CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 05 paź 2010, 22:28
Zenonek napisał(a):rober6666,

Moja rada - sproboj pierwsze dodac Tranxene - on dziala na te obszary co alkohol, ale najslabiej uzaleznia.


Tranxene bardzo łagodna i dosc slaba benzodiazepina,ale chyba najbezpieczniejsza ze wszystkich.U mnie na derealizacje tylko benzo cos pomaga.Gdybym nie bral,to gdy nadeszlaby faza depresyjna moglbym oszalec (sprawdzone w praniu).Jak nie bralem benzo,poniewaz nie chcialem sie uzaleznic itp itd,to gdy nadchodzil dol probowalem to jakos przeczekac.No i co sie dzialo?Wychodzilem zazwyczaj z domu (zawsze w nocy),blakalem sie pomiescie bez celu (zazwyczaj sluchajac mp3).Przesiadywalem na dworcach,w parkach czy na przystankach.Lazilem po najciemniejszych zaulkach w miescie lub bywalem w miejscach gdzie ludzie zazwyczaj wogole nie chodza (nasypy kolejowe,pobliskie rzeczki czy potoki itp).Potrafilem tak bladzic godzinami,nieraz w zimie przy kilkunastostopniowym mrozie.
No i na wizytach ciagle slyszalem - "to lekka depresja,a konkretnie Dystymia".I oczywiscie zakaz zazywania benzo codziennie nawet jakby sie cos takiego dzialo.

Teraz jak czuje ze taki ch.jowy stan nadchodzi,biore od razu podwojna dawke.Sorry ale wole byc uzaleznionym i zyc niz byc dumny z tego,ze jestem "czysty" i ryzykowac,ze w szale wskocze pod pedzacy pociag.

Z reszta psychiatra (nie-konował) nigdy nie powie Ci zebys bral benzo dlugofalowo - boja sie brac odpowiedzialnosci moim zdaniem.

[Dodane po edycji:]

I jeszcze dodam,ze najwiekszym zagrozeniem przy benzo nie jest samo uzaleznieni fizyczne,ale wzrost tolerancji i samodzielne zwiekszanie dawek bez opamietania.Ja nigdy nie narkotyzowalem sie benzo (no moze z 1 albo 2 jak mialem isc na impreze a bylem zamulony) i z reguly bralem stale,minimalne dawki na ktorych dalo sie juz egzystowac.

Odnosnie stanu mojej hipomanii.U mnie wyglada to tak,ze jestem bardzo pewny siebie i energiczny.Jednak zawsze sie kontroluje w pewnym stopniu,tak wiec nigdy nikt nie zauwazyl ze cos jest ze mna nie tak.
Moim problemem (co zapewne zauwazyliscie tutaj) jest nagla zmiana hipomanii na gleboka depreche.Pojawiaja sie wtedy watpliwosci,a wypowiedziane wczesniej slowa czesto zaczynam analizowac poniewaz moj punkt widzenia na pewne sprawy diametralnie sie zmienia.Znika pewnosc siebie i czesto czuje wstyd,ze podczas gdy bylem w stanie hipo moglem palnąć coś glupiego (zwykle jednak to natrectwa,ktore nie maja pokrycia).
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 06 paź 2010, 16:42
Cholera
swój tysięczny post napisalem gdzie indziej
zdradziłem swój temat :D :D :D
Dziękuje Wam wszystkim za to , że moglem w ogóle doczekac napisania tysięcznego posta !!!!
jestem przekonany , że gdyby nie Wy to pewnie olałbym ten temat zwany "życiem z CHAD "
Dziękuje zwłaszcza jednej osobie, z ktorą mam kontakt telefoniczny,ale znając tego kogos wiem , że nie chce tutaj żadnych pomników i popiersi z mojej strony więc nie wymieniam o kogo chodzi. Życzę wszystkim takich znajomych.
U mnie tak różnie.
Najbardziej dokucza ta ku.r.ewska derealizacja, sprawiająca , że nie wiem o co tak na prawdę chodzi.Zamiast rozwijać sie , cofam sie w rozwoju jakbym butapren wąchał.
Ale sa pewne pozytywy dziś
Wole o nich nie pisać.Dla mnie pozytywy-dla kogos innego mogą to być negatywy :D
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 06 paź 2010, 16:53
rober6666,

A myslales o zwiekszeniu clona lub dodaniu drugiego benzo czy tam Neurontinu ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 06 paź 2010, 19:16
Myślę nad zwiększeniem clona.znamy sie dobrze i wiem,że mnie nie zamuli.Ale to droga do nikąd...
To co proponowałeś , a czego odpowiednikiem jest cloranxen odpada. Raz to wrzucałem, jakos na początku choroby.
Masakra.Zmulił mnie niczym mianseryna. Dodam tylko , że zasnąłem w dzień na ławce w parku i obudziła mnie straz miejska, myśląc , że jestem schlany,heheheh.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 06 paź 2010, 22:15
Dawka 2x0.25 chyba nawet nie jest dawka terapeutyczna.Z tego daloby sie spokojnie zejsc do zera w tydzien,moze gora 2 tygodnie.Znajomy z pracy zazywa 1.5mg dobowo codziennie od 25 lat (ale nigdy nie zwiekszal).Ma zone,zdrowego synka,dom,prace czyli normalne zycie.On zazywa na epilepsje,co nie zmienia faktu,ze negatywne opinie odnosnie klona (ze niszczy szare komorki,rozwala calkowicie uklad nerwowy i powoduje niekonczacy sie wzrost tolerancji) sa mocno przesadzone.

U mnie zadne benzo nie powodowalo nigdy sennosci.Co prawda po alprazolamie nieraz ziewam :smile: ,ale zazwyczaj robie delikatna kawke i jest ok.
Probowalem juz kilka rodzajow benzo,ale zawsze najlepiej uspokajal alprazolam.Clon dziala bardziej pobudzajaco i jakby....dodaje motywacji (wieksze dawki).
Bromazepam (Sedam) byly dla mnie niczym genialne uspokajacze bez recepty (czyli placebo)
Tranxene - bardzo slabe,aczkolwiek calkiem dobrze dzialaly.
Mysle ze dawki do 2mg dobowo (alpro/clon) sa w miare bezpieczne.Z takiej dawki spokojnie schodzisz do zera w miesiac wspomagajac sie delikatnie neuroleptykami.
Ja zazywam 1mg dobowo i to w tej chwili mi w zupelnosci wystarcza.Czasami jak mam gdzies wyjsc lub mam strasznego dola to dorzuce doraznie 1mg alprazolamu.Ale to zdarza sie srednio raz na 2 tyg.

P.S.

Najbardziej smieszy mnie stosunek ceny clon/alprazolam.Nie wspomne o oryginale Xanax,ktory wogole jest podobno w ch.j drogi.
W dobie kryzysu clon wydaje sie byc lepszym rozwiazaniem:D.
Kupisz sobie taki Rivotril (to samo co clon,tylko inna nazwa),ktorego cena za 100 tabletek 2mg wynosi cos kolo 30zl i masz prawie zapas na caly rok ;) .
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 06 paź 2010, 22:32
Najtanszy alprazolam to chyba Zomiren.Jest tez Alprox 0.5mg lub 1mg po 30szt w opakowaniu (ale tylko zwykly,nie ma SR) no i Neurol (w jakich opakowaniach nie wiem,ale dostepny tez podobno jako SR)
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Anonymous 06 paź 2010, 23:03
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 06 paź 2010, 23:31
Krwiopij napisał(a):Dziwna sprawa.
Zawsze sie podkresla,że CHAD jest genetyczny,nie ma związku z psychologią.
Tymczasem chyba każdy z Was tu to DDA.
Przypadek?
Jak to rozumiec?

[Dodane po edycji:]

RafQ, a jaki jest najtanszy lek z alprazolamem?


Shadow
To posłuchaj tego.
JEDYNYM "lekiem' który na prawde działa za.jebiście dobrze w moim przypadku jest alkohol.Niejednokrotnie o tym pisałem.Jestem po nim trzeźwiejszy niz bez niego (paradoks
) , czuje się normalnym człowiekiem.Ciągnie mnie każdego dnia do do tego ,aby zacząć chlać i juz nie kończyć.....Stopuje mnie przykład Ojca i Synek
Ale przypuśćmy, że pękłem i zaczynam chlac od jutra. Piję 10 lat-potem sie wieszam.
Synek dostaje CHAD . I jak sądzisz-będzie to wina syndromu DDA czy raczej tego że odziedziczyl po mnie chorobę genetyczną??
Może jakiś tam odsetek ludzi zaszufladkowanych do alkoholików to tak na prawdę ludzie chorzy na CHAD?
Esprit
Trafiles w mój gust,hehehehehe
Tak czy inaczej wnet osuszymy nie tylko tą, zapewne , flaszkę
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 06 paź 2010, 23:38
Ba
Gdyby była prosta , to pewnie cały ten cyrk z tym ścierwem zakończyli by medycy juz po miesiącu...

[Dodane po edycji:]

Ale przyznaj-coś w tym jest co napisałem....
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 paź 2010, 01:08
Krwiopij napisał(a):rober6666, nie przyznam,dopoki nie napiszesz wprost jak uważasz.
Czy mamy tu doczynienia z ladunkiem emocjonalnym,czystą genetyką czy korelacją?


Krwiopij, Haniusia kochana drąży temat. To dobrze.
...nieświadomość jest wielka. Większa od świadomości.

Dziecko od najmłodszych lat kiedy widzi,że ojciec pije ....nie zna innego ojca, tylko pijącego, nie wie ,że to patologia. Opiera swój świat na takim ojcu. Od najmłodszch lat koduje tego pijacego ojca.Dorastając, czasem ma to szczęście,żeby dostrzec w tym piciu patologię.Jak nie ma szczęścia...podąża krokami za wzorcem.
Tyczy się to zarówno matki jak i ojca. Tu wchodzą w rolę emocjonalne ładunki.
Genetyczne.....to jest to, o czym często pisze Hania na temat "wadliwego UN",że tak to określę w skrócie.

Wydaje mi się,że powyższe czynniki, o których mówi Hania współdecydują o CHAD.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 07 paź 2010, 08:37
Niewątpliwie korelacja jest.
Lecz moim zdaniem większa przy dpresji,czy tez wszelkiej maści nerwicach.
Gdy przypominam sobie współuczestników terapii to okazuje sie , że na 4 facetów ,3 miało dokładnie tak samo spaprane alkoholicko dzieciństwo jak ja....
Kto wie-może gdybym przez 10 lat dzieciństwa nie umieral każdego popołudnia ze strachu o to ,co sie wieczorem wydarzy (pijacka awantura do białego rana-nie ma nic gorszego niż nachlana osoba w hipomanii ) to może dzis byłbym zdrowy? Może do genetyki potrzebny jest jeszcze katalizator??
Choc jak widac na przykładzie Amona-niekoniecznie
Mój brat jest mimo przeszłości zdrowy-lecz bardzo nadpobudliwy....
Więc może genetycznie jest czysty ale psychogennie "zryty" ? (bankowo ma nerwicę )
A ja mam niefarta i to co moglo spowodowac "tylko" nerwicę w korelacji z genami CHADowskimi spowodowało katastrofę
Pytanie
Jak z tego wybrnąć ???
Jak nie zabić się , skoro marze o tym, każdego dnia?
Wstałem niedawno.Pierwsze kwadranse , gdy nie mam lęku sa całkiem przyjemne. Wiem jednak , że nieuchronnie nadciąga derealizacja. jak każdego dnia. Z reszta juz się zaczyna. Ciężko mi juz jasno myśleć....KU.R.WA !!!!!!!Mam dosyc bycia debilem.Aż do późnego wieczora.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 07 paź 2010, 09:14
rober6666,

Rober, ale jesli masz do wyboru CHLAC albo brac troche wiecej benzo lub dorzucic drugie to oczywistym wyborem jest benzo.

Alkohol moze niwelowac dzialanie stabilizatorow i dodatkowo w rezultacie pogarszac Twoj stan.

Benzo to benzo, uzaleznia, ale alkohol tez uzaleznia. Przynajmniej bedziesz pewny, ze nie jebiesz sobie az tak mocno farmakoterapii litem i Depakina.

Swoja droga dziwne, ze tak slaby lek jak Tranxene Cie przymulil :shock: :shock:.
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 07 paź 2010, 11:53
Zgadzam sie,probowalbym z benzo.Alko zupelnie odpada,bo chociaz skuteczne to po dluzszym czasie moze doprowadzic do znacznego pogorszenia stanu.
A co do tolerancji na benzo,to juz pisalem wielokrotnie - jest to sprawa indywidualna.
W 2005 roku zaczynalem od 3x0.5 alprazolamu a w tej chwili jestem na 2x0.5mg.Oczywiscie efekt dzialania nieporownywalnie mniejszy ale jakby nie bylo lek w dalszym ciagu dziala.

[Dodane po edycji:]

I dodam jeszcze,ze derealizacja jest jednym z najbardziej kur.wskich objawow w tej calej chorobie.Oddziela od prawdziwego swiata,pozbawia uczuc i sprawia,ze tracimy kontakt z otoczeniem.To jest straszne.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 07 paź 2010, 12:32
Derealizacja właśnie okaże się bezpośrednio przyczyną mojej przegranej.
Ale jeszcze nie teraz. Jeszcze trochę.
Hej !!!!
Ja nie zamierzam chlać!!! Skąd Wam to przyszło do głowy? Ja Krwiopijce kochanej podalem tylko przykład, jak błednie mozna by zinterpretowac przyczyne hipotetycznego i mam szczera nadzieje , że niemożliwego zachorowania mojego synka na CHAD w przyszłości. Jak będę chlał-powiedzą że to z powodu DDA. jak nie będę , to genetyka. jak się wyhuśtam wnet-z powodu choroby sierocej....itd itd.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 17 gości

Przeskocz do