Czy jest ktoś komu się udało z depresją??

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Czy jest ktoś komu się udało z depresją??

przez pete_27 09 lut 2010, 23:11
Freddie Mercury napisał(a):alez zaleczenie jest optymistyczne i prawdziwe.. a prawda nas wyzwoli..i nie spowoduje wczesniej czy pozniej rozczarowania i jeszcze wiekszego pogrążenia sie w chorobie



A ja wierzę, że uda mi się kiedyś z tego wszystkiego wyjść. Na dzień dzisiejszy stawiam na farmakologię + psychoterapię. Dam radę! A jeśli nie dam rady to zawsze mam leki, które będę brać choćby i do końca życia. Szkoda życia na choroby.
pete_27
Offline

Re: Czy jest ktoś komu się udało z depresją??

Avatar użytkownika
przez mała26 10 lut 2010, 00:32
deprecha jest w pełni wyleczalna, sama jestem tego przykładem, trochę walki było ale się zwyciężyło z ta cholerą, u mnie to trwało ok 6 m-cy,dobrze dobrane leki+psychoterapia dało długo wyczekiwany efekt, niestety zdaję sobie sprawę że po zapadnięciu na pierwszy epizod deprechy jest duże prawdopodobieństwo że przyjdzie drugi raz, ale ważne żeby w miarę szybko zareagować, bo tak naprawdę to życie jest piękne i warto walczyć bo w końcu muszą nadejść dobre dni :D
Avatar użytkownika
Offline
Posty
132
Dołączył(a)
28 paź 2009, 19:54
Lokalizacja
ZAGŁĘBIE

Re: Czy jest ktoś komu się udało z depresją??

przez Freddie Mercury 10 lut 2010, 11:19
opieram swoje sądy na doswiadczeniu swoim i innych ludzi i wiem ze nerwica i niektóre depresje mają przewlekły charakter,najlepiej pogodzic sie ze swoją niedoskonałoscia i realizowac swoje ambicje bez oglądania sie za siebie...
Freddie Mercury
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy jest ktoś komu się udało z depresją??

przez KaMi21 10 lut 2010, 12:28
montechristo napisał(a):Witam,


Ja walczę ponad 2 miechy i jest coraz lepiej - serio.
Wiem że jeszcze mam przed sobą 7-8 miesięcy ale już myśle o tym jak przyjdzie ten moment...
W związku z tym mam zapytanie - czy jak kończyliście lecznie i schodziliście z leków to jak to pamiętacie? i czy już potem było ok?
Czy dało radę wygrac z tym cholerstwem?

Mi sie wydaje że to walka na całe życie :(
Ja miałam depresje 3 lata temu i niestety znowu wrocilo to wszystko :( boje sie isc do lekarza nie cchce znowu brac tych lekow :( chcialabym jakos sama sobie pomoc ale nie wiem jak :(
KaMi21
Offline

Re: Czy jest ktoś komu się udało z depresją??

przez montechristo 10 lut 2010, 12:34
A ten pierwszy epizod to ile czasu trwał? były jakieś leki ipsychoterapia?

I jak Ci sie objawia ,,nawrót"?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Czy jest ktoś komu się udało z depresją??

przez edytak 10 maja 2010, 19:35
witam wszystkich..
ja walczę z depresję od ponad roku, przeszłam jużprzez leki, które na początku mi pomagały, potem się od nich uzależniłam...i wtedy zaczął mi się koszmar...z tamtgo okresu mało pamiętam..wiem jedno mi było ciężko, bo nie miałam z nikąd wsparcia...matka, facet, rodzina się ode mnie odwróciła. Samotne dni i noce... bez wsparcia, gorzej z wyrzutami - WEŹ SIĘ W GARŚĆ DZIWECZYNO !!! - w konsekwencji postanowiłam umrzeć. Nie było trudno, lekarz jak mu powiedziałam o myślach samobójczych - przepisał mi 300 tab. jednorazowo - dawka śmiertelna...i od tego zaczęła się moja walka, w szpitalu o życie, a potem o przetrwanie.Odstawiłam leki, sama dzień po dniu, się podnosiłam. Były dni koszmarne, lepsze, gorsze...szła dalej. Doszłam do dnia dzisiejszego, choć tygodniami nie wychodziłam z domu, uciekałam z niego wsiadając w pierwszy lepszy pociąg... do ludzi ale tych którzy nic o mnie nie wiedzieli, więc nie patrzyli przez pryzmat depresji...
Dzisiaj też są lepsze i gorsze chwile, ale jestem ich świadoma, jak mi źle to pozwalam aby ten ból przenikał przeze mnie, nie bronię się. ale jest coraz lepiej. Tej wiosny poczułam zapach kwiatów, cieszyłam się nią... to był dla mnie sukces.
piszę to, bo wiem, że w depresji najważniejsze jest wsparcie najbliższych...ja go nie miałam, uciekłam w leki które miały pomóc. może pomagały, ale ja tego nie czułam...brakowało mi wsparcia...
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
30 kwi 2010, 13:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do