strach

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

strach

przez alkenka 24 wrz 2009, 07:50
witam nawet nie wiem jak zacząć to może zacznę od początku. Mam syna ma prawie 6 lat i moim problemem jest to że nieustannie się o niego martwie boje się że zachoruje, że coś mu się stanie,że nie daj Boże umrze a ja bym tego nie przeżyła to jest tak silny strach że po nocach śni mi się że ktoś go porywa albo co gorszego budze się z płaczem i nie moge spać potem chodze rozbita kilka dni cały czas sprawdzam czy nic mu nie jest czy nie ma gorączki itp tylko kaszlnie a ja już panika. teraz jestem w drugiej ciąży za trzy miesiące rodze i znowu ogromny lęk boje się o to maleństwo cały czas myśle czy bedzie zdrowe czy szczęśliwie się urodzi robiłam badania krwi i wyszło że jest pół procentowe ryzyko wystąpienia zespołu downa no i jak już to usłyszałam to koniec co kilka dni mam takiego doła ze masakra staram się sobie tłumaczyć że pół procent to nie tak dużo nawet rozmawiałam o tym z lekarzem który powiedział że każda ciąża to około pół procent ryzyka że bedzie coś nie tak że nigdy nie ma 100% pewności że po prostu trzeba wierzyć że bedzie ok a ja nie potrafie. co kilka dni mam takiego doła ze tylko bym ryczała własnie teraz tak mam i nawet nie mam z kim pogadać mój mąż twierdzi że przesadzam nie potrafi mnie po prostu przytulić i powiedzieć bedzie dobrze a ja tak bardzo tego potrzebuje tak bym chciała mieć pewność ze moj syn bedzie zdrowy że to malutkie urodzi się zdrowe. cały ten lęk nie jest spowodowany hormonami bo przed ciąża miałam tak samo tylko że wtedy martwiłam sie tylko o syna teraz strach jest podwójny.
powiedzcie mi prosze że bedzie dobrze żebym się nie martwiła że te pół procent ryzyka to naprawde mało i nie ma się czym martwić.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
24 wrz 2009, 07:25

Re: strach

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 wrz 2009, 08:09
Allenka oczywiscie ze pol % to minimalna szansa ze urodzi sie chore, przestan sie zamartwiac a pomysl o tym ze masz fajna rodzine, i przestan wynajdywac powody. Z tego co piszesz mozesz miec lekka nerwice, i tutaj jest wskazana konsultacja z psychologiem, dobrze by bylo gdybys sie do niego wybrala :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 19 gości

Przeskocz do