Prosze o pomoc

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Prosze o pomoc

przez marcin90 25 wrz 2009, 18:34
Witam mam 17lat bylem z dziewczyna 8miesiecy..
bardzo ja kocham.. rozstalismy sie niedawno ukladalo nam sie dobrze bardzo sie kochalismy
ostatnio cos sie zmienilo no i postanowilem zerwac bo czulem sie oszukiwany
a teraz jestem zalamany
zaluje ze to zrobilem bo wiem ze po jakims czasie wszystko znowu by sie unormowalo
pewnie uslysze odpowiedz zebym do niej wrocil ale to jest raczej nie mozliwe
watpie zeby chciala bo z tego co widze jej jest dobrze bezemnie ale chyba sprobuje jak dalej bedzie mi tak tragicznie ciezko bez niej
caly czas.. doslownie caly czas o niej mysle, nie potrafie tego zmienic
brakuje mi strasznie wspolnych rozmow i spotkan , wszystkiego co mialo miejsce wczesniej
rozmawiamy czasami na gadu gadu
najgorsze jest to ze jestem wrazliwy i moze dlatego jest mi bardzo ciezko
co moge zrobic.. co byscie zrobili w mojej sytuacji
prosze o rady
pozdrawiam wszystkich
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 17:01

Re: Prosze o pomoc

przez ewaryst7 25 wrz 2009, 19:04
Ułożyłeś sobie w głowie czarny scenariusz , i trzymasz się go kurczowo.Chłopie , wal do dziewczyny , przeproś , żeś drań, porozmawiaj ...Na co czekasz?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Prosze o pomoc

Avatar użytkownika
przez agusiaww 25 wrz 2009, 20:42
Nie przemyslales decyzji i teraz ponosisz jej skutki. Jezeli dziewczynie jest dobrze bez Ciebie to Cie nie przyjmie, a jak zle to wroci do Ciebie, sprobowz zawsze mozna ponownie.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Prosze o pomoc

przez marcin90 25 wrz 2009, 22:32
nie wroci do mnie , ja zerwalem , pozatym ona mnie traktuje jak kolege
zerwalem z powodu ze zaczela mnie olewac i oszukiwac , wolala rozmawiac , spotykac z kolega ktorego traktuje jak chlopaka , nie zachowala dla mnie zadnego szacunku po tym jak zerwalem
krutko mowiac.. jestem dla niej obojetny.. albo poprostu udaje
jedynym lekarstwem na ten bol jest spotykanie sie ze znajomymi , ale nie da sie tak spotykac caly czas

nad ta decyzja zastanawialem sie troche , wszyscy mi doradzali zeby zerwac bez wahania..
bylem pewien , ale od tamtej pory czuje straszny bol.. taka pustke , popadlem w depresje .
a ona tym zupelnie sie nie przejela.. ehh..
nie wiem co robic :(
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 17:01

Re: Prosze o pomoc

przez Lili-ana 25 wrz 2009, 23:05
jesteś jeszcze mlody, takie pierwsze zauroczenia tak właśnie wyglądają, mocno się zauroczyłeś(a nie zakochałeś) i teraz to przeżywasz. Ale to minie z czasem, wierz mi. Jestem pewna że spotkasz dziewczynę która Cię doceni i pokocha. Jeśli tamta ma Cię gdzieś to zostaw ją w spokoju, nie da się nikogo zmusić do miłości.
Lili-ana
Offline

Re: Prosze o pomoc

przez marcin90 25 wrz 2009, 23:24
no tak poznalem kilka, jedna ( ladna jest , a nawet bardzo ) ale czegos caly czas mi brakuje , gdy bylem z ta dawna , wiedzialem ze mam wszystko , niczego mi nie brakowalo , no a niestety ..
nie wiem czy sobie dam rade..
mam chwile straszne , ze z checia poszedl i bym sie zabil , a czasami chwile kiedy mnie ona wogole nie interesuje , boje sie ze cos mi glupiego strzeli do glowy :((
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 17:01

Re: Prosze o pomoc

przez Lili-ana 25 wrz 2009, 23:42
hmmm, powiem Ci że miałam identyczną sytuację, że byłam w związku w wieku 17 lat, on też miał 17 lat. Ja byłam za młoda na poważne związki a on był bardzo we mnie zakochany... Myślę że ona jest tak jak ja wtedy, za młoda na poważny związek. Dziewczyny na poważne związki są gotowe dopiero w wieku około 25 lat. Ona narazie "ćwiczy" związki i Ty też to rób, podrywaj dziewczyny, ucz się, poznawaj to wszystko co związane z tym tematem...
Lili-ana
Offline

Re: Prosze o pomoc

przez marcin90 25 wrz 2009, 23:45
teraz tez tak zauwazylem , ze ona jeszcze nie dorosla do powaznego zwiazku , ja wszystko traktowalem powaznie , wiazalem z nia juz przyszlosc , ale niestety , zawiodlem sie , mialo byc tak pieknie , a jest tak tragicznie ;(
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 17:01

Re: Prosze o pomoc

przez Lili-ana 25 wrz 2009, 23:55
Ona na pewno kiedyś dojrzeje, być może nawet do Ciebie, zrozumie że ją prawdziwie kochasz. Ale to nie jest pewne, jest tyle fajnych wartościowych dziewczyn... korzystaj :smile: Tzn. ucz się życia
Lili-ana
Offline

Re: Prosze o pomoc

przez marcin90 26 wrz 2009, 00:12
ehh.. ja juz o niej prubuje nie myslec , mam nadzieje ze doceni to co miala i jej kiedys zabraknie tego , zaluje.. ze tak wiele dla niej zrobilem , wybaczylem jej wszystko , zranila mnie wiele razy , wybaczalem za kazdym razem , ehh..
tylko nie potrafie pogodzic sie z tym , co moge zrobic aby moj stosunek do niej zmienil sie na obojetny , na taki jaki byl kiedys zanim ja poznalem
ile przecietnie trwa ten najgorszy okres po rozstaniu?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 17:01

Re: Prosze o pomoc

przez Lili-ana 26 wrz 2009, 00:32
góra 3 miesiące, wychodź do ludzi, chodź na imprezy, spotykaj się ze znajomymi, poznawaj nowych ludzi, nowe dziewczyny, a przejdzie, zobaczysz
Lili-ana
Offline

Re: Prosze o pomoc

przez marcin90 26 wrz 2009, 00:52
3miesiace? ;/
ehh.. :roll:
jakie macie wskazowki dotyczace jak przyspieszyc ten czas? ;/
nie wiem co robic , jestem zazdrosna o nia , widzialem jej opisy itp.
nie wiem jak to wszystko sie potoczy , zalamka..
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 17:01

Re: Prosze o pomoc

przez Lili-ana 26 wrz 2009, 02:37
czas leczy rany...
Lili-ana
Offline

Re: Prosze o pomoc

przez marcin90 26 wrz 2009, 09:20
ehh.. nie wiem , przez caly czas sie dziwnie czuje , ( tak dziwnie w brzuchu )
nie mam apetytu, nic .. 0
jak pomysle ze to moze tak dlugo trwac to jestes juz do konca zalamany :((
co zrobiliscie w takiej sytuacji jak ja? w jaki sposob przetrwaliscie ten czas? po jakim czasie doszliscie do siebie?
Offline
Posty
8
Dołączył(a)
25 wrz 2009, 17:01

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 24 gości

Przeskocz do