budynek pijany i skoczyc.Rafq co do tego typa to jest koles od norbiego?Może go kojarzysz z meneli pl.Był Norbi kiedyś w uwadze kiedy pomógł dżajsonowi.Koleś wszystko stracił i żył na ulicy.Jedyną motywującą rzeczą jest to że mamy jeszcze ciepło i dom ale nie wiadomo co będzie w przyszlości.Brałem sulpiryd i jak pisałem na początku pomógł myślałem że wyjde z tego gówna a tu nic.Tera biore solian i symfaxin er.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 20 paź 2010, 21:23
Amon_Rah, A Chloroprotixen sprawdził się jako coś ala stabilizator?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 20 paź 2010, 21:29
Napiszę tak symfaxin daje ulge wole te zacpanie psychotropami niz meczyc sie bez uzywek.Co do uzywek to papierosy.alkohol,czekolada i tigery pomagaja.Ogólnie to zdycham

[Dodane po edycji:]

Chyba mam tak rozjebany mozg że żadna chemia tu nie pomoże.

[Dodane po edycji:]

Aha coaxil brałem niby dobry lek a mi nic nie pomogł.Co jest wtedy kur..wa?
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 20 paź 2010, 22:38
Normalnie nie daje rady.
czuję jak narasta we mnie agresja i wscieklośc wynikające z bezsilności.
Obawiam sie , że skieruję ja przeciwko sobie.Jakże chętnie bym sobie ulżył. Dobrze , że nie jestem sam w domu.Poważnie.
Zastanawiam sie tez nad rozwodem z Żoną.Ale nie z jej powodu. Chcę , aby poukładała sobie życie z kims innym. Może frajerem-ale zdrowym frajerem. Ja jestem szmata i nie chcę Jej dlużej marnować życia.Jaką ma ze mną przyszłośc? Nie dziwie sie , że mi rogi zrobiła.....Żałuję , że obiłem Ją za to.
Rozwiodę sie i pójdę zapić się na śmierć pod mostem.
Tam moje miejsce.Nie Wśród normalnych ludzi. Nie chcę im ( mojej rodzinie) byc dalej ciężarem...Niech sobie moja Żona ułoży życie puki młoda i niezła dupeczka z niej jest.Niech znajdzie mojemu Rafałkowi kogos , kto będzie potrafił sie z nim normalnie bawić....
Zeszmacę się.
Życie mnie skopało-to ja skopię życie. Szkoda że swoje.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 21 paź 2010, 08:51
Specjal z tym przedawkowaniem dopalaczy to przesadziles (jak dla mnie poroniony pomysl).Dzisiaj przezylem jakos nikogo nie zabijajac ;) .Ale ze wzgledu na to,ze przemarzłem,jechalem przez cale miasto w korku dostalem mega wk.rwienia i derealizacji.Trauma spowodowala ze wzialem sobie 0.5 alprazolamu inaczej bym zwariowal.A tak przy okazji u mnie w miescie rozkopali 50% dróg.W pewnych odcinkach ruch puszczony jest chodnikami czy scieżkami rowerowymi,miejscami zerwany asfalt i jedzie sie po szutrze i dołach.Nie wyobrazam sobie jak tamtedy jezdza auta z niskim zawieszeniem (chyba po prostu nikt czyms takim tam nie wjezdza).Oczywiscie chaos 24h na dobe i kilometrowe korki.
Co do mojego zejscia to nie mam zamiaru (jeszcze) strzelać sobie w łeb chociaz w chwilach najwiekszego wku.wienia czesto o tym mowie.Mam jeszcze kilka rzeczy do zrobienia i mniejszych planow do zrezalizowania.
A co do zarobkow,pracy i planow na przyszlosc to mam tak zwany plan awaryjny (dosc deperacki powiedzialbym).Widze,co w tym kraju sie dzieje i swoje szanse oceniam realnie.Do tej pory jak pisalem pracowalem lajtowo i chociaz zdarzalo sie narzekac to generalnie bylem zadowolony.Niestety cos kombinuja,bo fundusz PFRON jest w tragicznym stanie co moze spowodowac ze sielanka w mojej firmie skonczy sie wraz z jej upadkiem.Nie wiem czy bede mial nerwy i sile szukac nowej pracy jezeli nikt ze znajomych mnie nie wkręci do przyzwoitej firmy.Na rozmowy kwalifikacyjne do wyzyskiwaczy nawet nie bede chodzil w trosce o ich zdrowie a nawet życie ;) .

Robert - widze,ze z Toba fatalnie i jestes na krawedzi :cry: .Ku.wa sam nie wiem co mam Ci powiedziec czy doradzic.Nie bede Ci pisal ze bedzie lepiej i tym podobnych,pustych,automatycznych porad ktore sie udziela w takich sytuacjach bo zamiast pomoc moge Cie jeszcze bardziej wk..wic.Pozostaje miec nadzieje,ze cos sie zmieni.
Przed strzeleniem sobie w łeb próbowałbym jednak prądów.Chyba gorzej byc juz nie moze z tego co piszesz wiec raczej nie masz nic do stracenia.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 21 paź 2010, 09:43
Chlor jest podobno bardzo dobry na sen.Z tego co wiem czasami przepisuja tez jako lek wspomagajacy przy zejsciu z benzo.

U mnie znowu zmiana faz :? .Jestem niestabilny jak reaktor atomowy w Czarnobylu na sekundy przed katastrofą.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 21 paź 2010, 10:50
Na EW bym poszedł może , gdyby to była usługa ambulatoryjna.
Szpital się wiąże z długotrwałym ubezwłasnowolnieniem , gdzie najpierw i tak masakrowali by mnie garściami (a właściwie "kieliszeczkami " ) syfu, robiąc mi do reszty kisiel z mózgu.
To nie dla mnie.
Gdyby efekt byl pewny...to może....
Ale kolejna wielka niewiadoma , w dodatku okupiona psychiatrykiem na zamkniętym oddziale jest nie do przyjęcia.
Mam juz dośc pisania takich płaczliwych postów.
Nienawidzę tego jęczenia z mojej strony.
Raczej się mało będę odzywał, dopóki będę w takim stanie.
To nie przystoi takiemu "kozakowi" jak ja,hehehehehe :D :D
Odezwę się jak coś się zmieni.Albo wcale.
Trzymajcie za mnie i Się
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do