problemy z depresją

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez Azotox 16 gru 2009, 16:01
Nie, życie nie ma żadnego sensu. A ludzie to ignoranci lepiej się nie przejmować.
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez Majster 16 gru 2009, 17:14
Azotox napisał(a):Nie, życie nie ma żadnego sensu. A ludzie to ignoranci lepiej się nie przejmować.


Deprecha to takie bledne kolo: nie ma sensu zyc, bo i tak nie ma celu, nie ma pozycji w otoczeniu, nasza wartosc jest bez znaczenia, ba - zerowa! Wiec nie zawracajmy nikomu glowy. A z drugiej strony - nie zawracamy nikomu glowy bo i tak nikt nie bedzie nas sluchal i nas nie zrozumie, ma na bank cos wazniejszego do roboty niz wysluchiwanie czyjegos marudzenia. A do tego wszystkiego: po co w ogole probowac? Jeszcze nas uznaja za wariata/wariatke i wtedy to juz w ogole sie odsuna bo po co zadawac sie ze swirem? Przeciez dla wszystkich to czy mamy depreche, czy biegamy po ulicy z siekierą to i tak wszystko jedno. Wariat to wariat i lepiej sie od niego izolowac. A jeszcze zaczynamy rozwazac korzysci jakie plyną z naszej nieobecnosci: nikt nie ma z nami problemu, nikomu nie przeszkadzamy, nikt sie na nas juz nie zawiedzie, nikt sie na nas nie przejedzie a jeszcze moze ktos dostanie po nas odszkodowanie i mu sie dzieki temu poprawi. To wlasnie jest depresja a najwiekszym problemem jest izolacja. Wyjscie z tej zamknietej spirali nakrecania jest tylko przez drugiego czlowieka - najczesciej psychiatre albo psychologa, bo chory nie oczekuje i nie ma nadziei, ze nagle ktos z bliskiego otoczenia do niego podejdzie i powie: "Sluchaj, wiem, ze masz depreche, ale mi to w ogole nie przeszkadza bo i tak Cie lubie, moze pojdziemy razem na piwko? A moze cos zjemy razem w knajpie?" Chory w ogole nie bierze tego pod uwage bo relacje z otoczeniem ma totalnie skopane, wrecz odpycha ludzi od siebie zeby tylko nie przebili sie przez "mur obronny" jaki zbudowala wokol niego choroba. Bo tez i nie kazdy to potrafi, a juz nie kazdy bliski, im jest szczegolnie trudno sie przebic, chyba w tej sytuacji jakis obcy specjalista jest najlepszym wyjsciem, czego i Wam wszystkim zycze ;)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: problemy z depresją

przez risin 17 gru 2009, 01:16
Bede nudny i napisze to co inni - znajdz dobrego terapeute. W towarzystwie jest latwiej...
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 gru 2009, 21:16
Lokalizacja
Gdynia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: problemy z depresją

przez Paweł75 18 gru 2009, 21:17
No niech będzie przyjmijmy że terapeuta powie mi dlaczego ludzie się mnie brzydzą, tylko czy po tym poczuje się lepiej? Będę mógł normalnie spać, żyć, myśleć?
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 gru 2009, 22:31

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 gru 2009, 01:48
Ja myślę ,że to wcale nie jest tak , że ludzie się Ciebie brzydzą , masz na to chore spojrzenie i w tym właśnie ma Ci pomóc terapeuta.
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez Majster 19 gru 2009, 09:26
Wątek założyłeś 13.12.09. Co zrobiles od tego czasu w kierunku wychodzenia na prostą?
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: problemy z depresją

przez Paweł75 19 gru 2009, 19:24
Chore spojrzenie? Może, ale to ludzie uciekają na mój widok nie wymyśliłem sobie tego. Co zrobiłem aby wyjść na prostą? Jeszcze nic, myślę o tym zwłaszcza w nocy. Nie chce nic czuć to moje marzenie. Położyć się zasnąć. Oby na zawsze. Do tego czasu ciesze się że jesteście. Tu spędzę święta.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 gru 2009, 22:31

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 19 gru 2009, 22:00
Pawle!!!!!

Wiesz co , ja już trochę lat na tym świecie spędziłam i jeszcze nigdy nie spotkałam na swojej drodze człowieka, na którego widok bym uciekła, teraz to mnie dosłownie ciekawość zżera co z Ciebie za monstrum:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: problemy z depresją

przez Paweł75 20 gru 2009, 00:23
Szkoda że ja na kogoś takiego nie poznałem skoro mówisz ze nigdy nie uciekłaś. A może właśnie dlatego nie uciekłaś bo mnie nie spotkałaś.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 gru 2009, 22:31

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez Majster 20 gru 2009, 10:48
Wez Ty chlopie zapodaj fotke w "poznajmysie" i sie przekonamy czy nas nie wkrecasz. Bo po mojemu to calkiem normalny facio a sie na sile wkreca w szpetote :P
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez *Wiola* 20 gru 2009, 12:59
Pawle

popieram Majstra:) jak będzie naprawdę tak koszmarnie, to zrobimy zrzutkę na operację plastyczną:) Ale jak nie, to bierzesz się za siebie i słuchasz naszych rad, ok?:)
Avatar użytkownika
Offline
Moderator
Posty
18127
Dołączył(a)
10 lis 2009, 14:14

Re: problemy z depresją

przez risin 20 gru 2009, 15:02
A moze on tylko ponarzekac chce?
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
09 gru 2009, 21:16
Lokalizacja
Gdynia

Re: problemy z depresją

Avatar użytkownika
przez Azotox 20 gru 2009, 15:54
Dajcie mu spokój. On tylko szuka akceptacji i zrozumienia jak my wszyscy albo prawie wszyscy.

Zresztą ja też nie pokazałabym wam swojego zdjęcia.
"Dalej i dalej na paraboli czasu wznoszę się, aby za chwilę opaść na dno"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
301
Dołączył(a)
10 paź 2008, 17:46

Re: problemy z depresją

przez Paweł75 20 gru 2009, 16:39
Dziękuje Azotox Ty mnie rozumiesz. Słuchajcie to nie jest tak że jestem najbrzydszy mówię o tym jak mnie inni widzą. Wstręt jaki budzę jest uzasadniony albo nie, ale czy to takie istotne? Boli tak samo. Dziękuje że jesteście wbrew pozorom cieszy mnie każde Wasze słowo nawet jak ktoś mówi ze chcę sobie tylko ponarzekać. Cieszę się ze tu napisałem.
Offline
Posty
48
Dołączył(a)
08 gru 2009, 22:31

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot], Majestic-12 [Bot] i 16 gości

Przeskocz do