Może to już końcówka depresji. Dużo już wiem o sobie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Może to już końcówka depresji. Dużo już wiem o sobie

przez depresyjny098 13 sie 2009, 07:37
Udało mi się zinterpretować ból w klatcę piersiowej, którego do tej pory nie umiałem opisać. Mówiłem że jest to ból nerwów,lęk. Teraz po wielkim kryzysię jaki przeszedłem wyszło to na wierzch. Ten ból to jest poprostu takie uczucie jak przy wyrzutach sumienia, związany z taką ogromną samotnością. To się nasila w szczególności jak jestem poza domem. Anafranil był ok w domu a poza domem nie przetrwałem.Taki potworny niedowytrzymania ucisk w klatcę piersiowej. Uspokokajacze ziołowe trochę pomagają. Ale co dalej. Może zastanowić się nad psychoterapią, hipnozą. Nie wiem co mam robić. Anafranil to już jest bardzo mocny lek. Jeżeli nie on to już nic nie podziała
depresyjny098
Offline

Re: Może to już końcówka depresji. Dużo już wiem o sobie

przez ewaryst7 13 sie 2009, 18:56
Spokojnie. jesteś bystry, to pewnie wiesz , że to bol " z głowy".Mam to samo.Ale coraz lepij sobie z tym radzę.Wiem , że nic tam nie ma.Tzn żadnego ogniska chorobowego.Boli , i dusi , bo się BOJĘ , że bedzie boleć ,i dusić.Oswajam ten lęk.Mam go gdzieś.I powoli przechodzi.Trzymaj się.
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: Może to już końcówka depresji. Dużo już wiem o sobie

Avatar użytkownika
przez bliksa 07 wrz 2009, 13:50
tez sobie caly czas tłumaczę , ze to "tylko" wymysły mojej głowy, bo przecież na żadną chorobę nie cierpię. ale fakt, jak czasem przycisnie to odchciewa sie wszystkiego :roll:
Są takie chwile, w których człowiek przytuliłby się nawet do jeża.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
1827
Dołączył(a)
26 kwi 2009, 16:19
Lokalizacja
F 41.2

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Może to już końcówka depresji. Dużo już wiem o sobie

przez depresyjny098 10 wrz 2009, 12:47
Nic nie daję takie tłumaczenie. Naprawdę.. To jest ból nie do wytrzymania.To jest takie uczucie jakby ktoś zacisnął pięśc gdzieś w klatce piersiowej z całej siły i nie puszczał Taki fizyczny. Z pozoru sprawia wrażenie jakby nie był związany z emocjami . No ale musi byc . No bo niby z czym. Zioła mi się skończyły i przez parę dni pozostałem na samych antydepresantach i dzisiaj znowu atak z całej repety. Popędziłem do apteki kupiłem sobię zioła o nazwie walused. Wziołem 1 rano teraz przed chwilą drugi i powolutku się stabilizuję.Ja nie wiem u mnie zachodzi jakiś pradoks. Z jednej strony trzeba mnie aktywizowac bo bez depresantów bym nie spał i właściwie bym nie istniał a z drugiej strony uspokajac. Właśnie ze względu Na te bóle(nie wiem czy SĄ one skutekiem ubocznm depresantów, czy objawą choroby). Nie rozumiem tego.Czy ktoś by mi umiał to wytłumaczyc?
depresyjny098
Offline

Re: Może to już końcówka depresji. Dużo już wiem o sobie

przez depresyjny098 10 wrz 2009, 13:36
Także mam wrażenie jakby to powodował anafranil.(to jest taka aktywizacja ale idzie to właśnie częściowo w to przykre uczucie) Dostałem fluonxal, który miał pomóc w tej właśnie kwestii. Ale jak narazie ani widu ani słychy działania pod tym właśnie kątem. Może jest to taki skutek uboczny anafranilu z którym trzeba sobie poradzic.. wykupię sobie zapas tego valusedu i pociągnę z miech. A później to już będzie czas następnej wizyty. Może coś się jeszcze innego zaradzi. Pocieszające dla mnie jest to że właśnie zioła działają całkiem fajnie na ten ból. Bo beez wsparcia się nimi to naprawdę bardzo bardzo ciężko by było powstrzymac to rozdygotanie. U mnie stresu jakiegoś znaczącego nie ma. W końcu wakację mam jeszcze do października. No i właśnie potrafii tak ni z tego ni z owego potelepac. Pozdrawiam

[Dodane po edycji:]

Oczywiście muszę zaznaczyc że anafranil działa na mnie dobroczynnie. Po długich poszukiwaniach to jest jedyny lek po którym jako tako śpię. No i całkiem ok się czuję pomijając właśnie tą kwestię o której pisałem powyżej. Więc absolutnie nie chce go przedwcześnie skreślac

[Dodane po edycji:]

Miał ktoś jeszcze z dotkniętych depresją taki skutek po anafranilu.? Może jakiś weteran kto ma już depresję za sobą.? Chodzi mi o to jak sobie radzi bądź poradził z tym skutkiem rozdygotania. No ja go nie umiem w jednym słowie opisac ale powyżej jest rozwinięte )ja narazie ziółka biorę i póki co jest tako

[Dodane po edycji:]

o ile jest to w ogóle skutek po anafranilu a nie poprostu konsekwencja choroby.,bo tego też nie wiem na 100 procent>
depresyjny098
Offline

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google [Bot] i 22 gości

Przeskocz do