Problem ze studiami

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Problem ze studiami

Avatar użytkownika
przez hanca84 09 sie 2009, 10:14
Wiesz, po 1) jeśli Cię to interesuje (a sądzę że tak jest) możesz czytać, przeglądać - zawsze coś zapamiętasz. Poza tym potem łatwiej Ci się będzie nauczyć, jak już niektóre rzeczy będziesz powtarzać;
po 2) zależy co robisz w wakacje, czy byłaś gdzieś odpocząć czy planujesz? jeśli siedzisz cały czas w domu nie zapomnij o rozrywkach, sporcie, świeżym powietrzu. Powinnaś w wakacje głównie wypocząć, żeby nabrać sił na cały rok. Może zorganizuj sobie (albo dla rodziny) jakieś jedniodniowe wycieczki, żeby coś zobaczyć, zająć umysł czymś innym. Jeśli masz tzn wolny czas, który spędziłabyś na spaniu lub oglądaniu tv - przeglądaj wtedy podręcznik.

Reasumując: medycyna to trudne studia i pewnie ciężko je porównać do moich. Ja zawsze uczyłam się na bieżąco, w wakacje to jedynie można było jakąś lekturę przeczytać. Czytaj - jeśli Cię to ciekawi, może nie wkuwaj, porób jakieś ściągi czy plakaty - nie wiem jak się lubisz uczyć; moze coś sobie powypisuj tak żeby było Ci łatwiej jak się zacznie nauka.
Nie wiem też na ile jesteś wypoczęta, co robiłaś poprzedni rok, czy byłaś na wakacjach. Na pewno nie zapominaj o wypoczynku i ruchu, a jeśli znajdziesz 1-2 godziny dziennie to zajrzyj do podręcznika, ale nie przesadzałabym z uczeniem się teraz.
"Pan jest moim Pasterzem, niczego mi nie zabraknie...
Chociażbym przechodził przez ciemną dolinę, zła się nie ulęknę, bo Ty jesteś ze mną..."
Avatar użytkownika
Offline
Posty
222
Dołączył(a)
09 maja 2009, 13:47

Re: Problem ze studiami

Avatar użytkownika
przez Bertha 09 sie 2009, 12:20
Dziękuję za pare pomocnych wskazówek :smile:
Wybieram się na Curacao oglądać flamingi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Re: Problem ze studiami

przez BigTom 11 sie 2009, 09:52
Odpuść sobie. I tak nie dasz rady. Prędzej czy później. Szkoda wysiłku i pieniędzy.

[Dodane po edycji:]

Jeśli to wrodzona niedyspozycja psychiczna to pewnie Ci się pogłębi z wiekiem. Szkoda kasy i wysiłku.
Łap to co realne i nieodległe i rokuje lepszy efekt. Ja też miałem wielkie ambicje, ale ludzie okazali się wredni (gdyż myślą "jeśli nie on to ja"). Brak zrozumienia i nietolerancja, także lęk o własny tyłek.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 08:11

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problem ze studiami

przez ty_tez_mozesz 11 sie 2009, 23:43
depresja nie jest czymś na co się jest skazanym po kres swoich dni, dlatego planuj bardziej jak się jej szybko pozbyć
bo przyzwyczajenie jest wielką siłą i co mnie ostatnio zaskoczyło można się przyzwyczaić nawet do najgorszego gówna

jesteś ambitna "nie wolno pozwolić Ci na pełzanie skoro czujesz potrzebę latania"
nie czarujmy się pełzać będziesz z depresją, latać bez niej
"ludzie cierpią często dlatego, że czują się sami. sami bo są samotni lub bo czują się samotni wśród ludzi"
Offline
Posty
191
Dołączył(a)
22 gru 2008, 00:13

Re: Problem ze studiami

Avatar użytkownika
przez Bertha 12 sie 2009, 15:38
BigTom napisał(a):Odpuść sobie. I tak nie dasz rady. Prędzej czy później. Szkoda wysiłku i pieniędzy.


Trzy słowa dla Ciebie: /cenzura/ Ci w dupę :!: :!: :evil: :evil:
Więcej nie mam do dodania, bo nie mam zamiaru dyskutować z takim jak Ty :!: :!:
Wybieram się na Curacao oglądać flamingi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Re: Problem ze studiami

przez BigTom 15 sie 2009, 20:56
Życzę dużo samozaparcia i odporności na stres, ale życie to nie zabawa. Gdy ja liczyłem na czyjąś wyrozumiałość, moi przeciwnicy (w pracy i nie tylko) zaraz to wykorzystali. Duża konkurencja, duże wymagania dla słabych nie ma dzisiaj litości. Studia to bajka w porównaniu z tym co czeka młodych po ich zakończeniu. Zdrowie to największy skarb.
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 08:11

Re: Problem ze studiami

Avatar użytkownika
przez Bertha 17 sie 2009, 10:58
Porządnie mnie wkurzyłeś, BigTom. Gdy człowiek jest rozczarowany własnym życiem, pragnie zatruwać życie innym. Wiem, że życie nie jest bajką. Przekonałam się o tym nie raz. Wysłuchiwałam najgorszych uwag na mój temat, wynikających z braku zrozumienia dla mojej przypadłości. Sporo się jednak zmieniło w moim życiu. Teraz trudno po mnie poznać, że choruję. Czuję się prawie zdrowa i wierzę, że choroba nie powróci w dawnym nasileniu. Poza tym mam przy sobie bliską osobę, jaką jest mój chłopak, gotową wspierać mnie w trudzie studiowania i pracy.
Wybieram się na Curacao oglądać flamingi.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
322
Dołączył(a)
05 sie 2009, 09:27
Lokalizacja
Rypin/Bydgoszcz

Re: Problem ze studiami

przez BigTom 03 wrz 2009, 19:50
na depresję chłopak jest dobry :-) Trochę pomoże. Coś wiem na ten temat (oczywiście dla mnie kobita).
Offline
Posty
4
Dołączył(a)
16 kwi 2009, 08:11

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do