Nienawidze siebie ;(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Nienawidze siebie ;(

przez Nortt 06 sty 2010, 01:35
wiola173 napisał(a):A może ma to i dobre strony!! Zawsze trzeba takich szukać. Z facetem już jakiś czas jest, z tego wynika, więc może akurat to ten. przecież nigdy nie można mieć takiej pewności czy w wieku 18 czy 40 lat! Ma 18 jak będzie miała 35 to dziecko 17 czyli odchowane, prawie samodzielne , druga młodość.


17 lat odchowane, samodzielne? 35 lat druga młodość? Chyba raczej trudy pracy i życia codziennego...Wiesz co, dziecko to wielkie wyzwanie i jak się dziewczyna zdecyduje to będę ją podziwiał, a jak odda to też zrozumiem. Wiem jedno to i tak jest tragedia... Człowiekowi z rakiem dla pocieszenia nie można wmawiać że ma np. zwykłą grypę. Dla mnie problem jest poważny, ja czułych słówek nie prawie bo to zwyczajne łagodzenie problemu na siłę.
Nortt
Offline

Re: Nienawidze siebie ;(

przez bunny_wrrr 06 sty 2010, 02:03
ej no bez przesady 18 lat to nie 13
po prostu przypadek zyciowy a nie jakas tragedia i to nawet w nie najgorszych okolicznosciach
trzeba w koncu otrzec lzy zaakceptowac fakty i zaczac myslec o przyszlosci
niestety kazdy czyn ma swoje konsekwencje ktore wg mnie powinno sie ponosic z godnoscia
i tak prowadzac aktywne zycie erotyczne trzeba miec gdzies tam na uwadze ewentualne nastepstwa
pomijajac juz skrajnie nieodpowiedzialne niezabezpieczanie sie - nic nie jest pewne
widocznie tak musialo byc
chyba jednak lepiej ulozyc sobie zycie 'pod dziecko' ktore wcale katorga byc nie musi niz nie moc sobie spojrzec w twarz po oddaniu dziecka
moze jeszcze aborcje zasugerujecie :roll:
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: Nienawidze siebie ;(

Avatar użytkownika
przez Majster 06 sty 2010, 07:22
Mnie tez poprawila, ale mnie to nie razi. Natomiast rażą mnie czasem glupie i nieprzemyslane teksty innych, ale nie walcze z wiatrakami - wystarczy mi swiadomosc ze to tylko wiatraki ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nienawidze siebie ;(

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 06 sty 2010, 13:56
Nortt

Dlaczego tak czarno na to patrzysz:) Ja mówię z własnego doświadczenia, urodziłam córkę , będąc niewiele starsza od niej i jestem z tego zadowolona. Teraz (nie czuję stara), a dziecko jest już prawie samodzielne. Mam w niej przyjaciółkę i wsparcie w trudnych chwilach.
Mam tylko jedno dziecko i jej pojawienie się na świecie to akurat największe szczęście jakie mnie spotkało , a nie żadna tragedia. A co do trudów życia, to zawsze jakieś są , ale na pewno było dużo ciężej gdy dziecko wymagało nieustannej opieki.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Nienawidze siebie ;(

przez Nortt 06 sty 2010, 15:54
wiola173 napisał(a):Nortt

Dlaczego tak czarno na to patrzysz:) Ja mówię z własnego doświadczenia, urodziłam córkę , będąc niewiele starsza od niej i jestem z tego zadowolona. Teraz (nie czuję stara), a dziecko jest już prawie samodzielne. Mam w niej przyjaciółkę i wsparcie w trudnych chwilach.
Mam tylko jedno dziecko i jej pojawienie się na świecie to akurat największe szczęście jakie mnie spotkało , a nie żadna tragedia. A co do trudów życia, to zawsze jakieś są , ale na pewno było dużo ciężej gdy dziecko wymagało nieustannej opieki.


Dla mnie dziecko to ograniczenie, karaty, mur na wolnej drodze życia, pewnie dlatego tak to odbieram:P. A tak w ogóle to ciekawe ile lat ma ten partner?

[Dodane po edycji:]


A tak btw aborcji i zabijania dzieci :P
http://www.youtube.com/watch?v=_1wbcqY6IIs
''I got something to say
I killed your baby today
And it doesn't matter much to me
As long as it's dead''
Nortt
Offline

Re: Nienawidze siebie ;(

przez kinia656 06 sty 2010, 17:00
nie oddam dziecka, nigdy w zyciu ! Jak je mam nosic 9 miesiecy w brzuchu to nie oddam. Dla mnie najwieksza tragedia to wlasnie ten rosnacy brzuch bedzie, gapienie sie innych a nie wychowanie. "Nie zrobil nic we mnie" chodzilo mi o to ze nie mial wytrysku. Fakt stracilam mlodosc ale nie dlatego ze chce imprezowac bo juz to robilam i mi sie znudzilo, wiec imprez nie zaluje, chlopakow tez mialam sporo ale po prostu chodzi mi o to, ze ja nie wiem czy chcialam tak zyc, tzn nie chcialam miec juz dziecka, nie wiem czy chcialam byc z tym partnerem do konca zycia.

[Dodane po edycji:]

jestem z nim prawie rok, jest starszy ode mnie wiecej niz o 10 lat a mniej niz o 20 ;p

[Dodane po edycji:]

dodam ze o poronieniu i aborcji tez myslalam ale to chyba tylko dlatego ze mialam strasznego dola, bo nie moglabym czegos takiego zrobic ;/ jeny.. jestem glupia ;/
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 sty 2010, 23:55

Re: Nienawidze siebie ;(

przez Nortt 06 sty 2010, 19:58
kinia656 napisał(a):nie oddam dziecka, nigdy w zyciu ! Jak je mam nosic 9 miesiecy w brzuchu to nie oddam. Dla mnie najwieksza tragedia to wlasnie ten rosnacy brzuch bedzie, gapienie sie innych a nie wychowanie. "Nie zrobil nic we mnie" chodzilo mi o to ze nie mial wytrysku. Fakt stracilam mlodosc ale nie dlatego ze chce imprezowac bo juz to robilam i mi sie znudzilo, wiec imprez nie zaluje, chlopakow tez mialam sporo ale po prostu chodzi mi o to, ze ja nie wiem czy chcialam tak zyc, tzn nie chcialam miec juz dziecka, nie wiem czy chcialam byc z tym partnerem do konca zycia.

[Dodane po edycji:]

jestem z nim prawie rok, jest starszy ode mnie wiecej niz o 10 lat a mniej niz o 20 ;p

[Dodane po edycji:]

dodam ze o poronieniu i aborcji tez myslalam ale to chyba tylko dlatego ze mialam strasznego dola, bo nie moglabym czegos takiego zrobic ;/ jeny.. jestem glupia ;/


Dasz rade :P, 10....15?....20 lat ?
min 30 tak? O ja /cenzura/.... Se la vi... szybko spadek odziedziczysz....
Nortt
Offline

Re: Nienawidze siebie ;(

przez kinia656 06 sty 2010, 21:04
noo dzieki... ale to ze ma wiecej niz 30 lat nie znaczy ze zaraz umrze. Ma zdrowie jak mlody Bog, nie jeden nastolatek moglby mu pozazdroscic takiego zdrowia. Poza tym, czy starszy czy mlodszy, w kazdym wieku moze cos sie stac, nawet mlodym.
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
04 sty 2010, 23:55

Re: Nienawidze siebie ;(

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 06 sty 2010, 21:23
Nortt napisał(a):

Dla mnie dziecko to ograniczenie, karaty, mur na wolnej drodze życia, pewnie dlatego tak to odbieram:P. A tak w ogóle to ciekawe ile lat ma ten partner?




kinia Ciesz się ,że ten Twój tak nie myśli:P
A Tobie Nortt tylko można współczuć:) , no chyba ,że masz 16 lat to wtedy nie:P
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: Nienawidze siebie ;(

Avatar użytkownika
przez Majster 06 sty 2010, 21:56
Jesli ma 16 to chyba jeszcze sam jest takim ograniczeniem dla kogos ...
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do