Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

przez hebi 29 wrz 2009, 18:21
boże... wiem że takich dzieciaków jest mało ale ja do nich należe - do tych którzy mówią swojim rodzicom co ich dręczy...
tata kazał sie bić mama tylko mówiła że mogłem to załatwić te 2 czy 3 lata temu kiedy pierwszy raz mnie zaczepił.
a pozatym gdybyś był była na moim miejscu co byś zrobiła prosze powiedz

[Dodane po edycji:]

ja sie załamie... co bedzie jutro w szkole ? dzisiaj krzysiek z kubą sie zemnie śmiali a jutro krzysiek znowu namówi pół gimnazjum żeby mnie nazywali kołtun : :cry: ostatnim razem wogule sie jakiś koleś do mnie doczepił i prubował mi natrzeć głowe a co dopiero bedzie jutro znowu maksymalne upokorzenie
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 13:24

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

Avatar użytkownika
przez linka 29 wrz 2009, 18:53
Poszłabym do pedagoga szkolnego i powtarzała rodzicom do znudzenia, że to jest dla ciebie problem....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

przez hebi 29 wrz 2009, 19:01
a co rodzice zrobią ? psycholog szkolny raczej odpada zupełnie facetki nieznam nawet niewiem gdzie ma gabinet
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 13:24

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

Avatar użytkownika
przez linka 29 wrz 2009, 19:06
Nie facetki tylko pani..... :roll: człowieku naprawdę zwróć troszkę uwagę na ortografię i interpunkcję.

Dowiedz gdzie ma gabinet i jej powiedz, to, że jej nie znasz nie ma żadnego znaczenia, jeśli nie jej to swojej wychowawczyni, jeśli nie jej to dyrekcji. Nauczyciel może podjąć oficjalne kroki, skoro twoi rodzice nic nie zwojowali, może jak rodziców tych chłopaków wezwie dyrektor troszkę ich otrzeźwi i zajmą się wychowywaniem potomstwa.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

przez hebi 29 wrz 2009, 19:14
krzyska matka juz nie reaguje na wezwania do szkoły! ten krzysiek to jest taki su****yn jak mało kto! ja niemam pojęcia dlaczego on jeszcze nie siedzi w więzieniu. jak na wakacje zrobił tak że po bokach głowy ma normalne brązowe włosy a w środku ma żółte to jego matka poszła do sąsiadki sie wypłakać podobno mówiła że jak on sie nie pozbędzie tej fryzury to ona sama mu zetnie włosy (mimo to krzysio dalej wygląda jak świr).przepraszam za wyrażanie się w ten sposób ale niemoge sie wyrażać inaczej o kimś kto wyzywa codziennie własnych rodziców od h***w i po******leńców.powinni go zamknąć na alkatrasie to stworzenie bo niemożna powiedzieć onim że jest człowiekiem

[Dodane po edycji:]

a kuba lepszy nie jest, notowany był tyle razy że na komendzie ma już chyba karte stałego klienta!pije pali gdyby miał dostęp do narkotyków już dawno by brał (oile tego już nie robi podobo w szkołach w głogowie można kupić narkotyki) a jego tatuś radnym czy kimś tam jest jakby sie wyborcy dowiedzieli że pan Krzysiek niepodam nazwiska radny miasta głogów chce zbawić polske a swojego syna nie potrafi wychować to by było fajnie
Ostatnio edytowano 29 wrz 2009, 19:20 przez hebi, łącznie edytowano 1 raz
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 13:24

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

przez Ridllic 29 wrz 2009, 19:19
"alkatrasie" go nie zamkną bo Alcatraz juz od 40 lat nie czyny ;)

rada wyjdz na posesje obij mordy zdobędziesz szacunek słuchaj ojca 8)
Ridllic
Offline

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

przez hebi 29 wrz 2009, 19:23
:) niby fajnie i wogóle ale nie bez przyczyny pisze to "TU" zawsze kiedy jestem pewny że zaraz pujde i go obije to np patrze przez okno czy on gdzieś jest (co juz jest dowodem tchórzostwa) jeśli go widze i słysze (zawsze wręcz mięknom mi kolana kiedy słysze jego głos niewiem czemu) zawsze wtedy sie wycofuje ze zwykłego strachu
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 13:24

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

przez sebcio 29 wrz 2009, 20:11
Nie bij sie z nikim, nie sluchaj Rida, z takiej bojki niewiadomo co wyniknie, czesto konczy sie to czyms wiecej niz szpitalem, idz do rodzicow powiedz o wszystkim, niech pojda do wszystkich instytucji ktore moga cos w tej sprawie zrobic (dyrektor, pedagog, policja) mozesz zmienic szkole????
sebcio
Offline

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

przez Ridllic 30 wrz 2009, 03:07
Powiem tyle nie słuchaj mnie ale powiem Ci też ,że niestety powiesz o tym dowiedzą sie Ci znajomi to Ci zgotują jeszcze większe piekiełko takie życie nie ma na to 100% dobrego rozwiązania
Ridllic
Offline

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

przez sebcio 30 wrz 2009, 18:21
WOLFgang, proba zrobienia porzadku, moze miec tragiczne konsekwencje, zgadzam sie gimnazja sa do dupy, coz sytuacja trudna jest, ale moze lepiej miec miano konfidenta niz dac sie zniszczyc, trzecia opcja to przetrzymac to
sebcio
Offline

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

przez sebcio 30 wrz 2009, 18:38
WOLFgang, zgadzam sie ze sytuacja jest bardzo trudna do rozwiazania, praktycznie nic madrego nie da sie zrobic, bo nikt madrego nic w podobnych sytuacjach nie wymyslil
sebcio
Offline

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

Avatar użytkownika
przez scrat 30 wrz 2009, 19:11
ewaryst7 napisał(a):Nie możesz krzyczeć , a zaraz potem uciekać.

"Boisz się gryźć? Nie szczekaj!"

hebi napisał(a):a pozatym gdybyś był była na moim miejscu co byś zrobiła prosze powiedz

Ja powiem tyle - koleś robi sobie z ciebie kozła ofiarnego bo sam boi się że zostanie kozłem ofiarnym w oczach swoich kumpli. Wie że nie oddasz dlatego się dowartościowuje. Musi zobaczyć że reagujesz. Nie masz przewagi siłowej albo boisz się mu przyj*bać (i słusznie - jak nie masz pewności że go mocno poobijasz to nawet nie zaczynaj bo będzie jeszcze gorzej) to atakuj słownie. Szuka respektu wśród kumpli? Straci go jak wymyślisz na niego po nazwisku jakiś wierszyk a oni zaczną się śmiać (bo wierszyk będzie śmieszny i trafny).

Kiedyś dwóch kolesi do mnie w szkole startowało z łapami to powiedziałem żeby tymi łapami siebie obmacywali bo się uzupełniają, jeden wygląda jak małpa a drugi się tak zachowuje. Klasa w śmiech (bo jeden koleś naprawdę wyglądał jak małpiszon), oni burak i potem tylko stali i się gapili - to zapytałem przechodząc (ale głośno, żeby wszyscy słyszeli) "i co się gapisz szympansico, banana do d*py byś chciał to musisz zasłużyć" i poszedłem dalej.

Kiedyś kumplowi (miał kolczyk w uchu) jakiś koleś zawsze mówił "siema pedałek", "w uchu kolczyk w dupie bolczyk" itd. Jak ten mój kumpel zobaczył go z dziewczyną i przywitał "maciuś maciuś moja gwiazdko zrób mi laskę dam ci ciastko" a laska w śmiech to tamten przestał się czepiać.

Koleś ma jakieś kompleksy? Problemy rodzinne? Wiem że mnie pewnie zaraz wszyscy zjadą że tak się nie robi - no zrobisz jak uważasz, ja bym tak zrobił. Pojedź mu po tych kompleksach. Koniecznie przy jego kumplach, a najlepiej przy wszystkich, żeby jak najwięcej osób się z niego śmiało. Może poniżej pasa ale to co on robi też jest poniżej pasa.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

przez hebi 30 wrz 2009, 21:02
chodzi o to ze w takie gierki słowne jestem słaby.mimo to te wyzwiska co napisałeś mnie rozbawiły :) znowu mnie zaczepiał powiedziałem rodzicą mama poszła do krzyśka (moja mama powinna być psychologiem potrafi tak dogadać i zmanipulować człowiekiem że to masakra) puki co krzysiek mnie nie zaczepia wsszkole ale jest jeszcze kuba...
Offline
Posty
12
Dołączył(a)
29 wrz 2009, 13:24

Re: Mam 13 lat i jestem dręczony psychicznie

przez Arturs 01 paź 2009, 15:34
Ja tez byłem gnebiony w gimnazjum. Przez 3 lata byłem wyzywany przez paru cwaniakow i powiem Ci ze nie słuchaj się tych co piszą idz do psychologa szkolnego ale powiedz to dla rodziców. Najbardziej bezsensowne rozwiazanie w Twoim wieku. Dobrze mówi Ci ojciec.. Wal ich i nawet nie probuj odkładać tego na pózniej bo będzie gorzej.. Ten chłopak co Cie wyzywa to typowy leszcz na liscia który dużo gada i mało robi. Trenowales karate.. Masz już asa w rekawie. Wystarczy ze zbierzesz się na odwagę a reszta sama pójdzie. Na koniec 3 klasy już nie mogłem.. Codziennie to samo i atak psychiczny z ich strony. Dostałem radę od przyjaciela żeby rozwalić największego cwaniaka co mnie wyzywa na oczach innych a będzie spokój. Pamietam to jak dziś. 3 lekcja wf. specjalnie się obijalem i powoli rozgrzewalem i ukladalem scenariusz w głowie co robić. Stres niesamowity. Serce bilo jak oszalale a czas leciał jak szalony do końca lekcji. Po lekcji wszyscy w szatni przezywali mecz a ja podeszlem do niego i mówię ze musimy pogadać. Ze tak już być nie może i skończyło się przezywanie. Wszyscy na mnie... A ten typ mi się śmieje w oczy i mówi żebym spier.. i wymawia to przezwisko. No to ja na to zeby dawał 1 na 1. Wrzawa w klasie a typ widać ze w strachu. Stanalem na środku szatni podnioslem garde i czekam. Podeszedl do mnie i poleciała pięśc z mojej strony, potem 2 i 3. Szybka akcja a chłopak ukucnal i trzyma się za twarz ( nic mu się poważnego nie stało, po niedzieli przyszedł z zoltym policzkiem ) po tym powiedziałem czy ktoś jeszcze ma jakiś problem do mnie. Cisza. Po tej piątkowej akcji w poniedziałek już nie usłyszałem żadnego przezwiska. Zdobylem respekt w klasie i niesamowita ulgę. Teraz po 5 latach od tego momentu on mi mówi pierwszy cześć na mieście i podaje rękę. Jesteś jeszcze młody i ucz się życia.. Nie daj sobą pomiatac bo to odbije się w przyszłości. Możesz wybrać z tej sytuacji na pare sposobów, nie polecam przemocy choć takich frajerow nienawidze do dzis i na Twoim miejscu rozwalil bym go 1 na 1.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
30 wrz 2009, 21:05

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 16 gości

Przeskocz do