Samopoczucie w czasie brania leków..

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Samopoczucie w czasie brania leków..

przez Kropeczka423 19 maja 2009, 08:19
Poradzcie co o tym myśleć.
Biore leki przeciwdepresyjne od miesiaca(AUREX,Lerivon).
Od pewne go czasu muli mnie,jest mi nie dobrze.Jestem rozkojarzona.
CO to moze być ,bo czuje sie jakoś dziwnie.
Czy tak powinno po tych lekach tak być.?
Wczoraj gdzie bym sie położyła tam bym zasnęła.Czy to taki przełom w działaniu tych leków.????
Juz sama niewiem co myśleć.:(
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 sty 2009, 22:56

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

Avatar użytkownika
przez Donkey 19 maja 2009, 09:54
Ja od wczoraj po 3 tygodniach branai lekow jetsem nie do zycia- jest mi słabo, męczy mnie leżenie w łóżku, nie mam siły na nic :(
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

przez Abradab 19 maja 2009, 10:28
Ja dla odmiany jestem bardzo zmęczony, a nie mogę zasnąć :(
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
09 maja 2009, 22:29

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

przez Jasmina88 19 maja 2009, 11:16
Ja odprawie dwóch tygodni zażywam Xanax i Stimulton i nie widze wiekszych efektów :(

czy trzeba czasu, żeby to zaczęło działać?
stukot w mojej głowie
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
29 kwi 2009, 16:38
Lokalizacja
Kraków

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

przez Kropeczka423 19 maja 2009, 11:41
Doszły mnie sluchy ze potrzeba czasu by organizm sie przyzwyczaił.
Poczekamy zobaczymy.
Wogóle dziś pogoda barowa takze samopoczucie też moze być do bani.
Życzę uśmiechu na twarzy:)
Sami też mi tego życzcie.:)
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 sty 2009, 22:56

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

przez katiiiii 19 maja 2009, 11:57
Ja już od ponad miesiąca biorę zoloft i ketler oprócz senności niewiele czuje, do tego dochodzi czasami uczucie omdlenia i zmniejszony apetyt, wiem że potrzeba czasu żeby leki zaczęły działać bo jak to mówi mój psychiatra to nie są np. apap od bólu głowy, takie lekarstwa działają stopniowo, organizm musi się najpierw nasycić lekarstwem.
Ech..no i to jest teoria w praktyce bywa inaczej bo gdy każdy dzień jest jak tor przeszkód ciężko jest wierzyć, i czekać aż leki zaczną działać
Nikt nie jest dość silny, aby nie potrzebował pomocy. Nikt nie jest tak słaby, aby nie mógł dopomóc drugiemu.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:46

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

Avatar użytkownika
przez linka 19 maja 2009, 14:25
Tylko cierpliwości, jedne leki "wkręcają" się szybciej inne wolniej, pamiętajcie, że antydepresanty mają za zadanie zmienić biochemię mózgu więc robią to bardzo powoli.......jeśli po dwóch miesiącach nie widać rezultatów - leki się zmienia -zwykle nie wcześniej....
Ja działanie fluoksetyny odczułam dopiero po półtora miesiąca....ale opłaciło się czekać....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

przez Kropeczka423 21 maja 2009, 17:21
Linka 656 mówisz że warto.
Myśle ze napewno,tez nie moge sie doczekać.
Co wtedy?
Samopoczucie będzie w końcu lepsze?
Swoją drogą tyle ludzi choruje. :cry:,włos sie na głowie jeży.
Życze Wszystkim powrotu do dobrego samopoczucia .
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 sty 2009, 22:56

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

Avatar użytkownika
przez Donkey 24 maja 2009, 19:15
I codziennie na forum witamy nowych ludzi :(
Niczym zaraza!
Avatar użytkownika
Offline
Posty
2081
Dołączył(a)
03 maja 2009, 16:14
Lokalizacja
Poznań

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

Avatar użytkownika
przez linka 24 maja 2009, 21:33
Kropeczka423, pewnie, że będzie lepiej - a jak ma być? :mrgreen:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

przez mimi1982 24 maja 2009, 23:57
ja postanowiłam sie wyleczyć sama:) i jest suuper a te leki to do banii :mrgreen:
mimi1982
Offline

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

przez Madzialenka 05 cze 2009, 15:03
Witam wszystkich!Od 1,5miesiąca biorę lek Rexetin.Po trzech tygodniach nastapiła znaczna poprawa i czułam sie wspaniale.Jednak teraz wszystko wróciło:zawroty głowy,otepienie,bóle głowy,płaczliwość.Czy to możliwe,zeby lek przestał działać?I czy w trakcie przyjmowania leku moze nastąpić nawrót?Pozdrawiam!
Offline
Posty
422
Dołączył(a)
07 kwi 2009, 14:00

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

przez Venus 05 cze 2009, 18:20
Donkey napisał(a):I codziennie na forum witamy nowych ludzi :(
Niczym zaraza!


Ech, te dzisiejsze czasy... :(
Bla bla bla...
Offline
Posty
707
Dołączył(a)
22 lis 2008, 18:43
Lokalizacja
Z Wariatkowa :P

Re: Samopoczucie w czasie brania leków..

Avatar użytkownika
przez madseason 08 cze 2009, 20:58
wygląda na to, że w każdym poście będę pisać podobne rzeczy:P ja długo się wzbraniałam przed braniem leków, bo obawiałam się majstrowania ze ścieżkami moich myśli..w końcu jednak stwierdziłam, że jedyne czego powinnam się obawiać to właśnie ich obecnego kształtu i trzeba coś zrobić, żeby pomóc sobie myśleć w inny sposób. od miesiąca jestem na setalofcie i o ile początkowo (chyba przez entuzjastyczne nastawienie) miałam wrażenie, że coś się zmienia, że na problemy patrzę jak na coś co mogę rozwiązać a nie jak coś co mnie przygniata do ziemi....to szybciutko wróciłam do swojego "naturalnie nienaturalnego" stanu. czekam na jakąś zmianę i mam nadzieję że wkrótce nadejdzie. pojutrze wizyta u psychiatry, okaże się co mi powie.
(pewnie żebym była cierpliwa)
auf der verzweifelten Suche nach meinem wahren Selbst...
Avatar użytkownika
Offline
Posty
814
Dołączył(a)
05 cze 2009, 20:41

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 18 gości

Przeskocz do