Schizofreniczka czy wróżka?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Schizofreniczka czy wróżka?

Avatar użytkownika
przez Nocka 06 sty 2010, 23:50
To pytanie dreczy mnie od lat. XXI wiek zabobony powinny odejsc w
przeszłosc. I Ja Dręczona snami, ktore przepowiadaja przyszlosc moim
znajomym. Ja! Gdzie moja starsza siostra zajuje sie "czarna magią" a
ja chce uchronić od niej ludzi by jej nie sluchali. Ja ktora
przeklelam czlowieka ktory dwa tygodne poźniej już nie żyl a do dzis
dreczona jestem wyrzutami sumienia "kim jestem? dlaczego zlo
wypowiedziane moimi ustami i sercem sprawdza się" Kim jestem?
Schizofrenikiem z wybujala wyobraźnia czy czy czyms niezrozumialym
dla świata? czy to co się dzieje w około mnie jest realne czy jest
wytworem mojej wyobraźni? Nawet nie wiecie jak jest ciezko żyć
osobie ktora mysląć realnie wie ze jest oblakana a mimo to jej
przepowiednie się spelniają . Kim ja kurde jestem? Real mi mowi idz
do psychiatry a mimo to kiedy wiem ze np. u sasiada zagosci śmierc
to ona tam sie pojawia. Ja od tych myśli chyba zwariuje Prosze jesli
ktos moze mi pomoc i wierzy w sily nadprzyrodzone niech się do mnie
odezwie i pomoże mi bo ja sie miedzy tymi swiatami gubię ale wierze
ze cos gdzies jest.Zbyt dużo tych znakow zapytania
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

Avatar użytkownika
przez eligojot 06 sty 2010, 23:58
Umiesz przewidzieć przyszłość? Czy tylko wyczuwasz śmierc?
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

Avatar użytkownika
przez Nocka 07 sty 2010, 00:06
eligojot, to zależy co mi sie śni Ja sie tego boje ja nie chce wiedzieć co sie jutro stanie a to mnie przesladuje Czasem potrafie powiedziec co ma sie stać jak zrobic by tego uniknać Przepowiedzialam śmierć kolegi aresztowanie przez policjie znajomych straty materialne moje ale bardzo zakodowane Nigdy to co sie tyczy bezprednio mojej rodziny (myśle syna córki tego nie nie potrafie) matka brat tak Boje sie tego mysle ze jestem oblakana
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

Avatar użytkownika
przez eligojot 07 sty 2010, 00:13
Niektórzy otrzymują taki dar. Masz po prostu prorocze sny. Ja bym nie pozbawiał się takiej zdolności, ja bym to pielęgnował. Jeżeli ma to przełożenie na rzeczywistość, to nie znaczy, że z Toba jest coś nie tak. To znaczy, że widzisz więcej, ale w takim zdrowym sensie.
Bóg zawsze odpowiada na prośby. Czasem jednak odpowiedź brzmi: "Nie".
Avatar użytkownika
Offline
Posty
710
Dołączył(a)
09 paź 2007, 17:05

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

Avatar użytkownika
przez Nocka 07 sty 2010, 00:21
eligojot, Wlasnie nie wiem czy to jest zdrowe? Wychowalam sie w domu w ktorym wywolywano duchy . Kiedys jako dziecko widzialam męrzczyzne w bialym garniturze z mego opisu nikt go nie znal ale ja nie wiem co widzialam? bylam dzieckiem Moze ONI skrzywili mi psychike Rozumiesz? Dzis moja siostra zajmuje sie czarna magia. Magie wynieślismy z domu A mi w mojej glowie snach kolacze sie mysl ze ja jestem jej przeciwstawnym biegunem i ile zla ona zrobi tyle dobra powinnam wniesc ja
To chyba jest pojebane bo w XXIw magia? Ale ja od jakiegos czasu mysle ze powinnam byc przeciwstawnym wahadlem zle. Wiec abo jestem pojebana albo...?

[Dodane po edycji:]

Wiesz co moze jestem wrażliwa i biore zbyt dużo do siebie ale moge udowodnic to o czym mowie. Nie każdy sen jest znaczacacy jedne sie snia bo śnia a inne nie pozwalaja o sobie zapomniec i te sny sa prorocze ja jestem wstanie je przepowiedziec Choc uwazam ze kazdy ma swoj indywidualny sennik . Jak jest ktos odwzny niech opisze swoj sen a ja postaram sie go przetlumaczyc na tyle ile bede w stanie i moze wtedy okaze sie czy jestem powalona czy powinnam szukac innej drogi Sny sie sprawdzaja do 3 dni tak mnie "uczono"
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 07 sty 2010, 01:10
Wiesz...ludzie mają rózne zdolności. Jest nawet szkoła, studium podyplomowe 3 letnie, w Kielcach, pewnie też w innych miejscowosciach. Mój przyjaciel skończył taką szkołę. To szkoła bioenergoterapii i radiescezji, przedmiotów jest tam wiele. Wiem napewno,że takie zdolności mozna sobie sprawdzić, A kto je posiada.....powinien moim zdaniem pielęgnować.Nie wiem jak jest w przypadku ludzi, którzy takie zdolności mają , a ich nie rozwijają i są przerażeni.
Nie wiem co Ci doradzić. MOże porozmawiaj z psychiatrą , albo z psychologiem z prawdziwgo zdarzenia. On oceni to wszystko jako osoba postronna, z zewnątrz.Napewno rowieje Twoje wątpliwości.\Acha i przytoczę Tobie cos na temat snów.......

Sny pozwalają nam skonfrontować się z prawdą naszego życia, wzywają nas do otworzenia się na tą prawdę i do dania odpowiedzi na nią. Chcą,żebysmy przygotowali się do tego, co może przyniesc nam przyszłosć.

Sny nie są stałe. Ukazująnam naszą sytuacjęi mozliwe niebezpieczeństwa, abyśmy byli czujni i unikali ryzyka. Takie sny są nie po to,abyśmy wpadali w panikę, ale po to,byśmy trzymali się steru i uniknęli wielu groźnych sytuacji. Dlatego powinniśmy nasze sny odnosic do naszegoo życia.

Sen w Biblii ma dwojakie znaczenie. Czasami odsłania on prawdę o nas i o innych ludziach, o naszym stanie i tajemnicy naszego życia, a czasami informuje nas o politycznej i religijnej sytuacji narodu lub pojedynczego człowieka. Sen koryguje i uzupelnia nasz świadomy sposób widzenia, ale otwiera również całkiem nowe horyzonty. Ukazuje rzeczywistość w jej prawdziwym świetle.
W czasie snu Bóg pokazuje nam prawdę, zdejmuje zasłonę zakrywającą rzeczywistość. Sen jest także miejscem bezpośredniego spotkania z Bogiem. Bóg nie tylko informuje nas w nim o rzeczywistości, ale takze wychodzi nam naprzeciw, walczy z nami jak w nocnym zmaganiu się z jakubem (Gen 32, 23-33), pojawia sie w wizjach i pozwala patrzeć na siebie przez obrazy senne.

Tak mówi Anselm Grun - (ur. 14 stycznia 1945 w Junkershausen) - teolog, mnich benedyktyński odpowiedzialny za sprawy ekonomiczne opactwa Abtei Münsterschwarzach.

Pisarz, jako znany doradca duchowy prowadzi kursy medytacji uwzględniające psychoterapię, kontemplację i post. Jego publikacje doczekały się tłumaczeń w ponad 25 językach i sprzedały się dotychczas w nakładzie ponad 14 milionów egzemplarzy.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

Avatar użytkownika
przez agusiaww 07 sty 2010, 08:50
Nocka, poszukaj w necie dostapenych Ci najblizszych szkol, ktore zajmuja sie bioernergoterapia, wrozbiarstwem i zglos sie do nich, oni Cie pod tym katem przebadaja, czy masz jakies zdolnosci i na pewno rozwieja Twoje watpliwosci. Poza tym ja wierze akurat czesciowo w prorocze sny, one sie zdarzaja u wielu osob. A pozniej mozesz isc do psychologa :smile:
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

przez celineczka3 07 sty 2010, 09:50
Jak juz mowimy o Biblii to trzeba zaznaczyc ze chociaz kiedys Bog poslugiwał się snami aby przekazywac ludziom wiadomosci dotyczace przyszlosci, to jednak pozniej Pismo Swiete wspomina ze wszelkie dary prorokowania mialy zostac USUNIETE. Dar ten wiec nie moze pochodzic od Boga. Nie moze tez byc to zaden wrodzony dar bo ludzie nie miewaja sami z siebie takich zdolnosci, uklad nerwowy czlowieka nie ma umiejetnosci odbierania bodzcow ktore moglby by tworzyc takie wizje. Nie jest to tez na pewno choroba psychiczna, bo ona sie tak nie przejawia. Za to kolezanka wspomniala ze wychowywala sie w domu w ktorym wywolywano duchy, dlatego to one moga wywolywac u niej prorocze sny.Nie sa to na pewno dobre istoty o czym tez wspomina Biblia, ale oczywiscie mozna sie wydostac spod ich wplywu, znam osobiscie takie osoby.
celineczka3
Offline

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

przez celineczka3 07 sty 2010, 20:35
Tak sie sklada ze w srodowisku naukowym, powszechnie przyjeto ewentualnosc ze dziwne objawy psychiczne moga byc nie tylko wywolane przez zmiany biologiczne, ale takze przez wplyw sil nadprzyrodzonych. Na pewno taka teoria jest bardziej logiczna niz jakies magiczne twierdzenia o nadprzyrodzonych zdolnosciach mozgu. Mozg ma swoje ograniczenia. Jak bardzo rozbudowany by nie byl nie potrafi przekroczyc tej bariery percepcji i przetwarzania informacji ktora moglaby powodowac takie wizje.
celineczka3
Offline

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

przez Gringo 07 sty 2010, 21:03
Nie sa to na pewno dobre istoty o czym tez wspomina Biblia, ale oczywiscie mozna sie wydostac spod ich wplywu, znam osobiscie takie osoby.

A znasz jakies metody na nerwice?
Gringo
Offline

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

przez celineczka3 07 sty 2010, 21:16
Jak pozbyc sie wplywu duchow wiem, bo znam ludzi ktorym sie to udalo. A nerwica..nerwica to problem psychologiczny, troche tez biologiczny wiec wiem tyle co mowia psycholodzy-czyli ogolnie terapia, czasem jak potrzeba to leki, ja osobiscie mam tez metode ''olewania''objawow nawet jak sie ich strasznie boje i tez pomaga, bo staja sie rzadsze i mniej nasilone, ale to sa jakies takie moje metody-nie mowie ze pomoga kazdemu, bo nerwica to choroba do ktorej trzeba podejsc bardzo indywidualnie.
celineczka3
Offline

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

Avatar użytkownika
przez Nocka 16 sty 2010, 21:07
Wiecie co dzieki wam za wszystko co napisaliscie i za to ze nie smiejecie sie ze mnie jak inni Ja powaznie mam problem z tym co przeczuwam a z tym co widze na co dzien. Npisalam wam to wszystko pod wplywem impulsu i dopiero dzis czytam co piszecie w odp bo balam sie ze nawt tu mnie nikt nie zrozumie i bedziecie sie smiac. Zaczne drążyc temat jakis nad przyrodzonoch zdolnosci bo byc moze mi wlasnie to sie przytrafilo widze wiecej Ale tez przyjme z godnoscia gdy ktos mi powie szurnieta jestes Bo ja wlasnie chce wiedziec gdzie moje miejsce jest Nie boje sie sil jak to ktoś zainsynuowal "zlych" ja wlasnie w glebi duszy uwazam ze jestem ich przeciwwaga ale to moze byc moja "chora" wyobrażnia Ja poprostu chce wiedziec co sie ze mna dzieje Mowia ze Ludzie doświadczni z proba pozegnania sie z zyciem i majacy kolejna szanse na "Życie od nowa" dostaja coś w zamian i maja jakis cel do wypelnienia Wiec ja sie chyba upewnie czy ja nie mam czegos tu do spelnienia
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

Avatar użytkownika
przez *Monika* 16 sty 2010, 23:59
Nocko

Zacznij działać szybko. Im szybciej...tym lepiej.
Jakisdobry psychiatra by się Tobie przydał w takim przypadku. Najlepiej byłoby,żeby terapeuta był także psychiatrą. Wtedy masz 2w1, on oceniłby całą sytuację obiektywnie.Ma dużo wiedzy na ten temat.
Życzę Tobie powodzenia.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: Schizofreniczka czy wróżka?

przez Misiak 17 sty 2010, 15:07
Nocka napisał(a):To pytanie dreczy mnie od lat. XXI wiek zabobony powinny odejsc w
przeszłosc. I Ja Dręczona snami, ktore przepowiadaja przyszlosc moim
znajomym. Ja! Gdzie moja starsza siostra zajuje sie "czarna magią" a
ja chce uchronić od niej ludzi by jej nie sluchali. Ja ktora
przeklelam czlowieka ktory dwa tygodne poźniej już nie żyl a do dzis
dreczona jestem wyrzutami sumienia "kim jestem? dlaczego zlo
wypowiedziane moimi ustami i sercem sprawdza się" Kim jestem?
Schizofrenikiem z wybujala wyobraźnia czy czy czyms niezrozumialym
dla świata? czy to co się dzieje w około mnie jest realne czy jest
wytworem mojej wyobraźni? Nawet nie wiecie jak jest ciezko żyć
osobie ktora mysląć realnie wie ze jest oblakana a mimo to jej
przepowiednie się spelniają . Kim ja kurde jestem? Real mi mowi idz
do psychiatry a mimo to kiedy wiem ze np. u sasiada zagosci śmierc
to ona tam sie pojawia. Ja od tych myśli chyba zwariuje Prosze jesli
ktos moze mi pomoc i wierzy w sily nadprzyrodzone niech się do mnie
odezwie i pomoże mi bo ja sie miedzy tymi swiatami gubię ale wierze
ze cos gdzies jest.Zbyt dużo tych znakow zapytania

Jeśli dajesz tylko taki wybór...to zdecydowanie skłaniam się ku schizofrenii...
Offline
Posty
7
Dołączył(a)
17 sty 2010, 14:17

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: paramparam i 16 gości

Przeskocz do