Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

przez montechristo 22 sty 2010, 21:29
To prawda - mam dużo większy napęd.
Ale to chyba o to też chodziło.
Troche mnie zaniepokoiło to co piszesz - tzn. że np mógłbym zadecydować źle?
że analiza faktów była by błędna?

Rozmawiałem o tym z psycholog ale pod kątem tzw. zniekształceń poznawczych w depresji - ale to chyba dwa różne tematy.

Natomiast to Twoje zabrzmiało ciekawie...tzn. ze za dużo jakiś neurohormonów?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

Avatar użytkownika
przez Majster 22 sty 2010, 21:38
montechristo napisał(a):To prawda - mam dużo większy napęd. Ale to chyba o to też chodziło.
No oczywiscie ze tak, ale aby nie przedobrzyc.
montechristo napisał(a):Troche mnie zaniepokoiło to co piszesz - tzn. że np mógłbym zadecydować źle?
że analiza faktów była by błędna?
Moze tak sie zdarzyc. Mi sie zdarzylo pare razy. Zwlaszcza jak mnie ulanska fantazja poniosla.
montechristo napisał(a):Rozmawiałem o tym z psycholog ale pod kątem tzw. zniekształceń poznawczych w depresji - ale to chyba dwa różne tematy.
Jesli masz szanse - skonsultuj to z psychologiem, to calkiem inezly pomysl. Zapytaj co mysli o takim upewnianiu sie w decyzjach? Oczywiscie uslyszysz ze jako zdrowy sam odpowiadasz za to co robisz iponosisz konsekwencje wlasnych decyzji. I to bedzie prawda, ale mimo to warto czasem przefiltrowac wlasne pomysly pod katem jakiejs idei fix.
montechristo napisał(a):Natomiast to Twoje zabrzmiało ciekawie...tzn. ze za dużo jakiś neurohormonów?
Ja nie wiem czy czegos za duzo, ale afektywne tak maja, ze jak Twoj mozg odzywa i zaczyna prawidlowo ustawiac wszelkie neuroprzekazinki to dopalacz w postaci leków podbija Ci naped do gory. To moze nie jest typowe CHAD ale objawy podobne.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

przez montechristo 22 sty 2010, 21:46
Jesli masz szanse - skonsultuj to z psychologiem, to calkiem inezly pomysl. Zapytaj co mysli o takim upewnianiu sie w decyzjach? Oczywiscie uslyszysz ze jako zdrowy sam odpowiadasz za to co robisz iponosisz konsekwencje wlasnych decyzji. I to bedzie prawda, ale mimo to warto czasem przefiltrowac wlasne pomysly pod katem jakiejs idei fix.


ZDROWY to do końca nie jestem...tam wyszły inne sprawy z którymi się godzę - jakies z osobowścią - nie do końca dojrzałą, i skrajny konsumpcjoniczm, połaczony z degrengoladą moralną. Stałem się złym człowiekiem w jakimś sensie, dużo spie....w relacjach z ludzmi, potem była podejrzliwość, agresja, i koło sie zamykało...kilka silnych ciosów od życia i tu jestem.

Ale mam ogromna chęć zmiany się na lepszego człowiek, z pokorą, żeby znów być magnesem dla ludzi...
A ten stan który mam jest ok nawet łapie się na tym ze nieraz nie mogę myśleć pesymistycznie, nie da rady!!! to jest niezłe:)
są też dołki...
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

przez montechristo 03 lut 2010, 18:16
Moja kuracja wychodzenia z depresji/nerwicy trwa już 2 miesiace.
W dniu wczorajszym byłem na kolejnej wizycie u psychoterapełty.
I dostałem zwrot że jest zdecydowana różnica od momentu kiedy mnie pierwszy raz pani p widziała.

jest lepiej z:
- myśleniem i koncentracją
- jestem bardziej stabilny emocjonalnie
- bardziej optymistyczny
- bardziej wyedukowane od strony rozpoznawania całej masy zniekształceń poznawczych co wpływa na moje samompczucie
- jestem bardziej aktywny

Wiem że to nie jest jeszcze to co czy kim byłem kiedyś ale jest postęp. Leki i terapia działa no i moja praca.

Pozdrawiam Wszystkich walczacych z tymi chorobami
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

Avatar użytkownika
przez Majster 03 lut 2010, 18:46
Ciesze sie ze Ci dobrze idzie :) Trzymaj sie tej terapii bo widac ze trafiles na fachowcow ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

przez montechristo 03 lut 2010, 21:01
Majster napisał(a):Ciesze sie ze Ci dobrze idzie :) Trzymaj sie tej terapii bo widac ze trafiles na fachowcow ;)



Dzięki Majster. To prawda i psychiatra i psycholog wiedzą co robią.
Nabieram pokory do choroby i w końcu godzę się z tym że ja naprawde to mam że to nie było moje lenistwo - tylko naprawdę mi się to przydażyło.
Ale ok, dzień za dniem staram się nad tym pracować, i powoli powoli zaczynam widzieć światełko w tunelu.
Może jeszcze niedługo dosatnę propozycję pracy - to już wogóle było by lepiej, i już wiem że teraz bym miał większą szanse się utrzymać, ja widze jak sie zmieniam i w stosunku do ludzi i wewnetrznie.

Terapia dział. Powoli ale działa
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

przez Zachmurami 04 lut 2010, 15:31
Z moich ostatnich doświadczen wynika, że własnie psychoterapia jest najważniejsza, dobry kontakt z psychoterapeutą.
Taki, że np. płaczesz na sesjach, lub po sesjach, zlościsz się, wsciekasz, czujesz katarsis, uwalniasz wszystko, co w Tobie siedzi. W domu długo myślisz nad tym, co zostalo powiedziane / odkryte.

Miesiąc temu zmieniłam terapeutę - z kognitywno behawioralnego na klinicznego.
Na mnie CBT nie dzialała, choć sesje były sympatyczne, ale podejście quasi-naukowe i rozumowe zupełnie do mnie nie trafiało. Wielu ważnych rzeczy się dowiedziałam o nerwicy i depresji, o ich mechanizmach, ale to nie było TO. Minęły 3 miesiące, a ja nadal czułam się kiepsko

Obecny terapeuta, koncentruje się na uwalnianiu tłumionych emocji.
Usłyszałam, jaka jestem biedna, i jaką mam podeptaną duszę... i zaczęłam płakać nad sobą.
Płaczę od miesiąca, prawie codziennie. Ten płacz to takie oczyszczanie duszy, czuję jak zmywa ze mnie ból, lęk, stlumioną rozpacz.

Zdałam sobie sprawę, jak dużo żalu, rozpaczy stłumiłam w sobie. Efekt - zaburzenia somatyzacyjne, nerwica i stan depresyjny.

Moim zdaniem psychoterapia musi boleć, ale też przynosić ulgę. To trzeba poczuć.
Jeśli 'czujesz' to znaczy, że jesteś na dobrej drodze.

Dużo zależy od naszej pracy. Trzeba też umieć się otworzyć. Ja na sesjach staram się wprowadzić się w coś w rodzaju transu.

Powodzenia 8)
Offline
Posty
228
Dołączył(a)
20 gru 2009, 22:12

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

przez montechristo 05 lut 2010, 16:00
Ja miałem epizod w życiu gdzie byłem cały czas w terpaii wiel lat temu i jestem przetrenowany w niej.
Wybrałem terapie p-b ponieważ uwazam że on jest ok na wychodzenie z depresji i na zaburzone reakcję spowodowane moze i niedojrzałością.
Ja widzę że ja idę do przodu....że inaczej zaczynam widzieć pewne sprawy i u mnie to działa
jak dojdę do wniosku że jestem już ,,silny" to kończę jak że potrzebuję czegość silnieszego to pójdę na psychoanalizę

[Dodane po edycji:]

Po wizycie u pani p.

Dodane do trittico 250 mg - cital 10mg rano

ma to wzmocnić efekt - zobaczymy.
Ale mam pierwsze spostrzeżenie - jak ten lek(tego typu lek wziąłem 1 raz w życiu) wziałem w lutym 2009 rok temu - to w pierwsze dni myślałem ze zwariowałem.
Tak mnie ,,skosił" że szok, napady lęku, przygody z żołądkiem, panika, koszmar...
A teraz, dzisiaj prawie nic - dziwne....
czyli kolejny etap....czuje że to optimum w lekach....za jakiś czas 2-3 miechy lekarka powiedziała że będziemy myśleć o redukcji...zobaczymy

[Dodane po edycji:]

Po wizycie u pani p.

Dodane do trittico 250 mg - cital 10mg rano

ma to wzmocnić efekt - zobaczymy.
Ale mam pierwsze spostrzeżenie - jak ten lek(tego typu lek wziąłem 1 raz w życiu) wziałem w lutym 2009 rok temu - to w pierwsze dni myślałem ze zwariowałem.
Tak mnie ,,skosił" że szok, napady lęku, przygody z żołądkiem, panika, koszmar...
A teraz, dzisiaj prawie nic - dziwne....
czyli kolejny etap....czuje że to optimum w lekach....za jakiś czas 2-3 miechy lekarka powiedziała że będziemy myśleć o redukcji...zobaczymy
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

przez montechristo 13 lut 2010, 22:27
Witam,

W nawiązaniu do topicu - moje leczenie lekami i psychoterapią trwa ponad 70 dni.
I obserwuje postępy. Aktualnie biorę trittico 250 mg plus 10 mg citalu.

Zwiększyła mi się percepcja, mam mniej lęków, wracają mi powoli zdolności intelektualne, jeszcze walcze z motywacją i aktywnością, ale może na to potrzeba więcej czasu?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

przez DEPRES 13 lut 2010, 23:14
A tak szczerze,czemu ma sluzyc ta tzw.motywacja i aktywnosc i intelektualne sprawy?.A gdzie jest i nie piszesz nic o emocjach i uczuciach na troche glebszym poziomie.
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
26 lut 2009, 00:39

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

przez montechristo 13 lut 2010, 23:23
DEPRES napisał(a):A tak szczerze,czemu ma sluzyc ta tzw.motywacja i aktywnosc i intelektualne sprawy?.A gdzie jest i nie piszesz nic o emocjach i uczuciach na troche glebszym poziomie.



Od strony emocjonalnej staje sie stabilny, i odpornieszy na różne przeciwności losu.
A po co motywacja i aktywność? chociażby po to żeby (jak znajdę pracę, a chyba znajdę) dać sobie radę, być efektywnym, kontynuowac naukę itd - to chyba istotne
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

przez DEPRES 13 lut 2010, 23:57
Napisales-stabilniejszy i odporrniejszy.Uwarzasz ze to za pomoca lekow zawdzieczasz ten swoj obecny stan.
Offline
Posty
62
Dołączył(a)
26 lut 2009, 00:39

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

przez montechristo 14 lut 2010, 13:37
DEPRES napisał(a):Napisales-stabilniejszy i odporrniejszy.Uwarzasz ze to za pomoca lekow zawdzieczasz ten swoj obecny stan.



Tak - oczywiście. Efekty psychoterapi będą widoczne za kilka miesiecy oczywiście bedzie jakaś mikro poprawa w diagnozowaniu myśłi, zmianie schematów myślowych depresyjnych itd.
Ale to początek dopiero - do pełnego zaleczenia jest potrzebne ok 1 roku farmakoterapi
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Depresja -ile trwa wychodzenie z depresji?

przez montechristo 18 lut 2010, 23:19
Witajcie,


W dniu jutrzejszym mam rozmowe o pracę ostatni etap - i na 99% dostanę propozycje.
Szukałem jej 5 miesiecy.
Jestem od 2 miesięcy i 12 dni na forum.
Lecze depresję 2 miesiące i 14 dni.
Wychodzę na prostą mam małe obawy jak to będzie jak sobie poradzę - wiem że bardzo chce dać radę.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 12 gości

Przeskocz do