Straciłm nadzieje

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Straciłm nadzieje

przez wt333 17 sty 2010, 18:53
Hej,jest niedziela a ja nawet nie wstalam z łózka ,czuje sie beznadziejnie ale nie mam z kim porozmawiac ,z rodzicami nie moge bo tylko ich denerwuje, mama wykancza sie psychicznie ,znajomi ,przyjaciele daleko albo juz tyle razy slyszeli jak mi zle ze sami juz nie wiedza jak ze mna rozmaiwac wiec gram przed nimi ze jest ok ,ale nie jest boire luxete ale chyba dla spokoju innych ,psycholog i psychiatra tez nie dla mnie bo kilka razy prubowalam i zawsze sie zawodzilam ,czulam nie zrozumiana ...Mam 26 lat ,jestem jedynakiem i poza nauka nigdy nie milam nic ,chlopaka ,prawdziwego przyjacela chyba tez nie ,prace mam ale nie daje mi satysfakcji ,bo chyba sie do niej nie nadaje ,zreszta jak do niczego ,zadnego talentu ,kupa bledow w zyciu ,zaniedbanie przyjaciol ,znajomych ,utrata wiary ktora byla dla mnie wazna a teraz nie moge sieuczyc nawt tego mi sie nei che najchetniej bym tylko spala i wyrzuca mnie ze studiow bo tej sesji nie przejde ,zawiode rodzicow i kto wie czy pracy tez ni strace nie zostani mi nic ......................... Boje sie .po co ja wogule zyje skoro do nieczego sie nie nadaje ,tylko sprawiam ludziom bol ,pewnie nawet nikt nie odpisze na tego meila przepraszam ale musilam sie wypisac choc troche mi to pomoglo . Boje sie jutro isc do pracy nie mam ochoty ,ostatnio trace koncetrace myle sie w obowiazkach ,zapominam i czuje sie tak samotna ,a ponoc nikt nie jest samotna wyspa to chyba jestwm pierwsza....... nie wiem co dalej bedzie .................
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 sty 2010, 18:34

Re: Straciłm nadzieje

Avatar użytkownika
przez majstero 17 sty 2010, 19:04
wt333 Ja też tak miałem tak ty z tymi lekarzami. Jeśli masz kasę a piszesz że pracujesz więc podejrzewam że coś cie znajdzie to idź prywatnie.
Nie wiem w jaki mieście mieszkasz ale dobrego lekarza można znaleźć na tej stronie http://www.znanylekarz.pl/ lub jej podobnych. Wybierz psychiatrę z dobrymi opiniami i idź do niego.
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Re: Straciłm nadzieje

Avatar użytkownika
przez ewap99 17 sty 2010, 19:30
Myślę ze tu znajdziesz ludzi którzy cię wesprą i zrozumieją i poważnie powinnas sie zastanowic czy nie spróbować terapii jeszcze raz
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Straciłm nadzieje

przez wt333 18 sty 2010, 12:16
Jakoś nie potrafie uwierzyc w to ze psycholog lub psychiatra moze mi pomóc ,owszem pewnie moze ale tylko komus takiemu co tylko mu sie wydaje ze jego zycie jest do bani a moje niestety takie jest i żdne słowa psychiatry i psychologa nie zmienia tego ........ :cry: :cry: :cry:
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
17 sty 2010, 18:34

Re: Straciłm nadzieje

Avatar użytkownika
przez majstero 18 sty 2010, 12:24
Psychiatra czy psycholog nie są od naprawiania twojego życia, oni są po to by dać ci szanse je naprawić co z tą szansą zrobisz to twoja sprawa.
Mi się nie wydaje że mam życie do dupy, ja po prostu takie życie mam, nie poddaje się bo co pozostanie jak się poddasz? Śmierć?
Wybierz psychiatrę i idź do niego.
To co zdobyliśmy z największym trudem, najbardziej kochamy. Seneka

Boje się człowieka czerpiącego wiedzę z jednej książki. Tomasz z Akwinu
Avatar użytkownika
Offline
Posty
157
Dołączył(a)
26 gru 2009, 13:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do