Mój mężczyzna wyszedł z depresji.

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Mój mężczyzna wyszedł z depresji.

Avatar użytkownika
przez imprevista 28 maja 2009, 02:19
Założyłam tutaj profil, bo mam nadzieję, że ktoś mi wytłumaczy parę spraw. Kocham mężczyznę, który jest po sześcioletniej depresji spowodowanej przemocą w dzieciństwie. Teraz kontynuuje branie lekarstw i chodzi na psychoterapię.
Chciałabym, żeby ktoś pomógł mi go zrozumieć. Pierwszy raz jestem w takim związku, wielu rzeczy nie wiem, ale staram się, jak mogę. Jest bardzo wrażliwy, cały czas się boi. Ostatnio ma w sobie lęk, że może mnie kiedyś uderzyć tak, że jest taki, jak jego ojciec. Nigdy tego nie zrobił. Ja w niego wierzę, że może być inny. Nie umie płakać. Często się zamyka, jak dziecko. Jest wrażliwy na krytykę pod swoim adresem, często uważa, że go atakuję, podczas gdy tylko zwracam mu na coś uwagę. Momentami jest bardzo trudno.
Co mogę dla niego zrobić, jak się zachowywać w ciężkich momentach? Czego absolutnie nie mówić?
Dziękuję.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
28 maja 2009, 01:51

Re: Mój mężczyzna wyszedł z depresji.

Avatar użytkownika
przez agusiaww 29 maja 2009, 17:42
Na to recepty nie ma, ale z tego co piszesz wynika ze ma on bardzo niska samoocene. troche mnie martwi fakt tym ze on mysli ze moze Cie uderzyc, moze byc tak -mimo tego co piszesz ze faktycznie moze tak byc a pozniej on sie bedzie tlumaczyl ..ale to czarny scenariusz. Spróbuj z nim porozmawiac i wytlumaczyc mu ze go kochasz i Twoje uwagi nie sa krytyczne a jedynie maja na celu aby bylo Wam lepiej, tak samo on moze mowic cogo boli, drazni w Tobie itd. Ale teraz konieczna moja uwaga: namow go na wizyty u psychologa po pierwsze widac ze jeszcze ma w sobie lęki, po drugie ma niska samoocene i dobrze by bylo gdyby ktos go prostowal w sensie leczenia, bo moim zdaniem to mu potrzebne.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: Mój mężczyzna wyszedł z depresji.

przez Kropeczka423 30 maja 2009, 14:09
Duzo zrozumienia ,i wyrozumiałości pod męża adresem radzę.
Chwal go za wszystko nawe za najdrobniejsze osiągnięcia.

Pozdrawiam
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 sty 2009, 22:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Mój mężczyzna wyszedł z depresji.

przez bincia 30 maja 2009, 17:56
Hej! Uważam, że ciężkie zadanie przed Tobą ale bardzo Was podziwiam za wolę walki z przeciwnościami losu :) Myślę tak jak poprzednie osoby - dużo ciepła i zrozumienia potrzeba z Twojej strony! Twój Mężczyzna musi też zrozumieć, że chcesz jak najlepiej :) Rozmawiaj z nim, tłumacz, że zwracanie na coś uwagi ma na celu polepszenie Waszego życia! Nie chcesz absolutnie z premedytacją zwracać mu uwagi :) Rozumiem Jego lęk, że może Cię uderzyć, ale mam nadzieję, że On sam wiele ile to wyrządza cierpienia i sam do tego nie dopuści :) Powodzenia :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
12 lut 2009, 22:08

Re: Mój mężczyzna wyszedł z depresji.

przez shadow_no 31 maja 2009, 00:31
Nie traktuj go jak ciapy, z którym trzeba się obchodzić jak z jajkiem.
Nie wymagaj od niego wiele, ale nie poświęcaj 100% swojego komfortu na jego rzecz, bo będąc rozpieszczanym aż naddto może się do tego przyzwyczaić.
Macie być dla siebie, a nie tylko Ty dla niego.
Zapraszam do sklepu z odzieżą damską i torebkami.
Offline
Założyciel / Administrator
Posty
4758
Dołączył(a)
13 lip 2005, 01:45
Lokalizacja
Częstochowa

Re: Mój mężczyzna wyszedł z depresji.

przez Ściana 31 maja 2009, 19:42
Ja dodam od siebie tyle:

Często się zamyka, jak dziecko. Jest wrażliwy na krytykę pod swoim adresem, często uważa, że go atakuję, podczas gdy tylko zwracam mu na coś uwagę.

Nie wiem w jaki sposób się do niego zwracasz.. więc przyjęłam, że tak jak większość ludzi to robi.
Spróbuj używać komunikatu typu "ja" (np. jest mi przykro, od 15 minut krzyczysz na mnie,proszę nie rób tego więcej -> tylko na taki przykład teraz mnie stać :P ) . Polega on na tym, że wyrażasz swoje uczucia/opinie ( a do tego masz prawo) nie atakując drugiej strony. Dzięki temu Twój partner być może nie będzie odbierał Twoich słów tak ostro.
Powodzenia ;)
Offline
Posty
5
Dołączył(a)
19 kwi 2009, 11:45

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 7 gości

Przeskocz do