Nawrót depresji

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Nawrót depresji

przez montechristo 08 gru 2009, 15:37
Witam Wszystkich,

Jestem tu ,,nowy" i chciałem się sie przedstawić:)

Mam nawrót deprsji poprzednia była niedoleczona przerwałem leczenie citalem po 3 miesiącach.
Nie znam sie na tej chorobie - ale mam pytanie czy jest możliwe że ,,ona" może aż tak działać że przyklaja do łóżka?
Czy to ja tak sobie to wmówiłem że mi się nic nie chce?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Nawrót depresji

Avatar użytkownika
przez Majster 08 gru 2009, 15:39
Dosc typowe w depresji, poczytaj sobie:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Zaburzenie ... obiegunowe
Pozdrawiam :)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Nawrót depresji

Avatar użytkownika
przez linka 08 gru 2009, 15:42
montechristo, jakbym czytała o sobie sprzed jakiegoś zcasu, też pierwsze leczenie przerwałam sama po 3 miesiącach bo mi się wydawało, ze już się tak fantastycznie czuję.....no i wróciło :-| ale już się częściowo wyleczyło.

Pewnie, ze depresja może całkiem pozbawić chęci do najprostszych czynności życiowych, nie wspominająć o jakimkolwiek życiu towarzyskim ...... :-| co teraz? Działaj - lecz się i zdrowiej :smile:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Nawrót depresji

przez montechristo 08 gru 2009, 16:09
Do ,,exmoderator"

A prosze powiedz jak z tego sie wydostałaś? ile trwało?
Ja przerwałem w maju/czerwcu leczenie citalem i było ok. siedziałem w londynie, uczyłem się języka.
Wróciłłem w pazdzierniku i się zapadam od 2 miesiecy. Od 5 dni biorę triticco - i na razie jest coraz gorzej.
Nawet nie mam siły szukać pracy.
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Nawrót depresji

Avatar użytkownika
przez linka 08 gru 2009, 17:11
Brałam Fluoksetynę 3 miesiące, przerwałam sama bo czułam się ok, potem było około pół roku spokoju. Później klasyczny nawrót - zaczęłam brać leki i chodzić na terapię.
Po roku odstawiłam leki, na terapi jestem cały czas........no i jakoś to płynie....
Gdy miałam nawrót, to całkiem nieźle poczułam sie po jakichś dwóch miesiącach.

montechristo, 5 dni jak na lek psychoaktywny to matutko, sam wiesz, na rezultaty czeka się około miesiąca.
No i pomyśl o terapi.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Nawrót depresji

przez montechristo 08 gru 2009, 18:13
To miałaś tak jak ja identycznie.....pół roku ok i nawrót. Pocieszajace jest to ze Ci się udało.
Ja też myślę o terapii już nawet szukam, ale zawsze czekam z tym do wieczora bo wtedy mogę cokolwiek zrobić.
Ja teraz nie pracuje i to też mnie dobija. Ja mam tak ze czuje jak by mi IQ poleciało w dół, nie mówiąc o analizowaniu informacji czy podejmowaniu decyzji nawet takich - gdzie iść na sylwka.
I cały czas mam wrażenie jakbym był niekosekwentny, miał słomiany zapał, i nawet jak chce myśleć o czymś pozytywnym to nie daje rady.

Może macie/mieliście podobnie?
Jak z tym walczyć?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Nawrót depresji

Avatar użytkownika
przez Majster 08 gru 2009, 18:22
ja mialem tak po kilku latach brania Seroxatu. Przyszla jakas taka chwila, ze przestalem regularnie brac, nastroj mi sie zachwial wiec zaczalem brac podwojne dawki no i wtedy to juz bylo z gorki. Psychiatra zmienil mi lek na efectin a po 2-3 miesiacach juz bylem na oddziale. Z psychotropami nie ma jaj, trzeba sie pilnowac i przestrzegac zalecen.
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Nawrót depresji

przez montechristo 08 gru 2009, 18:26
Na oddział trafiłeś z jakiego powodu?
Leki nie działały czy działały za bardzo?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Nawrót depresji

Avatar użytkownika
przez Majster 08 gru 2009, 18:33
Jak to z jakiego? A z jakiego powodu sie trafia na oddzial?
Jakbym nie trafil to bym teraz kwiatki i swieczki od spodu wachal. O ile ktos by je na wierzchu polozyl :D
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Nawrót depresji

przez montechristo 08 gru 2009, 18:43
No nie wiem....
Depresja tak silnie Cię trzymała? czy jeszcze coś się nałożyło?
Teraz jest ok?
pracujesz? funkcjonujesz?
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Nawrót depresji

Avatar użytkownika
przez Majster 08 gru 2009, 18:55
No cóż - wydawalo mi sie ze to Ty masz problem, wiec moje niekoniecznie Ci pomoga. Ale jesli juz poznales troszke swoja zmore to wiesz ze potrafi dac w kosc i ze lepiej miec nad nia kontrole. Poza tym jakis kontekst otoczenia w depresji zawsze wystepuje, i najczesciej choroba go wypacza. To nie jest takie proste i nie da sie oddzielic, odizolowac - musialbys sie zamknac na 3 klodki w 4ech scianach. Jak bys wtedy zyl?
Ze mna OK, od prawie 4 lat nie biore lekow, pracuje, mam bliskich, znajomych, nie zamykam sie w domu, zyje na wyzszych obrotach niz 10 lat temu czego i Tobie zycze:)
K.Vonnegut: "Rozmawiając ze mną wcale nie musisz być świrem... Ale miałbyś dużo łatwiej!"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
1859
Dołączył(a)
04 gru 2009, 18:24
Lokalizacja
Miasto korków pozbawione

Re: Nawrót depresji

przez montechristo 08 gru 2009, 19:07
To pocieszające co piszesz:)
Ja próbowałem dojść dlaczego tak się stało....spadłem po kilku latach z dość wysoka (9 miesięcy temu) i od tego czasu nie moge się pozbierać myślałem że po 3 miechach citalu i jest ok i było lecz jednak nie:(
Ja mam teraz tak że szukam pracy jest to potwornie ciężkie i jak nie mam żadnego odzewu to źle, jak dziś zostałem zaproszony na rozmowę za 10 dni to też źle bo nie wiem czy dam radę....
Uczyć się nie mogę, mam wraże nie że leków też dostałem za mało, a nieraz wydaj mi się że za dużo, mam takie sytuację ze wydaje mi się że już koniec - taki ból w klatce, a potem to mija...
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Nawrót depresji

przez montechristo 04 gru 2010, 20:00
Postanowiłem odnowić swój wątek który założyłem prawie 1 rok temu - i teraz jest ok.
Jeszcze jem trittico ale funkcjonuje, pracuje, w życiu prywatnym ok - generalnie da rade wyjść z tego kur....&%%%twa

Powodzenia!
Offline
Posty
753
Dołączył(a)
08 gru 2009, 15:27

Re: Nawrót depresji

przez Wujek_Dobra_Rada 04 gru 2010, 20:02
Da się. Mi się udało po raz drugi. Pewnie będę skazany na żarcie leków do usranej śmierci. Coż. Taki mój urok...
Wujek_Dobra_Rada
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do