CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 11 paź 2010, 21:01
RafQ, O lol. Ostatnio robiłem takie logo dla klienta. Dokładnie takie jak masz w avatarze ;P
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 11 paź 2010, 21:01
Pilnie czytam Wasze posty i próbuję wyciągnąć wnioski odnośnie mojej choroby. To taka terapia, .ze nie tylko ja jestem na to chory.
W objawach nie zgadza mi się jedna rzecz - ja nie mam derealizacji. Wieczorem przed próbą rozwiązywałem jeszcze krzyżówkę, co prawda pod kocem i w pozycji embrionalnej. To była jedyna rzecz którą potrafiłem robić.
Jeszcze jedno kilka dni wcześniej w akcie desperacji wypiłem ampułkę relanium przeznaczoną dla mojego psa. Na kilka godzin poczułem się zdrowy i rzuciłem się na suchy chleb jak wściekły (nie jadłem już w tym czasie nic )
Opisuję to ponieważ mam zdiagnozowane to samo co Robert lecz niektóre objawy mam inne. Teraz jestem zdrowy, lecz zastanawiam się czy szukać hipo.
Pozdrawiam i życzę zdrowia.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 11 paź 2010, 21:16
Wujek_Dobra_Rada napisał(a):RafQ, O lol. Ostatnio robiłem takie logo dla klienta. Dokładnie takie jak masz w avatarze ;P


Hmm dziwny zbieg okolicznosci.Jezeli troszke naruszylem prawa autorskie to sorka - tylko powiedz a zmienie go na inny ;) .

Rambo - nie wiem czy w CHAD zawsze wystepuje derealizacja.Wiem,ze w depresji i schizofrenii moze wystepowac ale też nie jest to regułą.Każdy przypadek choć podobny jest jednak nieco inny i na pewno są dosc duze rozbieżnosci w tej sprawie.Ciezko chyba jest znalezc dwa identyczne przypadki,z identycznymi objawami i identycznymi reakcjami organizmu na leki.
RafQ
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 11 paź 2010, 21:40
Jeszcze jedno pytanie. Czy prawdą jest że sinusoida epizodów w chadzie wraz z wiekiem rośnie? Dowiedziałem się o tym w szpitalu. Lekarze nie chcą na ten temat mówić. W moim przypadku niestety ale się to sprawdziło. Smutne ale prawdziwe u mnie. :why:
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 11 paź 2010, 21:43
RafQ, Powinieneś zmienić na coś neutralnego. Np logo Impaled Nazarene ;P

Rambo123, Nie pij ampułek człowieku. To przełyk Ci wyżre.
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 11 paź 2010, 22:23
Zrobiłem to tylko raz kilka lat temu na kilka dni przed próbą zakończenia cierpień i o dziwo na kilka godzin zadziałało. Teraz jestem całkowicie zdrowy. W moim przypadku potrafię kilka lat egzystować bez lekarstw. Do następnego ataku.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 11 paź 2010, 22:25
Impaled Nazarene to już lekka przesada jak dla mnie i nie te klimaty jeżeli chodzi o brzmienie.To samo np. Anaal Nathrakh czy Gorgoroth których IMO nie da się słuchac.A moze to ja mam za malo wrazliwy sluch,aby uchwycic melodie i piekno ich "utworow"? ;)

Zeby nie bylo off topu to dzisiaj zrobilem niezla jazde kolesiowi w pracy.Co prawda zasluzyl i nie zamierzam go przepraszac,ale moge miec male problemy.Jestem tolerancyjny wobec wielu ludzi z ktorymi pracuje i jestem raczej lubiany przez wiekszosc,ale kłamców,donosicieli i wywyższających się zarozumialych typów nie mogę znieść.Gosciowi zbieralo sie od dluzszego czasu a dzisiaj juz przeszedl samego siebie.

Rambo - istnieje wogole cos takiego jak relanium dla zwierzat? :mrgreen:
Hehe nie wiedzialem.Z tym piciem ampułki to nie byl dobry pomysl i mogl sie zle skonczyc.

Tak przy okazji gdzies kiedys na forum z US czytalem,ze jakiś pijany koles na imprezie wpadł na genialny pomysł rozkruszenia Xanaxu i wciągania go nosem aby jeszcze się "doprawic".Tak sie stalo,ze na skutek tego zmarł a jego rodzina jeszcze skarżyła firmę produkującą Xanax zarzucając że jego śmierć była ich winą.Idiotyzm do potęgi.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 11 paź 2010, 22:30
To tak jak w USA na mikrofalówkach muszą być napisy ''nie wrzucać zwierząt'' :pirate: Bo ktoś chciał kiedyś kota wysuszyć i sprawa wylądowała w sądzie hehe.

Wracając do tematu. Dzisiaj jakoś stabilnie. Obyło się bez zjazdu. Może przez nafaszerowanie się karbamazepiną?
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 11 paź 2010, 22:54
Po przejechaniu przez samochód mojego pieska weterynarz mu to przepisał. Nie różni się to relanium od naszego. Wtedy było mi wszystko jedno. Tylko zapamiętałem to uczucie całkowitego wyzdrowienia. Na kilka godzin. Dziwne. W czadzie tak nie powinno być. Inne uspokajacze typu benzo nic nie pomagały. Leżąc po próbie w szpitalu faszerowali mnie nie wiem jakimi lekarstwami, ale pamiętam że chodziłem po ścianach i szukałem miejsca do powieszenia. Nic przez okres trzech miesięcy nie przynosiło ulgi. Nawet nie pozwolili zakończyć życia Tłumaczyli że im wolniej wychodził będę z epizodu tym lepiej dla mnie.

A może zwykłe relanium by mi pomogło? Przynajmniej w tym najgorszym okresie.
ROBERT próbowałeś relanium? Może na kilka godzin pomoże?
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Wujek_Dobra_Rada 11 paź 2010, 22:58
Rellanium pomaga. Ja mam tradycjne w tabletach dla ludzi ;)
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 12 paź 2010, 08:53
Rambo
Relanium faszerowali mnie w szpitalu przez 2 tygodnie.....w ampólkach, ktore dawali mi do piscia zmieszane z woda.
Czyli 3 x dziennie po 10 mg relanium.
Byłem załatwiony na cacy,hehehehe
Faktycznie poczucie pseudozdrowia.
Ale jak dlugo tak mozna jechać na takich dawkach???
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 12 paź 2010, 09:58
Jeszcze raz piszę że był to jednorazowy przypadek w akcie całkowitej desperacji. Ze stanu zero wróciłem na kilka godzin do dziesiątki .Złudzenie było takie że wyzdrowiałem.
Dlatego pisałem o jedzeniu suchego chleba. Nigdy mi tak nie smakował. Po tylu tygodniach głodówki Zjadłem olbrzymie ilości pokarmu. Czym się to skończyło nie muszę pisać.
Robert miesiąc pobytu w szpitalu to praktycznie nic. U mnie pierwsze efekty były widoczne pod koniec trzeciego miesiąca. Do tego czasu cierpiałem niesamowicie. Gdyby to nie był szpital to nie rozmawiałbym z Tobą. Lekarstwa nie przynosiły ulgi a wręcz przeciwnie
Mała dygresja. W pokoju ze mną leżał biznesmen. Facet stracił wszystko co miał. On przed pięćdziesiątką, łysy brzuchaty i o odpychającej fizjonomi - jednym słowem brzydal. Żona młodziutka laska (po dwudziestce ) jak modelka i kilkumiesięczne dziecko. Rozpoznanie miał to samo co ja. Ja wyszedłem on jeszcze został. Po prostu bał się tego co czeka go na zewnątrz.
Na Twoim miejscu nie unosiłbym się ambicją i poddał leczeniu. Ja robię taki błąd, że po dojściu do siebie i wejściu w hipo przez lata nie odwiedzam psychiatry.
Teraz porzucę fałszywy wstyd (najchętniej to chodziłbym tam w masce ) i pomimo dobrego samopoczucia będę chodził na wizyty.
Jeszcze jedno. W szpitalu prawie zawsze potrafią wyprowadzić chorego z epizodu. Może to trwać długo. Niestety tabletek szczęścia nie mają Na to musimy zapracować sobie sami.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 12 paź 2010, 10:48
Rambo - ale nie sadze,ze w przypadku Roberta unoszenie sie ambicją ma tutaj miejsce.Byl juz,nie pomogli mu wiec po co wracac tam skoro lekarze NIC nie potrafili zrobic.

Co do benzo to u mnie wieksza dawka clona przynosi praktycznie calkowite wrecz "cudowne" uzdrowienie.Na poczatku gdy zazywalem codziennie 1mg to przez 2 tygodnie bylem prawie calkowicie zdrowy bez sladu derealizacji.Organim oczywiscie sie dostroil i po 2 tygodniach wszystko zaczelo slabnac.
Jezeli chodzi o benzo to w moim odczuciu jedynym sposobem jest zazywanie minimalnej dawki podtrzymujacej a od czasu do czasu zwiekszenie ale na najdluzej kilka dni.Mamy np cos zaplanowane,chcemy gdzies pojechac a wiemy ze benzo dziala.Wiec zarzucamy wtedy dawke,ktora umozliwi nam dobre funkcjonowanie.Po takim wyskoku ze tak powiem powrot to dawki podtrzymujacej i tak w kolko.Opierajac sie o swoje doswiadczenia nic lepszego nie przychodzi mi do glowy.Jazda non stop na benzo i ciagle zwiekszanie dawek nie wchodzi w gre,bo po dosc krotkim czasie osiagniemy dawki maksymalne z ktorych nie bedzie dalo sie juz zejsc.Ja po moim 2 dniowym sztucznym powrocie do normalnosci wrocilem do porzadku dziennego czyli 1mg dobowo.


Amon - slowo sie rzeklo i musze dotrzymac obietnicy ;) .Do konca tygodnia moj przyjaciel z lat dziecinnych,ktorego bylem fanem ogladajac "dobranocki" pozostanie.Ale nie martw sie w poniedzialek wrzuce w ramach rekompensaty cos mocnego ;) .A tak przy okazji to dobrze slyszec ze czujesz sie w miare ok.Oby bylo juz tylko lepiej i nowe leki dobrze sie spisywaly.
Ostatnio edytowano 12 paź 2010, 10:53 przez RafQ, łącznie edytowano 1 raz
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 12 paź 2010, 10:57
U mnie calkowity powrot do normalnosci nastepowal tylko po clonazepamie.Alprazolam co prawda daje wieksze uspokojenie i uczucie "lekkosci" ale cos tam z derealizacji jednak zostaje.Clon niwelowal ja w 100%.
Ale jezeli jeszcze nie jestes uzalezniony to polecam branie tylko doraznie,ewentualnie tak jak mowilem okazjonalne zwiekszanie a regularnie to tylko malą dawke podtrzymujacą.

Co do apetytu to u mnie sie wlacza "gastro" po wiekszej dawce alprazolamu.Mam wtedy niesamowity apetyt.
Ostatnio edytowano 12 paź 2010, 10:59 przez RafQ, łącznie edytowano 1 raz
RafQ
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 9 gości

Przeskocz do