problem z moim lekarzem

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

problem z moim lekarzem

Avatar użytkownika
przez kocyk 23 maja 2009, 18:17
może wyda Wam się to blahym powodem ale jakoś niedaje mi to spokoju.
od pół roku lecze się, obecnie biore Asertin 100mg wczesniej była 50. ostatnio czuję się coraz gorzej, wróciłam do samo okaleczania i nie moge się za nic zabrać. powiedziałam o wszystkim mojej psychiatrze i jednoczesnie poprosiłam ją zaświadczenie o moim stanie zdrowia (chce wystąpic o dziekanke. troche to glupie, bo jestem na 3 roku ale czuje, ze naprawde nie dam rady i chce stanąć jakoś na nogi i potem ciągnąć wszystko dalej)
reakcja mojej psychiatry była taka, że zaczeła na mnie krzyczeć, mówić, że ide na łatwizne, kalecząc sie przecież niczego nie rozwiaże a ona studiowała dwa kierunki na raz, a ja nie moge poradzić sobie z moją biologią. zatkało mnie trochę, szczególnie gdy zaczeła porównywać mnie do siebie.
kurcze nie wiem, czy ona miała prawo krzyczeć i mnie opieprzać. nie wiem może jestem przewrażliwiona i zabardzo biore to wszystko do siebie... moglibyście napisać jak reaguja wasi psychiatrzy? bardzo mi na tym zależy....
"Człowieka od małpy dzielą tylko cztery włosy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sie 2008, 23:19
Lokalizacja
Poznań

Re: problem z moim lekarzem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 23 maja 2009, 18:45
Czesc:) moim zdaniem Twoja psychiatra racji nie miala, ja mam za soba kilka kierunków, które okupilam rowniez duza iloscia zwolnien bo niestety ale nie dawalm rady z moja erwica. Dobrze ze trzezwo podchodzisz do problemu, ze chcesz wziac dziekanke, i pozniej stanac na nogi, to naprawde pomaga taka przerwa. Wg mnie powinnas zmienic psychiatre bo lekarz szczegolnie psychiatra ma obowiazek Cie wspierac i dawac zwolnienia, czy roznorakie zaswiadczeia tym bardziej ze sie leczysz, jej postawa jest dla mnie lekko mowiac bulwersujaca.
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: problem z moim lekarzem

Avatar użytkownika
przez kocyk 23 maja 2009, 19:39
wlasnie zastanwialam sie nad tym tzn. juz podjelam decyzje. stracilam do niej jakos zaufanie. a to chyba nie o to chodzi abym przed lekarzem udawala, ze wszystko jest ok.
ona byla super gdy przez pierwsze miesiace zaczynałam czuć sie dobrze, gdy zaczely sie schody i musila zwiekrzyc mi dawke leku to jej sympatia jakby gdzies uleciala;/ zaczely sie teksty "nie chce pani oceniac ale..." jest to lekarz z dlugoletnim stazem i dlatego sadzilam, ze problem jest we mnie... jakoś nie moge pozbyc sie tego nawyku obiwiniania sie za wszystko...;/

dziekuje Ci agusiuww za ciepłe słowa:)
"Człowieka od małpy dzielą tylko cztery włosy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sie 2008, 23:19
Lokalizacja
Poznań

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: problem z moim lekarzem

Avatar użytkownika
przez agusiaww 24 maja 2009, 15:34
Ona nie jest od oceniania, tylko wspierania i prowadzenia odpowiedniego leczenia, widac ze sama sobie nie radzi z sytuacji stresowymi, kiedy Ci trzeba bylo zwiekszyc lek np. dlatego tak zareagowala. Ale my pacjenci nie jestemy od tego by czyjes humory i odreagowania znosic, tylko oni dla nas. Zmien jak najszybciej moze trafisz na lepszego lekarza, roznie w zyciu bywa z tymi lekarzami, czasami sie da od razu trafic na dobrego, a czasami trzeba szukac dalej :) Powodzenia :) i sie nie martw :)
Warto żyć, warto marzyć, bo to co osiągalne możliwe jest do zdobycia.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6254
Dołączył(a)
05 mar 2009, 09:22

Re: problem z moim lekarzem

Avatar użytkownika
przez Margola 25 maja 2009, 18:28
Nie dosc, ze nie miala prawa tak sie zachowac, to jeszcze zasluguje na nagane - radze udac sie do zwierzchnika. I nie po to, zeby sie zemscic, ale by takich sytuacji zaoszczedzic kolejnej chorej. Jej psim obowiazkiem jest leczyc Cie i powstrzymac sie od komentarzy, od oceniania! A juz porownywanie czy tez wbijanie Cie w poczucie winy jest nieprofesjonalne i swiadczy, ze sama pani doktor ma problemy z psychika. Naduzyla Twojego zaufania i przekroczyla swoje kompetencje. Nie zostawiaj tego tak. Nie wiem, czy chodzisz do lekarza z NFZ, czy prywatnie, ale koniecznie zmien prowadzacego. Zrob to albo sama, albo zazadaj od jej zwierzchnikow przydzielenia Ci nowego, godnego zaufania lekarza.

Pozdr.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
87
Dołączył(a)
08 maja 2009, 10:49
Lokalizacja
Katowice

Re: problem z moim lekarzem

Avatar użytkownika
przez kocyk 25 maja 2009, 18:49
Lecze się na NFZ... już podjełam decyzję zmniany lekarza między innymi dzieki Wam. i zastanowię się jeszcze nad zgłoszeniem tego. nie wiem czemu ale jakoś średnio wierzę, że to coś da. poczytam jeszcze o tym. jak wygląda zgłaszanie tak delikatnych spraw. dziekuję Wam za rady:)
"Człowieka od małpy dzielą tylko cztery włosy"
Avatar użytkownika
Offline
Posty
9
Dołączył(a)
07 sie 2008, 23:19
Lokalizacja
Poznań

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 10 gości

Przeskocz do