Powracajaca depresja po zdradzie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Powracajaca depresja po zdradzie

przez on29 21 lis 2009, 23:07
Witam

Od paru lat mam tzw powracajaca depresje po zdradzie i porzuceniu .

Chodzi o stara milosc ktora mnie zdradzila robiac sobie dziecko z innym.
Upokorzyla mnie przed moja cala rodzina znajomymi i okolica.Nadodatek musialem na ten ich zwiazek patrzec bo ta osoba mieszka nie daleko i nie moglem nic zrobic.

Przez ten nie mily epizod nie mam zaufania do kobiet i rozsypuja mi sie zwiazki.
Niby sie pogodzilem ale wraca to jak bumerang

Aha, niemoge sie wyprowadzic bo musz sie opiekowac chora matka.

Nadal nie wiem jak mozna budowac sobie zycie na czyims nieszczesciu ale widac mozna.Los mnie przeklol okrutnie ale nie chce sie poddac.


Co radzicie ?
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
21 lis 2009, 22:27

Re: Powracajaca depresja po zdradzie

Avatar użytkownika
przez agusiaww 21 lis 2009, 23:18
Isc na terapie do psychologa, zeby uporac sie z przeszloscia, i tym co Cie zalamalo, czyli zdrada.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Powracajaca depresja po zdradzie

przez luciana 25 lis 2009, 10:49
On29 mam ten sam problem. Tylko, że ja zostałam zdradzona jak miałam 16 lat (pierwsza miłość, uczucie jest bardzo ważne w psychologi) zostałam zraniona i upokorzona. Mało tego tak bardzo nawet po zdradzie kochałam, że poszłam do mojego chłopaka bo mnie o to prosił, żeby powiedzić jego nowej miłość, że między nami nic nie było żeby chociaż jemu się udało w życiu. Mój heroizm (a może naiwność) kosztowała mnie dużo zdrowia,schudłam 6 kilo, wogóle się nie uśmiechałam a matka jak widziała co się ze mną dzieje to karmiła mnie magnezem. Wyszłam sama jakoś z tego bez leków bez lekarza ale mineło już 6 lat .
3 lata temu był pierwszy epizod depresji wrocił i teraz znów mam.

Konsekwencją tego że byłam zdradzona jest moja niska samo ocena, nie było by jej może gdyby nie fakt, że znajomi chcieli być ze mną szczerzy i mówi że moja następczyni jest ładna a nawet ładniejsza (to mnie jeszcze bardziej pogrążało).
Mam też brak zaufania do ludzi a w szczgólności obcych, jestem podejrzliwa, i oczywiście za każdym razem jak nadchodzą zmiany w moim życiu np studia, praca, to wydaje mi sie nie dam radę i popadam w depreche i tak koło się zamyka.

Uświadomiłam sobie to na psychoterapi. Mój system obronny jaki sobie wytworzyłam w sytuacjach stresowych to właśnie popadanie w depesje. I tak co wyjde to na nowo wpadne po kilku latach. (trzeba mieć w sobie troche zdrowego egoizmu)

Czego mi brakowało przez całe życie?? (mimo że wydażyło się od tego momentu milion innych rzeczy) to to ,żeby wykrzyczeć do niego to co mnie zabolało, żeby pokazać tej osobie że cierpiałam i żeby miał z tego powodu wyżuty sumienia.
Rozliczyłam to sobie tak :ON NIE MIAŁ PRAWA TAK SIE ZACHOWAĆ, A JA JAESTM ŚWIETNĄ DZIEWCZYNĄ NA KTÓRĄ NIE ZAŁUGUJE.
Offline
Posty
123
Dołączył(a)
19 paź 2009, 10:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Powracajaca depresja po zdradzie

przez mp1 25 lis 2009, 18:32
on29 napisał(a):...Przez ten nie mily epizod nie mam zaufania do kobiet i rozsypuja mi sie zwiazki.
...


choć epizod wydaje się w być dla Ciebie dalej "żywy", to braku zaufania nie wiązałbym bezpośrednio z nim, on tylko tą nieufność bardziej nasilił, można by zaryzykować stwierdzenie "bardziej pokazał"...no ale to już sprawa do psychoterapii
mp1
Offline
Posty
61
Dołączył(a)
19 lis 2009, 01:00

Re: Powracajaca depresja po zdradzie

Avatar użytkownika
przez ashley 26 lis 2009, 15:44
on29 na podstawie zachowania tej jednej osoby ocenileś wszytskie kobiety. Nawet jak wiesz, że każda kobieta jest inna to w Twojej psychice zakodowane jest, żeby już nikomu nie ufać, bo jak zaufasz to się rozczarujesz. Dlatego nie możesz sobie z nikim życia ulożyć i myslisz, że los Cię przeklal. Powinieneś porządnie rozliczyć się z przeszlością. To co bylo już minęlo, pozostawilo przykre wspomnienia ale zycie toczy sie dalej i czeka na Ciebie mnóstwo nowych rzeczy, więc po co żyć starymi? Myślę, że depresja skończylaby powracać, gdyby udalo Ci sie pogodzić z tym, że tak wyszlo, zapomnieć i stworzyć udany zwiazek z jakąś kobietą. A żeby to zrobić musisz stworzyć w swojej glowie nowy schemat myslenia. Są wartościowe kobiety, które Cię nie oszukają, z którymi bd szczęśliwy i taka kobietę wtedy sobie znajdziesz;) Masz uraz po tamtej ale nie pozwól, żeby jej zachowanie mialo aż taki wplyw na Two swiatopogląd i życie, przecież nie jest tego warta. A ta która jest warta może już gdzieś na Ciebie czeka. Życzę powodzenia;)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
786
Dołączył(a)
06 lut 2007, 18:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do