wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

przez Ally88 09 lis 2009, 23:05
Witam,
z góry mówię, że się rozpiszę, więc mam nadzieję, że ktoś to chociaż przeczyta...
na początku chcę Wam naświetlić moją sytuację, mam 21 lat, a to moja historią:
Walkę z depresją zaczęłam w drugiej klasie liceum, mój tata miał remisję nowotworu, zaczęłam opuszczać zajęcia w szkole, klamałam i oszukiwałam rodziców, nie chciałam przebywać z rówieśnikami, bo nikt z nich nie rozumiał przez do przechodzę, a choroba mojego taty była dla mnie okropnym ciosem, po jakims czasie nieobecności w szkole, zaczęłam się po prostu bac tam wrócić,nie chciałam mówić każdemu dlaczego mnie nie było,ani słuchac głupich komentarzy nauczycieli, w tym czasie miałam 2 próby samobójcze, nie miałam ochoty wychodzic z domu, ciągle siedziałam zamknięta w swoim pokoju, kiedy tata zmarł przestało mi wogóle zależeć, zawaliłam liceum...
w końcu po wizycie u psychologa, zostałam skierowana do psychiatry, to pomogło - dzieki temu skończyłam zaocznie liceum i zdałam maturę, potem kolejny problem - moja babcia, po 2 miesiącach umarła, w tym czasie miałam kolejną próbę samobójczą: pewnego dnia poszłam z mamą do szpitala (babcia nie była w nim długo, pojechała tam pod sam koniec, kiedy już nawet nie wiedziała kim jesteśmy) i kiedy zobaczyłam moją kochana babcię leżaca tam jak roślinka, rozpłakałam się, wróciłam do domu, i znów próbowałam się zabić
w zeszłym roku zaczęłam studia w Toruniu, musialam wyjechać ze swojego miasta, mieszkałam sama, studiowałam baaardzo krótko, depresja wróciła,po powrocie do domu zapisałam się do szkoły policealnej, zaocznej
w tym roku znów zaczęłam studia, w Gdańsku, mój wymarzony kierunek, wydawać by się mogło, ze teraz wszystko będzie w porządku, jak Bóg mi świadkiem miałam taka nadzieję, ale nie, to moje parszywe choróbsko znowu wróciło: razem z diagnązą raka u mamy;
w Gdańsku mieszkam z koleżanką, ona teraz pojechała do domu, a ja moge sobie wreszcie popłakać, znowu opuszczam zajęcia, nie mam ochoty iśc do ludzi, siedze i płaczę, tym bardziej, że moja mama juz 2 raz ma przełożoną chemioterapię, bo ma złe wyniki krwi, o próbach samobójczych nikomu nie mowiłam, nawet swojemu psychiatrze,bo się bałam, ze powie o tym mamie, od ponad 3 lat przyjmuje fevarin,kiedys pomagał, a teraz nie jestem taka pewna, pisze do Was i płaczę... znowu mam myśli samobójcze, zależy mi jeszcze na tyle, że mam ogromne poczucie winy, znowu czuję, że wszystkich zawiodłam...

prosze niech ktoś to chociaż przeczyta
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2009, 22:31

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

Avatar użytkownika
przez bliksa 09 lis 2009, 23:09
Ally88, marsz do lekarza !!! sama nie mozesz sie borykac ze swoimi problemami!!! musisz mame wspierac teraz, wiec zadnego gadania o samobójstwach i innych głupotach. :?
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

przez Ally88 09 lis 2009, 23:15
bliksa wiem, wiem, ze musze ją wspierać, ale ja poprostu nie mogę przejśc przez to 3 raz, wiem jak to się skończy,
a do lekarza chodzę, i biore leki, ale lekarz został Olsztynie a ja jestem w Gdańsku

w tej chwili najbardziej mnie boli poczucie winy, znowu zawalę studia, znowu wszystkich zawiodę, myślę już nawet o leczeniu klinicznym, choć tez nie wiem czy to cos da
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2009, 22:31

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

przez margonia 09 lis 2009, 23:16
Nie boj się mowić psychaitrze o swoich odczuciach,on jest po to zeby ci pomoc!może zaproponuje zmiane lekow skoro te nie działają?!psychaitre obowiązuje tajemnica lekarska...wiec nei obawiaj się ze powie Twojej mamie...i popieram kolezanke wyzej..musisz byc teraz silna by wspierać mame!do boju!!!nie daj sie tej małpie depresji!
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:11

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

Avatar użytkownika
przez bliksa 09 lis 2009, 23:18
Ally88, po pierwsze, nie wiesz jak sie skonczy sytuacja z twoją mamą, po drugie nie wiesz czy zawalisz studia, a nawet jesli, to jeszcze swiat sie nie konczy, sama zawalilam, wiec wiem, po trzecie nie zawiedziesz nikogo, chyba ze najwyzej samą siebie, choc i to nie do konca. Troszkę optymizmu niunia ;)
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

przez margonia 09 lis 2009, 23:25
:lol: Czas pokaże Ci rozwiązania...nie zamykaja sie wszystkie drzwi tego swiata przed Toba!wiele drzwi czeka byś je tylko uchyliła i zobaczyla ze moze byc inaczej!
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:11

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

przez Ally88 09 lis 2009, 23:40
wiem, ze nie jestem jedyną, która zawali studia, ale ja zawalam drugi raz,
nie chcę wychodzić do ludzi, najchętniej zwinęłabym się w kłębek i leżała cały dzien w łóżku, a co do rozmowy... ja nie umiem o tym rozmawiać, Wam o tym teraz mówię, bo piszę, na serio przepraszam, że Wam głowe zawracam, ale dzisiaj dopadło mnie na dobre... ;/
planuję jutro zadzwonic do domu i powiedzieć jak się sprawy mają
a, i zawiode tez koleżankę, z która mieszkam, marzyłyśmy obie o tych studiach, o mieszkaniu w Gdańsku, jak ja zrezygnuje, ona będzie musiała szukac kogoś innego do mieszkania, albo innego mieszkania
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2009, 22:31

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

przez margonia 10 lis 2009, 00:13
hej a nie da sie porozmawiac z wykladowcami,naswietlic co niektorym sytuacje...ja jak mailam epizod podczas studiow powiedzilam o co chodzi...zdawalam kolokwia jak sie lepiej poczułam,fakt ze wszystkie naraz ale jakos dalo rade...pogadaj z nimi moze sie uda cos zrobic?
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:11

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

przez Ally88 10 lis 2009, 01:11
spróbuje porozmawiać, ale jak na razie dopadł mnie, tak jak w liceum, lęk przed hmm, wtedy szkołą, teraz studiami, no ludźmi ogóle, przebywaniem z ludźmi, ale spróbuję sie przemóc, pójśc jutro, i porozmawiać,
ogólnie to najwiekszy problem będę miec z wf...
jak już pisałam, zastanawiam się czy nie rzucić tego w cholerę i zając się leczeniem, i od lutego szkoła policealna...
sama już nie wiem co chcę... znowu zaczyna mi nie zależeć, zaraz wyślę mail do kuzynki, może powiem jej co sie dzieje, a jutro zadzwonie do mamy
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2009, 22:31

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

przez Gringo 10 lis 2009, 21:23
Nawet nie wiesz jak ci wspolczuje. Moze moja rada nie wiele pomoze, ale tez przechodzilem przez depresje, wiec co nieco o niej wiem. Moze nie koncz studiow tak od zaraz, przemysl to jeszcze.
Depresja jest jak chmura, ktora zaslania wszystko dookola i wydaje sie, ze nie ma juz zadnego wyjcia, ze nie ma rozwiazania, a poczucie przytloczenia, smutek tylko nakrecaja spirale. Sprobuj przez kilka dni, jezeli mozesz sobie na to pozwolic, np. 3,4 po prostu odpuscic sobie calkowicie, jednak nie wkrecajac samej siebie w negatywne myslenie, wylacz komputer, tv, wszystko co sluzy tlumieniu depresji i poobserwuj co sie z toba dzieje bez checi zmiany na lepsze, swobodnie (jesli mozesz). Zauwaz, ze w umysle wciaz biegna mysli, jedna za druga, ktore tworza przyszle, negatywne scenariusze i jednoczesnie podtrzymuja poczucie beznadziejnosci. Nie staraj sie myslec pozytywnie, tylko zauwasz swoje zmagania. Czasami zdarza sie ( znam to z doswiadczenia), ze ta chmura negatywnych emocji, mysli i uczuc moze w jednej chwili zniknac, a wtedy wydaje sie, jakby problem wcale nie istnial. Wydaje sie nieprawdopodobne, ale jest mozliwe. Nie wiem, czy to pomoze, tylko tyle moge doradzic.

Kiedys gdy przechodzilem depresje, w pewnym momenci powiedzialem sobie dosc, nie moge juz wiecej sie zadreczac, czuc beznadziejnie, bez przyszlosci, wiec pomyslalem, ze musze na sile przestac myslec negatywnie, tak tez zrobilem i skonczylo sie to o ironia, silna nerwica, wiec nie polecam walki ze soba, bo to tylko zaszkodzi.
Pozdrawiam :D
Gringo
Offline

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

przez Ally88 11 lis 2009, 19:21
dzwonilam dzsiaj do domu, ale nie potrafiłam powiedzieć, że coś jest nie tak :(
gadałam o pierdołach, pogodzie itp.
spróbuję zadzwonić potem jeszcze raz, po prostu nie wiem jak im powiedziec, że znowu zawiodłam, tak źle nie czułam się juz bardzo dawno :(
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2009, 22:31

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 lis 2009, 20:04
Ally88

Wiem,że to są trudne tematy do rozmów z lekarzem, psychologiem czy wykladowcami, nic nie zaszkodzi jeśli im to powiesz, albonapiszesz na pismie,ze nadrobisz to jak tylko lepiej się poczujesz.
To jest taki lęk przed ...nieznanym....smierc taty, babci, teraz mama choruje. Podswiadomie to wszystko rejestrujesz....siebie obarczasz wina,ze zawalisz, co powiedzą......Słuchaj człowiek jest tylko człowiekiem i ma prawo do błędu.
Ja na Twoim miejscu wszystko opowiedziałabym psychiatrze-ludzie przychodza do niego z roznymi problemami, ale zapisze Ci leki, ktore Cie troche wycisza, uspokoją-taki wspomagacz, ale nie ukrywam,ze tylko psychoterapia postawi Cie na nogi.
Przełam sięi walcz.Nie wiadomo co nas czeka w zyciu.....to jest jak loteria, wiec zadbaj o przyszlosc,zeby umiec sobie radzic w kazdej sytuacji. Wierze w Ciebie,ze dasz rade, musisz dac rade. Bedzie dobrze, To zaden wstyd chodzic na psychoterapie-po to sa psycholodzy i inni lekarze kojarzacy sie ...nie wiem.......z czubkami, itp.
Idz prosze, zglos sie na leczenie. Zobaczysz,ze poczujesz sie pewniej, a potem wyzdrowiejesz!
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

przez Ally88 11 lis 2009, 20:57
monika 1974,
dziekuję ci, ale nie chodzi o to, ze się nie leczę, już 4 lata biorę tabletki, próbowałam psychoterapii, ale zrezygnowałam, myslę, że wcześnie, spróbuję jeszcze raz, trzymaj kciuki, bedę jeszcze raz dzwonic do domu
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
09 lis 2009, 22:31

Re: wróciła mi depresja, przeczytajcie proszę.

Avatar użytkownika
przez *Monika* 11 lis 2009, 21:07
Ally 88
Dlaczego zrezygnowałaś?
Po ilu spotaniach z psychologiem? ja dopiero na psychodynamiczna ide jutro szósty raz, nie mogę doczekać się kolejnej wizyty, poważnie mówię.
Jeśli myślisz,ze po 10-ciu razach czy 20-tu nagle wyzdrowiejesz.......to dobrze,że tak pozytywnie myślisz,zle terapia ciągnie się w czasie. Poczas terapii możesz nawet pogorszyć swoje samopoczucie, ale to oznaka ,że uruchamiają sięTobie mechanizmy pewne,że to co miałaś w podświadomości wydobywa sięi trafia do Twojej świadomości.......poprostu zrowiec wtedy zaczynasz.
A co do leków to może pora je zmienić? Tyle lat jedno lekarstwo?

[Dodane po edycji:]

Ally 88

Leki to tylko wspomagacz podczas psychoterapii, Pamietaj o tym prosze. Trzeba poukładac ten chaos podczas psychoterapii.
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Główny Moderator
Posty
18813
Dołączył(a)
16 paź 2009, 19:20
Lokalizacja
Ślązaczka z krwi i kości

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Frozen21, Google Ads [Bot] i 15 gości

Przeskocz do