CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez _Pete_ 14 paź 2010, 00:31
rober6666 napisał(a):Hm
Niektórzy twierdzą , że hipomania wynikająca z przyjmowania SSRI może sugerować CHAD.
Inni sa przeciwnego zdania.
Bądź tu mądry.


O wersji nr.1 mówił mi też lekarz. Co ciekawe ja przy wprowadzaniu leków nie mam w ogóle praktycznie uboków, tylko stany podwyższonego nastroju. Zdiagnozowana kilka lat temu nerwica zaczęła się od takich okresów notabene. Dopiero później przyszła derealizacja i inne badziewia.

Ale w sumie chyba masz rację - to raczej był okres wywołany paroksetyną.

Z drugiej strony.... Zrobię krótki opis.-obecnie nie biorę antydepresantów (brałem ostatnio afobazol). W moim obecnym stanie w zasadzie codziennie zdarza mi się doświadczać stanów przytłaczającego napięcia. Opisałbym to jako napięcie mające kilka składowych. Występuje lęk, ale nie taki "zewnętrzny", nerwicowy (umieram, wariuję etc.), ale takie wewnętrzny duży dyskomfort, który zabiera mi pewność siebie. Występuje tu obniżony nastrój, ale co ciekawe napęd i motywacja jest zachowana. Występuje jakaś dziwna gonitwa myśli przy tym wszystkim, dezorganizująca moją koncentrację, co chwilę coś innego "wskakuje do głowy", budzę się np., codziennie z "odgrywaną" piosenką w głowie (która włącza się w tle w dowolnym momencie i kompletnie nie mam na to wpływu). Całokształt jaki opisuję prowadzi do stanu jaki określę zidiowaceniem. Momentami robię coś jak automat, nie za bardzo odbierając bodźce do mnie płynące. Podstawowe rzeczy jak czytanie, absorpcja informacji ze świata zewnętrznego są zakłócone. Podczas rozmowy z powodu jakichś gównianych myśli zalewających mi umysł miewam problemy z łapaniem od razu o co chodzi. Tak jakby w tle trwało jakieś zakłócenie, proces, który destabilizuje moje funkcjonowanie. Często jest to nie do wytrzymania i biorę benzo, które mocno pomaga, zwłaszcza na gonitwę myśli. Alkohol też pomaga - wyłącza ten nachalny spid i powoduje, że łatwiej mi się skupić i ogarniać rzeczywistość.

Na nerwicę nie wygląda mi to. Stan ten ujawnił się zresztą pod koniec okresu brania paroksetyny(zauważyłem wtedy jakby przestała nieco działać). Kolejny lek sertralina - podniósł nieco nastrój i go ustabilizował, ale napięcie wewnętrzne pozostało. Benzo z kolei wyłącza (niecałkowicie) napięcie, ale co ciekawe niekoniecznie przymula (bo cały czas jest energia i napęd o którym wspominałem).

Tyle tytułem moich przemyśleń. Jeszcze nie dzieliłem się z nimi lekarzowi, zobaczymy co on powie.

[Dodane po edycji:]

Krwiopij napisał(a):_Pete_, mi się wydaje,że masz poprostu szczęście-albo bardzo wrażliwe receptory,albo ewidentne deficyty jakichś tam neurotransmiterów.
Bylabym szczesliwa,gdyby ktorys z leków spowodowal u mnie taki wzrost nastroju.Na mnie dziala tylko milość i bezpieczenstwo-żaden drag ani żaden lek nigdy nie dal mi tego co daly mi wlasnie te rzeczy.Nawet mój psychiatra jęczy,że jakas dziwna jestem-jak jest dobrze to leki ekstra dzialają,a jak zle to nic i w żadnej dawce .Przykladem jest to,że dzis zjadlam 4 mg alprazolamu i kupa-a on przecież musi dzialac,to benzo w koncu.Za to przyszedl z pracy moj Narzeczony poprzemawial do mnie,poglaskal i nagle "ozdrowialam".
A cierpię straszliwie,nie wymyslam sobie,w najgorszych momentach przegryzalam sobie ścięgna.I badz tu mądry czlowieku.

Czemu niektorzy są lekooporni? :why:


Hmmm,

z niedoborami neurotransmiterów możesz mieć rację - w zasadzie wszystko na mnie działa (nie znalazłem ani jednego leku, który nie dawałby poprawy). Moja mama ma osobowość lękliwą, ojciec z kolei ma niezmiennie zmęczenie wymalowane na twarzy (deprecha?). Może to geny... Pewnie coś w tym jest, jednak obecny stan sugerować może coś innego. Zobaczymy....

A działała na Ciebie alpra wcześniej? Może niekoniecznie na Ciebie działa?
_Pete_
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 14 paź 2010, 01:18
Pete objawy o ktorych piszesz w wiekszosci sie pokrywaja z moimi.Je.bana derealizacja w pelni plus duze napiecie,niepokoj,dyskomfort itp.Z tym,ze ja utracilem wtedy tez motywacje.Poza tym wkrecalem sobie rozne rzeczy bo ta burza mysli,derealizacja,natrectwa i stopniowo nasilal sie lęk.Lęk,którego nie dało się niczym stłumić.To nie był zwykły lęk ale taki głęboki,przeszywający na wskroś powodujacy zaburzenia graniczace z psychozą (lub to była po prostu psychoza w pełni).
U mnie na derealizacje,niepokój,napięcie i burze mysli nie ma innego leku tylko benzo.Nie mam zamiaru odstawiać póki co z wiadomych przyczyn (nie ma alternatywy).Z resztą nie zamierzam się "rozkoszować" moim życiem tak długo żebym obawiał się,że zbyt wcześnie osiągne dawki maksymalne.

Shadowmere - przy mojej rozwiniętej tolerancji 4mg alprazolamu i tak by mnie zmiotło.Alpro dobrze uspokaja,niweluje napięcie i derealizacje ale u mnie nigdy nie działało przeciwlękowo.
Przez okres około dwóch do trzech lat leki wogóle na mnie nie działały (antydepresanty) chociaż pchali we mnie wszystko co tylko sie dało.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 14 paź 2010, 07:22
Miło to słyszeć Robercie. Z hobby masz rację. Nakręca mnie bardzo. Mam bardzo dużo drzewek egzotycznych z owocami.Bawię się w Miczurina.Od owocujących ananasów, pomarańcz, cytryn, mandarynek po figi i różne mieszańce roślin szczepione dla eksperymentów.
To co pisałeś o szpitalu to szczera prawda. Opieka tam pozostawia wiele do życzenia. Mnie ratowała gra w karty i szachy. Dobra terapia.
Życzę zdrowia.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 14 paź 2010, 09:50
RafQ
Tak dobrze opisujesz w zasadzie mój permanentny stan, że jak wrócę do normy to poproszę Cię abyś został moim "consiliere" :D :D
Nic dodać , nic ująć.
Pasuje mi zwłaszcza tekst
"Z resztą nie zamierzam się "rozkoszować" moim życiem tak długo żebym obawiał się,że zbyt wcześnie osiągne dawki maksymalne."
Podpisuje sie obiema rękami.
U mnie obecnie najgorzej jest "rano" po przebudzeniu. Wybudza mnie taki lęk , że mam wrażenie zbliżającej sie katastrofy. Jest to bezpodstawny lęk , o przynajmniej takim nasileniu jak w momencie gdy kiedyś kowboje z CBŚ wyciągnęli mnie z auta , rzucili na ziemię i wymachiwali bronią, wrzeszcząc itd.Myślałem , że umrę ze strachu.Im sie tez zreszta ręce trzęsły. (jakis idiota ,ratując swoją sprawczą du.pę powiedział im , że jestem uzbrojony i niebezpieczny i grożąc śmiercia jemu i jego Matce zmusiłem go do pewnych działań,heheheheh-taka sobie bajke wymyślił jako linie obrony -a mnie z tego powodu dojechali w biały dzień na oczach narzeczonej jak w jakimś W-11 ) Ale ten strach mial przynajmniej głęboką przyczynę , był uzasadniony
A te poranne lęki nie przystoją, sa nie do zniesienia, derealizują.
Mam nadzieję , że w ciągu dnia derealizacja, ktora zapewne za chwile sie pojawi w ogromnym zidiocającym natężeniu będzie przejściowa jak wczoraj i będę mógł czerpać przyjemność z grania póby ( w sobote koncertu )
Robert

[Dodane po edycji:]

Pete
Przed wizyta u lekarza wydrukuj tego powyższego posta i daj mu do przeczytania.
Ja tak zrobiłem. Bankowo przeczyta i wyciągnie wnioski. Jeśli nie-zmień go bo to debil
W takim poście , na spokojnie, czarno na bialym potrafi sie w jakims tam stopniu zblizonym do rzeczywistości przedstawic cos ,co słowami trudno wyrazić...
A ten post dokładnie oddaje stan w jakim jesteś.
Jest duzo podobieńśtw do objawów moich czy tez RafQ nie przeczę, ale sa tez różnice. Podstawowa to taka, że działaja na Ciebie wszelkie leki, co w przypadku CHAD jest dalece niemożliwe i trudne do osiągnięcia
Zrób jak mówię.
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 14 paź 2010, 10:33
_Pete_ napisał(a):A czy można mieć CHAD nie mając epizodu manii? Ja miałem hipomanię (jeśli tak nazywa się stan w którym człowiek nie przejmuje się kompletnie niczym, jest bardzo pewny siebie, ma świetny nastrój i beztrosko wydaje pieniądze zaciągając długi), ale po paroksetynie.


Pete - ten stan to już niestety ale klasyczny przykład mani. Opisywany jest w wielu książkach. Jedyna pociecha, że był wynikiem przyjmowanych leków.

Może czytaliście książeczkę " Listy do bliskich " ? Oparta jest tylko na postach czadowców piszących przez lata swe dzienniczki.
Opisują swe manie, hipomanie oraz depresje. Powinni ją przeczytać bliscy osoby chorej na CHAD (tego świństwa nie powinno się pisać z dużej litery) ponieważ jest tam dokładnie wytłumaczone co się z chorym dzieje. Pozdrawiam.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 14 paź 2010, 10:55
Robert - gdyby ci kowboje dojechali np. mnie teraz prawdopodobnie śmiałbym się z nich.Jednocześnie bym krzyczał,żeby śmiało strzelali bo jestem uzbrojony,niebezpieczny a w dodadku ostro pie..olnięty hehehe.

Co do spisywania swoich odczuc w danym dniu to jest świetny pomysł.Nie wiadomo w jakim stanie bedziesz w dniu wizyty i co będziesz myślał.Często zapomina sie wiele rzeczy,ma się pewną blokadę przed lekarzem lub jest się wspaniałym aktorem i automatycznie ukrywa emocje.Pisząc sam w domu,czy na forum,czy np. w jakimś notesie możesz dokładniej i bardziej przejrzyście opisać swój stan.Na prawdę nawet podczas półgodzinnej wizyty ciężko jest czasami opisać co sie z nami dzieje.Lekarz widzi tylko to,w jakim stanie aktualnie jesteśmy natomiast nie ma pojęcia jak się zachowujemy poza gabinetem przez dzień/tydzień czy wreszcie miesiąc.Ja udawalem przez około 2 lata,ale na jednej z wizyt dostałem ataku lęku,zatkało mnie i totalnie sie rozpadłem.Dostałem wtedy w gabinecie propozycje szpitala i musiałem podpisać,że się nie zgadzam.Udało mi się jakoś zebrać po około 15 minutach i mogłem wyjść bez pomocy ekipy z transportu medycznego lub innych ludzi.
Po tym zdarzeniu lekarka traktowala mnie całkiem inaczej.Wcześniej prawdopodobnie podejrzewała,że coś symuluje ponieważ tak dobrze się maskowałem.Ja ją za to obwiniałem trochę,ale zrozumiałem że to ja nie potrafiłem się otworzyć i opisać koszmaru jaki przeżywałem.


Rambo - super że masz zainteresowania i hobby.Ja dzięki temu jeszcze egzystuje.Dzięki nim przetrwałem najcięższe chwile i w dalszym ciągu dzięki nim staram się przetrzymać koszmarne epizody depresji.I nie ważne czym się interesujesz.Może to być ogrodnictwo,Twoje hobby ktore opisałeś,sport,muzyka czy np hodowanie ślimaka w akwarium.
Ostatnio edytowano 14 paź 2010, 11:00 przez RafQ, łącznie edytowano 1 raz
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 14 paź 2010, 10:59
RafQ napisał(a):Robert - gdyby ci kowboje dojechali np. mnie teraz prawdopodobnie śmiałbym się z nich.Jednocześnie bym krzyczał,żeby śmiało strzelali bo jestem uzbrojony,niebezpieczny a w dodadku ostro pie..olnięty hehehe.


heheheheh -teraz postapiłbym tez dokładnie tak samo,hehehehehe
Rambo
masz racje od dzisiaj o tej kur..ie piszmy chad ,z malych liter
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez _Pete_ 14 paź 2010, 11:27
Z tym wydrukowaniem i pokazaniem lekarzowi to faktycznie dobry pomysł. Do niedawna sam nie wiedziałem co się ze mną dzieje i nie umiałem tego nazwać, więc taki opis się przyda. Dzięki za rady. Zobaczymy co powie doc, dam znać.
_Pete_
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 14 paź 2010, 11:37
RafQ znam forum czaderów gdzie powstało ono tylko dla takich właśnie potrzeb. Możesz zapiski prowadzić codziennie lub tygodniowo. Wydrukuje Ci nawet wykres Twego samopoczucia. Ja prowadziłem tylko tydzień bo wyzdrowiałem i nie nie miało to sensu.
Swietnie to ująłeś. Idąc do psychiatry nie mówimy tego co byśmy chcieli. Tak nauczyliśmy się udawać w życiu codziennym, że nie potrafimy na wizycie przekazać prawdziwych objawów choroby. Najlepiej mieć to zapisane lub wydrukowane.

Robert tak z tą św...nią należy postępować.
Trzymajcie się.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 14 paź 2010, 11:41
Oka Pete informuj na bieżąco jak coś.

Ja teraz troche off-topowo.Jestem wku.wiony bo pozbawiony przez pogode możliwosci jazdy na rowerze znowu tyje i większość idzie w brzuch.Będe miał stacjonarny w nastepnym tygodniu.Jak ktoś z Was zna jakiś ciekawy program zrzucania kalorii na rowerze (głównie chodzi mi o dietę,przerwy między posiłkami,odstęp między ostatnim posiłkiem i ćwiczeniami itp) tak aby spalać głównie tłuszcz a nie mięśnie to proszę o info.Do tej pory zrzucałem kg ale pominąłem pare ważnych spraw (min z braku informacji) więc cały proces nie był tak efektywny jak powinien.
Szperałem po sieci ale albo słabo szukałem,lub też nie ma dużo konkretnych informacji na ten temat (raczej to pierwsze).

Jeżeli macie jakies pomysły to proszę o PW,żeby nie zaśmiecać i nie robić totalnego off-topu w tym wątku.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 14 paź 2010, 22:32
Hey.
Coraz jaśniej w moim umyśle !!
Cos drgnęło.
I to nie za sprawą farmakoterapii.
Od kilku dni mam coraz dłuższe epizody bez derealizacji.
Nie wiem jak to określic, ale to tak jakby po kilku latach odzyskiwać węch na chwile lub ponownie widzieć kolory zamiast czarno-białego świata. Upajam sie tymi stanami.
Dziś byłem na siłowni a potem na próbie , którą grało mi sie cudownie...smakowałem każdy dźwięk i z wyprzedzeniem wiedziałem co za chwile zagram....
Żeby tak zawsze było !! Och, żeby.
Albo coś drgnęło , albo ten ku.re.wski los daje mi namiastkę życia na chwilę po to , żeby upadek kolejny był bardziej bolesny.
Ale wali mnie to-teraz jest chwilowo nieźle i tylko to sie liczy.
Aha-nie tykam w związku z tym alko. Absolutne zero!!!! Napawam się trzeźwością umysłu, którą uwielbiam , a która została mi odebrana
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Anonymous 14 paź 2010, 22:49
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 14 paź 2010, 22:58
Brzmiało by to logicznie, ale czy w chadzie, nagle to się nie pi@#$li z dnia na dzień?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 14 paź 2010, 23:05
Esprit
Wierzę, że masz rację,musisz mieć.
Do Twej wyliczanki czteropunktowej nie da sie juz nic dodac.
Najbardziej cieszy mnie pkt 2 :D
Tak sobie tylko pomarudziłem z przyzwyczajenia,heheheh
Wujek
Pożyjemy zobaczymy.Nauczyłem się już nie martwic na zapas.Wali mnie to.
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do