beznadziejnie ..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

beznadziejnie ..

przez malinowamamba 28 lis 2009, 22:26
Cześć..


Mój brat mnie nienawidzi, dlatego coraz częściej robi w domu awantury
moim rodzicom. Chodzi mu o to , że ma pretensje że ja się urodziłam. Mówi, że byłoby dobrze gdyby mnie nie było.
Widocznie nie miałam prawa się urodzić. Moi rodzice chyba go w tym cześciowo popierają
bo coraz częściej robią mi wyrzuty z różnych powodów. Nawet z najmniejszej błachostki.

Czuj ę się nie potrzebna i tego wszystkiego chyba nie ma sensu ciągnąć.. Mam doły codziennie
( nie tylko z tego powod u ale tez mam inne problemy ) i coraz c zęściej mam samobójcze myśli.
Są momenty kiedy już nie mogę wytrzymać, czuję się beznadziejnie. Co ja mam robić?
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
28 lis 2009, 22:15

Re: beznadziejnie ..

Avatar użytkownika
przez pajak 29 lis 2009, 01:07
pierwsze rozwiązanie to pójście do psychologa?
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
240
Dołączył(a)
12 sty 2007, 00:30
Lokalizacja
Człuchów

Re: beznadziejnie ..

Avatar użytkownika
przez france25 29 lis 2009, 18:24
idz do psychiatry przepisze ci jakies lagodne leki i pewnosc siebie wroci, pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
22
Dołączył(a)
18 lut 2009, 21:21

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: beznadziejnie ..

przez anitasz30 30 lis 2009, 00:11
Tu by się przydał bardziej psycholog - ale nie tylko dla mamby...dla jej rodziców i brata również. Malinowa mambo - nie wiem ile masz lat Ty, ile Twój brat - ale wygląda mi na to, że jesteście bardzo młodzi. Brat zapewne jest starszy od Ciebie... Czasami tak bywa, że starsze dzieci są zazdrosne o te młodsze i czasem w złości wygadują okrutne rzeczy. To czy rodzice go popierają - to już nie taka oczywista sprawa. Rodzice mogą Ci robić wyrzuty z różnych powodów - ale to nie znaczy że się zgadzają z Twoim bratem:) czasami gdy ktoś czuje się tak bardzo zraniony jak Ty przez swojego brata zupełnie opacznie pojmuje intencje innych ludzi. Znam to z autopsji niestety. Prawda często bywa zupełnie inna niż się to nam wcześniej wydawało. Może najpierw porozmawiaj z rodzicami? Tak szczerze...nie wierzę w to, że powiedzieliby Ci prosto w twarz, że żałują, że się urodziłaś. I to nie dlatego, że nie starczyłoby im odwagi, tylko po prostu dlatego, że tak absolutnie nie myślą. Pomyśl też o kontakcie z psychologiem. To na pewno nie zaszkodzi:) Pozdrowionka i odezwij się w bardziej "malinowym" nastroju:)

PS. oczywiście jeśli nastrój nie będzie "malinowy" to też się odezwij! :)
Offline
Posty
3
Dołączył(a)
29 lis 2009, 23:19

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do