chce umrzec....jestem sama......

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: chce umrzec....jestem sama......

przez joanna5 07 paź 2009, 22:28
tak naprawde to nie chccesz umierac,wystarczy by byl chociaz jeden przyjaciel,jezeli masz takie refleksje czas zglosic sie do psychiatry,
joanna5
Offline

Re: chce umrzec....jestem sama......

przez wovacuum 08 paź 2009, 00:51
szklany czlowieku dlaczego twoj awatar jest taki przerazajàcy????? :shock:
wovacuum
Offline

Re: chce umrzec....jestem sama......

przez Załamana... 04 lis 2009, 19:40
Witam!
Mam 18 lat i po ponad 4 latach zostawił mnie chlopak:( nie daje sobie rady... to juz prawie 2 tygodnie... nie jestem w stanie funkcjonowac... cały czas albo płacze, albo chodze przybita albo pisze do niego smsy i prosze zeby mnie nie zostawial... W zasadzie zostawił mnie bez powodu:( całe życie byłam szczęśliwa, pełna życia i pewna że on mnie kocha i nigdy nie skrzywdzi:( To były jego zapewnienia.. poświeciłam mu całe swoje zycie a teraz zostalam z niczym:( brakuje mi miłości, bliskości i wsparcia... jestem wrazliwa... coraz częściej mam mysli samobójcze... nie chce umierać... ale nie chce też życ... jest mi z tym potwornie... moje życie stało sie koszmarem... Proszę pomożcie mi sie pozbierać... Samej jest i bedzie mi bardzo cieżko...
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
04 lis 2009, 19:27

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Mamy podobny problem

przez migotka09 15 lis 2009, 11:08
Witaj Serdecznie Mała1991 :) Ja też mam podobny problem też mnie koleżanki w klasie nigdy nie akceptowały,dla nich były ważne zawsze chłopaki,imprezy alkohol seks wiesz i te sprawy wiem że nie wszystkie dziewczyny są takie same ale większość niestety tak.
dzisiejszy świat jest oblepiony jak ja to nazywam "kruchymi wartościami" które nie mają sensu są jak cymbał brzmiący pustką. Należy samemu stworzyć swoje wartości by były dobre wiesz ja cały czas tak mam że chcę popełnić samobójstwo i to nie znaczy że jestem tchórzem który boi sie tego uczynić.Ale wiem co może mi się przytrafić moge przeżyć i być kaleką,mogę umrzeć i się rozkładać w trumnie a co z moją duszą? Gdzie ona będzie? Samobójcy myślą teraźniejszością moim zdaniem chcą tu i teraz zabić swój ból poprzez śmierć ale śmierć jest bólem śmierć jest porażką tylko wtedy gdy człowiek staje sie własnym mordercą. Ja sama mam duże problemy moi rodzice nie okazywali mi nigdy uczuć,nie miałam nigdy koleżanek ale spotkałam obcych ludzi którzy są naprawde mądrzy i pełni optymizmu. Bo szukałam pomocy,nie chciałam w głębi duszy naprawdę umierać...to coś strasznego miałam próby samobójcze i spotkałam sie ze śmiercią twarzą w twarz nie raz nawet przez zamyślenie jak jechałam rowerem z pracy to miałam niedawno wypadek samochód wjechał we mnie lecz nic mi sie dzięki Bogu nie stało to był straszny niewyobrażalny strach....dopiero teraz nauczylam sie myśleć trzeźwo co ja z tego będę miała gdy umrę? Wiem że gdy człowiek [przeżyje swe życie śmierć jest dla niego czymś naturalnym i wręcz zaskakującym bo nie wie kiedy umrze...Życie swoje człowiek sam kreuje. Sam musi być dla siebie dobry,olać tych wariatów którzy te życie uprzykrzają,śmiać sie z ich głupoty.Wiem czym jest samotność ale ja sama sie do niej przyzwyczaiłam.Kocham najmniejsze rzeczy to że oddycham,to że mogę chodzić,pomagać,spać,rozwijać się...i w ogóle ŻYCZĘ CI SZCZĘŚCIA ! Zawsze pamiętaj że możesz do mnie napisac e-mail :) I nie bój się życia ani go nie przekreślaj bo nie tędy droga :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
15 lis 2009, 10:17
Lokalizacja
Radomsko

Re: chce umrzec....jestem sama......

przez Paranoja 15 lis 2009, 11:12
dzis to jedynie na to czekam
Paranoja
Offline

Re: chce umrzec....jestem sama......

Avatar użytkownika
przez ewap99 17 lis 2009, 12:35
Paanoja wiem ze sa chwile kiedy taka chęc przesłania nam zycie sama nieraz mam powazne problemy z tym staram sie wtedy nie byc sama nawet kosztem nicnych rozmow z ludzmi najchętniej przyjaciółmi ale nie zawsze to jest mozliwe bo ludzie pracują uczą sie i nie mozna im zakłocac tego prosesu.Jak juz troszke przechodzi szukam rozwiazania Ty jestes na terapii?
w człowieka nie wolno wątpić póki żyje...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
522
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 23:00
Lokalizacja
bielsko

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do