20 lat...

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Re: 20 lat...

przez Ridllic 20 kwi 2009, 19:28
no to pięknie zostały mi "ochłapy" :/
Ridllic
Offline

Re: 20 lat...

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 20 kwi 2009, 19:34
19robertoo64r89, Ja proponuje zmienic troszke spojrzenie na swiat, nie jestes pepek swiata, i królewna na zawołanie nie przyjdzie. Nie nadymaj sie tak i zrób cos z soba, zmiany dobrze wpływaja na człowieka ;)

P.S. I nie mow do kogos, że zostana mu ochłapy bo nie znasz człowieka a sie wypowiadasz, Może byc tak , że Tobie zostaną ochłapy.

Pzdr!
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: 20 lat...

Avatar użytkownika
przez linka 20 kwi 2009, 19:44
19robertoo64r89, uważaj, zebyś Ty kiedyś nie był brany pod uwagę jako "ochłap"...... :roll:
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: 20 lat...

przez Ridllic 20 kwi 2009, 19:46
no wyszło że z 50 % a forum nas to ochłap :mrgreen: po "wyochłapowaniu" nawet takiej może nie mieć :!: jeśli nie zmienisz podejścia Pozdrawiam

Ps. Czy ktoś może mnie uświadomić co to ten ochłap :?: ;)
Ridllic
Offline

Re: 20 lat...

przez bunny_wrrr 20 kwi 2009, 20:01
ochlap:
1. [Gastronomia] nędzny kawałek mięsa
2. [Gastronomia] resztka mięsa
3. [Gastronomia] kawał na odczepnego
4. [Gastronomia] na to mięsiwo patrzysz się krzywo
5. [Gastronomia] niesmaczny, nie nadający sie do jedzenia kawał mięsa
6. przen. coś o niskiej wartości
7. pot. coś, oferowane z konieczności lub litości
:mrgreen:
Ostatnio edytowano 20 kwi 2009, 20:03 przez bunny_wrrr, łącznie edytowano 1 raz
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Re: 20 lat...

przez 19robertoo64r89 20 kwi 2009, 20:49
wam sie fajnie gada a przełam sie a zagadaj a to a tamto. Tylko jakos nikt doslownie nikt nie bierze pod uwage tego ze kazde niepowodzenie moze mnie jeszcze bardziej zamknąć w sobie... ze moja niesmialosc sie moze jeszcze bardziej pogłębić?? że moze być jeszcze gorzej?? Kazdy pisze zrob to zrob tamto ale nikt nie mysli o drugiej stronie medalu co sie moze stac jak nie wyjdzie... zastanawiał sie ktos nad tym?? chyba nie...
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 kwi 2009, 23:07

Re: 20 lat...

przez Ridllic 20 kwi 2009, 20:54
chyba nie tylko zastanawiał się nad tym ale to przeżył na własnej skórze w życiu są niepowodzenia i wygrane zakładając że coś się nie uda nigdy się nie dowiesz bo nie odważysz się spróbować .
Ridllic
Offline

Re: 20 lat...

przez 19robertoo64r89 20 kwi 2009, 21:04
tylko przeczytaj dokladnie skad sie te moje blokady wzieły?? z powietrza sie wzieły czy z niepowodzeń?? hmmm??
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 kwi 2009, 23:07

Re: 20 lat...

Avatar użytkownika
przez ALEKS*OLO 20 kwi 2009, 21:10
A czy Ty myslisz 19robertoo64r89, , że tylko Ty miałes jakies niepowodzenia??? Kazdy człowiek je miał, ma i na pewno bedzie miec jesczze wiele w życiu . Wazne jest to aby wyciagac wnioski z tego i isc dalej , naprzód !!
Ludzie nie takie porazki przezywają a pomimo to próbują dalej, nie zamykaja sie .
My tutaj nie podarujemy Ci magicznego zaklecia, ktore usunia zła passe i bedzie wszystko szło gładko jak po maśle...
No niestety takie jest tego prawo, że blokade usunie tylko konfrontacja z nia!!
Odważ sie a przekonasz, ze warto było !!

Pzdr!
"Kobiety i koty zawsze będą robić to, co chcą, a mężczyźni i psy powinni się zrelaksować i powoli oswajać z tą myślą."

"Panować nad sobą to największa władza" - Seneka
Avatar użytkownika
Offline
ExModerator
Posty
2384
Dołączył(a)
01 mar 2008, 00:25
Lokalizacja
Śląsk

Re: 20 lat...

Avatar użytkownika
przez linka 20 kwi 2009, 21:10
Każdy z nas przeżył już odrzucenie a tylko od ciebie zależy czy to przezwyciężysz czy się w tym zagrzebiesz.....
Zawsze trzeba działać. Źle czy dobrze, okaże się później. Żałuje się wyłącznie bezczynności, niezdecydowania, wahania. Czynów i decyzji, choć niekiedy przynoszą smutek i żal, nie żałuje się...
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
11446
Dołączył(a)
10 gru 2007, 14:11
Lokalizacja
Rivia

Re: 20 lat...

Avatar użytkownika
przez LucidMan 20 kwi 2009, 21:26
19robertoo64r89, może inaczej. Jak możemy Ci pomóc?
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: 20 lat...

przez jasio25 21 kwi 2009, 10:50
19robertoo64r89, wkurzasz mnie niesamowicie
ty po prostu nie chcesz milosci, ty chcesz kogos kim bedziesz mogl sie pochwalic przed innymi, nie liczy sie charakter tylko wyglad zewnetrzny (wnioskuje po tych "ochlapach"), a sam chcesz, zeby dziewczyny patrzyly na ciebie inaczej niz na to jak wygladasz
z drugiej strony jak ci podpowiadaja inni forumowicze, zebys wzial sie za siebie, zaczal sie jakos rozwijac, czy to po przez nauke, czy np. jakies hobby to uwazasz, ze ci jest to nie potrzebne, to jak chcesz kogos soba zainteresowac ?
radze ci zmienic nastawienie i to szybko, bo jak ja obudzisz sie w wieku 25 lat z reka w nocniku i bedziesz chcial na sile i jak najszybciej wszystko zmieniac to juz nie bedzie tak latwo
ja najpiekniejszy nie jestem, w prost przeciwnie, uwazam, ze jestem ochydny (chyba najtrudniej jest zmienic zdanie o sobie), ale pracuje nad soba i mimo porażek, ktore dosc ciezko znosze (co widac po moich wpisach na forum) ide caly czas do przodu
ostatnio nawet bylem podrywany przez calkiem fajna dziewczyne (ze sie tak pochwale :lol:)
wiec, wez sie kuźwa do roboty, nic sie samo nie zrobi ! albo wroc jak troche dojrzejesz i przeczytaj jeszcze raz ten wątek
Offline
Posty
67
Dołączył(a)
18 mar 2009, 14:43

Re: 20 lat...

Avatar użytkownika
przez carlos 21 kwi 2009, 23:22
Cóż roberto

Widzę, że jesteś załamany z powodu braku oleju w głowie, który dokucza większości dziewczyn i kobiet. Powiem Ci stary jedno. Dziewczyna, która leci na kasę, sex ,narkotyki i temu podchodne czynniki, to nie dziewczyna a zwyczajna kukła, z którą i tak prędzej czy później człowiek się rozstanie ( Nie w przypadku gdy będzie się motywował ku tym samym wartościom ). Pociesze Cię, że ma to swoje plusy. Bądź dumny, że te "pustaki" nie zwracają na Ciebie uwagi, bo związki "sztucznych" ludzi zazwyczaj kończą się tragediami, nieszczęśliwym życiem, niechcianym dzieckiem, dobijającą rutyną lub najzwyczajniej nic z nich nie wychodzi. Jedynie wielkie "rozczarowanie", ale nic w tym dziwnego. 20 lat, jesteś w moim wieku.
Powiedz mi jeszcze skąd Ci się ubzdurała taka refleksja, że teraz już nie będziesz miał szansy poznania kobiety? Człowieku, faceci po 40-stce sobie dają radę a Ty będąc 2x tyle młodszym już się obawiasz, że nie trafisz okazji do związku. Niekoniecznie źródłem poznania kobiety musi być praca czy szkoła. Równie dobrze możesz poznać kogoś kiedyś w miejscu, w którym się nawet nie będziesz tego zupełnie spodziewał. Może i przez znajomych kogoś Ci się uda poznać. Są też miejsca takie jak "czat" , gdzie poznałbyś pewnie niejedną dziewczynę. Nie rozumiem do końca twojego problemu. Cierpisz po prostu na samotność ,ale znalezienie sobie pierwszej lepszej osoby nie zawsze rozwiązuje ten problem... Uwierz mi wiem co mówie. Kiedyś poznałem taką dziewczynę, że mając wspomnienia z nią do tej pory wolę być sam. Ja wyznaję taki pogląd, że liczy się uczucie , a nie związek na siłę. Miłość dopadnie Cię sama niepostrzeżenie, i nie lękaj się, że sobie nigdy z nikim nie ułożysz życia, bo jeszcze niechcący w to uwierzysz i uciosasz sobie ten niechciany los.

Pozdrawiam i życzę wiary w siebie.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
568
Dołączył(a)
13 lip 2008, 01:55
Lokalizacja
Szczecin

Re: 20 lat...

przez 19robertoo64r89 22 kwi 2009, 00:14
sama mnie milosc nie drapnie napewno a wiesz... zeby w moim zawodzie przyszłym zarobić to sie trzeba narobic wiec wiesz jesli chodzi o jakis czas wolny czy cos no to wiesz bedzie z tym ciezko. Znam osoby ktore z pracują w moim zawodzie i potrafią nawet 6tys na tym wyciagnać co prawda mieszkają np. w Warszawie ale w Katowicach jak bym osiągnął połowe ich wyniku to byłbym zadowolony
Offline
Posty
14
Dołączył(a)
19 kwi 2009, 23:07

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Bulas i 14 gości

Przeskocz do