20 lat...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: 20 lat...

Avatar użytkownika
przez carlos 23 kwi 2009, 23:35
W sumie roberto, to nie interesuje mnie twój zawód. Cokolwiek byś nie robił. Nawet jakbyś był zawodowym ubijaczem masła czy zbieraczem petów spod bramy, to tylko i wyłącznie twoja sprawa i nas tu twój zawód nie interesuje, ale problem. Jednak widać Ty problemu nie masz ,a go szukasz... ( ale na forum? ogarnij )

I również zaczynam wierzyć, że ten temat to zbędna prowokacja.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: 20 lat...

przez 19robertoo64r89 25 kwi 2009, 12:35
a nie orientujecie sie czy są jakies leki zobojętniające??
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 kwi 2009, 23:07

Re: 20 lat...

Avatar użytkownika
przez linka 25 kwi 2009, 13:11
Leki zobojętniające co?
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: 20 lat...

Avatar użytkownika
przez CzarnaZebra 30 kwi 2009, 02:21
19robertoo64r89 napisał(a):a nie orientujecie sie czy są jakies leki zobojętniające??


jest prosty zabieg - kastracja :roll: :twisted:
"Gdy gubię sny, jakby nigdy nie były, wysycha źródło mojej wielkiej siły"
Obrazek
Avatar użytkownika
Offline
Posty
347
Dołączył(a)
21 lut 2008, 02:15
Lokalizacja
Warszawa

Re: 20 lat...

przez bincia 30 kwi 2009, 18:55
Witaj Kolego! Masz dopiero 20.lat i zgadzam się, że nie ma co przekreślać życia :) Ja mam 23 lata i od dwóch lat jestem w związku - też miałam nieudane ale nie roztrząsam tego! Było i minęło - z tego powinieneś wyciągnąć jakieś wnioski i iść przed siebie! Zaakceptuj siebie takim jakim jesteś!!! I to jest bardzo ważne, musisz polubić samego siebie!!!! Co to za pisanie, że jesteś brzydki - może i teraz patrzymy na urodę, ale jeśli faktycznie jesteś taki bleee a nie wierzę, to jeszcze wszystko się może obrócić!!! I to właśnie w pracy może poznasz tą jedyną - wtedy już ludzie inaczej myślą i nie tylko patrzymy na urodę! Powiem Ci, że ja zawsze byłam gruba <pulchna> ale sama zaczęłam chudnąć i teraz się czuję rewelacyjnie w swojej skórze!!! Nie bądź taki wymagający dla siebie! Pozdrawiam
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
12 lut 2009, 22:08

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 8 gości

Przeskocz do