CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 paź 2010, 19:03
Rambo123, W hipomanii zaczynasz pic dlatego,że nie odpowiada Tobie ten stan czy ......no właśnie, dlaczego? W większości przypadkow chorzy podpijają sobie gdy są w depresji, w lęku czy jak mają stan mieszany.

Rozumiem ,że szukasz zajęcia wybierając sie do pracy? Albo kontaktu z innymi ludźmi?
No i jeszcze jedno pytanie......leczyłeś się kiedyś poprzez psychoterapię? moje standardowe pytanie :)
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 02 paź 2010, 19:24
Na ten rodzaj terapii silnie reaguje. Zwykła rozmowa z żoną bardzo mi pomaga. Po pierwszym pobycie w szpitalu przechodziłem ten rodzaj terapii oraz terapię muzyką. W hipomani piję bo rozsadza mnie energia. Tak to sobie tłumaczyłem kiedyś. Teraz obiecałem sobie że do końca życia już nie wypiję kieliszka. Będzie to trudne szczególnie w hipomani lecz muszę wytrzymać. Zastanawiałem się nawet czy winnym nie jest alkohol. Pierwszy pobyt w szpitalu po wczasach w Tunezji z pełnym wypasem, drugi po Egipcie. Piło się od rana do nocy bo darmo. Depresja przychodziła pod koniec grudnia. Teraz przechodzę depresję po 3,5 rocznych balangach. Nie brałem żadnych lekarstw. Uwierzyłem że jestem zdrowy. No i był konkretny powód. Teraz będę do końca życia brał Depakin Chrono. Może pomoże.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 02 paź 2010, 19:36
Rambo123, A jak przechodzisz tą depresję? Może głupie pytanie, ale chodzi mi o to jak się zachowujesz, jakie masz myśli?

Alkohol napewno nie jest dobrym towarzyszem.Jest dla ludzi.Ale z umiarem. Tylko co rozumiec pod pojęciem umiar? Codzienne picie szklanki wódki zakrawa pod uzależnienie. Setka dziennie? Też chyba za dużo.


Na ten rodzaj terapii silnie reaguje.


Tzn.?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 02 paź 2010, 20:00
Terapia przynosiła natychmiastową ulgę ale na krótki okres czasu i w stanie o niezbyt dużym natężeniu dolegliwości. Depresja to stan w którym zrobiłem wszystkim krzywdę moją chorobą, sam jestem temu winien że jestem chory, To że jestem chory nakręca spiralę obwiniania się, aż dochodzi do takiej rozpaczy i bólu psychicznego, że tylko samobójstwo może to przerwać.W tym stanie nie mogę pić alkoholu - organizm o tym nie myśli.Mogę tylko palić papieros i rozwiązywać krzyżówki. Przy próbie s. robiłem to przez 2 miesiące do ostatniego wieczoru. Próba była rano.

Muzykoterapia wymusiła na mnie płacz chociaż nigdy nie płaczę. Czułem się głupio .Doznawałem dziwnych uczuć.

[Dodane po edycji:]
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 02 paź 2010, 20:28
Rambo123-uwaga na piękna i dociekliwa Monikę, hehehehehehe
szuka potwierdzenia swojej teorii, że mi terapia też pomoże,hehehehehe
Monika-oczywiście żartuję, bez obrazy, znasz mnie.
Rambo
Moje zycie rodzinne? Katastrofa.
Żona nie wytrzymała tej próby. Gdy 3 lata temu byłem zaradnym kozakiem i ja utrzymywałem na wysokim poziomie to było cycuś. Gdy choroba mnie zmiażdżyła ,to podczas gdy byłem w sanatorium puszczała się z koleżka z pracy.......nie ważne , że mamy 6 letniego syna i nieważne że jak sie dowiem to będzie masakra i koniec...
Od 10 miesięcy mydli mi oczy , że mnie kocha, że do niczego nie doszlo (taaaa-w naszym mieszkaniu jak mnie nie było to filmy na dvd oglądali :D ), że już nigdy,że żałuje , że mamy dziecko blablabla
przysięgam, że próbuje jakos to przełknąć ( oczywiście koles ma prze.jebane )
Ale co i rusz wyświetlają mi się filmiki w głowie z moja żoną i dostaje białej gorączki.
Już nigdy jej nie zaufam. taki związek nie ma sensu.
lecz mamy Dziecko......
A ja nie mam nic-wszystko na Nia zapisywalem prowadząc wczesniejsze życie....
Nic dodac nic ując. Myslę , że w materii związków jestem juz okaleczony do końca życia ( chyba z resztą juz krótkiego )
Pisząc to , czuje jak wzrasta we mnie wściekłość i zaraz coś rozniosę. Jakis podk.u.rwiony dzis jestem.Mam nadzieje że to początek hipomanii pozwolący mi przetrwac jeszcze kilka tygodni...
Ide poćwiczyc na worku-może nerwy mi troche puszczą.
Albo na miasto-debilki z KSG grali dzis jaki.s mecz z kimś , chyba drużyną Pawła
Będzie pelno niedopitych kretynow zaraz w centrum i może tam zaznam ukojenia chwilowego.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Anonymous 02 paź 2010, 20:43
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 02 paź 2010, 21:10
zabrzańska druzyna to wyżelowane ( przepraszam homoseksualistów) pedałki , więc gratuluję !
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 02 paź 2010, 21:13
rober6666,

Bierzesz ta Rebo ? I co widzisz jakies zmiany na plus?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 02 paź 2010, 21:32
Robert - w naszej chorobie zazdrość jest jednym z jej objawów. Też przez to przechodziłem. Zdrada nie jest powodem do ekstremalnych zachowań. Ludzie zrównoważeni potrafią wybaczyć i wysnuć z tego wnioski. Może tej drugiej osobie czegoś brakowało w związku? Wiem co mówię. Moja żona była bardzo śliczna (jest nadal ale inaczej). Na ulicy mężczyżni oglądali się za nią (to moje przeklęte NAJ).Proponuję jej teraz wczasy i nie ma we mnie zazdrości. Nawet cieszyłbym się gdyby miała króki romans. Niestety nie chce sama jechać. Tylko ze mną. W depresji jestem wrakiem. Nie potrafiłbym skrzywdzić nikogo poza sobą. Tym bardziej że śpię po 3 godziny na dobę. Pamiętaj Robert - mamy tylko jedno życie. Choroba nam je zmarnowała. Ale to nie powód, że mamy je zmarnować komuś. Ja zadaję żonie pytanie czy chce się ze mną rozwieść bo marnuję jej życie. W odpowiedzi słyszę że nie - i jeszcze - nie pij wódki. Obiecałem sobie że już nigdy. Jeżeli się napiję to będzie oznaczało, że mam silną hipomanię i nie potrafię się kontrolować. W chwili obecnej w skali 1-10 mam 3 i trochę cierpię. Pozdrawiam z Katowic.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 02 paź 2010, 21:52
Rambo
Ja tez proponowalem rozwód mojej żonie po tym jak zachorowałem.....własnie dla Jej dobra, nie chciałem , żeby tak fajna Laseczka ze mna sobie zycie marnowala.Zrozumiałbym
Ale nie, Ona mnie kocha itd.....
A tu na boku stuka się z wątłym frajerkiem , robolem ( nie chce nikogo urażać, ale trzeba byc tępym robolem , żeby stukac żonę komus takiemu jak ja -to że jestem chory nie znaczy że nic juz nie znaczę w pewnych kręgach )
Nie ma wybaczenia . Sory,ale tylko frajerzy takie rzeczy wybaczają.Wybaczenie jest jawnym przyzwoleniem na kontynuacje ku.restwa.
Pamiętajcie-"Każdego mozna przekręcić , ale tylko frajera DWA razy tak samo "
Zenonek
rebo juz w hasioku. nie będę żarł tak okaleczającego mnie gó.wna.
Chce byc zdrowy ale nie za każdą cene
Poza tym nic nie dalo poza amfetaminopodobnym pseudopobudzeniem
Wole dopalacze
nie chcę juz żadnych leków.
Robert

[Dodane po edycji:]

Rambo123 napisał(a): Może tej drugiej osobie czegoś brakowało w związku?

I co to niby za argument? jak coś nie pasi ,to rozwodzimy sie jak ludzie a nie rżniemy jak kroliki.
Jak mi we współżyciu w łóżku brakuje za przeproszeniem "anala" to skorzystanie z usług wyspecjalizowanej w tym prostytutki tez będzie uzasadnione i też inni powinni stać sie moimi adwokatami i usprawiedliwiać nieusprawiedliwialne???
Wiem ,gorąca we mnie krew. Ale w tych sprawach jestem cięty na maksa.Albo białe albo czarne.
szare to juz ku.restwo na ktore nie ma wytłumaczenia.
dziwi mnie jak częso na tym forum zwłaszcza Kobiety umniejszaja wine tych zdradliwych suk i i jeszcze szukaja dla nich usprawiedliwień. Przeciez one psuja Wam generalnie opinię !!
Dlaczego tak Dobry człowiek jak Rambo który potrafiłby/potrafi wybaczyc zdradę żony jest przedmiotem "ochów i achów"?? Czyzby dlatego , że bezkarnie można by Go walic po rogach mając świadomośc , że zrobi rzeźni?
Rambo123
Tylko sie nie obrażaj. Twoje podejście jest pewnie wynikiem lat doświadczeń, sukcesów i porażek.
Nie mam prawa z nim polemizować.
Ale na dzień dzisiejszy ja jestem i będę do końca ogniem.
Ufff-leżało mi to na sercu.A z Wami jest moja prawdziwa terapia
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 03 paź 2010, 14:06
Rambo123-uwaga na piękna i dociekliwa Monikę, hehehehehehe
szuka potwierdzenia swojej teorii, że mi terapia też pomoże,hehehehehe
Monika-oczywiście żartuję, bez obrazy, znasz mnie.


Robcio....przecież nie robię tego ze złośliwości, tylko w trosce o Ciebie. Bo ja już rozkładam ręce i jest mi przykro, czuję się bezradna, kiedy czytam Twoje posty ostatnio.

Terapia przynosiła natychmiastową ulgę ale na krótki okres czasu i w stanie o niezbyt dużym natężeniu dolegliwości.


Długo uczęszczałeś na terapię?
Bo sobie tak myślę,że skoro efekty były...to dlaczego by nie stosować terapii regularnie?


Muzykoterapia wymusiła na mnie płacz chociaż nigdy nie płaczę. Czułem się głupio .Doznawałem dziwnych uczuć


Dlaczego czułeś się głupio?
Przeciez jesteś tylko człowiekiem. A człowiek musi przeżywać emocje. Musi płakać, śmiać się, złościć się..... To normlane zdrowe reakcje, emocje czlowieka.
Moim zdaniem z jakiś powodów unikamy i dławimy w sobie te emocje, dusimy je w sobie nie wiedząc dlaczego.
Dlatego jeśli nie jestesmy w stanie zrozumieć dlaczego tak się dzieje, możemy zwrócić się z pomocą do terapeuty, uczestniczyć w terapii.

Depresja to stan w którym zrobiłem wszystkim krzywdę moją chorobą, sam jestem temu winien że jestem chory,


Dlaczego jesteś winien? Dlaczego obwiniasz siebie?
Czy ktoś zarzucił Tobie,że to Twoja wina,że choruesz? Czy sam doszedleś do takiego wniosku?

w naszej chorobie zazdrość jest jednym z jej objawów


Zazdrość to też emocja. I wskazana. Oby nie chorobliwa i bezpodstawna.
Przy zaburzeniach często nie wiemy czy nie przeginamy z nia, nie popadamy w skrajności.
Juz wiem,że psychoterapia nie leczy istoty CHAD,ale dużo osób z tą chorobą może potrzebować tej formy pomocy. Problemem w prowadzeniu takiej terapii jest to, że możliwości z korzystania z niej i efektywność zależą od aktualnego stanu zdrowia chorego. Mam na myśli swego rodzaju stabilizację nastroju. Tu chodzi o dobrze dobrane leki. Wtedy mozna rozpocząć terapię.

Ale co i rusz wyświetlają mi się filmiki w głowie z moja żoną i dostaje białej gorączki.
Już nigdy jej nie zaufam. taki związek nie ma sensu.
lecz mamy Dziecko......


Dostrzegam bardzo wielki konflikt Robcio. Myślisz,że ta sytuacja Ciebie nie wykańcza?
Myslę , że w materii związków jestem juz okaleczony do końca życia ( chyba z resztą juz krótkiego )


Nie sądzę Robert. Jesteś młody jeszcze.

Pisząc to , czuje jak wzrasta we mnie wściekłość i zaraz coś rozniosę. Jakis podk.u.rwiony dzis jestem

czy Ty nie dostrzegasz jak bardzo Ciebie niszczą te emocje?

Robert proszę zrób coś!

Nie wymądrzam się. Chciałam tylko pomóc.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 03 paź 2010, 14:07
ŻE NIE ZROBI RZEŹNI miało być

[Dodane po edycji:]

Monika napisaliśmy oba posty jednocześnie,hehehehe
poczytaj wcześniejszego.
Oczywiście muszę coś z tym zrobić....
Ale co?
Nie widzę wyjścia z sytuacji.
Wczesniej , gdy byłem zdrowy i zarobiony spakowałbym sie bez słowa, zrobił kupe na środku pokoju (przysięgam-jestem mściwy ) i poszedł na swoje.....
Ale w obecnej sytuacji??
przeciez znacie realia.
Mam sie unieść honorem i isć pod most??
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 03 paź 2010, 16:43
Robert a próbowałeś sam wprowadzić się w hipomanię? Ja mani chyba nie miałem, bo nie mógłbym zajmować odpowiedzialnych stanowisk w pracy. Moje ego podpowiadało mi jak to zrobić. Dzięki temu dotrwałem do emerytury. Były to pomysły głupie ale zawsze realizowałem je w początkowym stadium depresji. Np. kupowałem dzieciom samochody za co byłem przez innych krytykowany. Było to głupie aby 17-latka miała samochód ale mnie na jakiś czas to pomagało. I nie miałem szmalu jak lodu. Jeżeli stan mój się poprawi i pójdę do pracy to hipomania gwarantowana. Zresztą CHAD ma tyle odmian, że trudno się w tym połapać.Gdyby nie depresja doprowadzająca mnie na skraj, to byłbym normalnym facetem z dużym poczuciem humoru i tryskającym energią. A tak to jestem w chwili obecnej wrakiem człowieka. Pisanie przychodzi mi z trudnością. Przed chwilą była synowa z 7-mio letnią wnuczką, a ja zachowywałem się jak automat wyprany z uczuć. Straszne!!!

Muzykoterapia pomaga mi w końcowych stadiach depresji. Oczywiście peruwiańskie melodie i muzyka poważna. W hipomani jestem na topie z młodzieżą.
Psychoterapia grupowa to dno. Indywidualna przynosi efekty krótkotrwałe. To tak jak w pracy duży stres potrafił przebić się przez depresję i ją zniwelować, lecz w drodze do domu znów depresja dawała o sobie znać. Kiedyś nie wiedząc co to depresja, leczyłem ją wódką jak każdy. Teraz po wypiciu wódki w depresji rano bym nie żył.

Robert twój CHAD jest jakiś dziwny. Ja miałem dzisiaj jechać na grzyby i odmówiłem. A jest to rzecz którą uwielbiam. Jutro wybieram się do psychiatry i nie wiem czy starczy mi sił aby pojechać. POZDRAWIAM.
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez Rambo123 03 paź 2010, 17:06
Robert ma tyle sił na różne rzeczy. Może po wyjściu ze szpitala coś przegapiłem, ale o ile pamiętam to oscylował gdzieś ok. 3-5. Ja w tym stadium nie mam sił na podejmowanie jakichkolwiek decyzji. Tym bardziej GO podziwiam że potrafi to zwalczyć Ja już nie potrafię. Miałem się zgłosić do psychiatry za 2 tyg. a wybieram się jutro. Za wcześnie wyszedłem ze szpitala, lecz w warunkach jakie tam panowały nie potrafiłem wytrzymać.

Napisałem tak ponieważ na rozpoznaniu mam napisane EPIZOD MIESZANY.
Wiem że to temat Roberta ale nie znalazłem na forum drugiego tak ciekawego CZADOWCA. Może korzystając z Jego uprzejmości ktoś by się podzielił uwagami na temat swoich objawów?
Ech życie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
395
Dołączył(a)
27 sie 2010, 14:27
Lokalizacja
Polska

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: ofi i 12 gości

Przeskocz do