nocne wybryki - samookaleczanie się - szał

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

nocne wybryki - samookaleczanie się - szał

przez collien0 08 paź 2009, 21:21
Sporo mam za sobą, więc na początku napiszę krótko.
Mam 19 lat, uczę się, mam chłopaka 20 lat starszego, wcześniej byłam w związkach tylko z kobietami.
Kiedyś ktoś mi zrobił nie małą krzywdę, był to chłopak.
Miałam depresję, nerwicę. Szpital, leki, terapie, bla bla. on obecnie daje mi energię i dużo siły aby żyć.
Ale jedno mnie nie opuściło i boję się, że nie opuści...
W nocy, czasem, gdy się przebudzę. Po alkoholu... jak mam mocnego doła i jestem z nim w pokoju...
Wpadam w szał, panika mnie ogarnia, zaciskam ręce, biję siebie, biję o ściany. Jego drapię, duszę, odpycham gdy stara się uspokoić mnie i trzyma mocno. Wydaje mi się, że mi zrobi krzywdę. Ryczę jak opętana ale nie krzyczę bo się boję. Czasami nie pamiętam co robię. Nie pamiętałam ostatnio, że go podrapałam. Rano patrzę i się domyśliłam, że to ja, bo przecież znowu wpadłam w szał... Często aby się uspokoić i wyjść z tego stanu muszę się pociąć.
Wcześniej nie było takich sytuacji. Cięcie mam dawno za sobą, depresje i całą resztę. Mam dużo stresów ale żyje mi się dobrze. Starych czasów nie wspominam, o krzywdzie nie myślę ale to przychodzi samo... Chłopak na razie sobie radzi, nie narzeka na mnie, nie dziwi się, rozumie. Ale boję się, że przez to zacznie się mnie bać, że może coś się stanie kiedyś za wiele... Co ja mam zrobić? Terapia? Ja o niektórych rzeczach nigdy nie będę rozmawiać!
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
03 wrz 2009, 16:22

Re: nocne wybryki - samookaleczanie się - szał

przez celineczka3 09 paź 2009, 15:44
Moze tak alko na Ciebie dziala. Nie pij i tyle.Ja tez nie pije bo wiem ze zle sie czuje-dostaje potwornych leków i paniki. Takze moze sobie odpuscic. Jak Ci przejda te napady szalu to spoko a jak nie to trzeba bedzie pomyslec o terapi. Pozdrawiam
celineczka3
Offline

Re: nocne wybryki - samookaleczanie się - szał

przez joanna5 10 paź 2009, 01:07
samookaleczanie.autoagresja same nie przejda,nie chcesz rozmaiwac z psychologiem wiec sama sobie zamykaz droge do zdrowienia,wiec po co w ogole prosisz o pomoc,jet ci potrzeba fachowca,moze nawet branie lekow prze jakis czas,nie dajesz sobie i innym szansy na zmiane sytuacji,moze autoagresja sprawia ci przyjemnosc.
joanna5
Offline

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: nocne wybryki - samookaleczanie się - szał

Avatar użytkownika
przez ewap99 12 paź 2009, 14:19
Co ja mam zrobić? Terapia? Ja o niektórych rzeczach nigdy nie będę rozmawiać!


A ja jednak polecę Ci terapię wiesz?moja terapeutka juz na początku mi powiedziała ze jeśli nie zyczę sobie nigdy rozmow na jakis tam temat to mam jasno dać do zrozumienia i ze ona sie zgadza na to bym ich nie poruszała.Wiem jednak ze aby wyniesc ile sie da z terapii trzeba byc szczerym nie dla psycholog ale dla samej siebie.W kazym razie powodzenia zyczę
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Re: nocne wybryki - samookaleczanie się - szał

przez silly angel 12 paź 2009, 16:38
Według mnie... Piszesz, ze w żyje ci się dobrze, ale w nocy masz napady...
Może ty lunatykujesz, albo podczas fazy snu coś ci się śni i to odreagowujesz?
Podświadomość może ci szwankować, nawet o tym nie wiedząc...
Proponuje, abyś wpadła w trans. Wejdź w swoją podświadomość. Ale nie myśl o tym. Pozwól aby te twoje zachowanie pochłonęło twój umysł ale nie ciebie samą.
wiersze jedynym moim słowem
nie mówie o swych uczuciach jeżeli nie chce ratunku
Offline
Posty
161
Dołączył(a)
19 maja 2007, 21:46
Lokalizacja
szczecin

Re: nocne wybryki - samookaleczanie się - szał

przez magdalenabmw 14 paź 2009, 21:04
Tarapia.

Slyszalas tą historie jak facet lunatyk zabil zone w nocy, wstal rano, nie pamietal tego ale dostal za to dozywocie?

Chcesz pewnego dnia obudzic sie i zobaczyc trupa obok siebie?
magdalenabmw
Offline

Re: nocne wybryki - samookaleczanie się - szał

Avatar użytkownika
przez Donkey 18 paź 2009, 12:47
Ale drastycznie!
Ja po alko mam okropne napady lęku!
Więc odpuszczam piscie. Raz za zawwsze.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do