przegrane zycie

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

przegrane zycie

przez monika03 04 lip 2009, 10:23
hej nie mam juz siły walczyc ze soba nie mam juz nikogo chciałabym zniknac ale tak sie nie da kiedys byłam szczesliwa
monika03
Offline

Re: przegrane zycie

przez wciacia 04 lip 2009, 10:35
KOCHANA. NIE CHCIEJ ZNIKNĄĆ. WIEM CO CZUJESZ BO SAMA PRZEZ TO PRZESZŁAM.ALE WZIĘŁAM LEKI.SKORZYSTAŁAM Z TERAPII I POWZIĘŁAM GŁĘBOKIE POSTANOWIENIE,ŻE Z TEGO WYJDĘ. PRACOWAŁAM NAD TYM. WMAWIAŁAM SOBIE ,ŻE JESTEM WARTA TEGO ,ŻEBY ŻYĆ I BYĆ SZCZĘŚLIWĄ,NP POPRZEZ AFIRMACJE EWY FOLEY. BARDZO MI TO POMOGŁO. POLECAM TO RÓWNIEŻ TOBIE.
NAPRAWDĘ MOŻESZ CHCIEĆ ZYĆ.
wciacia
Offline

Re: przegrane zycie

Avatar użytkownika
przez Donkey 04 lip 2009, 13:28
I bedziesz szczesliwa. Jak my wszyscy!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: przegrane zycie

Avatar użytkownika
przez Matilde 04 lip 2009, 15:42
Odezwj się na gg. Pozdrówki
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: przegrane zycie

przez Tenuis 04 lip 2009, 17:49
Cześć, monika03, a możesz napisać, co się ostatnio stało w Twoim życiu? Wtedy może dojdziemy wspólnie do przyczyny tego, że tak się teraz czujesz. :) Jeśli jesteś z Wrocławia, to znam dobrego psychologa, sama do niego chodzę i mi pomaga mniej lub bardziej. ;)
Tenuis
Offline

Re: przegrane zycie

przez monika03 04 lip 2009, 19:17
dzieki za odzew :):) poprostu wszystko mi sie zawaliło zostawił mnie facet po 6 latach potem zwiazałam sie z cpunem i miałam przez to nielada problemy wmówiłam sobie schizofrenie:(:(
monika03
Offline

Re: przegrane zycie

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 05 lip 2009, 01:18
polecam kociątko :D

mam 3 na tymczasie i widzę jak rozładowują złe myśli. One są nie do zmęczenia, biorę z klatki po 1 kociaku i się bawię, zmieniam kociaka, i tak w kółko, a potem moje własne coty 8)

a poważnie, to jest baardzo dobry pomysł. zapewne nic nie poradzisz na bieżące problemy, a po prostu musisz się gdzieś zaangażować myślami. Weź zwierza na tymczas, poznasz przy tym fajnych ludzi, pomożesz kociakowi który inaczej by umarł w schronisku.

Pozdrawiam :smile:
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: przegrane zycie

przez wciacia 05 lip 2009, 08:20
ale pamiętaj,że zwierzątko to odpowiedzialność a nie zabawka na chwilę. mam kotkę od 8 lat. na tą chwilę mnie nie rozładowuje,tylko wnerwia. kotki z wiekiem potrafią być nie do zniesienia. i niestety-wbrew temu,o co zawsze się kłóciłam,że tak nie jest-są złośliwe a nawet coraz złośliwsze.
kontakt ze zwierzętami na pewno dobrze wpływa ale nie rozwiązuje problemów.
wciacia
Offline

Re: przegrane zycie

przez Tenuis 05 lip 2009, 12:51
tak, też mam kotkę starą, więc wiem, o czym piszesz...
Tenuis
Offline

Re: przegrane zycie

Avatar użytkownika
przez Donkey 05 lip 2009, 17:12
Ja polecam pieski. Moj to jets taki slodziak ze zabawy z nim tlo sama przyjemnosc!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: przegrane zycie

przez wciacia 05 lip 2009, 20:23
Tenuis napisał(a):tak, też mam kotkę starą, więc wiem, o czym piszesz...

no właśnie.
ze zwierzątek to chyba najmniej inwazyjne i najbardziej relaksujące są rybki...
wciacia
Offline

Re: przegrane zycie

Avatar użytkownika
przez Donkey 05 lip 2009, 21:28
Tylko ze rybki to ani pogłaskać się nie da ani przytulić!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: przegrane zycie

przez Tenuis 06 lip 2009, 19:59
psy to duża odpowiedzialność!
Tenuis
Offline

Re: przegrane zycie

Avatar użytkownika
przez Nocka 06 lip 2009, 20:17
Zwierzak ok zawsze mozna przytulic i nie opusci :D
Patrzeć poprzez mrok i widzieć
Dostać więcej niż dziś mam
Cały w sobie krzyk wykrzyczeć
Z losem wygrać w to w co gram
Żebym poczuć mógł jak się czuje Bóg

http://www.youtube.com/watch?v=mksboDiArm0
Avatar użytkownika
Offline
Posty
404
Dołączył(a)
04 cze 2009, 08:58

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do