Libido

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Libido

przez depresyjny098 10 lut 2010, 19:03
BEZSKUTECZNE BRANIE LEKÓW SKUTECZNIE WYKOSIŁO LIBIDO.....KONKRETNIE TO NEUROLEPTYKI......CO ROBIC?.....GDZIE SIĘ UDAC?........JAKIE TRZEBA ZROBIC BADANIA?.............I CZY DA SIĘ COŚ ZROBIC W TEJ SPRAWIE?......OD NIEDAWNA TO ZAOBSERWOWAŁEM.....MOŻE JESZCZE NIE JEST ZA PÓŹNO....(oczywiście po odstawieniu leków nie wraca)
depresyjny098
Offline

Re: LIBIDO

przez Freddie Mercury 10 lut 2010, 19:06
na angielskiej wiki podają ze mozna stosowac bupropion by libido wróciło do względnej normy po SSRI
Freddie Mercury
Offline

Re: LIBIDO

Avatar użytkownika
przez whiteblackchocolate 10 lut 2010, 19:08
ciekawe sformułowanie "wykosiło libido". Przepraszam, że tak wprost, ale chodzi o to, że nie masz ochoty na seks, czy że masz ochotę, ale nie masz "możliwości"? Bo to mogą być dwie różne sprawy. Depresja= brak ochoty. A jak jest ochota a "możliwości" nie, to inna sprawa.
and when you think more than you want, your thoughts begin to bleed (...) society, crazy indeed, hope you're not lonely without me

I have no home
Posty
74
Dołączył(a)
24 sty 2010, 12:57

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: LIBIDO

przez depresyjny098 10 lut 2010, 19:11
SRII to jest nic....mi srii szczególnie nie szkodziły w tej sprawie.....właśnie w tym rzecz że ja zawsze miałem z nadwyżką.....zawsze się dziwiłem że u innych np.srii wyłącza.............TZW. RISPOLEPT poprostu uszkodził mnie do tego stopnia że czuję się jak 80 letni dziadek.............czy ten lek o którym nadmieniłeś pomoże w tej sprawię......może można wykonac jakieś badania?
......jak ci to powiedziec.....no LIBIDO.....nie wiesz co to jest....?(żart)
......jak widzę ładną dziewczynę na ulicy to nie czuję żadnego ciśnienia.....nie wiem jak ci to wytłumaczyc.....nie ma tego......
myślałem że wycięło to adekwatne sformuowanie....poprostu nie ma i już( .....no ochoty....można to tak ując)
depresyjny098
Offline

Re: LIBIDO

przez montechristo 10 lut 2010, 19:25
depresyjny098 napisał(a):BEZSKUTECZNE BRANIE LEKÓW SKUTECZNIE WYKOSIŁO LIBIDO.....KONKRETNIE TO NEUROLEPTYKI......CO ROBIC?.....GDZIE SIĘ UDAC?........JAKIE TRZEBA ZROBIC BADANIA?.............I CZY DA SIĘ COŚ ZROBIC W TEJ SPRAWIE?......OD NIEDAWNA TO ZAOBSERWOWAŁEM.....MOŻE JESZCZE NIE JEST ZA PÓŹNO....(oczywiście po odstawieniu leków nie wraca)



Sam mam z tym problem.
U mnie to deprecha i antydepresanty popęd rozwaliły.

Zastanawiam siie nad testosteronem - na 100% pomoże plus siłownia
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: LIBIDO

przez miki74 10 lut 2010, 19:30
depresyjny098 napisał(a):.(oczywiście po odstawieniu leków nie wraca)


Myślę, że psychiatra (szczególnie prowadzący) mógłby Ci odpowiedzieć, co z libido. Wydaje mi się, że niektóre leki mogą być wypłukiwane z organizmu przez jakiś czas, już po odstawieniu. I być może tak jest z Twoim lekiem obniżającym libido. Dawno temu odstawiłeś?
miki74
Offline

Re: LIBIDO

przez Freddie Mercury 10 lut 2010, 19:32
zawsze miałem wysokie libido (czasem az za bardzo) teraz gdy biore sertraline tez mam tylko są problemy ze wzwodem
Freddie Mercury
Offline

Re: LIBIDO

przez montechristo 10 lut 2010, 19:35
miki74 napisał(a):
depresyjny098 napisał(a):.(oczywiście po odstawieniu leków nie wraca)


Myślę, że psychiatra (szczególnie prowadzący) mógłby Ci odpowiedzieć, co z libido. Wydaje mi się, że niektóre leki mogą być wypłukiwane z organizmu przez jakiś czas, już po odstawieniu. I być może tak jest z Twoim lekiem obniżającym libido. Dawno temu odstawiłeś?



Nie odstawiłem. Biorę cały czas Trittico i Cital

Ale w czerwcu 2009 jak odstawiłem to libido mi wróciło że ho ho
A tak to też przez całe życie miałem ponad norme libido.

A teraz jakoś mi się nie chce
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: LIBIDO

przez depresyjny098 11 lut 2010, 12:00
Byłem dzisiaj z własnej ciekawości u lekarza....i zapytałem się co wypadało by zrobic w tej kwestii....są tego typu badania .....................u mnie w mieście można je wykonac tylko prywatnie w LUXMEDZIE......płaci się 25 zł za hormon.........najistotniejsze w tej sprawie są 3 hormony tarczycy i hormony płciowe......tj. jak testosteron.....czyli trzeba trochę zabulic.......napewno nie ma sensu brac testosteronu na właśną rękę.....trzeba po prostu zbadac jego poziom w organiźmie.......
Tak więc najpierw badania na pierwszym miejscu......żeby wiedziec na czym się stoi.......................
......................a z wynikami badań do rodzinnej......nie wiem czy ona jest kompetentna........ale normy chyba zna........ewentualnie do urologa.....................także tak by to wyglądało...............p
depresyjny098
Offline

Re: LIBIDO

przez miki74 12 lut 2010, 17:38
Skoro jak piszesz libido Ci znikło po lekach psychotropowych, to chyba testosteron niewiele ma z tym wspólnego. Czy ten lekarz był psychiatrą? I czy poinformowałeś go, że libido spadło po lekach psycho?
miki74
Offline

Re: LIBIDO

przez depresyjny098 13 lut 2010, 14:24
Nie ...lekarz był rodzinny..
..poszedłem do niego zapewne dlatego bo nie mogę już patrzec na tych lekarzy, którzy przepisują mi same niszczące SEN i za razem mnie leki i nie mogą tego zrozumiec..
miki74 , bo ja się nie orientuję.......co trzeba zrobic żeby przywrócic LIBIDO po lekach psychotropowych?
...miałem badac te hormony, ale rzeczywiście może to szkoda kasy jeżeli nie w tym rzecz..
..a badania są kosztowne..Oprócz bezsenności pojawił się dodatkowy problem, który przysparza mnie o flustrację..
..Jeżeli te problemy leżą w sferze biochemicznej mózgu to zapewne przydał by się jakiś odblok..
..Mnie zniszczył rispolept..w tej sferze i w każdej innej..cholerne ścierwo..
depresyjny098
Offline

Re: LIBIDO

przez miki74 16 lut 2010, 04:29
depresyjny098 napisał(a):Nie ...lekarz był rodzinny..
To niedobrze. Trzeba było iść do dermatologa. On jeszcze lepiej od rodzinnego zna się na przypisywaniu i działaniu leków psychotropowych. ;)
depresyjny098 napisał(a):..poszedłem do niego zapewne dlatego bo nie mogę już patrzec na tych lekarzy, którzy przepisują mi same niszczące SEN i za razem mnie leki i nie mogą tego zrozumiec..
Doskonale Cię rozumiem. Po co psychiatra? Oni się kompletnie na niczym nie znają. Proponuję iść do dermatologa. Przypisze maść, a ta, jak wiadomo, nie niszczy snu i zarazem Ciebie. ;)
depresyjny098 napisał(a):miki74 , bo ja się nie orientuję.......co trzeba zrobic żeby przywrócic LIBIDO po lekach psychotropowych?
Ja też się nie orientuję. Ale wiem, co trzeba zrobić. Trzeba pójść do psychiatry i zadać mu to pytanie. ;)
depresyjny098 napisał(a):...miałem badac te hormony, ale rzeczywiście może to szkoda kasy jeżeli nie w tym rzecz..
Proponuję iść najpierw do psychiatry, opisać mu problem. Ewentualnie zapytaj się go, czy to może być sprawa hormonów.
depresyjny098 napisał(a):..Jeżeli te problemy leżą w sferze biochemicznej mózgu to zapewne przydał by się jakiś odblok
Proponuję zdać się na lekarzy. Na początku bym doradzał wizytę u psychiatry.

Myślę, że sam niewiele zdziałasz we własnym zakresie. Lekarz rodzinny jest fajny, dobry, lecz lekarz - specjalista od leków psychotropowych to psychiatra. I do niego bym Cię kierował. Być może nie masz zbyt dobrych doświadczeń z nimi, lecz to trochę jak z dentystami. Choć człowiek nie ma często dobrych doświadczeń, to nie ma innego specjalisty od bolących zębów.
miki74
Offline

Re: LIBIDO

przez depresyjny098 16 lut 2010, 12:11
Bylem u lekarza PSYCHIATRY..)ordynatora lubelskiego szpitala psychiatrycynego..hehe.....jezeli chodzi o hormony to faktycznie neuroleptyki moga powodowac w nich rewolucje....oczywiscie nie koniecznie...............
Przyczyna takich zaburzen moze byc tez sama depresja...no ale mysle ze u mnie nna bank nie jest to akurat sprawa depresjii bo do czasu w ktorym rozpoczalem przygode z neuroleptykami nigdy nie mialem tego typu problemow..............
.........Generalnie to trzeba sie udac do endokrynologa, do ktorego w moim miescie na nfz mozna sie zapisac na za rok.......p
...Lekarz PSYCHIATRA stwierdzil ze jezeli przyczyna sa hormony , chociAz nie wie tego na sto procent to przyczyny trzeba szukac w 3 na ktore neuroleptyki rzekomo oddzialywuja......PROLAKTYNA, OKSYTOCYNA, WAZOPRESYNA.......
...o testosteronie nie wspominal...o hormonach tarczycy rowniez....Wiec nie pozostaje nic innego jak zrobic te badania i udac sie do endokrynologa prywatnie i rozwiac watpliwosci........Wydaje mi sie ze jest to do odwrocenia, nawet jezeli w gre wchodza zaburzenia hormonow........
........bo jak nie to masakra......jestem okropnie sflustrowany.....
...zawsze slowa takie jak eunuch , impotent, kastrat byly mi obce....teraz juz nie...p
....grr...
depresyjny098
Offline

Re: LIBIDO

Avatar użytkownika
przez bliksa 16 lut 2010, 12:18
ja mam zanik libido rzekomo po paroksetynie, czyli, ze jak to kiedyś odstawię to wszystko bedzie OK?
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do