boląca depresja

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

boląca depresja

przez ewaryst7 17 lip 2009, 12:46
Witam. sporo już mnie tu nie bylo.Proszę odpowiedzcie mi , na pytanie.czy w waszym przypadku ,czujecie się żle KAŻDEGO dnia? Czy bolą was mieśnie , glowa,a wasze cialo jest ciężkie , i zmęczone? Odpiszcie proszę .Być moze uratujecie mi życie..
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: boląca depresja

przez qwas 20 lip 2009, 16:07
Tak, ja się czułem cały czas źle, ale nauczyłem się odpychać depresyjne myśli czy nerwicowe lęki i radzę sobie coraz lepiej. Myślę, że jeśli znajdziemy choć trochę siły i naprawdę się za siebie weźmiemy to możemy sobie sami poradzić. Oczywiście należy pamiętać, że czasem jesteśmy w stanie ruszyć tylko dzięki psychotropom, więc nie należy ich unikać jak ognia, lub odstawiać na zasadzie - bo mi się wydawało, że już okej ze mną.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
17 lip 2009, 06:34

Re: boląca depresja

przez ewaryst7 20 lip 2009, 18:54
Masz rację.Psychotropów nie należy sie bać.czasami trzeba po nie sięgnąć.Dziękuję , za odpowiedż.:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: boląca depresja

przez qwas 20 lip 2009, 21:14
Proszę. Ogólnie taka rada : jeśli czujesz, że masz siłę wstać z łózka, lub nawet siłę by pomyśleć by zrobić cokolwiek to MASZ to zrobić. Koncentrować sie na tym i to robić. Bez względu na nic. Wiem, że to trudne, ale tak to wygląda! Potem już będzie z górki.
Offline
Posty
53
Dołączył(a)
17 lip 2009, 06:34

Re: boląca depresja

przez verdemia 24 lip 2009, 10:57
leczylam depresje przez jakies 8 miesiecy wiem ze to malo bo nie czulam az tak duzej poprawy. Pare tygodni po odstawieniu proszkow (fluoksetyna, bez porozumienia z lekarzem) zaczelam sie czuc okropnie zmeczona, spalam cale dnie, czasem mialam wrazenie ze nie moge sie ruszac, ze nie ejstem w stanie zrobic jednego kroku. Nawet zbadalam poziom cukru bo juz podejrzewalam cukrzyce ale wyszlo niedocukrzenie. I tak sie zastanawiam czy to wszystko to po prostu wina tej depresji? Kiedys objawiala sie bardziej "psychicznie" jezeli mozna tak powiedziec. Czy antydepresanty zlikwiduja ten brak energii i takie okropne zmeczenie?
verdemia
Offline

Re: boląca depresja

przez ewaryst7 24 lip 2009, 11:17
verdemia , ośmielę się stwierdzić , że Twoja depresja byla leczona żle. Bralaś nieodpowiednie leki.Ja też tak mialam.Po odstawieniu leków , poczułam się jeszcze gorzej.Teraz też jestem zmęczona , czyt. wyczerpana , senna , bolą mnie mięsnie... Straszna to jest.Napisz proszę jak sobie z tym radzisz?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: boląca depresja

przez verdemia 24 lip 2009, 11:40
Wlasnie sobie nie radze...totalnie rozpadam sie kazdego dnia. Depresje u mnie wywolalay zaburzeni odzywania, w momecie kiedy zaczelam sie leczyc leczylam w zasadzie bulimie, ale potem sie troszke pozmienialoo w moim zyciu i zaczelam sie mocno objadac, rzucialm prochy chcialam sie zabic mnostwo razy. Mialam wrazenie ze leki przepedzily ta niemoc psychiczna a jak je ostawilam to pojawila sie taka pustka i niemoc fizyczna. Dwa miesiace temu uznalam ze po prostu zmienie swoje zycie i wyjechalam do anglii do pracy , opiekuje sie dzieckiem i kazdy dzien jest strasznym koszarem. Z dzieckiem powinno sie biegac, smiac, gadac a dla mnie kazdy usmiech to taki bol ze ciazko mi to zniesc. Kazdy zrobiony krok to meczarnia, jak rano wstaje to placze ze znow musze. Boli mnie wszystko bez przerwy. W zasadzie nie ma nawet momentu kiedy moglabym powiedziec o teraz jest w porzadku. Zastanawiam sie nad podjeciem leczenia w szpitalu. Nie widze innego wyjscia.
verdemia
Offline

Re: boląca depresja

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 lip 2009, 12:06
Dziewczyny ja tez sie lecze na depresje i powiem wam ze biore juz 3 miesiace leki, jest lepiej, Szkoda ze odstawilas leki verdemia, bo depresje leczy sie okolo 2 lat plus leczenie podtrzymujace, 8 miesiecy to stanowczo za malo by byl poztywny rezlutat. Takze jezeli sie chcece naprawde wyleczyc to wizyta u psychiatry i branie lekow beda konieczne.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: boląca depresja

przez joannanr1 24 lip 2009, 12:14
Cześć , to ja Ci napiszę co mnie dolegało.najlepiej w punktach :)
-mięśnie głównie nóg
-bolesne skurcze różnych mięśni
-drętwienie nóg (głównie stóp)
-drętwienie rąk (dłonie)
-bóle kości i stawów
-ból oka
-ból głowy w jednym miejscu (dwa miesiące)
-osłabienie a czasem wyczerpanie
-senność przy równoczesnej bezsenności
-zawroty głowy
-kołatania serca (tylko czasami)
-ciągły niepokój i lęk
-sporadyczne nabrzmiewanie żył (głównie w lewej ręce)
Już nie wspomnę o ogólnym złym samopoczuciu .Napisałam to wszystko tylko po to żeby Ci powiedzieć , że z tych wszystkich objawów teraz zostało tylko parę , samo przeszło.Więc nie martw się bo będzie lepiej :)
Pozdrawiam
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 13:07

Re: boląca depresja

przez ewaryst7 24 lip 2009, 12:25
Dziękuję joannanr1.Podniosłaś mnie na duchu:)Verdenio , nie zastanawiaj się, nad podjęciem leczenia.Cholernie dobrze wiem , co przeżywasz.Ja też często placzę , na samą myśl , o czekających mnie obowiązkach.To wszystko przez to wyczerpanie.Ostanio psychiatra mowil mi o lekach psychotropowych , aktywizujących.20-go mam wizytę .Już nie mogę się doczekać.Jest dopiero poludnie , a ja już mam dość , i czekam na wieczór.Mam świadomość ,że NIE MOŻE TAK BYC.Przelecą najlepsze lata , a potem czlowiek będzie żalował.Pisz proszę , co postanowilaś.

[Dodane po edycji:]

joannanr1 napisał(a):Cześć , to ja Ci napiszę co mnie dolegało.najlepiej w punktach :)
-mięśnie głównie nóg
-bolesne skurcze różnych mięśni
-drętwienie nóg (głównie stóp)
-drętwienie rąk (dłonie)
-bóle kości i stawów
-ból oka
-ból głowy w jednym miejscu (dwa miesiące)
-osłabienie a czasem wyczerpanie
-senność przy równoczesnej bezsenności
-zawroty głowy
-kołatania serca (tylko czasami)
-ciągły niepokój i lęk
-sporadyczne nabrzmiewanie żył (głównie w lewej ręce)
Już nie wspomnę o ogólnym złym samopoczuciu .Napisałam to wszystko tylko po to żeby Ci powiedzieć , że z tych wszystkich objawów teraz zostało tylko parę , samo przeszło.Więc nie martw się bo będzie lepiej :)
Pozdrawiam

Powiedz mi, co znaczy "samo przeszlo"? Nie leczylaś się? Jak długo chorowałaś?
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: boląca depresja

przez joannanr1 24 lip 2009, 14:58
Już kiedyś próbowałam sie leczyć po czym zrezygnowałam . cos mi się wydaje ,że ten lekarz nie był za dobry :)
Postaram sie poszukać jakiegoś naprawdę dobrego i spróbuję.Na psychoterapii byłam chyba tylko dwa razy i też zrezygnowałam , wydakje mi się , że to nie dla mnie.Narazie dzięki Bogu jest o wiele lepiej niż np miesiąc temu , jakoś da sie żyć ale co to za życie :roll:
Próbuję sama z tym walczyć , narazie nie mogę iść do lekarza.Jak tylko będę mogła to pójdę :)
Jestem pewna , że będzie lepiej .Nie może być ciągle źle.Sa okresy gdy naprawde dobrze się czuję.Chciałabym żeby tak było częściej.Też nieraz płakałam z bezsilności , tak źle się czułam a potem było lepiej :D
Od dawna chorujesz ? Ile masz lat ?
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 13:07

Re: boląca depresja

przez ewaryst7 24 lip 2009, 15:19
Mam 32 lata.Czuję sie tak od prawie dwoch lat.Czytalam , że tak może objaiwąć się nerwica lękowa.A powiedz mi , czy kiedy cię to dopadlo , poszlaś z ty do lekarza ogolnego?I ile masz lat ?:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Re: boląca depresja

przez joannanr1 24 lip 2009, 15:38
to dopadło Cię mniej więcej w moim wieku :lol:
najpierw poszłam do ogólnego , skierowanie do neurologa i recepta na tranxene , który oczywiście nie pomóg.po ok.pół roku poszłam do psychiatry ale tak jak pisałam chyba jest do niczego .trochę chodziłam , potem nie chodziłam , brałam lekarstwa , nie brałam i tak prawie 10 lat :D .pewnie to i moja wina , że do końca się nie wyleczyłam i czasami jak za dużo stresów to wraca.teraz mam 42 lata już niestety :D
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 13:07

Re: boląca depresja

przez ewaryst7 24 lip 2009, 15:43
Eeee tam , zARAZ niestety.42 lata , to nie starość.Widzialaś , ile babek lata jeszcze w miniówkach i dekoltach do pasa?:) O rany.. jak dobrze wiem co przeżywasz.Rozumiem , że depresja , niespadla z nieba? Musialaś dostać w kość od tzw życia?:)
Offline
Posty
2102
Dołączył(a)
29 maja 2008, 08:11
Lokalizacja
Braniewo-City

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 6 gości

Przeskocz do