Depresja czy co?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja czy co?

przez marcin83 13 lut 2010, 12:49
Witam
Nazywam sie Marcin mam 26 lat od malego dziecka jestem nadpobudliwy
Przejmuje sie njmniejszymi drobnostkami , mam tendencje do wmawiania sobie chorob po czym robie setki testow i badan i wszystkie wychodza w normie . W szkole sredniej przez dwa lata mialem zawroty glowy nie spowodowane niczym jak lekarze mowia ze zaduzo sie przejmuje i biore wszystko do serca
W ostatnim czasie pojawily sie bole brzucha wraz z nudnoscimi i biegunka oczywiscie zrobilem pare obowazkowych testow i kilka nie obowiazkowych wszystko nanic jedynie cholesterol wysoki
Pare dni temu dolaczyly sie zawroty glowy a moze dokladniej chwilowe zaburzenia rownowagi
Nie roszam sie nigdzie z domu ciagle mysle tylko o bolacym brzuchu i nudnosciach a teraz dodatkowo o zawrotach glowy , niepotrafie sie nad niczym skupic czesto wogle nie wychodze z luzka
Im wiesej o tym mysle tym sie czuje gorzej nie potrafie sie niczym zajac zeby odejsc uwaga od bulow nudnosi i zawrotow glowy
Czasami wieczorami jak sie naprawe zle czuje to prosze o to zeby zasnac i juz sie nie obudzic i mozna powiedziec ze tak jest codzien
Prosze o jakas porade poniewaz moj lekarz rodzinny nie przywiazuje do tego wagi i mowi ze kazdy mysli od tego mamy mozg
pozdrawiam i za odpowiedz z gory dziekuje Marcin
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
13 lut 2010, 12:48

Re: Depresja czy co?

przez miki74 16 lut 2010, 11:03
Witaj.

Post napisałeś kilka dni temu, więc może od tego czasu rozejrzałeś się po forum. Jeśli to zrobiłeś, to zauważyłeś, że Twoje przypadłości to typowe objawy nerwicy. Więc prawdopodobnie to jest ta "choroba", której szukasz w sobie robiąc różnorodne testy.

Polecam udanie się do psychologa i rozpoczęcie psychoterapii. Prawdopodobnie zmniejszą się Twe uciążliwe objawy, znowu będziesz mógł wychodzić z domu i wrócić do dawnej aktywności. Więc warto. Szkoda życia na cierpienie. Bierz życie w swoje ręce i zacznij coś robić ze swoimi przypadłościami.

Powodzenia.
miki74
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 15 gości

Przeskocz do