Rodzice zniszczyli mi życie...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: Rodzice zniszczyli mi życie...

przez dziewczynka24 26 lip 2009, 17:37
Przykre to co piszesz:( Ale nie daj się, musisz się jakoś trzymać, ja trzymam za ciebie kciuki, chociaż nie wiem, kim jesteś:)

Ty wiesz, że to nie twoja wina, ty masz ślady ich znęcania się na ciele, bicie dziecka to poważne przestępstwo... Ja mam inną sytuację. Moja mama mnie kocha, ale .. za bardzo. Ciągle powtarza, ze chce dla mnie dobrze i wpędza w poczucie winy, gdy mówie jej żeby przestała ciągle mi dyktować. Nazywa to "doradzaniem". Nigdy nie dała mi zrobić niczego samodzielnie, nigdy nie mówiła, że dam sobię sobię radę, zawsz wyręczała. Dziś mam 24 lata i skopaną psychike, nie umiem podjąć samodzielnie żadnej decyzji, jestem głupiutką słabiutką uzależnioną od mamusi dziewczynką.Nie mam własnego zdania na żaden temat, mam tylko jej zdanie.I gdyby się dowiedziała że źle tu o niej pisze.... przecież tyle starań, tyle dobrego... Powinnam się wstydzić, oskarżam taką dobrą matkę (?)


Widzisz, ja mam w drugą stronę... Gdyby można było zacząć życie od nowa, wychować się samemu...
Trzymam kciuki za Ciebie.
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
26 lip 2009, 16:47

Re: Rodzice zniszczyli mi życie...

Avatar użytkownika
przez Moniczka23 26 lip 2009, 17:52
dzieki
wiesz co wlasnie sie tak zastanawialam czy czasem nie wolalabym byc w twojej sytuacji...nie zrozum mnie zle czy cos ale ja nie usłyszalam od moich rodzicow slowa "kocham cie" prawie wogole ich nie obchodzilam. Dla mnie Twoja sytuacja jest nowoscia bo nie wiem co to znaczy milosc rodzica. Bardzo brakuje mi czulosci ale teraz na szczescie ma mnie kto przytulac i mowic ze mnie kocha :mrgreen: to piekne uczucie i ciesze sie ze w koncu go doswiadczylam :lol:
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
20 maja 2009, 15:52
Lokalizacja
Łódź

Re: Rodzice zniszczyli mi życie...

przez Kropeczka423 26 lip 2009, 20:01
Witam...
To bardzo przykra historia.Trzymaj sie dzielnie i mysl o przyszłości.Spróbuj sobie wszystko poukładać,by przyszłośc była spokojniejsza.
Offline
Posty
64
Dołączył(a)
29 sty 2009, 22:56

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Rodzice zniszczyli mi życie...

Avatar użytkownika
przez Moniczka23 01 sie 2009, 22:29
mnie na szczescie "rodzice" nie bili bo i tak nie mieli za co. jakos potrafilam zachowywac sie grzecznie mimo chorej sytuacji i jakos znajdowalam sobie zajecie z innymi dziecmi na placu zabaw. Za to teraz gdy doroslam ojciec nadrabia chyba tamten stacony czas. Ciągle mnie wyzywa,poniża.Traktuje mnie jak zupelnie obca osobe . Bardzo mnie to bolało na początku ale teraz uodporniłam sie na to. Już nie płacze w poduszke albo po nocach, za to jak mnie wyzywa,nauczyłam sie to olewać i byc ponad jego. Ale myśle że już do konca życia będę się z nim meczyc bo niestety mieszkamy obok siebie i ta chora atmosfera zawsze bedzie. Przynajmniej do jego smierci...moze zle pisze ale uwierzcie mi ze pragne tego aby on juz odszedl i zebym w koncu miala spokoj....
Avatar użytkownika
Offline
Posty
66
Dołączył(a)
20 maja 2009, 15:52
Lokalizacja
Łódź

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 11 gości

Przeskocz do