Historia życia pewnego chłopczyka

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Historia życia pewnego chłopczyka

przez VasqueS 06 mar 2010, 00:22
..!.., Rozumiem :/
A może powiedz jak się obecnie czujesz i czemu nie chcesz chodzić do szkoły ?
VasqueS
Offline

Re: Historia życia pewnego chłopczyka

przez ..!.. 06 mar 2010, 00:55
No, zaczęło się od nieprzyjemnych przygód 2 miesięcznych łagodnie mówiąc, potem nowa szkoła, potem przez półtora roku paniczny lęk całe życie w lęku wracałem do domu i tylko myślałem, ze jutro do szkoły, codziennie strach, w pewnym momencie zaczęłem przecinać żyłe, byłem już blisko, ale w końcu rodzice zauważyli poszedłem do psychiatry itd. .I tak się męczyłem półtora roku, sam się dziwie, że tak długo wytrwałem, przecież tu każdy dzień był piekłem O.o, sam nie dowierzam, ale tak jest półtora roku, jednak mówie dosyć.
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
01 lut 2010, 20:39

Re: Historia życia pewnego chłopczyka

przez VasqueS 06 mar 2010, 01:49
..!.., Ale dość w sensie że wyzdrowiejesz i będziesz o siebie walczył mam nadzieję !
VasqueS
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Historia życia pewnego chłopczyka

przez ..!.. 09 mar 2010, 15:34
Dzisiaj kolega ze mną żartował :D. On mówi do mnie, w ławce, że jest robotem zaprogramowanym, żeby mnie śledzić, pokazał mi gdzie ma ulokowane kamery, że z satelity też mnie obserwują, że nawet jak śpie, jakaś tajna organizacja xD, mówie do niego za dużo książek do psychologii się naczytałeś, a ten, że wcale nie czytał, to nic to dołączyłem się do teori spiskowej, które sam tworze w klasie, np., ze Zosia która ma 6 z religii jest satanistką i chce nas dzisiaj w nocy powybijać w klasie mówię :D. Ogólnie to bym go posądził o manie prześladowczą, ze cierpi na to, tylko, mówi, ze to na mnie jest skierowane, a że go znam, to se to pociągnełem dalej i sobie zwałe robiłem :D.
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
01 lut 2010, 20:39

Re: Historia życia pewnego chłopczyka

przez ..!.. 13 mar 2010, 17:31
Ymmm, first, jestem wyzyty z uczuć, oglądam masakre piłą mechaniczną, najbardziej poruszające filmy, działające na psychike i towarzyszą mi uczucia takie same jak te, gdy patrzę w ściane, na komputer, czy podłogę, czyli nic. Czasami widok cierpienia powoduje pewną ekstaze wręcz. Długo szukałem filmu który by mnie poruszył, pokazał, że umiem się wzruszyć itp., itd., obejrzałem Donnie darko, mechaniczna pomarańcza, requiem dla snu, wiele innych filmów, efekt? ?Zeru uczuć. Dodatkowo, czuje jakby pod moją psychiką był jakiś czarny płomień, non stop kalecząc ją. Często mam wizje typu, patrze na niebo i widze, znaczy się wyobrażam sobie miliony ludzi powieszonych łancuchami na chmurach. Sny, hmmm koszmary, że uciekam, ktoś mnie goni i uciekam, albo, że ktoś mnie goni i nie mogę uciec, pułapka, zawsze noc, ciemno w snach, albo człowiek w masce robiący mi scyzorykiem wzorki na ręce. Charakteryzuje mnie wykwintny humor, który umi rozbawić każdego do łez, zawyżona samoocena, poczucie wyjątkowości. To wszystko nie pasuje do depresji, szumi mi w głowie od roku, tak samo widze podwójnie od dzieciństwa (nie mam zeza). Nerwica natręctw od dzieciństwa... . Świat jakby taki pusty bez warości, bez celu, bo jaki sens ma: osobnik1 predłuża gatunek, rodzi się osobnik 2 który ma na celu przedłużenie gatunku, przedłuża gatunek, przestaje istnieć, osobnik 3 ma na celu przedłużenie gatunku, przestaje istnieć ?? PLUS nie godze się na chore zasady, niech natura idzie się leczyć, tzn. Prawa zwierząt (ludzie to kręgowce), tzn. Silniejszy wygrywa, hierarchia społeczna, grupa ludzi podwładnych + lider, oparte na sile + eliminacja słabszych jednostek, chore zasady jakieś. Ogólnie to trwa to wszystko od 1,5 roku, od nieprzyjemnych sytuacji w szkole, przeniesieniem do nowej i kłopoty psychiczne. Tak długo to trwa i myślę, że będzie to już do końca życia trwało, ponieważ świat jest jaki jest, second psychiki nie da się odbudować, tres ludzie to gnidy, tak samo jak zwierzęta, to nie ma wyższego sensu, przedłużyć gatunek i przestać istnieć, bardzo dziwne.

[Dodane po edycji:]

Ja dzisiaj miałem ostry sen (śniąc aż zdjęłem skarpety, wiercąc się ). Byłe w jakimś pomieszczeniu, tam 5 osób, zabiłem je wszystkie, schodzę po schodach, kolejny się rzucił na mnie, wydłubałem mu oczy, ale jeden uciekł, a ja zszedłem na dół, a tam zamurowane, chciałem, przebić mur, ale nie dało się i usłyszałem głos, no i moje imie, jak teraz uciekniesz. Zeszli po mnie, szukałem żyletki żeby otworzyć żyły, ale wzięli mnie i spalili, jeszcze w pierwszej części snu byłem w domu towarzyskim, też ostro było. PS Jestem po rekolekcjach, nie ma to jak rekolekcje, ksiądz rulez z heavy metal = wpuszczanie szatana do domu XD, po rekolekcjach, do wszystkich podchodziłem i mówiłem dzieci nie słuchajcie metalu xD. Zwała była na rekolekcjach, bo śpiewałem, wszyscy brechta, ja też, ale mówie nie doceniacie mojego talentu . Kolegom też opowiadam moje sny, tylko, że ja zawsze mówie żartem, więc oni też się zawsze śmieją . Raz w śnie palili ludźmi w piecu, to zwiewałem, raz mnie coś goniło, raz coś stało przy schodach, a ja ciągle biegałem koło domu. Nie wiem czy już mówiłem o śnie w którym jakiś gościu w masce żółtej z uśmieszkiem robił mi na ręce jakieś wzory. A w sobote byłem z koleżanką w kinie na alicji, śtucec i jakie oszukaństwo rulez też .
Offline
Posty
54
Dołączył(a)
01 lut 2010, 20:39

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do