Po prostu nie pasuje do tego świata

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Po prostu nie pasuje do tego świata

przez Randle 02 sty 2010, 18:43
W zasadzie co moge więcej powiedziec?

Jestem zbyt wrażliwy,żeby życ w dzisiejszym świecie.Zawsze byłem nieśmiały i ciężko nawiązywałem nowe znajomości,ale mimo to stawałem w obronie słabszych,chociaż czasami sam przez to miałem jakby to powiedziec...nieprzyjemności.I nigdy nikt mi nie podziękował,ale nie po to to robiłem.W całym swoim 18-letnim życiu miałem 2 przyjaciół przed którymi się troche bardziej otworzyłem.Pierwszy przestał sie do mnie odzywac(ot tak,po prostu),drugi najpierw mnie oszukał,później zaczął mi robic docinki i też sie przestał do mnie odzywac( a może to ja do niego?).
Zawsze miałem średnią powyżej 4 czyli całkiem nieźle.Przez ostatnie 3 lata ledwo zdaje(nawet teraz-w klasie maturalnej nie wiem czy zostane dopuszczony do matury z matmy) i praktycznie sie nie uczyłem.
Przestałem wogle ufac ludziom i wychodzic z domu.Kontakty z ludźmi zastępuje oglądaniem filmów,słuchaniem muzyki i nałogową grą u bukmachera(co mi nawet nieźle wychodzi).Na filmach często sie wzruszam(żałosne...)Nawet mam swoją ulubioną aktorkę-więc obejrzałem dosłownie każdy film w którym grała.I tak jest zawsze jak mi na kimś zależy-robie dla niego po prostu wszystko.Wszystko też na serio dosłownie.Nie potrafię np.trochę kochac ,z kimś trochę się przyjaźnić.Tylko co z tego?
Mam tylko jedną umiejętnośc.Potrafię perfekcyjnie "rozgryzać" ludzi i ich analizować.Właśnie dlatego zdawałem prawie bez nauki-potrafiłem przewidzieć systemy pytań,sprawdzianów robionych przez nauczycieli i jak danego nauczyciela "zbajerować".
Tak samo robie w kontaktach z innymi ludźmi-nie pozwalam im się zbliżyc,ale udaję bardzo pewnego siebie i szczęśliwego mam uśmiech przyklejony do twarzy i każdy uważa,że mam dużo znajomych(a w zasadzie to mam 2 "kolegów"),bo wiem jak kogoś do tego przekonac.Można to uznac za grę-bo ja autentycznie gram...
Mam marzenia-ale dopiero teraz widze jak bardzo są one nierealne i jeszcze bardziej to mnie dołuje.Nikt nie wie jak bardzo jestem nieszczęśliwy-bo nie pozwalam żeby się dowiedział.Kiedyś zdecydowałem się pójśc do psychologa tylko,że automatycznie zacząłem "grac" i po 3 wizytach wiedziałem znacznie więcej o nim niż on o mnie-co sie troche mijało z celem.Zresztą ja sam dla siebie jestem psychologiem,bo siebie też "rozgryzam". Zacząłem analizowac plusy i minusy mojego samobójstwa.I wiecie co mi wyszło?Jedynym minusem byłaby rozpacz moich rodziców którzy mnie bardzo kochają.Tylko z drugiej strony zaoszczędzę im wielu zawodów które im sprawie mimo,że nie chce(np.jeśli wogle zdam to bardzo kiepsko maturę).Chociaż z drugiej strony i tak im sprawiam ciągły zawód tym jak sie uczę,jedyny plus to to,że udaje mi się żeby myśleli,że nie uczę się bo wole siedziec przy komputerze i "obijac się".Wole to,niż zamartwianie się o mnie.

W zasadzie to nawet nie wiem po co to napisałem.Tzn.wiem-po to żeby to wszystko z siebie wyrzucić...
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
01 sty 2010, 23:14

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

Avatar użytkownika
przez uspiony 02 sty 2010, 19:21
Co to była za aktorka?

Randle napisał(a):Na filmach często sie wzruszam(żałosne...)

mam to samo...

Randle napisał(a):I tak jest zawsze jak mi na kimś zależy-robie dla niego po prostu wszystko.Wszystko też na serio dosłownie.Nie potrafię np.trochę kochac ,z kimś trochę się przyjaźnić.Tylko co z tego?

to samo

Randle napisał(a):Potrafię perfekcyjnie "rozgryzać" ludzi i ich analizować

może nie perfekcyjnie, ale też mam taką zdolność

Randle napisał(a):Kiedyś zdecydowałem się pójśc do psychologa tylko,że automatycznie zacząłem "grac" i po 3 wizytach wiedziałem znacznie więcej o nim niż on o mnie-co sie troche mijało z celem.

Tu trochę u mnie było inaczej, ja z kolei chodziłem chodziłem na psychoterapię.
3/4 osób tam chodzących była tam z przymusu, inni w tym ja szukali ostatniego ratunku. Ja nie mogłem się otworzyć, ale nigdy tego nie zrobię gdy ktoś się do mnie nie zbliży.
Było dwóch prowadzących, ogólnie byli w porządku, ale mogli bardziej się starać.
Miałem czasami ochotę dać im nawet kilka wskazówek co zmienić...ale tak chyba się nie robi, więc nic im nie powiedziałem.
Ogólnie nie lubię jak widać, że ktoś coś robi bo musi.

Randle napisał(a):W zasadzie to nawet nie wiem po co to napisałem.Tzn.wiem-po to żeby to wszystko z siebie wyrzucić...

To nie jest ten powód.

Amen.
...nawet ostatnio zwątpiłem przez to, że tak dostaje ciągle od życia po d..ie ;/.

Ps
Jak chcesz z kimś pogadać to możesz chętnie ze mną. Lubię inteligentnych ludzi od których można się czegoś nauczyć :).
Coś straciłem. Nie jestem do końca pewien co... ale wiem, że nie zawsze czułem się taki... uśpiony. Ale wiecie co? Nigdy nie jest za późno, żeby to odzyskać.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
232
Dołączył(a)
02 sty 2010, 18:16

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

przez Broken Guy 02 sty 2010, 19:49
Post jakby napisany przeze mnie. Słowo w słowo coś o mnie. Jedyną różnicą jest to, że nigdy nie byłem z wizytą u psychologa, ale z pewnością miałbym tak jak Ty.
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
29 gru 2009, 16:49

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

przez joanna5 03 sty 2010, 01:47
Randle.po prrostu swoetnie sie bawisz kosztem innych,nie liczac sie z ich uczuciami,tym sposobem nigdy nie znajdziesz prawdziwej milosci czy przyjazni.zycze powodzenia w tych psychopatycznych rozgrywkach,joanna5
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

Avatar użytkownika
przez isj 03 sty 2010, 01:56
joanna5, czy Ty cierpisz na jakąś emocjonalną dysfunkcję?
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

przez joanna5 03 sty 2010, 02:12
isj-cierpialam i to 30 lat,ale sie wyleczylam,bo zrozumialam,ze cierpie na wlasne zyczenie/w tym 10 lat w psychiatryku z przerwami/joanna5
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

Avatar użytkownika
przez isj 03 sty 2010, 02:18
i uważasz że wyzdrowienie uprawnia Cię do wywyższania się? jeśli byłaś w tym samym miejscu, to znaczy, że co najwyżej jesteś taka sama, jak my wszyscy, więc może daj jakąś praktyczną radę zamiast się wymądrzać i udawać, że jesteś ponad...
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

przez joanna5 03 sty 2010, 02:24
nie daje madrych rad bo i tak ludzie je wypieraja a mnie sie obrywa,ale napisze-wystarczy pokochac siebie,wybaczyc sobie i innym/rodzicowi/,przestac miec poczucie winy,ze sie zyje,skonczyc z lekiem na wlasne zyczenie,ale to harowa psychiczna,tak,jestem gora,bo mi ie udalo porzucic chorobe,do ktorej tak bylam przywiazana i wypelnic pustke po niej,joanna5
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

Avatar użytkownika
przez isj 03 sty 2010, 02:33
szczerze gratuluje, ale takimi wypowiedziami niewiele wnosisz. pomyśl czasem, zanim napiszesz, i przypomnij sobie czasy, gdy byłaś w takiej sytuacji jak my, o ile faktycznie byłaś.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

przez Feith 03 sty 2010, 10:21
Takie zabawy w psychoanalizę otaczających ludzi nie świadczą o ignorowaniu ich uczuć, dla mnie jest wręcz odwrotnie. Ludzie, którzy "rozgryzają" innych odwracają tym samym wzrok od własnych problemów. Czasami łatwiej zająć się innymi, niż tym, co dzieje się wewnątrz nas, bo istnieje obawa, że dowiemy się o sobie czegoś, czego byśmy nie chcieli... Ja na spotkaniach z psychoterapeutą długo walczyłam, żeby się nie otworzyć, ale kobieta była uparta i wyczuła moje zamiary, więc nie udało mi się jej złamać, żeby odwrócić role... i po kilku spotkaniach wyszło mi to na dobre! Piszesz, że miałeś dwóch przyjaciół, ale jak widać nie byli oni osobami, na których mógłbyś polegać. Gdyby udało Ci się przed kimś otworzyć, przed człowiekiem z krwi i kości, na pewno byłoby Ci łatwiej. Życie ma sens, głębszy niż niechęć sprawienia bólu rodzicom. Trzeba go tylko odnaleźć, co nie jest takie proste, ale warte zachodu!

[Dodane po edycji:]

I jeszcze jedno - wrażliwość nie jest niczym złym. Dużo osób ma wrażenie, że nie pasuje do tego świata. Dlatego ja rozróżniam ludzi i ludziów. Ta druga kategoria, do której zaliczam też siebie, zawsze wydawała mi się znacznie bardziej interesująca;)
Feith
Offline

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

Avatar użytkownika
przez Majster 03 sty 2010, 10:32
Feith napisał(a):Takie zabawy w psychoanalizę otaczających ludzi nie świadczą o ignorowaniu ich uczuć, dla mnie jest wręcz odwrotnie. Ludzie, którzy "rozgryzają" innych odwracają tym samym wzrok od własnych problemów. Czasami łatwiej zająć się innymi, niż tym, co dzieje się wewnątrz nas, bo istnieje obawa, że dowiemy się o sobie czegoś, czego byśmy nie chcieli...

Dokladnie tak jest. Ale trzeba dodac, ze przewaznie to szewc w dziurawych butach chodzi, wiec niekoniecznie jest to dobra droga do walsnego wnetrza. Wizyte u psychologa powtorzylbym z poinformowaniem go o nawyku "rozgryzania" (przeciez chodzi Ci o Twoje zdrowko a nie psychologa?). A slowami joanny5 nie przejmowalbym sie - kolejna "specjalistka" w manii znająca panaceum na wszelkie choroby, sposoby na wszystkie bóle i odkrywce kamienia filozoficznego ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

przez joanna5 03 sty 2010, 11:40
watpisz czy bylam w "waszej sytuacji?",bylam,juz pisalam ,30 lat szantazowalam choroba psychiczna otoczenie,pisalam,ze to wyprzesz i mi sie oberwie.a poza tym projektujesz na mnie matke,wiec znowu mi sie oberwie,joanna5
Offline
Posty
124
Dołączył(a)
25 gru 2009, 00:01
Lokalizacja
czestochowa-krakow

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

przez Lili-ana 03 sty 2010, 11:43
Feith napisał(a):Takie zabawy w psychoanalizę otaczających ludzi nie świadczą o ignorowaniu ich uczuć, dla mnie jest wręcz odwrotnie. Ludzie, którzy "rozgryzają" innych odwracają tym samym wzrok od własnych problemów. Czasami łatwiej zająć się innymi, niż tym, co dzieje się wewnątrz nas, bo istnieje obawa, że dowiemy się o sobie czegoś, czego byśmy nie chcieli...

Skąd ja to znam?? Uwielbiam analizować innych ale również siebie. Nie uważam, ze to coś złego, wręcz przeciwnie, mamy wspaniałą zdolność do wczuwania się w nastroje innych ludzi i dogłębną analizę samych siebie. To dar.
Tylko w sobie można się pogubić czasem i wtedy pomocny może być psycholog.
Lili-ana
Offline

Re: Po prostu nie pasuje do tego świata

przez Feith 03 sty 2010, 11:56
Zgadzam się, do rzadka i niesamowita umiejętność, która czyni człowieka empatycznym i sprawia, że przenikliwiej postrzega świat. Ale trzeba z nią uważać, bo prześwietlając innych, łatwo można zapomnieć, że też jest się człowiekiem! Chociaż oczywiście można ten dar wykorzystać w dobry sposób, a wtedy nie tylko stajemy się coraz bardziej wartościowi, ale też możemy komuś pomóc;) Zrozumienie drugiej osoby to podstawa.
Feith
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 13 gości

Przeskocz do