Problem z pracą

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Problem z pracą

przez WSRH 06 sty 2010, 21:22
Witam moja sprawa jest dosyć trudna ... Chodzi o takie cos , niby mam prace , stabilna , dobrze platna ale jak o tym mysle , ze musze codziennie prawie chodzic , przez caly miesiac , jezdzic po iles godzin , najczesciej duzo , np 9, to jak ide rano albo tak jak teraz autentycznie chce mi sie płakać ... nie wiem czemu , czy to strach przed praca , czy to ze sie przyzwyczailem do siedzenia w domu i braku obowiazkow (to moja pierwsza poważna praca , z odpowiedzialnością...) , czy cos innego , nie wiem , niby jak juz jestem tam to to troche mija ale i tak co chwile patrze na zegarek i odliczam za ile bede w domu itd , moze jestem uzalezniony od komputera , od domu , domowników , niewiem , ale teraz np strasznie sie czuje , ryczec mi sie chce jak jak pomysle ze jutro znowu to samo , w piatek znowu to samo i pozniej od poniedziałku w kółko to samo ... , nawet jak mówię sobie że nie robię tego za darmo , to nic to nie daje ... Było tak z wieloma "pracami" , zawsze coś wymyślałem rodzicom jak byłem młodszy , i nie szedłem , ale teraz już nie bardzo , ta praca to było za dużo załatwiania i też jest dziwne to że cieszyłem się jak załatwiałem , chodziłem na kurs , a teraz jest to co jest ... Może to wina rodziców , jak byłem młodszy to nie miałem żadnych obowiązków typu sprzątanie , odkurzanie itp. i teraz może się to odbija ... podpowiedzcie coś ...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 sty 2010, 21:19

Re: Problem z pracą

Avatar użytkownika
przez linka 06 sty 2010, 21:24
Psycholog i to szybciutko, zaczym zaczniesz na serio olewać pracę - a szkoda jeśli jest dobra.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problem z pracą

przez WSRH 06 sty 2010, 21:25
A w jaki sposób psycholog mi pomoże, wiem że nie da się tego dosłownie napisać , ale mniej wiecej ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 sty 2010, 21:19

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problem z pracą

Avatar użytkownika
przez linka 06 sty 2010, 21:28
Moze psycholog pomoże ci znaleźć odpowiedzi na te pytania?
WSRH napisał(a):.. nie wiem czemu , czy to strach przed praca , czy to ze sie przyzwyczailem do siedzenia w domu i braku obowiazkow (to moja pierwsza poważna praca , z odpowiedzialnością...) , czy cos innego , nie wiem (...) ... Może to wina rodziców , jak byłem młodszy to nie miałem żadnych obowiązków typu sprzątanie , odkurzanie itp. i teraz może się to odbija .

Może podpowie jak kierować swoim życiem żeby było lepiej?
:smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problem z pracą

Avatar użytkownika
przez agusiaww 06 sty 2010, 21:32
WSRH,wydaje mi sie ze boisz sie odpowiedzialnosci i tego ze jestes za siebie odpowiedzialny. Jak sam napisales rodzice nie wymagali duzo od Ciebie, miales poczucie bezpieczenstwa, i bylo Ci dobrze z tym faktem. PO poczatkowej euforii, zadowoleniu przyszla szara codziennosc i niestety, wszystko opadlo. Coz trzeba sie pogodzic z tym ze doroslosc to takze odpowiedzialnosc i obowiazki, w tym Ci pomoze psycholog. Powinien Ciebie tak nakierowac, abys cieszyl sie z pracy i byl zadowolony ze ja masz.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Problem z pracą

przez betty_boo 06 sty 2010, 21:47
to prawda, tu chyba nie chodzi o te konkretna prace ale o cos wiecej....
Offline
Posty
1232
Dołączył(a)
11 maja 2008, 08:58

Re: Problem z pracą

przez WSRH 06 sty 2010, 21:50
Ja powiem tak , mógłbym nawet pracować za darmo a nawet dopłacać , tylko żebym czuł się w pracy dobrze i szedł do niej z uśmiechem i chęcią. Po prostu na dzień dzisiejszy nie wyobrażam sobie tego że chodzę regularnie do pracy , jutro , potem w piątek , pewnie w sobote i poniedziałek , wtorek itd. wg mnie to w tym problem ...
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 sty 2010, 21:19

Re: Problem z pracą

Avatar użytkownika
przez Majster 06 sty 2010, 21:51
WSRH napisał(a):...ryczec mi sie chce jak jak pomysle ze jutro znowu to samo , w piatek znowu to samo i pozniej od poniedziałku w kółko to samo ... , nawet jak mówię sobie że nie robię tego za darmo , to nic to nie daje ...

Ale masz chlebek :D
Wyobraz sobie brenów spod smietnika, ktorzy wyszukuja puszki, kartony i butelki zeby miec na chlebek i winko :D Chcialbys tak? Ale musisz to sobie wyobrazic bez cieplego lozeczka, internetu, telewizji, czystych ciuchow, wanny z cieplą wodą, rodziny, kumpli itd...

[Dodane po edycji:]

Zatrudnij sie jako kontroler w MPK, oni nie musza pracowac regularnie tylko musza wyrobic w miesiacu akord kursów :P
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Problem z pracą

przez WSRH 06 sty 2010, 21:55
Tylko psycholog pomoże chyba , powiedzcie jeszcze czy wizyty u psychologa sa bardzo drogie i czy trzeba regularnie chodzic czy wystarczy jeden raz ?
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 sty 2010, 21:19

Re: Problem z pracą

Avatar użytkownika
przez linka 06 sty 2010, 21:58
WSRH, możesz znaleźć psychologa na NFZ wtedy nie płacisz nic, a prywatne wizyty kosztują coś koło 70-80zł za godzinę.
To lie czasu zajmie terapia - tego nikt ci nie może powiedzieć oprócz psychologa, myślę, że regularnie przez kilka miesięcy.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problem z pracą

przez WSRH 06 sty 2010, 22:05
Tylko pewnie ci w NFZ to ósmego sorta ...i nic nie pomogą
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
06 sty 2010, 21:19

Re: Problem z pracą

Avatar użytkownika
przez linka 06 sty 2010, 22:41
WSRH, hmmm nie wiem....dla mnie wiesz to ci prywatni często są mało warci - bo tylko kasa kasa kasa się liczy ;)
Tu nie ma zasady - są lepsi i gorsi, państwowi psycholodzy terapeuci też muszą mieć ukończone kursy i szkolenia więc nie koniecznie są gorsi.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Problem z pracą

przez ta.obca 19 sty 2010, 10:55
Rozumiem problem. Też mam w miarę dobrą pracę, mogę robić nadgodziny, atmosfera też w miarę przyjemna, ale zaczynam mieć z nią to samo co ze studiami. Jak mam tam iść to ogarnia mnie coraz większa niechęć, mam wrażenie, że cofam się umysłowo zamiast rozwijać. Kiedyś leciałam pracować jak na skrzydłach teraz mam wrażenie, że robię to, żeby mieć wymówkę, że zawalam studia.
Offline
Posty
26
Dołączył(a)
11 sty 2010, 03:38

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do