Zazdrość o czyjeś osiągniecia

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Zazdrość o czyjeś osiągniecia

Avatar użytkownika
przez Bertha 17 sty 2010, 19:09
Joanno5, nie zamierzam Tobie zazdrościć sukcesu.
Wybieram się na Curacao oglądać flamingi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Re: Zazdrość o czyjeś osiągniecia

przez Pstryk 17 sty 2010, 20:01
a może to ambicje nas zjadaja :roll: nom przynajmniej mnie. tatuś tyle ode mnie oczekiwał a ja taka zła niedobra mało się starająca bo przecież mogąca lepiej... no i nadal (choć nawet z nim nie mieszkam) ciągle daję z siebie wszystko i prywatnie i zawodowo ale non stop jest za mało... może nie w sferze zawodowej (bo ostatnio się na tym poziomie realizuje i jestem doceniana) ale w prywatnej... masakra... nie okazuję zazdrość ale można to nazwać 'włażę do dupy'... jestem lojalna i nigdy nie zawodzę - no i po co? nie sądziłam, że kiedyś uznam te cechy za złe :lol: one są chore.

Hm co do jedynactwa - w sumie mam siostrę ale jakąś zawsze taką odległą... inny świat. W sumie mi się wydaje, że takie osoby są trochu pokrzywdzone - kiedyś zostaną same gdy rodzina 'się pominie'... nom ale każdy ma odrębny charakter - ja samotność akurat źle toleruje.
Pstryk
Offline

Re: Zazdrość o czyjeś osiągniecia

Avatar użytkownika
przez Ameli83 18 sty 2010, 03:33
Moge sie niestety dolaczyc do tego malego grona zazdrosnikow. Od dziecka wiem, ze to jest niszczace uczucie i nie prowadzi do niczego dobrego. Zawsze kiedy wyczowalam, ze nachodzi mnie taki stan od razu staralam sie to zwalczyc. Niestety dzisiaj tez moge stwierdzic, ze jestem zazdrosna. Kazdy wydaje mnie sie fajniejszy, ze ma ciekawsza osobowosc, ze cos soba reprezentuje, ze ma styl, a pozniej patrze na siebie i porownuje myslac ze jestem glupiutka, taka szara, bez znaczenia, ze jestem niedobra dla innych, taka cicha myszka ktora jest to jest jak nie to nie itp, ze jak cos powiem to lepiej zebym sie wogole nie odzywala, ze nic nie mam i takie tam uzalanie sie nad soba. Blleeeeeeeeeee przykre :?
"Niech nagle pojawi sie w Tobie mysl, ze to co widzisz,
w rzeczywistosci jest calkiem inne, niz sadziles.
Odkryj piekno lasu, ciepla barwe czyjegos glosu, intrygujacy zapach.
Kazdego dnia chociaz przez kilka minut sprobuj patrzec na swiat na nowo"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
25
Dołączył(a)
03 sty 2010, 21:34

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Zazdrość o czyjeś osiągniecia

Avatar użytkownika
przez Bertha 18 sty 2010, 18:53
No, na razie to grono zazdrośników jest małe. Może się powiększy... Mało kto jednak chce otwarcie przyznać się do takiej zazdrości.

Zazdrość w jakiejkolwiek postaci jest toksycznym uczuciem. Zatruwa umysł, serce, zatruwa całe życie. Jak się jej pozbyć?? Uwierzyć w siebie, przezwyciężyć kompleksy? Przestać się spinać, wyluzować? Zerwać z rolą "najlepszego ucznia" i z perfekcjonizmem?
Wybieram się na Curacao oglądać flamingi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Re: Zazdrość o czyjeś osiągniecia

przez joanna5 18 sty 2010, 22:21
zazdrosc jest emocja.ktora w okreslonej sytuacji moze dopasc kazdego,to nie wada czy choroba,mne takie poczucie do wiekszego samodoskonalenia sie ale nie kosztem jakiejs choroby czy objawow nerwicowych,joanna5
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Re: Zazdrość o czyjeś osiągniecia

przez ta.obca 20 sty 2010, 16:42
Zauważyłam, że nie jestem zazdrosna o ludzi, na których mi zależy, cieszy mnie kiedy coś się im udaje, ale np. jestem chorobliwie zazdrosna o ludzi chociażby na mojej uczelni. Szlag mnie trafia, kiedy widzę ich entuzjazm i to że mogą sobie pozwolić na dwie godziny nauki dziennie, a resztę dnia mają wolnego. Że nie muszę pracować i studiować, ale przede wszystkim o to, że studiowania sprawia im przyjemność. :/ Nie potrafię tego opanować, staram się ograniczyć kontakt z nimi do minimum.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Re: Zazdrość o czyjeś osiągniecia

przez solipsea 20 sty 2010, 17:05
Bertha - ja też próbuję to w sobie zwalczyć... Teraz osoby, które przewidywały mi świetlaną przyszłość, pewnie byłby w szoku... Ehhh świetlaną, chyba tylko jak wsadzę łeb pod żarówkę hiahia :mrgreen: Ale nie ma, co się dołować - jeszcze życie przede mną. Ehhhh ;)
solipsea
Offline

Re: Zazdrość o czyjeś osiągniecia

przez ta.obca 20 sty 2010, 17:59
ta.obca napisał(a):Zauważyłam, że nie jestem zazdrosna o ludzi, na których mi zależy, cieszy mnie kiedy coś się im udaje, ale np. jestem chorobliwie zazdrosna o ludzi chociażby na mojej uczelni. Szlag mnie trafia, kiedy widzę ich entuzjazm i to że mogą sobie pozwolić na dwie godziny nauki dziennie, a resztę dnia mają wolnego. Że nie muszę pracować i studiować, ale przede wszystkim o to, że studiowania sprawia im przyjemność. :/ Nie potrafię tego opanować, staram się ograniczyć kontakt z nimi do minimum.


Edit: że nie muszą pracować i studiować jednocześnie, uch :/
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Re: Zazdrość o czyjeś osiągniecia

przez Pstryk 20 sty 2010, 19:04
solipsea, jak konkretnie z tym walczysz?
Pstryk
Offline

Re: Zazdrość o czyjeś osiągniecia

Avatar użytkownika
przez Paranoja 20 sty 2010, 19:13
tez jestem zazdrosna, czuje sie wtedy niedowartosciowana, gorsza od nich, dlatego sie na nich zloszcze, wmawiam sobie ze mnie wkurzaja i doszukuje sie u nich jakis bledow, pomylek, potkniec.

czemu to robie? bo zawsze slyszalam ze jestem nikim, ze nic w zyciu nie osiagne, ze nie skoncze studiow...
Włączam tryb ninja jak jestem sam w domu i sprawdzam wszystkie pokoje czy przypadkiem gdzieś nie czeka na mnie seryjny morderca.
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
1933
Dołączył(a)
10 gru 2009, 08:07

Re: Zazdrość o czyjeś osiągniecia

przez Pstryk 20 sty 2010, 19:32
nom zapewne z tego wynika w ogóle zazdrość - z niedowartościowania. Dla mnie jest to przekleństwo bo utrudnia mi to tworzenie zdrowych relacji. Jakoś godzę się z faktem, że jestem w 'cieniu' ale z czasem budzi to chore uzależnienie... Nie potrafię ich krytykować a oni często niestety to wykorzystują, są dla mnie czymś w rodzaju 'furtki dla mnie' do lepszego (?) świata...
Pstryk
Offline

Re: Zazdrość o czyjeś osiągniecia

przez solipsea 27 sty 2010, 15:04
Pstryk napisał(a):solipsea, jak konkretnie z tym walczysz?


Staram się mierzyć swoją wartość - własną miarką. Na razie jestem na etapie wstępnym... :mrgreen: Dodając do tego słowa - "Nobody's perfect" - które się tyczą nie tylko mojej osoby, ale i innych ludzi. Chcę, żeby mój system wartości był nadrzędny do, tego za czym dziś gonią ludzie. Chciałabym czuć się wyjątkowa, nawet jeśli nie doścignę tzw. konkurencji. No i ogólnie patrzeć w lustro i widzieć tam siebie i swoje potrzeby, nie zważając na to, co mówią inni ludzie. Obniżyć stopień oddziaływania krytyki wysuwanej do mojej osoby, do zera. No i przede wszystkim wypracować sobie pozytywną samoocenę, której wydaje mi się, że na razie nie posiadam.

Dużo tego - work it baby, work it :mrgreen:
solipsea
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 20 gości

Przeskocz do