Mój dziadek

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Mój dziadek

przez Pan Pacjent 27 sty 2010, 12:42
Hej!
Mam problem ktory nie dotyczy mnie tylko mojego dziadka.
Dziadek ma 75 lat i jak to starsza osoba jest religijna osoba,wszystko bylo wporzadku; chodzil przez wiele lat do kościoła na Różaniec,majowki itp.Lecz na poczatku wakacji 2009 zaczela bolec go noga co uniemozliwilo mu niektore czynnosci ktore robil codziennie np. praca w domu,kolo domu(dziadek jest "złotą rączką").Jezdzil do lekarza i lekarz stwierdzil ze ten bol nogi jest od kregoslupa, lecz pod koniec wakacji pogorszylo mu sie i do tej pory musi chodzic o lasce(wczesniej utykal).
Teraz podczas zimy ma problemy aby isc na niedzielna Msze Św.(teraz bola go 2 nogi,schody kolo koscioła są śliskie) i nie chodzi a jak sie go kiedys spytalem czy jedzie do kosciola to od razu : CHcialbym isc,chcialbym ale nie moge i przez 2-3 minuty tlumaczyl mi ze go tak boli ze nie da rady itd , wiecie o co chodzi.
Glownie chodzi mi o to ze wyolbrzymia prawie wszystko; martwi sie o wszystko;czesto mysli i mowi o tym bolu.Jeszcze wzial na siebie obowiazek pilnowania domu mojego wujka ktory ma dom zaraz kolo mojego domu lecz nikt tam nie mieszka i musimy tam palic w piecu tym bardziej ze teraz takie mrozy wiec martwi sie o to czy tam sie nic nie dzieje,czy jest cieplo itp itd.I bardzo czesto mowi o pogodzie ale to chyba jest zwiazane z tym obowiazkiem pilnowania domu wujka
Tak wiec jest ostatnio bardzo przygnebiony, mowi ze wolalby umrzec, ze Bóg go pokaral z ta noga.Nie da rady sie z skontaktować z psychologiem poniewaz dziadkowi byloby ciezko sie do niego dostac
Ponad 4 lata temu zmarla babcia i byl dlugo przybity lecz jakos sobie z tym poradzil.
Chce mu jakos pomoc tylko nie wiem jak z Nim rozmawiac, to chyba depresja albo poprostu to przez ten wiek,lecz wszystkie problemy wyolbrzymial juz od dawna.
Pomozcie mi prosze,pomozcie mi znalezc jakies dobre argumenty aby go przekonac aby sie nie zamartwial tak tym wszystkim
Dzieki i pozdrawiam
Pan Pacjent
Offline

Re: Mój dziadek

przez celineczka3 27 sty 2010, 18:21
No niestety podeszły wiek, może sprzyjać takim stanom depresyjnym. A rozważaliście możliwość zamówienia wizyty domowej lekarza psychiatry?
celineczka3
Offline

Re: Mój dziadek

Avatar użytkownika
przez Majster 27 sty 2010, 20:18
Tu nie jest potrzebny psychiatra, tylko rodzinny. Dziadek prawdopodobnie wchodzi juz w demencje. Po prostu w wieku 75 lat to niejeden czlowiek z lozka juz nie wychodzi albo sika w pieluchy i cieszy sie ze slonca.. Mysle, ze tu nie ma co diagnozowac depresji tylko raczej Alzheimera lub wlasnie demencje, to sa typowe choroby tego wieku. Jesli rodzinny tego nie zalatwi to niech wystawi skierowanie do geriatry.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój dziadek

Avatar użytkownika
przez linka 27 sty 2010, 20:30
Majster, radziłabym nie wydawać takich pochopnych i zdecydowanie nie podpartych niczym opinii poczytaj najpierw co to Alzheimer albo demencja - bo Pan Pacjent, nie pisze o absolutnie żadnym objawie którejkolwiek z tych chorób :roll: .......75 lat to jeszcze nie jest tak dużo bez przesady ......... ja bym raczej stawiała na na depresję, tym bardziej, ze jak piszesz dziadek zawsze aktywny - teraz musiał przystopować, siedzi w domu, nie może się ruszać ma za to masę wolnego czasu żeby siedzieć i się o wszystkich dookoła w tym o siebie zamartwiać.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dziadek

Avatar użytkownika
przez Majster 27 sty 2010, 20:39
linka napisał(a):Majster, radziłabym nie wydawać takich pochopnych i zdecydowanie nie podpartych niczym opinii
Radzic Ci wolno - to wolny kraj ;) Z tego samego wzgledu wolno radzic mi :)
linka napisał(a):poczytaj najpierw co to Alzheimer albo demencja - bo Pan Pacjent, nie pisze o absolutnie żadnym objawie którejkolwiek z tych chorób
Nie musze czytac, temat znam calkiem niezle. Pan Pacjent pisze o wyraznym objawie demencji mimo, ze nie nazywa go po imieniu.
linka napisał(a)::roll: .......75 lat to jeszcze nie jest tak dużo bez przesady .........
A malo?
linka napisał(a):ja bym raczej stawiała na na depresję, tym bardziej,
Zdecydowanie mniej prawdopodobna niz demencja.
linka napisał(a):ze jak piszesz dziadek zawsze aktywny - teraz musiał przystopować, siedzi w domu, nie może się ruszać ma za to masę wolnego czasu żeby siedzieć i się o wszystkich dookoła w tym o siebie zamartwiać.
I wlasnie dlatego niech sprawe najpierw obada rodzinny, a on podejmie wlasciwa decyzje, zgodnie z tym, co napisalem ;) Pozdrawiam :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Mój dziadek

Avatar użytkownika
przez linka 27 sty 2010, 20:54
Oto spis najczęściej występujących objawów demencji (choroby Alzheimera). Przeczytaj go, odhaczając zauważalne, u Ciebie lub Twojego bliskiego, objawy. Jeśli okaże się, że zaznaczyłeś więcej niż jeden objaw, zgłoś się do lekarza w celu przeprowadzenia dokładnych badań z udziałem osoby, której to dotyczy.

1. Zapominanie o ostatnich wydarzeniach, powodujące problemy w pracy lub domu
Sporadyczne zapominanie terminów, nazwisk lub numerów telefonów jest rzeczą normalną, pod warunkiem, że po jakimś czasie możemy je sobie przypomnieć. Osoba cierpiąca na demencję zapomina o tych sprawach częściej i może nie być w stanie później ich sobie przypomnieć.
2.Trudności w wykonywaniu rutynowych czynności
Osoby zapracowane mogą być czasami roztargnione i np. zapomnieć o gotującej się na kuchence potrawie. Osoba cierpiąca na chorobę Alzheimera może przygotować obiad i nie tylko zapomnieć go podać, ale nawet zapomnieć, że go ugotowała.
3.Problemy językowe
Sporadycznie u każdego z nas może pojawić się problem ze znalezieniem właściwego słowa. Osoba z demencją może zapominać prostych słów lub zastępować je słowami nie pasującymi do kontekstu wypowiedzi.
4.Brak orientacji w czasie i miejscu
Chwilowa dezorientacja co do daty lub wyboru trasy podróży nie jest niepokojąca. Osoba z chorobą Alzheimera może zabłądzić na swojej własnej ulicy, nie wiedząc gdzie się znajduje, jak tam trafiła lub jak wrócić do domu i ma trudności z określeniem daty.
5.Osłabiona lub ograniczona ocena sytuacji
Wyjście na spacer, w chłodny dzień, bez ciepłego swetra lub płaszcza zdążyć się może każdemu. U osób cierpiących na chorobę Alzheimera niedostosowywanie ubioru do warunków atmosferycznych i sytuacji jest wyraźnie dostrzegalne i zdąża się często np: wychodzą z domu w szlafroku, natomiast w upalny dzień ubrane są w kilka bluzek lub swetrów.
6. Problemy z myśleniem abstrakcyjnym
Rozliczenie podatkowe może się okazać problemem dla każdego z nas. Dla niektórych osób dotkniętych chorobą Alzheimera rozpoznawanie liczb i wykonywanie prostych działań matematycznych może okazać się niemożliwe. Mają one trudności w płaceniu rachunków i określaniu wartości pieniądza.
7. Zaburzenia samopoczucia i zachowania
Każdy z nas sporadycznie może popadać w nastroje smutku i chandrę. U osoby cierpiącej na demencję zmiany samopoczucia mogą następować raptownie: od nastroju płaczliwego do porywów złości bez widocznego powodu.
8. Gubienie przedmiotów
Sporadyczne szukanie kluczy czy portfela przytrafia się każdemu. Osoba z demencją może ustawicznie chować różne rzeczy w nietypowe miejsca, ciagle ich szukać lub oskarżać bliskich o kradzież.
9. Zmiany osobowości
Osobowość człowieka może wraz z wiekiem ulegać zmianie. Osoba z demencją może stać się podejrzliwa, apatyczna, mało komunikatywna i popadać w stany lękowe. Może też zachowywać się w sposób bezwstydny, spoufalać się lub stać się bardzo wylewna.
10. Utrata inicjatywy
Zmęczenie spowodowane licznymi obowiązkami domowymi i zawodowymi jest sprawą normalną. Osoba z demencją może stać się bierna,
pasywna i potrzebować bodźców skłaniających ją do wzięcia aktywnego udziału w codziennym życiu.

Jeżeli zaznaczyliście Państwo więcej, niż jeden objaw ostrzegawczy bezzwłocznie zarejestrujcie się do lekarza na dalsze badanie.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mój dziadek

Avatar użytkownika
przez Majster 27 sty 2010, 21:30
Świetnie :) Wlasnie o to chodzilo!!
Z tym, ze demencja (F00 - F03) i Alzheimer (G30) to 2 rozne sprawy, pozornie tylko takie same: demencja moze byc objawem izolowanym ch. Alzheimera. Ja wiem, ze Alzheimer sie kojarzy strasznie i makabrycznie, ale niestety jest to bardzo czesta sprawa w tym wieku, a po 80tce to juz kolo 40% populacji nawet wg wiki.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Choroba_Alzheimera
http://pl.wikipedia.org/wiki/Demencja
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Mój dziadek

przez celineczka3 27 sty 2010, 21:51
Majster nawet gdyby to demencja to takie schorzenia leczy również psychiatra:)Zresztą nie ma sensu kłócić się o diagnoze człowieka którego na oczy nigdy nie widzieliśmy. Potrzebna jest konsultacja psychiatryczna po prostu.
celineczka3
Offline

Re: Mój dziadek

Avatar użytkownika
przez Majster 27 sty 2010, 22:08
Geriatryczna... jesli nie wiecie - to taka specjalizacja, ktora zajmuje sie ludzmi w podeszlym wieku ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Mój dziadek

przez celineczka3 27 sty 2010, 23:42
Geriatra zajmuje się wszystkim co jest związane ze zdrowiem ludzi w podeszłym wieku w tym zdrowiem psychicznym, ale dokładnie w takim samym stopniu jak lekarz rodzinny wobec pacjentów w wieku produkcyjnym. To psychiatria scala wiedzę o zdrowi psychicznym człowieka w ciągu całego jego życia, czego wyrazem jest dział psychiatrii obejmujący zaburzenia psychiczne wieku podeszłego( w tym demencję, depresje, psychozy itd.itp.)
celineczka3
Offline

Re: Mój dziadek

przez Pan Pacjent 28 sty 2010, 11:11
Moj dziadek jest poprostu przygnebiony lecz nie zawsze i cierpi bo nieraz slysze jak sie modli w swoim pokoju o to zdrowie.On od kilku lat martwil sie roznymi blachostkami, gdy moja babcia jeszcze zyla i mieli gdzies jechac na zakupy to babcia mu mowila o tym dopiero rano jak juz mieli jechac no bo on by sie denerwowal ze np beda korki,ze bedzie zla pogoda itp itd.On poprostu sie martwil o duzo rzeczy ale raczej nie byla to nerwica lekowa.
Tak jak pisala linka, moj dziadek byl osoba aktywna i moze go to troche dolowac.Z tym psychiatra/psychologiem moze byc problem niestety
I teraz powroce do mojego pytania jakich uzyc argumentow aby sie nie martwil bo on jest osoba ktora ciezko przekonac do czegos
Pan Pacjent
Offline

Re: Mój dziadek

przez polakita 28 sty 2010, 11:49
Nie rozumiem dlaczego wszystkich od razu wysyłacie do psychiatrów. Dziadek ma 75 lat, jego żona umarła, jest samotny, schorowany, stary, nie może chodzić do kościoła co może było jakąś jego podporą, wydaje mi się że najbardziej zdrowa na umyśle osoba byłaby w kiepskim humorze... trudno jest zaakceptować własną nieporadność, ciągły ból, to że już nie można żyć jak dawniej, nie może wychodzić z domu...

Akurat ja miałam dziadka który umarł mając prawie 92 lata, był sprawny na ciele i na duchu (weselszy niż inne osoby w moim wieku!), wiadomo że w pewnym wieku ani ciało ani mózg nie działa idealnie, ale nie trzeba na siłę przypisywać chorób których dziadek Pacjenta może wcale nie ma. Może po prostu jest chory, ma kłopoty, jest mu źle. I przejawia się to w gderaniu, narzekaniu. Wiele starszych osób mówi o śmierci, bo wiadomo że to jest bliska perspektywa, tego się boją, a jednocześnie czasem na nią wręcz czekają bo starość jest trudna, samotna, bolesna...

Na starość nie ma lekarstwa...
polakita
Offline

Re: Mój dziadek

przez miki74 28 sty 2010, 12:14
Mądry post napisała polakita ;) Wg mnie chyba trafnie opisała sytuację życiową Dziadka i uzasadniła, dlaczego może być On w dołku psychicznym. Zgadzam się, że większość z nas zachowałaby się podobnie w Jego sytuacji. Jednak nie zgodzę się z polakitą w sprawie wizyty u psychiatry. Moim zdaniem taka wizyta by pomogła, bo wg mnie Dziadek przeżywa po prostu jakieś epizody lękowo-depresyjne. I może rozmowa z psychiatrą (i jakieś delikatne środki na poprawę nastroju) by poprawiły samopoczucie Dziadka.

Fajnie, że Twój dziadek ma tak fajnego, troskliwego wnuka. Naprawdę miło się czytało Twój post. Tak trzymaj ;). Moja rada jest taka - po prostu próbuj polepszyć Dziadkowi nastrój. Mam tu na myśli: uspokajanie Go, rozwiewanie lęków i wątpliwości, zapewnianie że wszystko będzie dobrze, unikanie tematów smutnych, przygnębiających czy też wzbudzających lęk. Postaraj się wyrobić sobie odruch bycia łagodnym optymistą w obecności Dziadka.
miki74
Offline

Re: Mój dziadek

przez celineczka3 28 sty 2010, 16:15
Pan Pacjent napisał(a):Z tym psychiatra/psychologiem moze byc problem niestety

Więc ja się pytam znowu: Czy nie ma możliwości zamówienia mu wizyty domowej?Przecież jest to powszechnie praktykowane. Jeśli pacjent nie jest w stanie sam pójść do lekarz to lekarz przychodzi do niego. Nie widze problemu. Wystarczy tylko zadzwonić do przychodni gdzie przyjmuje psychiatra.
celineczka3
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do