brak checi do obowiazkow

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

brak checi do obowiazkow

przez pizzacanto 08 paź 2009, 00:16
A moze uchwycic to z innej perspektywy:

co moze wplywac na brak checi do przyjecia stalych obowiazkow, do unormowanego stylu zycia? Czy mozna to nazwac brakiem dojrzalosci emocjonalnej, a jesli tak, jak mozna pracowac nad zmiana tego postepowania?

Czy tego typu zjawisko moze owocowac uczuciem depresji czy wrecz leku, kiedy przychodzi moment, w ktorym trzeba podjac stala prace, szczegolnie, gdy nie jest ona zwiazana z tym, co nas interesuje.

A moze jest to cos innego?

I jeszcze jedno: problem z brakiem umiejetnosci znajdywania sobie zajecia? Skad moze wynikac? Dlaczego pomimo tego, ze jestem osoba na poziomie inteligencji nieco powyzej sredniej moja zdolnosc do organizowania sobie czasu i kreatywnosc rowne sa jedynie minimum? Co powodowac moze brak kreatywnosci w mysleniu?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: brak checi do obowiazkow

Avatar użytkownika
przez bliksa 08 paź 2009, 00:22
chętnie poczytam odpowiedzi, bo wszystkie te zagadnienia mnie dotyczą i czuję sie tak jakbym siebie czytała :roll:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: brak checi do obowiazkow

przez pizzacanto 08 paź 2009, 00:27
Czy chcialabys zawsze byc w pewnym sensie dzieckiem, ciagle sie bawic, poznawac cos nowego, nie miec stalych obowiazkow albo tylko na tyle, aby w kazdej chiwli moc z nich zrezygnowac na rzecz czegos nowego (np. nawet wyjscia z pracy do znajomego bo masz takie widzi mi sie)?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: brak checi do obowiazkow

Avatar użytkownika
przez bliksa 08 paź 2009, 00:35
wiesz, moze nie do konca, chodzi mi o to, ze nie potrafię zagospodarowac sobie czasu, nie wiem czego chce od zycia, na niczym mi nie zalezy, tzn. chcialabym sie w koncu usamodzielnic ale nie mam motywacji, checi, jestem wyprana z wszelkich emocji, wszystko mi zwisa, nawet rzeczy , które powinny byc dla mnie wazne, nie mam zadnego hobby, nie mogę znalezc pracy, chociaz tak po prawdzie nawet specjalnie nie szukam, przeraza mnie przebywanie poza domem, poza moim azylem.
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: brak checi do obowiazkow

przez pizzacanto 08 paź 2009, 01:13
Przepraszam, ze spytam ale czy u ciebie ow lek przed wychodzeniem z domu ma jakies konkretne przyczyny czy moze raczej jestes typem mocnego introwertyka i jest to nie tyle lek co po prostu stres i uczucie meczenia sie przebywaniem w miejscach publicznych na dluzej?
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: brak checi do obowiazkow

Avatar użytkownika
przez bliksa 08 paź 2009, 01:15
lekarka powiedziala, ze mam agorafobię i początki fobii społecznej :-|
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: brak checi do obowiazkow

przez wovacuum 08 paź 2009, 01:43
alez bliksa pisalas ze lubisz czytac?ksiàzki? to nie hobby? :shock:
wovacuum
Offline

Re: brak checi do obowiazkow

Avatar użytkownika
przez bliksa 08 paź 2009, 01:53
no uwielbiam czytać, potrafię w ciągu tygodnia kilka książek pochłonąć, ale hobby kojarzy mi sie z czyms pozytecznym, wiec nie uwazalam czytania za hobby :?
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Re: brak checi do obowiazkow

przez wovacuum 08 paź 2009, 02:09
no nie to jakas paranoja :shock: czytanie ksiàzek to hobby.zapytaj lekarza,literatow itp;jestem pewna.ja tez duzo czytam :D
wovacuum
Offline

Re: brak checi do obowiazkow

przez pizzacanto 08 paź 2009, 10:51
bliksa napisał(a):lekarka powiedziala, ze mam agorafobię i początki fobii społecznej :-|


Czego obawiasz sie, jesli idzie o spoleczenstwo? Zdominowania, bycia w szeregu? Moze ty nie chcesz isc w szeregu jak inni.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: brak checi do obowiazkow

przez shadow_no 08 paź 2009, 15:37
co moze wplywac na brak checi do przyjecia stalych obowiazkow, do unormowanego stylu zycia? Czy mozna to nazwac brakiem dojrzalosci emocjonalnej, a jesli tak, jak mozna pracowac nad zmiana tego postepowania?

Jeżeli od dłuższego czasu nie robiłeś nic kreatywnego i siedzisz jedynie nic nie robiąc - psujesz się. Tak jak ludzie na zasiłkach którym dobrze jest dostawać kasę za darmo.
Czy tego typu zjawisko moze owocowac uczuciem depresji czy wrecz leku

Oczywiście, że tak. Jeżeli nie masz ustalonych czynności które powinieneś wykonać to automatycznie zamykasz się na wszystko i wszystkich. A samotność powoduje depresje.

pizzacanto, swoją drogą z tego co napisałeś wiele nas łączy. U mnie prokrastynacja kwitnie w najlepsze...
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: brak checi do obowiazkow

Avatar użytkownika
przez linka 08 paź 2009, 16:39
Czasem człowiek zaczyna chorować na depresję czy nerwicę z zupełnie innego powodu, ale wpływa ona na nasze całe życie. Zaczyna nami kierować i w tym momencie spełnianie obowiązków wydaje nam się niemożłiwe, przerasta nas i przestajemy je wykonywać a wtedy jak pisze shadow_no, lecimy już po równi pochyłej, przestajemy się "ruszać" zamykamy na świat, co z kolei zaostrza objawy chorobowe....tak mi się wydaje.
Dlatego np. zamykanie się w domu to najgorsze z możłiwych wyjść..... :-| Trzeba się do tego z całych sił zmuszać ....

Co do prokrastynacji... nie wypowiadam się, bo nie będę się powtarzać za wami :roll: . W tym sesmestrze zaczęłam z nią walczyć, chcę niektóre rzeczy związane z uczelnią wykonywać na bieżąco ( nie mówię o nauce :twisted: , ale jakieś tam notatki, prace zaliczeniowe itd). Zobaczymy czy mi się uda.
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: brak checi do obowiazkow

przez pizzacanto 08 paź 2009, 16:45
Hmm ... niby pasuje ale z drugiej strony u mnie jest tak, ze chce byc po po prostu wolnym czlowiekiem, mam swoj wlasny system wartosci, ktory mocno kloci sie z tym, co jest w rzeczywistosci. No bo jesli np nie chce sie chodzic do etatowej pracy czy krakac jak inni to juz oznacza chorobe? W/g mnie nie. Gorzej natomiast, jesli chce sie cos swiatu zaoferowac, a ten to odrzuca (z roznych przyczyn, moze np. z uwagi na inne trendy etc.) Wiesz, kiedys przez memonet mialem w zyciu taki okres, ze wykonywanie obowiazkow bylo przyjemne i czulem dowartosciowanie, ale to bylo tylko przez moment.
Offline
Posty
134
Dołączył(a)
01 paź 2009, 17:29

Re: brak checi do obowiazkow

przez shadow_no 08 paź 2009, 16:50
pizzacanto, przeczytaj biografie Thomasa Edisona. To było dopiero człowiek-porażka. No ale dzięki wytrwałości osiągnął to co chciał.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do