Moja historia...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Moja historia...

przez takasiaka 06 sty 2010, 15:17
Od zawsze wiedziałam,że jestem jakaś inna.Już w szkole podstawowej,odstawałam od reszty i nie miałam przyjaciół...
Dzisiaj mam 25lat i nic się pod tym względem nie zmieniło!ale nie o tym chciałam napisać.
Nie radzę już sobie ze sobą,często wydaje mi się,że to wszystko nie ma sensu i w ogóle nie warto żyć!Przez moją chorą nieśmiałość,fobie społeczne i lęki,skończyłam tylko podstawówkę.Jeszcze kilka lat temu,nie było to takie dokuczliwe,ponieważ miałam zdrowie i wyjeżdżałam do pracy za granicę...Myślałam,że wszystko się jakoś ułoży i stanę na nogi.Niestety tak się nie stało:-(po powrocie do kraju,okazało się ,że jestem chora i nie mogę ciężko pracować!To była dla mnie załamka,ale na swojej drodze spotkałam człowieka(jestem z nim do dziś),który pomógł i pomaga mi finansowo.Wszystko niby ok.tylko ten człowiek jest dużo starszy ode mnie!Nie ma też gzie się podziać,bo od ukończenia 18-tu lat wynajmuje pokoje.Moja sytuacja jest fatalna,ale nie da się tego opisać w jednym poście.Wiem tylko,że nie chcę już tak dalej żyć i muszę coś zmienić(tylko co)?Cały ten stres odbija się fatalnie na moim zdrowiu i psychice,,,chcę iść do psychiatry,ale nie wiem czy mi pomoże,co o tym myślicie?
Przepraszam za długi i taki chaotyczny post,ale pierwszy raz piszę o moim życiu na forum,dlatego zrozumcie...
takasiaka
Offline

Re: Moja historia...

przez polakita 06 sty 2010, 15:40
takasiaka, pójść do psychiatry na pewno nie zaszkodzi, pójdź, powiedz mu/jej o swoich problemach. Wg mnie to że nie skończyłaś nawet liceum z powodu swoich lęków (a masz możliwości intelektualne) to bardzo wyraźny sygnał że powinni się tobą zająć, może wysłać na psychoterapię? Bo stopień zaburzenia właśnie się ocenia też jak bardzo choroba przeszkadza nam w codziennym życiu, czego nie robimy z powodu choroby...
polakita
Offline

Re: Moja historia...

przez ewaryst7 06 sty 2010, 15:55
musisz zaczać leczenie.Kiedy poczujesz sie lepiej , znajdziesz nowe pomysły na życie.Trzymam kciuki.Pozdrawiam:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Moja historia...

przez takasiaka 06 sty 2010, 17:04
Jeśli chodzi o edukację,to problemy rodzinne i mieszkaniowe,nie dały mi możliwości do dalszej nauki...a moje lęki i brak pewności siebie,są właśnie skutkiem ubocznym moich problemów...Co do psychiatry,to zamierzam iść,ale nie wiem czy na fundusz znajdę kogoś dobrego:-(a na prywatnego nie mam kasy :?
takasiaka
Offline

Re: Moja historia...

przez sonny86 06 sty 2010, 17:30
naprawdę warto iść do psychiatry czy psychologa nie zrobią Ci na pewno nic złego;) a pomóc mogą. Jak nie pierwszy to drugi, to bardzo indywidualna sprawa w kwestii znalezienia odpowiedniej do tego osoby trzeba po prostu się przełamać.
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
05 sty 2010, 21:01

Re: Moja historia...

przez polakita 06 sty 2010, 17:40
takasiaka napisał(a):Co do psychiatry,to zamierzam iść,ale nie wiem czy na fundusz znajdę kogoś dobrego:-(a na prywatnego nie mam kasy :?

Myślę że to nie jest regułą że państwowy będzie kiepski a prywatny na pewno dobry. Myślę że trzeba mieć trochę szczęścia, oraz się nie zniechęcać. Ja byłam u psychiatry prywatnie a u psychologa państwowo i nie narzekam :)
polakita
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: kiniuszka i 16 gości

Przeskocz do