Depresja? - bimbanie psychiatry

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

przez celineczka3 17 sty 2010, 10:06
jantarek napisał(a):Po tej mianserynie kiedy byłem już w betach jakiś chłop się w mej głowie zapytał czy to jest dobre.

A duzo brałeś wtedy tej mianseryny??
celineczka3
Offline

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

przez jantarek 17 sty 2010, 10:21
7mg

Ale głosy bełkotliwe nawet przed leczeniem miałem lecz tylko 4 razy i były chwilowe i wtedy kiedy szedłem spać więc ich tu nie wpisywałem bo nie mają żadnego znaczenia.
jantarek
Offline

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

przez celineczka3 17 sty 2010, 10:54
No to troche mało tej mianseryny jak na wywołanie takich objawów....Ale powiedz mi czy to był fizyczny głos taki jaki słyszysz gdy ktoś do Ciebie mówi, czy takie bardziej wyobrażenie?
ps. to co przed snem to sie snie liczy. Zdarza się wielu ludziom i ze schizofrenią nie ma nic wspólnego.
celineczka3
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

przez jantarek 17 sty 2010, 11:44
No to też było kiedy leżałem już w łóżku. To były głosy w głowie i były takie sztuczne. Raz słyszałem krzyk i aż ciarki mnie ze strachu przeszły.

Rozwiązałem test Becka i nie mam depresji. A jeszcze 2 tyg temu miałem ciężką depresję.

BYŁO Jestem stale tak smutny i nieszczęśliwy , że jest to nie do wytrzymania.
JEST Nie jestem smutny ani przygnębiony. - bo nie odczuwam ani smutku ani szczęscia jakbym wegetował.

BYŁO Czuję, że przyszłość jest beznadziejna i nic tego nie zmieni.
JEST Nie przejmuję się zbytnio przyszłością. - ani beznadziejna ani fajna.

BYŁO Kiedy spoglądam na to , co robiłem , widzę mnóstwo błędów i zaniedbań.
JEST Sądzę , że nie popełniam większych. zaniedbań.

BYŁO Nie potrafię przeżywać zadowolenia i przyjemności; wszystko mnie nuży.
JEST Nic mi teraz nie daje prawdziwego zadowolenia.

BYŁO Często czuję, że zawiniłem.
JEST Nie czuję się winnym ani wobec siebie, ani wobec innych.

BYŁO I JEST Sądzę , że nie zasługuję na karę.

BYŁO Nienawidzę siebie.
JEST Nie jestem z siebie zadowolony.

BYŁO Stale potępiam siebie za popełnione błędy.
JEST Nie czuję się gorszy od innych ludzi.

BYŁO Myślę o samobójstwie - ale nie mógłbym tego dokonać.
JEST Nie myślę o odebraniu sobie życia.

BYŁO I JEST Nie płaczę częściej niż zwykle.

BYŁO I JEST Sądzę , że nie zasługuję na karę.

BYŁO I JEST Wszystko co dawniej mnie drażniło, stało się obojętne.

BYŁO I JEST Utraciłem wszelkie zainteresowanie innymi ludĄmi.

BYŁO Jestem przekonany , że wyglądam okropnie i odpychająco.
JEST Sądzę, że wyglądam nie gorzej niż dawniej.

BYŁO I JEST Utraciłem wszelkie zainteresowanie sprawami seksu.

BYŁO I JEST Nie martwię się o swoje zdrowie bardziej niż zawsze.

BYŁO I JEST Nie męczę się bardziej niż dawniej.


Jestem roślinką z pustką wewn, i umysłową. Nie umiem powiedzieć czy siebie lubię czy nie. Nie wiem czy żyję czy może jestem czyimś wspomnieniem.
jantarek
Offline

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

przez celineczka3 17 sty 2010, 12:13
To nie byly glosy:)Naprawde nie widac zebys mial schizofrenie...
celineczka3
Offline

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

przez jantarek 17 sty 2010, 12:16
A jak się to naukowo nazywa? Takie głosy w głowie też i w depresji są :o
jantarek
Offline

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

Avatar użytkownika
przez milano3 17 sty 2010, 12:42
jantarek zastanawiam się z kąd w Tobie tyle chęci chorowania na schizofrenie :( nie zdajesz sobie sprawy z powagi tej choroby
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

przez celineczka3 17 sty 2010, 12:45
To znaczy wiesz...jesli to sie zdarzylo wieczorem, w chwili kiedy prawie juz spałeś lub zasypiales to to sie nazywa omam hipnagogiczny i zdarza sie zdrowym ludziom. Natomiast u osob ktore choruja na schizofrenie, istnieje tez cos takiego jak nieodroznianie wlasnych mysli czy wyobrażen od głosów z zewnątrz. Wtedy pacjenci często mówią o ''głosach w głowie'' co fachowo nazywa się omamami rzekomymi.
ps. trzeba tez zaznaczyc ze z powodu mikroniedotlenienia, w zasadzie kazdemu czlowiekowi moze kilka razy w zyciu zdarzyc sie dziwny objaw psychiczny i wcale nie musi oznaczac choroby psychicznej.
celineczka3
Offline

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

przez jantarek 17 sty 2010, 13:10
z kąd w Tobie tyle chęci chorowania na schizo
A gdzie napisałem że chcę na to chorować albo że jestem na to chory?

Pewien schizo napisał mi że on też uświadamiał sobie urojenia itd. chwilę po ataku.
jantarek
Offline

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

Avatar użytkownika
przez milano3 17 sty 2010, 13:16
nigdzie tego nie napisałeś, ale czytając twoje wypowiedzi takie właśnie odnoszę wrażenie. Zrozum wreszcie że nie jesteś chory na schizofrenie ! Zastanowił bym się bardziej nad hipochondrią ... :) Zapewniam cię, że schizofrenii nie masz .
Najdłużej kochamy tych właśnie, co nas porzucają. Może dlatego, że czujemy w stosunku do nich coś w rodzaju wdzięczności.
Michał Choromański (1904 - 1972)


Pomocy, pomocy, pomocy !
Czuje zbliżające się życie,
Kiedy wszystko czego teraz pragnę to
...śmierć
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1238
Dołączył(a)
20 paź 2009, 20:10

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

przez jantarek 17 sty 2010, 13:25
Nie mam hipochondrii bo guza mózgu nie miałem ani tętniaka. I powtarzam miałem te wszystkie objawy zanim przeczytałem cokolwiek o schizo i róznych innych bzdetach i niczego u sibie nie podejrzewałem.
I gdyby miał nerwicę to wszystko bym pisał z lękiem i bałbym się ola boga schizofrenii i każdej innej szajby. Ja to wszystko piszę z zaciekawieniem a nie lękiem.

Pewna osoba na innym forum mówiła mi że mam schizo i jeszcze dowody przedstawiała - nie uwierzyłem mu a powinienem jeśli mam hipochondrię.
jantarek
Offline

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

przez celineczka3 17 sty 2010, 13:43
Ale niemozliwe jest uswiadomienie sobie objawow po przeczytaniu o nich, w przypadku schizofrenika!Niech to wreszcie do Ciebie dotrze:PSchizofrenik wie, ze ma urojenia jak sam do tego dojdzie, a nie jak to mu ktos powie albo o tym przeczyta.
celineczka3
Offline

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

przez jantarek 18 sty 2010, 19:37
LUDZIE POWIEDZCIE CZY MIANSERYNA MOZE ZWIEKSZAC DEREALIZACJE. JA NIE WIEM JUZ CZY ZYJE CZY NIE. WSZYSTKO TAKIE SZTUCZNE
juz 2 dzien tak mam./..
jantarek
Offline

Re: Depresja? - bimbanie psychiatry

przez celineczka3 19 sty 2010, 20:50
Nie trzeba brac miaseryny zeby sie tak czuc. Watpie zeby to bylo od leków-nie spotkałam sie z takim efektem ubocznym.
celineczka3
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 21 gości

Przeskocz do