Depresja?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Depresja?

przez Paula. 12 lip 2009, 20:41
Witam.
Mam nadzieję, że chociaż tu nikt mnie nie wyśmieje... Bo większość osób, z którymi o tym rozmawiałam właśnie to robiła i twierdzili, że przesadzam.
No, ale do rzeczy...
Od paru już miesięcy nie widzę w życiu sensu, ciągle chodzę smutna i przygnębiona, rzadko jestem szczęśliwa, radosna. Od jakiegoś czasu często płaczę i mam zmienne nastroje... To znaczy np. przy rozmowie z kimś w jednej chwili jestem spokojna i opanowana, a w drugiej nagle, najczęściej bez przyczyny, wybucham, prowokując tym kłótnie z rozmówcę.
Zaczęło się już chyba w podstawówce (mam teraz 14 lat), kiedy to, gdy byłam w domu musiałam patrzeć na pijanego ojca (do tego często stosującego na mnie przemoc psychiczną, teksty typu 'do tego czy tamtego się nie nadajesz', a wiadomo jak 11 czy 12 letnie dziecko takie rzeczy odbiera), jak i również to, że już wtedy raczej nie miałam przyjaciół czy znajomych. Dnie poza szkołą spędzałam w domu, zamknięta w pokoju, bo nie miałam z kim wyjść czy porozmawiać. Zaczęłam się izolować od świata, zamykać w sobie i miewać myśli samobójcze.
I tak to jest do dziś... Dni spędzam w domu, nie robiąc zazwyczaj nic. Nie mam do tego siły, chęci. Zamykam się w pokoju, odcinam się od wszystkiego. I przez większość dnia jestem smutna. Straciłam zupełnie apetyt. Słabo sypiam, gdzieś po 4-6 godzin... Przez ten czas straciłam zapał do wszystkiego, co kiedyś mnie interesowało. Wszystko mnie nuży, nudzi i nic mnie nie cieszy. Nadal miewam myśli samobójcze, ale chyba brak mi odwagi, by to zrobić. Straciłam już całą wiarę w siebie i nie mam siły na jakąkolwiek walkę. Najgorsze jest to, że nie mam z kim na ten temat pogadać czy poradzić... A wiadomo, że na takie sprawy jedną z najlepszych rzeczy jest właśnie rozmowa. Nie wiem już zupełnie, co ze sobą zrobić...
Wiem, że zapewne to, co napisałam jest strasznie chaotyczne, ale... Zapewne zaraz stwierdzicie, że przesadzam, ale musiałam to gdzieś napisać.
Siedzę i tonę i tonę we łzach,
Bo jest mi smutno, bo jestem sam.
Dławi mnie strach.
Samotność to taka straszna trwoga,
Ogarnia mnie, przenika mnie.
Offline
Posty
1
Dołączył(a)
12 lip 2009, 19:56

Re: Depresja?

Avatar użytkownika
przez scrat 12 lip 2009, 20:47
Nie przesadzasz...

Witaj na forum.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Depresja?

Avatar użytkownika
przez Viridian 13 lip 2009, 20:31
Większość osób, które nie miały styczności z depresją nie jest w stanie zrozumieć choroby, stąd ich lekceważący stosunek.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Depresja?

przez Entliczek 14 lip 2009, 21:42
Czemu nikt jeszcze nie napisał, żeby dziewczyna odważyła pójść porozmawiać o swoich problemach, z jakimś psychologiem (nawet szkolnym), albo chociaż na początek z pedagogiem szkolnym, w ostateczności nawet z wychowawcą chociaż to może być kiepski pomysł, znając stosunek niektórych nauczycieli do swoich podopiecznych..

Żeby zapisać się do psychologa pozaszkolnego konieczna jest osoba dorosła?

Żeby wątpliwości nie było.. Psycholog to nikt straszny. :) Każdy boi się pierwszej rozmowy z psychologiem, no bo już sama nazwa kojarzy się z jakimś lekarzem, czy niewidomo kim. A tak naprawdę wizyta u psychologa wygląda tak, że spotyka się miłego Pana/Panią, który chętnie wysłucha wszystkiego tego co Cię gryzie, porozmawia z tobą o tym i od razu zrobi się troszkę lżej. :)
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
02 cze 2008, 23:47

Re: Depresja?

Avatar użytkownika
przez scrat 15 lip 2009, 01:39
Entliczek napisał(a):Czemu nikt jeszcze nie napisał, żeby dziewczyna odważyła pójść porozmawiać o swoich problemach, z jakimś psychologiem (nawet szkolnym), albo chociaż na początek z pedagogiem szkolnym, w ostateczności nawet z wychowawcą chociaż to może być kiepski pomysł, znając stosunek niektórych nauczycieli do swoich podopiecznych..

Pedagodzy często wcale nie są lepsi od nauczycieli...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Depresja?

Avatar użytkownika
przez Viridian 15 lip 2009, 19:16
Psychologów szkolnych odradzam; znam z autopsji przypadek gdy pani psycholog nie dochowała tajemnicy zawodowej.

Dlatego lepiej wybrać psychoterapeutę nie związanego ze szkołą.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
184
Dołączył(a)
12 lip 2007, 18:46
Lokalizacja
miasto nad rzeką

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do