CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 16 wrz 2010, 16:04
Krwiopij napisał(a):Te dane zdają mi sie mocno nieprawdziwe.
Wyleczalnosc depresji szacuje sie na 65-80 proc.
Wyleczalnosc BPD 40-50%
jakze wiec ssri mogą miec skutecznosc 80-90?


Sa calkowicie prawdziwe, tylko warchlaczku dokonales jak to czesto robisz nadinterpreatacji.

Napisalem, ze nowa generacja antydepresantow bedzie miala co najmniej 90 % skutecznosci- jak donoasz badania.


A wyleczalnosc depresji i nerwic trafionym lekiem wynosi 70-80% do stanu NAWET remisji (ofc nie u kazdego), ale LAGODZIC stany mozna u ponad 99 % przypadkow. Podobnie napisalem, ze pomaga AZ do OKOLO 80 % chorych (ssri).

To napisalem.

Oj oj :evil:
Ostatnio edytowano 16 wrz 2010, 16:16 przez Zenonek, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 16 wrz 2010, 16:11
Krwiopij,

:why: Po pierwsze co innego pelne wyjscie a co innego dobre dzialanie lekow...

Napisalem, ze SSRI dobrze pomagaja AZ do OKOLO 80 % ludzi co absolutnie nie znaczy, ze ci ludzie sa wyleczeni, tylko, ze te leki im pomagaja w miare dobrze (na nerwice i depresje). Moga miec chwilowa remisje...ale, no wlasnie , ale ...

A wiekszosci z reszty chociaz troche lagodza objawy...

Czego tu nie rozumiec ? Co innego wyjscie z choroby co innego to, ze lek dobrze czy chociaz troche pomaga.

Chrumk, chrumk ;)
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez ewe 16 wrz 2010, 18:51
GreenGo - no niestety wciąż to pokutuje .. tj w najgorszym układzie wyśmiewanie sie z ludzi którzy mają takie problemy.Zupełny brak świadomości jak sie męczą.No i oczywiście - obciach bo jakże by inaczej ehh.No nic. Wiem że to trudne ale nie ma wyjścia tu sie to kończy nieleczone tylko w jeden sposób.Życze powodzenia i szybkiego trafienia w leki.
ewe
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 18:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 17 wrz 2010, 11:56
Witam
Jak się czuję...
Różnie. Duża huśtawka, jednak nie tak tragiczna jak dotychczasowy stan mieszany....
Jednego dnia jestem hipomaniakalny, drugiego mam wszystko w du.pie.
Na koniec września , w razie braku poprawy planowałem po 3 latach nieustannej męki samobójstwo.
Znam siebie i swój upór w realizowaniu założeń więc zrobiłbym to bankowo.
Nastąpił jednak pod wpływem nowego leku jakis progres, który spowodował , że 30 wrzesien nie będzie wyrytą datą na moim nagrobku.
Czekam na dalszą poprawę i powrót do normalnego życia ( jestem pewien , że z pomocą Przyjaciół z forum -dzięki Paweł)
Pozdrawiam
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Anonymous 17 wrz 2010, 12:01
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 17 wrz 2010, 12:17
hehehehehe, skądś to znam.....
latwiej wyleczyc tarczyce , czy nawet guza mózgu niz to ścierwo co nas dotknęło-jest takie "nienamacalne" a jakże dotkliwe.....
idę na myjnie.
z zaproszenia skorzystam.
jak tylko domkne pewien nie dający mi spokoju temat.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Anonymous 17 wrz 2010, 14:20
[i]wypowiedz skasowana, autor zbanowany[/i],
Anonymous
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez cyan 17 wrz 2010, 14:56
rober6666 napisał(a):hehehehehe, skądś to znam.....
latwiej wyleczyc tarczyce , czy nawet guza mózgu niz to ścierwo co nas dotknęło-jest takie "nienamacalne" a jakże dotkliwe.....
idę na myjnie.
z zaproszenia skorzystam.
jak tylko domkne pewien nie dający mi spokoju temat.
Robert



Odpusc sobie, Robert! pokaz wielkosc! Napranie kogos , kto zblizyl sie do Twojej zony, nikomu nie ulzy, a moze jedynie narobic klopotow.
Sorry, ze tak pozno odpowiadam.
Nie, nie zdradzilam mojego faceta. Moze to jeszcze za wczesnie? jestesmy ze soba 3 lata. Moze nie spotkalam nikogo, kto przytulilby mnie w kryzysowym momencie? Nie mowie, ze tego nie zrobie, nie szukam tez okazji. Kocham Go. Rozum mi mowi, ze to nie ma sensu, bo nie jestem w stanie Go uleczyc, a serce nie slucha i kocha dalej. Nie potrafie na zimno podjac decyzji, bo wiem, ze moje wlasne sumienie mnie zabije. Chcialabym bardzo, zebys otworzyl oczy i staral sie przynajmniej zrozumiec druga strone. To ciagla walka, wcale nie lzejsza od tego, co Ty , czy inni chorzy na CHAD pokonuja kazdego dnia.
Czytalam artykul CHADowe zycie na Onecie. To wlasnie ta druga strona. Kochasz, wierzysz, ze milosc pokona wszystko, czujesz sie odpowiedzialny i winny i czesto kopniety w tylek. Bo w chorobie nie ma logiki i sprawiedliwosci. Bo ten zdrowy "musi" ustepowac, brac poprawke, byc tolerancyjny i wyrozumialy. Bo Wam "wolno" wszystko , bo jestescie chorzy. Tylko...ta choroba w pewnym momencie jest nie tylko wasza choroba, dotyka calego otoczenia, a najbardziej ludzi najblizej stojacych. Chodze od kilku miesiecy na psychoterapie, nie dawalam sobie rady ze soba, kazdy jego dolek byl moim dolem,u niego sie zmienia z dnia na dzien, a ja ciagle zyje w strachu, jak jest zle, boje sie ze cos sobie zrobi, jak jest dobrze, to z sercem na ramieniu obserwuje i boje sie, ze w kazdej chwili moze wpasc w dol. Czasami wydaje mi sie, ze jedynym wyjsciem jest "zgaszenie swiatla", ale..wiem, ze 5 minut po mnie, zrobi to on, a ja nie moge zostawic go samego! Diabelski krag. Zycie w ciaglym strachu i napieciu. A przeciez jest jeszcze swiat poza CHAD. Rodzina, dziecko, praca , finanse, codzienne obowiazki. Wiesz, co najbardziej meczy ? Udawanie silnej, mocnej, bo trzeba, bo nie moge sie poddac, bo ktos musi trzymac pion. W kazdym czlowieku, predzej , czy pozniej, budzi sie potrzeba "zapomnienia", chociaz kilku chwil bez CHAD i wtedy moze sie zdarzyc, ze pojawi sie ktos, kto pozwoli na to.
To nie jest zdrada, to ratowanie samego siebie. Postaraj sie wczuc, zrozumiec i odpuscic.
Pozdrawiam
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
11 maja 2010, 07:54

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 17 wrz 2010, 20:01
Znowu nie wyszło to ,co tak drobiazgowo zaplanowałem i co jeśli zostanie zrealizowane, da mi wreszcie byc może upragniony spokój ( a juz na pewno poczucie sprawiedliwości ) na który czekam juz 10 miesięcy..
Zaraz mnie rozniesie na strzępy.
Nie pamietam kiedy ostatnio byłem taki wściekły.A może pamiętam...10 miesięcy temu.
Szukam szybko powodów , dla których nie narobie za chwilę głupot, dających chwilowy mentalny orgazm,lecz potem zapewne długie kłopoty....
Nie daję rady.Rozniesie mnie.
Bezsilność...
Jakże chciałbym byc kretynem żyjącym dniem dziesiejszym...nie miałbym teraz dylematów, tylko pojechał w odpowiednie miejsce wyładować na odpowiedniej osobie nagromadzoną miesiącami nienawiść (około 300 dni już )
Chyba zaraz wsiądę w auto i pojadę gdzies na kilka dni, być może to uchroni mnie od narobienia sobie klopotów ?
Albo spije sie zaraz strasznie.Ale na tyle strasznie , żebym sie nie mógł juz nigdzie udac dzisiejszego dnia.Bo po alko to dopiero potrafie dostac ledwo kontrolowanego szału.....
popłakalem sie z bezsilności przed chwilą
Sorry za nerwy w poście
Musze sie wam wyżalić
Jeśli nie Wam , to komu?
Robert

.........właśnie zadzwonil do mnie Esprit. Uspokoiłem się.....znacząco. Dzięki Bracie !!!
Teraz jeszcze worek na strychu i będzie znośnie.
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 wrz 2010, 20:05
rober6666, Placz.....to pozytywny objaw wbrew pozorom.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 17 wrz 2010, 21:33
Worek na strychu pobity.....ulga niestety chwilowa.
Jade grac na bębnach, to mnie odciągnie od destrukcyjnych myśli.Będę grał az się zmęczę.
Wole "minąć " się z żoną ,która 22.40 przyjdzie z pracy.....Nie chce zrobic awantury, poniekąd słusznej , bo to z Jej powodu jestem dzis w takim stanie , a nie innym.
Obiecałem , że dam Jej juz z tym spokój ,więc dam.......i wole zniknąc do rana , bo jestem zbyt wściekły aby słowa dotrzymac.
oczywiście tylko Ona może liczyc na spokój...
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez *Monika* 17 wrz 2010, 21:55
rober6666, Robert długo masz zamiar tak się z żoną mijać.Widzę,że nawet jak zapomisz......to będzie to chwilowe, a widzę ,ze Cię ta sytuacja rozbija, miażdzy i rozpierdziela. Nie tędy droga , ale to Twoje zycie.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 18 wrz 2010, 00:34
Nie, nie.
Sytuacja z żoną sie wyklaruje jak ....wiadomo co
Jestem tego pewien.
Ponoć z Jej strony jest klarowna.
Ale z mojej nie, puki mam coś do załatwienia.
Dręczą mnie demony przeszlości.
Moniczko, nawet sobie nie wyobrażasz, jak faceta takiego jak ja, moga takie demony dręczyć.....
Naprawdę nie mam Żonie obecnie NIC do zarzucenia.
Dlatego wolałem dzisiejsze demony ,wypasione świeżym niepowodzeniem ( a juz miał byc finał ) wykarmić workiem bokserskim, siłownią, oraz graniem na bębnach aż do niedawna.....potem chodzilem po mieście , pilem ćwiartke wódki i pragnąłem sie komus nie spodobać.....niestety
Za obecna sytuację, nie moge winic mojej Żony ( pośrednio-jak najbardziej )
Dlatego, chcąc uniknąc prostackiego zachowania z mojej strony, wolałem sie ewakuować i wrócic teraz, kiedy Ona juz śpi
Jutro rano spadam na myjnie.
I bede czekal na dobre wieści heheheheheh.
Wiem że według wielu z Was mam nas.rane......
...Lecz ludziom z zasadami w dzisiejszych czasach coraz trudniej.
Mam zasady.Pewnych rzeczy nie daruję. Nigdy. Nikomu.Za wszelką cenę.
Inaczej musiałbym potłuc wszystkie lustra w domu.
Troche zazdroszczę ludziom-szmatom z miękkimi kręgosłupami....
Cóż
Jestem jaki jestem i odoba mi sie to.
Najważniejsze że 30 wrzesnia nie będzie ostatnim dniem mojego życia !!!!!!!!!
Robert

[Dodane po edycji:]

Ka_Po
Ja zaczynam byc zmęczony moim wk.u.rwieniem......
Ale tak nie do końca.....kręci mnie poniekąd ten stan
Szkoda, że związki mamy w rozsypce.
troche to nasza choroba, troche wina naszych szmacianych małżonków/małżonek, którzy maja dobre wytłumaczenie na swoje szmaciarskie zachowanie.
Trzymaj się
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 18 wrz 2010, 01:04
Właśnie
"na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie"
a oni by tylko chcieli wypas i wypas przez całe życie.
Robert

[Dodane po edycji:]

Debil
a co spowodowalo , że nie masz w sobie tej ku.rwicy i agresji??
Może leki?
Wiesz , ja mam CHAD i podejrzewam, że nawet jak bylem zdrowy , to juz mialem zalążki choroby w postaci gniewu. Uchodzę za człowieka kulturalnego, miłego i elokwentnego. Ale w pewnych sytuacjach ( w/g mnie jest to uzasadnione ) dostawałem/dostaje pierdo.lca i naprawdę cięzko mnie opanować...
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: paramparam i 9 gości

Przeskocz do