pomocy.......

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

pomocy.......

przez pocoto 07 lis 2009, 11:39
mam 19 lat w wieku 9 lat zostałam brutalnie zgwałcona.... nikt o tym sie nie dowiedział bo nie potrafiłam o tym powiedzieć czułam sie brudna i upokożona... do tej pory to nie pozwala mi zyć każdy dzień jest mekom nie raz miałam mysli samobójcze lecz w ostatniej chwili sie wycofywałam w gimnazjum ledwie zdawałam z klasy do klasy brałam narkotyki i kiedy sie dało upijałam sie w liceum zrozumiałam ze nie tedy droga... wiec postanowiłam sie wziąść w garsc zaczelam sie uczyć czego wynikiem była bardzo dobrze zdana matura pierwszy raz w zyciu byłam choć przez chwile z siebie dumna dostałam sie na studia... i tak własnie jestem teraz studentką lecz tamten dzień ciągle do mnie wraca....i tych dni boje sie najbardziej i tych nocy w których mam koszmary uświadomiłam sobie ze nie radze sobie z tym ciagle to w sobie tłumie chciałabym z kimś o tym porozmawiać ale z całkiem obcą osobą i nie w cztery oczy bo nie potrafie...:(
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
07 lis 2009, 01:04

Re: pomocy.......

przez ewaryst7 07 lis 2009, 18:20
Witaj..Koniecznie , ale to KONIECZNIE potrzebujesz terapii, i rozprawienia się z przeszłośćią.Nie czekaj.Szukaj pomocy.Pozdrawiam Cię , i bardzo wspólczuję...
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: pomocy.......

przez pocoto 07 lis 2009, 18:24
nie potrafie o tym rozmawiac w cztery oczy boje sie...
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
07 lis 2009, 01:04

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: pomocy.......

przez magdalenabmw 08 lis 2009, 02:25
Psychoterapia, innego wyjścia nie ma. NIE ma.
magdalenabmw
Offline

Re: pomocy.......

przez fobia 08 lis 2009, 02:30
pocoto, naprawde musisz sprobowac porozmawiac z psychologiem! wiem, ze jest Ci trudno , ale lepiej oddac sie w rece kogos profesjonalnego. Mozesz napisac na forum, ale to niewiele zmieni, lepiej zeby zajal sie Twoim problemem lekarz.
To naprawde straszne co Cie spotkalo
Offline
Posty
2243
Dołączył(a)
12 wrz 2008, 01:39

Re: pomocy.......

przez Control 08 lis 2009, 03:34
tak przypadkowo wszedlem w temat, i widze ze to powazniejsza sprawa niz moja, ale koledzy dobrze radza. Ja jestem zwyklym kolesiem i jakbysmy sie znali w realu i bym wiedzial ze zostalaes zgwalcona to nic by to nie zmienilo bardziej powninien bac sie ten gwalcicel.
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
05 lis 2009, 01:41

Re: pomocy.......

przez Koturre 08 lis 2009, 11:07
Oprócz psychologa i innych rzeczy o których pisali poprzednicy, odnoszę wrażenie, że znasz tego bydlaka i wiesz kim jest. Dodatkową rzeczą jaką możesz i powinnaś (sic!) zrobić dla siebie i innych to zgłosić to na policję i spróbować kurwę posadzić w więzieniu. Są na świecie kraje gdzie takie przestępstwa karze się śmiercią, ponieważ jest to sensu largo "zabójstwo na raty". Spróbuj go posadzić w więzieniu - za gwałt na 9 cio letniej dziewczynce będzie miał w puszce baaardzo miły pobyt. Uchroni to też w sposób naturalny inne dziewczynki które ten /cenzura/ może skrzywdzić. Pomyśl o sobie i innych i spróbuj - bo warto. Gwarantuje Ci, że wyjdzie z więzienia jako ludzka latryna.

Pozdrawiam.
Koturre
Offline

Re: pomocy.......

przez magdalenabmw 08 lis 2009, 17:36
Koturre- po tylu latach nic mu nie zrobi, to Polska. Nie ma dowodów, świadków... Przerabiałam to na sobie jak ja po tym jak ktoś mi zrobił coś złego za póżno sie obudziłam że może by iść na policję.
Nie w tym kraju...
magdalenabmw
Offline

Re: pomocy.......

przez Koturre 08 lis 2009, 19:00
Magda, w sumie może być jak mówisz. Ale hmm.. nie wiem co bym zrobił w takiej sytuacji ale na pewno po sprawie bym zebrał parę złotych i zapłacił komu trzeba żeby temu dziadowi zrobili z dupy jesień średniowiecza. Jakbym miał świadomość, że dzięki mnie ktoś mu zrobił z dupy cholewę i jak to mawia mój kolega - lecą mu z dupy kartofle jak z drzewa liście - na pewno poczułbym się lepiej. Nie namawiam nikogo do działań niezgodnych z prawem ale pamiętać należy zasadę malus usus abolendus est - należy zwalczać złe zwyczaje (aby nie przerodziły się w zwyczajowe prawo). Nie wolno absolutnie tolerować tego typu zachowań.

Pozdrawiam.

PS. Niech się ciota cieszy, że to nie mnie dotknęło - bo prędzej czy później (choć miłuje pokój) bym parówę zabił.
Koturre
Offline

Re: pomocy.......

przez magdalenabmw 08 lis 2009, 19:16
Mówisz zupełnie jak mój facet :smile: Ale ja wolałam dać spokój, lepsze to niż mieć potem faceta w pierdlu. Tym bardziej że ten 'zły' to mój eks był. Trudno, było mineło. Po latach nic sie nie wskóra- tyle wiem na pewno.
magdalenabmw
Offline

Re: pomocy.......

przez Koturre 08 lis 2009, 21:53
magdalenabmw napisał(a):Ale ja wolałam dać spokój, lepsze to niż mieć potem faceta w pierdlu.


Never give up. Koturre stoi na stanowisku, że kanalia i tak powinna być ukarana. Malus usus abolendus est - należy zwalczać złe zwyczaje. Dlaczego ktoś by miał iść od pierdla? Nic bardziej mylącego. Czy gdyby go zerżnął w dupę jakiś dobrze opłacony pedał a ktoś by sfilmował temat, ciekaw jestem czy by poszedł na policję. Ty na policje - my na youtube. Proste. Koturre podtrzymuje swoje stanowisko. To nie kradzież czy jakieś śmieszne przestępstwo. Za takie rzeczy NIE MA LITOŚCI ANI ZAPOMNIENIA. Tylko w ten sposób społeczeństwo jest w stanie wyeliminować takie jednostki, tą jedną rzeczą - NIEUCHRONNOŚCIĄ SUROWEJ KARY za takie zbydlęcenie.
Koturre
Offline

Re: pomocy.......

przez pocoto 08 lis 2009, 22:53
ja tego nigdy nie zapomne.... ale bede starała sie o tym nie myślec... chce z tym walczyć i zyc normalnie... to ze zgłosiłabym to na policje nic by nie dało bo minelo kilka lat i nic bym nie udowodniła po za tym jestem w takim stanie ze nie potrafiłabym i nie chciałabym tego zgłaszac chce zawalczyc o siebie i swoje dobro chociaz czasem sie poddaje...
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
07 lis 2009, 01:04

Re: pomocy.......

przez polakita 08 lis 2009, 23:19
jeszcze jedna kwestia jest taka, że przez to że na niego doniesiesz, może uchronisz jego przyszłe ofiary. myślę że jego bydlęcy sposób zachowania może mógł się kiedyś powtórzyć i zgłoszenie tego może uchronić inne osoby!
Kiedyś widziałam ekshibicjonistę w parku obok placu zabaw dla dzieci, bezczelnie siedział obnażony, zadzwoniłam po policję ale on to wiedział i uciekł. Powiedział policjant żeby następnym razem dzwonić tak żeby on o tym nie wiedział, i oni go wtedy znajdą. za obnażanie się może nie ma wielkiej kary, ale powiedział że mogliby mu dom przkopać i jak znajdą dziecięcą pornografię to wtedy dostałby sporą karę.
wiem że to łatwo mówić i że to co innego, ty masz olbrzymią traumę zwłaszcza że byłaś dzieckiem, a po drugie nikt o tym nie wie... nie będę dawać dobrych rad, mam nadzieję że znajdziesz sposób żeby się od tego uwolnić, a raczej postawić sprawy na swoim miejscu, jak ktoś powiedział to on powinien zostać zgnojony, a w rezultacie ty do tej pory jesteś ofiarą.
polakita
Offline

Re: pomocy.......

przez pocoto 08 lis 2009, 23:27
wiem ze powinnam to zgłosić ale teraz nie wiem gzie mieszka co sie z nim dzieje nie chce nawet o tym mysleć wiem ze teraz gdyba cos sie wydarzyło zgłosilabym to chociaz nie wiem i watpie w to ze przezyłabym drugi raz to samo... teraz musze z tym zyc i jakos sobie radzic po dzisiajszym dniu zaczynam nabierac checi do walki o siebie chociaz zdaje sobie sprawe z tego ze nie raz jeszcze zwatpie...
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
07 lis 2009, 01:04

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 25 gości

Przeskocz do