Problem z przywiązaniem do ludzi

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Problem z przywiązaniem do ludzi

przez Helly 19 cze 2009, 17:16
Witajcie.

Chciałbym podzielić się z Wami moim problemem osobistym. Otóż za bardzo przywiązuję się do ludzi i przeszłości. Problem wrócił się, gdy zacząłem spotykać się z koleżanka, która jest obecnie moją dziewczyną. I z góry mówię Wam, że nie chodzi o 'miłosną tesknotę'.

Po prostu już chwilę po rozstaniu się, chce do niej wracać, ale nie umiem tego kontrolować. Mimo, że widzę się z nią codziennie, to cały czas chciałbym przy niej być. I nie chodzi tu tylko o ten przypadek. Tak samo mam, gdy np. wyjeżdżam od rodziny, albo wyjeżdża ode mnie brat, bliska osoba. Mam 17 lat, mieszkam z rodzicami, nie mam rodzeństwa.

Może wydawać się Wam, że to tylko młodzieńczy zapał, ale nie. To uczucie strasznie mnie męczy i praktycznie nie pozwala normalnie żyć :/ Poza tym wszystko w porządku, więc nie wiem, czy konieczna jest wizyta u psychologa...

Wygląda to tak, że wracam myślą do chwili, w której było ekstra i nagle ogarnia mnie żal, że to już minęło, a bardzo chciałbym wrócić do tej chwili...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 cze 2009, 17:08

Re: Problem z przywiązaniem do ludzi

Avatar użytkownika
przez agusiaww 19 cze 2009, 19:10
To nie jest problem z przywiazywaniem sie do ludzi a raczej masz taka jakby manie rozpamietywania tego co bylo, moze podswiadomie obawiasz sie odejscia, lub pogorszenia stosunkow z osobami. Moze dlatego ze jestes jedynakiem i potrzebujesz jak kazdy czlowiek bliskosci, ale sprobuj rzadziej o tym myslec a zajac sie czyms np sportem, czy temu podobnym hobby. Nawiazesz takze stosunki z ludzmi ale plytkie i moze sie nauczysz ze niekoniecznie trzeba byc blisko z ludzmi by miec z nimi kontakt.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6261
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Problem z przywiązaniem do ludzi

przez Helly 19 cze 2009, 19:21
agusiaww napisał(a):To nie jest problem z przywiazywaniem sie do ludzi a raczej masz taka jakby manie rozpamietywania tego co bylo, moze podswiadomie obawiasz sie odejscia, lub pogorszenia stosunkow z osobami. Moze dlatego ze jestes jedynakiem i potrzebujesz jak kazdy czlowiek bliskosci, ale sprobuj rzadziej o tym myslec a zajac sie czyms np sportem, czy temu podobnym hobby. Nawiazesz takze stosunki z ludzmi ale plytkie i moze sie nauczysz ze niekoniecznie trzeba byc blisko z ludzmi by miec z nimi kontakt.


Raczej obiektywnego pogorszenia sytuacji. Być może wynika to z tego, że np. zbliżają się wyjazdy wakacyjne, rozstanie itd. Co do sportu, to ćwiczę na siłowni. Z drugiej strony mam wrażenie, że mój problem bierze się z tego, że czasem po prostu nudząc się w domu za dużo myślę. Gdy tylko jest opcja, umawiam się z kolegami, ale jak tu się umawiać gdy ciągle pada deszcz...
Offline
Posty
2
Dołączył(a)
19 cze 2009, 17:08

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Problem z przywiązaniem do ludzi

Avatar użytkownika
przez Donkey 19 cze 2009, 21:21
A moze warto zebys znalazl sobie cos co bedzie sprawialo Tobie prazyjemnosc. Chodzi mi o zajecuie,hobby.
Teraz jak jetsw miare cieplo mozesz wybierac sie na wycieczki rowerowe, mozesz w razie nie pogody czytac ksiazki.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Problem z przywiązaniem do ludzi

przez Abradab 20 cze 2009, 11:18
Dokładnie, tak jak mówi Donkey, trafiła moim zdaniem w sedno sprawy. Człowiek jak ma dużo czasu wolnego i nie wie co z nim zrobić zaczyna rozpamiętywać. Dlatego warto się zająć czymkolwiek co by Cię zaabsorbowało.
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do