CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez ewe 13 wrz 2010, 19:13
Alkohol to .... nie ma słów co robi z psyche. Dzisiaj mojemu ojcu go widać brakowało w organiźmie.Żadnemu dziecku nie życze ojca który sie upija i traktuje to jak zabawe - to żałosne i tyle.Mój ojciec walczy z nałogiem ale pada, szuka sobie usprawiedliwienia dla swojego picia i wydaje mu sie że ma "powody" Ja jakoś nie mam "powodów" albo mam jeszcze więcej tylko że czuje sie odpowiedzialna za brata który też ma problemy, nie chce dobijać matki itp. Jak sie chce za dużo dowieść nie dowodzi sie niczego. Jak sie sobie "pomaga" w ten sposób jest sie po prostu słabym człowiekiem. Pozdrawiam
ewe
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 18:44

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober6666 13 wrz 2010, 19:28
ewe z całym szacunkiem ,ale ty chyba nie zdajesz sobie sprawy co to jest trwający 3 lata stan mieszany w CHAD.
Każdej minuty męki marzyłem o samobójstwie.Żadne leki nie pomagały.ŻADNE !!
spałem może godzine na dobe strasznie płytkim niby-snem. Pozostałą część doby albo płakałem z bezsilności, lęku i napięcia, albo chodzilem po pokoju waląc pięściami w ściany (do dzis mam zgrubienia ) Nie wiedziałem juz nawet ile lat ma mój synek. I tak dzien za dniem, miesiąc za miesiącem i rok za rokiem.
cały czas brałem tony leków które tylko potencjalizowały objawy.
JEDYNĄ rzecza dającą mi wytchnienie na 2 godziny, powrót do normalności , było wypicie na szybko butelki wódki.Nie wiem na jakich obrotach działal mój mózg, lecz po godzinie efekt mijał , a po 3 byłem kompletnie trzeźwy i znów w okowach choroby.Kto wie-może dzięki tej furtce nie wyskoczylem w końcu z okna, w ktore po kilkadziesiąt razy na dobe tęsknie spoglądałem?
Wszyscy myśleli , że mój ojciec był alkoholikiem-pił ostatnie 10 lat zycia.Potem sie powiesił...przyczyna? Okazało sie że cierpiał na nie leczone CHAD. I instynktownie sięgnął po alko, jako jedyny środek na złagodzenie objawów nie do wytrzymania.....
Nie oceniaj tak łatwo innych.
Robert
NON SERVIAM

Choroba Afektywna Dwubiegunowa - obecnie F.31.WAR
Offline
obserwowany
Posty
1441
Dołączył(a)
01 paź 2009, 15:47
Lokalizacja
Zabrze

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez ewe 13 wrz 2010, 19:58
Ja jestem w stanie dużo zrozumieć. I wiem co to CHAD przy swojej granicznej intensywności. Wierze jednak że nie daje sie człowiekowi więcej niż może znieść. Było trudno, tragicznie - ok ale czy teraz jest? Czy tak po prostu zostało. To jest Twoje życie - jasne, nie mnie oceniać ale przy całej sympatii nie życze Ci tego nałogu na stałe i nikomu. Ja stronie od alkoholu choć też mam za sobą wycie, chodzenie po ścianach i spanie po 2 godziny.Może kobiecie sie jest łatwiej pogodzić z bezsilnością, może ale
czasem trzeba dostać obuchem w łeb i ja właśnie wale ;) Pozdrowienia
ewe
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 18:44

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 13 wrz 2010, 22:57
Tutaj chyba wynikło jakieś nieporozumienie.Co innego napić się od czasu do czasu z kumplami na imprezie a co innego chlać nałogowo (czyli wstajesz o 5:00 rano,pierwsze co robisz to lecisz po piwa lub flache i lejesz to w siebie cały dzień).
Temat znam z autopsji - ojciec przez swoje chlanie spier..lił mi i tak niezbyt udane życie nastolatka.
Moim zdaniem picie np raz czy dwa razy w tygodniu na pewno nie spowoduje jakieś mega tragedii.
Ja po 3 latach abstynencji,braku progresu w leczeniu zacząłem znowu wychodzić na imprezy i nieraz popijać z kumplami.A tak przykładałem się do leczenia,zdrowe odżywianie,brak alko i co?Nic - było tak samo a nawet moze gorzej,bo całkowicie się odizolowałem.

Nie zachęcam do tego,bo każdy może zareagować inaczej.SSRI z reguły nie reagują z alkoholem,depakina już bardziej ale nie jestem pewien.
Ja przez pewien okres co tydzień imprezowałem z kumplami biorąc kombo 150 wenlafaksyny+mianseryne+risperidon i do tego wrzucałem 3 mg clona.Zapijałem wszystko 6 piwami w klubie :twisted: .
I wiecie co? Trochę odżyłem,potrafiłem cieszyć się tymi krótkimi chwilami prawie-normalności wśród znajomych.
Na drugi dzień kaca zero - a kiedyś zawsze zdychałem jak pies.

Robert napisał że 99% ludzi powie,że to głupota - w takim razie ja mieszcze się w tym 1% ;) .

Nie zachęcam i nie namawiam do tego więc takie eksperymenty róbcie na własną odpowiedzialność :twisted: .

Obrazek

[Dodane po edycji:]

P.S.

Shadowmere - informuj na bieżąco jak tam u Ciebie będzie po wprowadzeniu lamotryginy.Oby ten lek Ci pomógł.

Trzymam kciuki
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez katrin34 14 wrz 2010, 11:34
RafQ
poszłam do tego psychiatry i mnie wcisnął prawie od razu na tej Ogrodowej 8 w centrum Zdrowia psychicznego. tak mnie szybko pzryjal pewnie bo histeryzowałam paniom na recepscji przez telefon ;0;0 u niego tez machałam łapkami i się darłam bo tak sobie myślałam raz kozie śmierć niech mnie zobaczy w najgorszym stanie! jak zobaczę ze myśli ze jestem szurnięta (a wsumie jestem ;) to znaczy ze ten lekarz to nie dla mnie... Ale on był spokojny o wogole cool as cucumber wogole nic go nie ruszyło nie wyglądał żeby mu to przeszkadxalo:) Pewnie gorszych wariatów oglądał hehe... Wiedz RafQ dzięki za rade bo ja wiedziałam co mam zobic ale czasem to taki kop jest potrzebny.

I teraz tak bo właśnie przeszłam przez wasze posty:
Krwiopij - on właśnie o lamotriginie mówił ten mój psychiatra! Wiec liczę ze dasz znać czy działa, czy drogie i ile się tego bierze:) mam nadzieje ze ci pomoże :):) mój psychiatra powiedzail ze mogą być rany na skórze po tym ale to się robi głównie małym dzieciom co biorą wiele leków! ale ja patrzyłam na amerykanksie forum o lamotriginie i te zdjęcia to były przerażające :( ale nie chce zniechęcać bo ja tez chce to brać - podobno i tak ma najmniej środków ubocznych ztych wszystkich na epilepsje:):)

Czarna Zebra: - te takie huśtawki ze mi się humor zmieniał z chwili na chwile to ja miałam jak byłam nastolatka! ale zwalałam to na to ze byłam nastolatka ale szczerze mówiąc to ja wtedy dużo piłam i wogole nadużywałam wiec zwalałam to na substancje plus 'nastoletniość'. Teraz mam tydzień energie i gore, tydzień dol i leżę : nie wiem czy to ci pomoże wiedzieć ze to się zmienia ale mnie się zmieniło i kurcze z dwojga złego wole chyba teraz taka huśtawka co 2 sekindy to był koszmar wiec współczuje niesamowicie!:(:(

Robert6666
- boże w jedna noc zachorowałeś??? malo wiem o chad-zie ale miałam góry i doły cale życie wiec jestem w szoku ze coś takiego jest możliwe...nie chce być wscibska ale był jakiś powód czy tak o? jeśli chodzi o stany mieszane to ja myślałam ze to jest takie góra-dol-góra-dol szybkie przemiany ale terz rozumiem ze to jest taki maniakalny dol! ja tez to mam w takim razie nie miałam nawet pojęcia ze to mam do tej pory :(;( manii z seksem i zakupami nie mam moze dlatego ze mam katolicyzm wpojony w szpik az ;0 a kasy na zakupy nie mam. ale kartę kredytowa mam wymaksowana to prawda... :(:( a ty chodzisz do psychiatry i do psychologa? co bardziej pomaga?

Ale się ropzisalam! Pozdrawiam dużo zdrowia:):)
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
03 wrz 2010, 18:33
Lokalizacja
Warszawa

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 14 wrz 2010, 12:18
Po 2-3 dniach wszystko się uspokoiło.Później jak podnosiłem z 25 do 50 to też było nieciekawie,ale po 2 dniach przeszło i już było ok.
Ale to sprawa indywidualna jak dany organizm reaguje na lek.Robert nie zniósł lamo,a dobrze toleruje depakine - a ja na odwrót.Po Depakinie myślałem,że zejde.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 14 wrz 2010, 12:32
Krwiopij,

Nie moge wyslac pw do Ciebie, masz full skrzynke ?
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 14 wrz 2010, 13:56
Krwiopij,

nie moge dalej wyslac Ci pma, sproboj Ty do mnie...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez rober66666 14 wrz 2010, 16:10
Cześc to ja, rober6666
Cos sie pochrzaniło z moim kontem, a właściwie hasłem do niego.Wnet będzie OK.sam sobie nie poradzę. Z racji wieku, jestem komputerowym impotentem,heheheheh i jak słyszę cos o "ciasteczkach" to mi się kojarzy tylko ze słodyczami ktorych nie lubie.
Tak na marginesie-od dziecka nie cierpię wszelkich, ciast, ciasteczek, andrutów, biszkoptow, krakersów itd. Wydawało mi się zawsze że sa za suche.I co sie okazało? Gdy jakis czas temu robili mi tomografie lub rezonans głowy ( wiadomo -nerwicowo-chadowa hipohondria :D ) to sie okazalo że po prostu nie mam jednej ślinianki !!
i juz wiem czemu dużo pije odka pamiętam ( oczywiście nie tylko wódę hehehehe ) i nie cierpie suchych potraw....
Sorry , że nie odpisuje na priva.Wiem , że sa tam jakies wiadomości, lecz nie moge sie do nich dobrac
Po kilkudniowej zniżce formy, mam teraz lekkie przegięcie w druga stronę.Lecz do opanowania.Jest OK.
Zaraz sie wyładuje na siłowni.Oj będzie sie działo.Siusiok dalej "budyniowaty" ale to zapewne chwilowe, a jak nie ,to sobie z tym poradzę. Są tricki. :D :D
Ktoś sie pytał czy faktycznie choroba mnie zaatakowala w jedna noc.
Otóż tak.
Nie wiem co mogło być przyczyną.
Oczywiście nie miałem od razu pełnej jazdy, ale osiągnąłem ja po kilku dniach. ta początkowa, pierwsza, poranna była jednak na tyle potęzna, żebym nie był w stanie sie pozbierać z łózka....
Ok
Trzymajcie się
Robert
TO JA ROBER6666 MAM PROBLEMY ZE STARYM KONTEM -CHAD -STAN MIESZANY
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
14 wrz 2010, 12:01

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 14 wrz 2010, 16:39
rober66666,

haha to milo, ze humor dopisuje ^^, ale zeby sie nie przegielo rzeczywiscie w prawdziwa MANIE , jak ten Esci tak na Ciebie zacnie dziala :)
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez ewe 14 wrz 2010, 18:16
uhm RafQ możliwe że zaszło nieporozumienie bo do tematu podchodzę zbyt emocjonalnie i osobiście. Chyba tez mnie drażnią od kilku dni różne rzeczy i choć staram się żeby to na wierzch nie wychodziło to tu widać jakoś "puściło" - magiczna sieć ;)
Nie pisałam o wszystkich etapach swojej dolegliwości sic! to pewnie będzie wychodzić w trakcie postów. W tej chwili była jako taka stabilizacja przez 1.5 roku która umożliwiła mi coś robić konstruktywnego i byłam prze szczęśliwa choć wieczory były ciężkawe. W tej chwili dostałam coś na obniżenie prolaktyny bo skoczyła 4 razy jako "efekt uboczny" no i że tak powiem średnio mam chęci do robienia czegokolwiek no ale zobaczymy jak to się potoczy.
RafQ co robiłeś przez te 3 lata "braku progresu" jak to określiłeś w poście..
ewe
Offline
Posty
34
Dołączył(a)
10 wrz 2010, 18:44

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

Avatar użytkownika
przez specjal 14 wrz 2010, 19:52
Jak zwykle dodam coś od siebie.Ostatnio nie jest dobrze ale nie jest też tak fatalnie biorę to na klatę,rezygnuje narazie z picia(ostatnio mało wogóle piłem).Nawet nie napisałem wam co mi jest.Kiedyś tak z ciekawości i próbie uratowania się szukałem opini na temat leku solian i wtedy znalazłem forum Roberta.Depresje to może mam ale nie jest o czysta depresja taka jak u Roberta nie będę tu wspominał o myślach samobójczych.Chciałem wam uświadomić że są gorsze choroby od depresji.Wiem,wiem pewnie będą wobec mnie negatywne komentarze np znalazł się tutaj koleś który nic nie rozumie itp.Pocieszę was że z tego się wychodzi.Natamiost ja mam takie schizy że nie wiem co się ze mną dzieje,żyję w innym świecie swoim wirtualnym i wcale nie jest on przyjemny.Jak większość z was też próbowałem ze sobą skończyć.Ale tak patrząc z punktu obserwatora.Robert pracuje,Rafq pracuje inni też pracują no to co jest z tą depresja?Albo macie dolegliwości które pozwalają wam normalnie funckjonować.Chciałem was się jeszcze zapytać czy na początku swojej choroby mieliście problemy z jedzeniem(żyganie po żarciu)i kompletny brak senności.Tak dla wiadomości teraz pisząc ten post też zdycham nie mniej niż inni.
Jam nie z soli ani roli,jam jest z tego co mnie boli.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
445
Dołączył(a)
31 maja 2010, 22:08
Lokalizacja
Gdańsk

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez RafQ 14 wrz 2010, 20:16
Specjal - uwierz mi chciałbym mieć "zwyklą" depresję.Ja od początku wiedziałem,że to nie jest klasyczna depra a ze względu na to,że ja z reguły dobrze się maskowałem lekarze nie traktowali mnie zazwyczaj poważnie.
Ten "wirtualny świat" jak to określiłeś mam od 6 lat praktycznie non stop z bardzo krótko trwającymi niewielkimi prześwitami normalności.
Na początku mnie totalnie wyje..ło w kosmos.Miałem straszne jazdy z objawami psychotycznymi.Lęk był tak silny,że nie mogłem spać a jak już się budziłem,to nie mogłem wstać z łóżka (a co dopiero wyjść z pokoju).Trząsłem się ze strachu i przerażenia przez pare miesięcy nie wychodząc z domu i modliłem się o szybką śmierć.Jakoś się przemogłem i poszedłem do psychiatry.Dostałem antydepresant+benzo+neuroleptyki a lęki nawet lekko się nie zmniejszyły.Z czasem to się unormowało,ale bardziej dlatego,że ja nauczyłem się blokowac pewne myśli zaraz po ich pojawieniu się (zamiast myslec i nakręcać się).Wtedy przy zerowej tolerancji musiałbym wziąć pół opakowania xanaxu żeby moje lęki ustąpiły.
Leczyłem się i jakoś się niby układało,ale w domu mnie naciskali żebym na siłe chodził i szukał pracy.Napier..lali mnie co chwile - więc chodziłem - w półśnie,odrealniony z lękami i objawami psychotycznymi.Po wizytach w różnych chorych zakładach (gdzie wyzysk byl na maksa) z reguly rezygnowałem po 1 dniu (lęki i przerażenie były nie do zniesienia) a w domu oczywiście pretensje,że nie chce mi się pracować i żebym "wziąl się w garść" hehehe.
Wkońcu udalo mi się znaleźć bezstresową pracę w fajnej firmie.Oczywiscie na dzień próbny poszedłem tym razem na dużej ilości benzo i od pierwszego dnia wiedziałem że dobrze trafiłem.Po prostu dobrze mnie traktowali i to mnie zmotywowało i dodało pewności siebie.Gdy firma się rozwinęła i nastawili się na wyzysk (wcześniej tak nie bylo),zrobił sie ostry zapie..ol to ja już bylem na tyle pewny siebie,że radziłem sobie bez problemu.Potem wkręciłem się na dział magazynowy i chociaż płace są jakie są,to bardzo lubie tą robote.Paradoksalnie najlepiej sie czuje w pracy i bez niej chyba bym sobie kule wpakował ;) .Gdy mam kilka dni wolnego,zaczynam niepotrzebnie myśleć i pojawiają się problemy z motywacją (no chyba,że złapie mnie hipomania to jest jazda bez trzymanki bez względu na miejsce w którym przebywam hahaha)

Teraz gdybym szukał pracy ci ulizani frajerzy (niby-szefowie dziedziczący firmy np. po swoich starych) mieli by problem.Łatwo by mnie nie ustawili i nie podporządkowali.Kiedyś z podkulonym ogonem zwiewałbym,gdy goście by po mnie jechali - teraz ja bym jechał po nich!

Ogólnie kilka dni (w tym dzisiejszy) pod znakiem deprechy i besilności.Ale mam nadzieje ze to chwilowe.
Ku..a ale sie rozpisałem.Zmykam na trening,będe potem.
RafQ
Offline

Re: CHAD Choroba Afektywna Dwubiegunowa

przez Zenonek 14 wrz 2010, 20:30
RafQ,

Niesamowite jakim cudem miales tak silne stany lękowe w poczatku choroby...Koszmar... Dobrze, ze teraz sie unormowalo na tyle, ze na 1mg Clona sobie radzisz na lajcie...dobra wiadomosc...

Na takie stany lękowe to dawniej by dali pewnie Barbiturany- a to by na pewno podzialalo ^^.

Dobrze, ze nie dawali Ci Haloperidolu albo Chlorpormazyny, bo to tez sie daje na takie mega zespoly lękowe...


No teraz masz zawsze jeszcze do wyprobowana Heminervin (ponoc bardzo mocno przeciwlękowy lek), Neurontin czy za chwile bedzie pewnie ta pigulka odwagi juz dostepna...
Offline
Posty
3565
Dołączył(a)
09 kwi 2010, 17:23

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do