brak checi do obowiazkow

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: brak checi do obowiazkow

przez Korba 20 paź 2009, 15:18
Hmmm, praca w fabryce - nie. Nauka - nie. Czyli chciałbyś nic nie robić, a żyć, jak zechcesz? To może chociaż masz talent i tworzysz coś - piszesz, malujesz, rzeźbisz, tańczysz bądź śpiewasz lub może jesteś urodzonym geniuszem? Bo jedynie to uzasadniałoby Twoje aroganckie podejście do świata.
Korba
Offline

Re: brak checi do obowiazkow

przez pizzacanto 20 paź 2009, 15:23
Korba napisał(a):Hmmm, praca w fabryce - nie. Nauka - nie. Czyli chciałbyś nic nie robić, a żyć, jak zechcesz? To może chociaż masz talent i tworzysz coś - piszesz, malujesz, rzeźbisz, tańczysz bądź śpiewasz lub może jesteś urodzonym geniuszem? Bo jedynie to uzasadniałoby Twoje aroganckie podejście do świata.


Co ma piernik do wiatraka? Czy jesli czlowiek nie jest wybitnie utalentowany a nie chce zarazem przyjac obowiazujacych regul (niewazne juz czy ma to sens czy nie) to czy to jest arogancja?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: brak checi do obowiazkow

Avatar użytkownika
przez tet 20 paź 2009, 15:24
Każdy by chciał robić to co lubi kocha pragnie i jeszcze móc z tego wyżyć. Niestety nie zawsze tak się da - jesteś póki co w tej szczęśliwej sytuacji, że nie masz dziecka do wykarmienia więc probój dalej, a za którymś razem może uda się rozkręcić własny interes. Nie tu to gdzie indziej, skoro jesteś kreatywny to pomysłów pewnie Ci nie brakuje
Ostatnio edytowano 20 paź 2009, 15:24 przez tet, łącznie edytowano 1 raz
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: brak checi do obowiazkow

przez Lili-ana 20 paź 2009, 15:24
Anna R. napisał(a):Szkoda, ze tak niewiele dobrego wyniosłeś ze swojego dzieciństwa, bo to rodzice i szkoła uczą dziecka wrażliwości na sztukę oraz wartości uniwersalnych, miedzy innymi takich, ze praca uszlachetnia. Umysł dziecka jest tak chłonny i wspaniały, ze aż grzechem byłoby tego nie wykorzystać. Ucząc dzieci pomaga się im w rozwoju fizyczno-psychicznym, kształtowaniu postrzegania i trenowaniu pamięci. Edukacja to największy obok miłości dar, jaki możemy im ofiarować.

Z tym stwierdzeniem się nie zgodzę, bo szkoła niestety nie rozwija wartości wyższych ani wrażliwości... szkoła uczy myślenia lewopółkulowego czyli logicznego, a prawa półkula odpowiadająca za intuicję, za uczucia jest pomijana. W szkole kształci się nas na robotników a nie myślicieli. Nie uczy samodzielnego myślenia i decydowania. Mamy się uczyć tego co jest w programie, a nie kazde dziecko jest zdolne to zrozumienia wszystkiego.
Szkoła to tresura...

"rodzice i szkoła uczą dziecka wrażliwości na sztukę oraz wartości uniwersalnych" - nie każdy ma to szczęście mieć takich wspaniałomyślnych rodziców, a szkoły która uczy tego co piszesz nie znam, ja do takiej nie chodziłam. Chodziłam do takiej w której się uczy jak zostać szczurem, gdzie był wyścig, wystawianie ocen jest niczym innym jak konkurencją, kto lepszy a kto gorszy. I to ma być dobre??
Ostatnio edytowano 20 paź 2009, 15:33 przez Lili-ana, łącznie edytowano 2 razy
Lili-ana
Offline

Re: brak checi do obowiazkow

przez pizzacanto 20 paź 2009, 15:27
tet napisał(a):Każdy by chciał robić to co lubi kocha pragnie i jeszcze móc z tego wyżyć. Niestety nie zawsze tak się da - jesteś póki co w tej szczęśliwej sytuacji, że nie masz dziecka do wykarmienia więc probój dalej, a za którymś razem może uda się rozkręcić własny interes. Nie tu to gdzie indziej, skoro jesteś kreatywny to pomysłów pewnie Ci nie brakuje


Dzieki tyle ze ja nie umiem poradzic sobie z tzw bolem egsystencjalnym. To bardzo trudne jest zeby zrozumiec o co chodzi jesli sie samemu tego nie czulo.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: brak checi do obowiazkow

Avatar użytkownika
przez tet 20 paź 2009, 15:27
A tak naprawdę to dziecko głównie socjalizuje się w grupie rówieśniczej... a na szkołę i tak wszyscy kichają. A fu! :lol:
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: brak checi do obowiazkow

Avatar użytkownika
przez linka 20 paź 2009, 15:27
pizzacanto, słuchaj jak narazie to nie my wszyscy siedzimy w syfie tylko TY.

Ani ja ani pewnie Korba, w syfie nie siedzi, nie siedzimy też na dupie nic nie robiąc - jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma.
Oprócz masy rzeczy której robić nie lubimy, ale robimy bo jakoś trzeba się utrzymać, poza tym, dzięki tym strasznym rzeczom mozenmu robić to co lubimy.

Właśnie, żeby robić to co się lubi - mieć taki luksus - trzeba mieć duużo pieniążków. Nie masz ich - nie masz luksusu

Ps. Nic się nikomu nie należy, na wszystko trzeba zapracować.
:mrgreen:

Właściwie czego ty chcesz? Chcesz, zeby świat się zmienił? Żeby przystosował się do ciebie? Najlepiej gdybyś jeszcze osiągnął to nic nie robiąc?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: brak checi do obowiazkow

przez pizzacanto 20 paź 2009, 15:29
tet napisał(a):A tak naprawdę to dziecko głównie socjalizuje się w grupie rówieśniczej... a na szkołę i tak wszyscy kichają. A fu! :lol:


Dokladnie! I co? Ze ja sie wychowalem jeszcze posrod ludzi, ktorzy mysleli w podobny sposob do mnie (lub ja do nich) to ma swiadczyc o tym, ze jestem porabany? Sorry ale dla mnie porabany jest dzisiejszsy swiat gdzie dzieciaki w wieku kilku lat maja swoje telefony komorkowe etc.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: brak checi do obowiazkow

przez Lili-ana 20 paź 2009, 15:32
linka656 napisał(a):
Ps. Nic się nikomu nie należy, na wszystko trzeba zapracować.
:mrgreen:


albo urodzić się w zamożnej rodzinie :roll:
Lili-ana
Offline

Re: brak checi do obowiazkow

Avatar użytkownika
przez tet 20 paź 2009, 15:33
Drogi pizzacanto, ja wiem co to ból egzystencjalny. I krew mnie zalewa codzień, no ale co mam zrobić jak nie znaleźć sobie jakiejś enklawy w tej chorej rzeczywistości i działać w jej ramach ? Jestem zbyt mała żeby wołać: hej, przebudźcie się! Na siłę ewangelizować ? Kicham na gburów, mam swoją grupę, z którą się trzymam. Mała bo mała, ale własna. Radzę Tobie znaleźć pokrewną duszę, która Cię zrozumie i przytuli w chwilach najbardziej uciążliwych :lol:
Avatar użytkownika
tet
Offline
Posty
683
Dołączył(a)
21 wrz 2009, 11:56

Re: brak checi do obowiazkow

przez pizzacanto 20 paź 2009, 15:34
Lili-ana napisał(a):
linka656 napisał(a):
Ps. Nic się nikomu nie należy, na wszystko trzeba zapracować.
:mrgreen:


albo urodzić się w zamożnej rodzinie :roll:


A najlepiej i w zamoznej, i ustanowic takie prawa, ze nic nikomu sie nie nalezy jednoczesnie stwarzajac taki system, ze dojsc do czegos praktycznie sie nie da :D Cos mi to przypomina...
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: brak checi do obowiazkow

Avatar użytkownika
przez snowwhite 20 paź 2009, 15:35
tet, chyba sobie Twoj post wydrukuje i powieszę na lodówce ;)
Kto życia swojego nie ceni, nie wart go
Avatar użytkownika
Offline
Posty
18
Dołączył(a)
05 paź 2009, 14:15
Lokalizacja
wawa

Re: brak checi do obowiazkow

przez pizzacanto 20 paź 2009, 15:35
tet napisał(a):Drogi pizzacanto, ja wiem co to ból egzystencjalny. I krew mnie zalewa codzień, no ale co mam zrobić jak nie znaleźć sobie jakiejś enklawy w tej chorej rzeczywistości i działać w jej ramach ? Jestem zbyt mała żeby wołać: hej, przebudźcie się! Na siłę ewangelizować ? Kicham na gburów, mam swoją grupę, z którą się trzymam. Mała bo mała, ale własna. Radzę Tobie znaleźć pokrewną duszę, która Cię zrozumie i przytuli w chwilach najbardziej uciążliwych :lol:


Ho, dzieki za cieple slowa! Naprawde milo mi. Tez nie chce nikogo ewangelizowac ale skoro ktos mi wytyka co mam stac z zalozonymi rekami?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: brak checi do obowiazkow

przez Lili-ana 20 paź 2009, 15:35
pizzacanto napisał(a):
Korba napisał(a):Hmmm, praca w fabryce - nie. Nauka - nie. Czyli chciałbyś nic nie robić, a żyć, jak zechcesz? To może chociaż masz talent i tworzysz coś - piszesz, malujesz, rzeźbisz, tańczysz bądź śpiewasz lub może jesteś urodzonym geniuszem? Bo jedynie to uzasadniałoby Twoje aroganckie podejście do świata.


Co ma piernik do wiatraka? Czy jesli czlowiek nie jest wybitnie utalentowany a nie chce zarazem przyjac obowiazujacych regul (niewazne juz czy ma to sens czy nie) to czy to jest arogancja?

pizzacanto, mam wrazenie, że nie kazdy tu rozumie o co chodzi w tym co piszesz...
ja rozumiem
Lili-ana
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do