Pomocy wazna sprawa!:(

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Pomocy wazna sprawa!:(

przez kill_zone 26 mar 2009, 09:09
Nie wiem juz co robic, dzisiaj nie spalem calanoc i jestem calkowicie roztrzesiony nawet pisac mi trudno.
Moja dziewczyna pojechala na dni otwarte szkol no licemu itd...(mam 17 lat i prosze nie wysmiewajcie mnie ani nic bo naprawde nie moge sobie z tym poradzic a nie dawno zwlacyzlem u siebie chole rna zazdrosc). Miala pozniej sie spotkac ze mna spotkac i sie spotakala, wczesniej poszla ze swoja koleznak i jakims nowo poznanym kolega (to jest kolega tej jej kolezanki) do knajpy cos zjesc, normalka.
Chlopak zaczla sie nia interesowac, chcial zeby z nim pojechala i mnie olala. Porownywal moje glebokie i mocne uczucia (jestm z nia ponad 2lata i bardzo ja kocham) to wagonika ktory mozna odczepic, do rzepy ktora mozna odkleic itd. Moja dziewczyna zachowala sie wspaniale nie pojechala z nim i mowila ze nie ze ona tego wagonika nigdy nie odczepi itd... Poprostu zarywal do niej, zbluzgal moje uczucuia... Ale tu jest najgorsze moja dziewczyna dalej chce z nim utrzymawac znajomosc, mowi ze jest jej znjomym, i nawet chce mu odpisac na wiadomosc jaka zostawil jej na NK(taki polish kicz)... Nie moge sobie z tym poradzic ze po tym wszystkim i tym co zrobil i ze namawial ja do zdrady ona nie widzi w tym nic zlego i chce dalej utrzymywac z nim kontakty. On nie zdaje sobie sprawy z tego ze nie ma u niej zadnych szans. Ale prosze pomozcie mi bo ja juz nie moge.Czy to co ona robie ze chce utrzymywac ten kontakt jest prawidlowe? Po tym co on zrobil...
Jestem sangwinikiem nawet jak mam dola i mam zaraz umrzec to i tak sie usmiecham a wszyscy mysla ze jest ok... //Zadany cios musi byc na tyle dotkliwy aby odebrac mozliwosci zemsty inaczej koszty beda wysokie\\
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 mar 2009, 08:51

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

przez Ridllic 26 mar 2009, 09:29
kill_zone, skoro jest jej znajomym do czemu nie ,poradze Ci jedno nie rób z związku klatki bo jeśli zrobisz tak to tak szybko przekonasz się ,że nie warto było jeśli Ciebie kocha to czym sie martwić a jeśli będzie miało coś się stać to i tak nie zmienisz tego :!:
Ridllic
Offline

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

Avatar użytkownika
przez rehak14 26 mar 2009, 11:16
Powiem ci ze mialem ta sama sytuacje. Wniosek jest jeden kobiety sa takie, jak ty bys tak zrobil to by ci mowila czy ja przeleciales, a jak koles tak zrobil to jest w porzadku(bo jej sie podoba ale jako kumpel oczywiscie). Najgorsze ze jak sie poklocimy to ona specjalnie do niego pisze aby mi zrobic na zlosc. Nie wiem czemu bo ja tak w zyciu nie zrobilem i nie zrobie nie znize sie do tego poziomu. Moim zdaniem porozmawiaj z nia o tym co cie boli i dlaczego. Kobiety nie rozumieja ze mamy taki wlasny honor ze jesli gosciu nas gnoi w jej oczach a ona sie z nim przyjazni to zanaczy w naszym srodowisku ze mu przytakuje a my jestesmy na straconej pozycji.
REHAK14
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
16 mar 2009, 15:32
Lokalizacja
Kirkcaldy

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

Avatar użytkownika
przez LucidMan 26 mar 2009, 11:28
kill_zone, jak to mówią, wróg Twojego przyjaciela jest Twoim przyjacielem .. albo odwrotnie. Nie ważne, chodzi o to, że tak jak pisze Ridllic, nic nie zmienisz. Jeśli będziesz próbował na siłę odseparować tego gościa od swojej dziewczyny, to tym bardziej będą się chcieli ze sobą spotykać. Poznaj się z nim, poznaj go, bądźcie razem. Jak się dowiesz, że coś nie tak, to będziesz miał bliżej do niego żeby mu strzelić w pysk. Nie no żart.
BTW masz jakieś fajne koleżanki? Może to w niej trzeba trochę zazdrości wywołać?

Tak na serio, uzależnienie może zaboleć (bardzo) gdy stracisz to od czego jesteś uzależniony. Jesteś młody, wiele przed Tobą !

Pozdrawiam 8)
Lucid life
Avatar użytkownika
Offline
Posty
785
Dołączył(a)
09 sty 2009, 23:55
Lokalizacja
NeverLand

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

Avatar użytkownika
przez rehak14 26 mar 2009, 11:35
To akurat prawda jak bedziesz jej zabranial itd to specjalnie bedzie chciala sie z nim spotkac a w dzisiejszych czasach zdrada na porzdku dziennym wiec jak bedzie chciala to zrobi to itd ale najwazniejsze nie rob z siebie glupka i nie okazuj ze jestes zazdrosny. Pokaz ze nie masz problemow z wlasna wartoscia i czujesz sie pewny swojej osoby bo jak zobaczy ze jestes slaby to poszuka pewnego siebie.
REHAK14
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
16 mar 2009, 15:32
Lokalizacja
Kirkcaldy

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

przez bincia 26 mar 2009, 12:05
Hej, uważam, że nie masz powodu do zmartwień! Dziewczyna zachowała się bardzo ładnie, powiedziała Ci o wszystkim, wyjaśniła! Nie rób z tego wielkiego zamieszania! Jeśli tak bardzo Ci to przeszkadza to powiedz Jej o tym! Tylko nie proś, żeby zrywała kontakt, bo będzie zupełnie inaczej!!! Jeśli się Kochacie to jakiś tam kolega tego nie zmieni a jeśli coś się z tego zrodzi to chyba lepiej, że teraz a nie za 10lat! Wiem, że to nie jest pocieszające ale albo Cię Kocha i ten chłopak nie zawróci jej w głowie albo ona nie czuje tego co Ty! Mam nadzieję, że będzie po Twojej myśli! Trzymaj się :)
Offline
Posty
45
Dołączył(a)
12 lut 2009, 22:08

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

Avatar użytkownika
przez rehak14 26 mar 2009, 12:10
I wszystko na temat....
REHAK14
Avatar użytkownika
Offline
Posty
37
Dołączył(a)
16 mar 2009, 15:32
Lokalizacja
Kirkcaldy

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

Avatar użytkownika
przez scrat 26 mar 2009, 12:59
Moja rada - dziewczynie odpuść, niech tego tematu między wami w ogóle nie będzie. Jak będzie coś o tym wspominała to przytakuj i zmieniaj temat, jakby cię to nie obchodziło. Może ona w ten sposób po prostu bada grunt. W każdym razie wszystkie prośby, groźby itd. osiągną skutek odwrotny do zamierzonego.

Osobna sprawa to ten koleś - nie wiem czy jakbym go kiedyś na twoim miejscu spotkał to czy nie strzeliłbym mu prewencyjnie w pysk. W imię zasad, za to że cię nie szanuje. Byle ona się o tym nie dowiedziała, w żaden sposób i od nikogo - to sprawa tylko między facetami.
Avatar użytkownika
Offline
Przyjaciel forum
Posty
2093
Dołączył(a)
17 lip 2007, 16:44
Lokalizacja
Warszawa

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

przez kill_zone 26 mar 2009, 13:10
no tak ja wiem ale mi tylko chodzi o to ze on tak zrobil i szargal mnie w ten sposob a ona i tak do niego odpisze..
a co do strzelenia go w pysk to oj bardzo chetnie bym mu go rozkurw....ale 1 jest 4 lata starszy, 2 o wile wyzszy i przypakowany a 3 tam sie wszyscy znaja i jakby mnie dorwali to no kaput na miejscu a nie bede umieral za jakies chodzace gowno(ten koles)...
ja juz jej tlumaczylem ze mnie to boli ale ona swoje...ale zoabczymy jak to bedzie...
najwyzej zabije siebie, ja, tego chlopaka i jego rodzine i bedzie spox.a w piekielku znajde sobie jakas fajna cizie ;p zart.! ;p co do kolezanek to mam ich sporo i niektore chetne zebym je potraktowal tak jak sie traktuje kobiety lekkich obyczajow czyli przepie...ale ja taki nie jestem i takie rzeczy z daleka odemnie... dobrze sie czyta takie rady odrazu lepiej czlowiekowi...
Jestem sangwinikiem nawet jak mam dola i mam zaraz umrzec to i tak sie usmiecham a wszyscy mysla ze jest ok... //Zadany cios musi byc na tyle dotkliwy aby odebrac mozliwosci zemsty inaczej koszty beda wysokie\\
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 mar 2009, 08:51

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

przez Moonlightsonata 26 mar 2009, 14:07
masz dopiero 17 lat.... wiesz ile związków jeszcze przed Tobą? Nie zamartwiaj sie takimi rzeczami, bez sensu - bo i tak bedzie jak ma być :)
“God, grant me the serenity to accept the things I cannot change, the courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference.”
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:38

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

przez kill_zone 26 mar 2009, 17:07
ale senk w tym ze ja bardzo kocham (chociaz jestem z nia dopiero 2 lata) to czuje ze to ta dziewczyna. Z innymi bylem zwykle tydzian albo pare dni i nastepna...bedzie jak ma byc ale dziwimnie jedno dlaczego kobiety nie moga zrozumiec ze facet tez czlowiek i zamiast go wysluchac to one brna w swoje...wogole juz nawet obmyslilem pare planow jak sie zabic , masakra:(
Jestem sangwinikiem nawet jak mam dola i mam zaraz umrzec to i tak sie usmiecham a wszyscy mysla ze jest ok... //Zadany cios musi byc na tyle dotkliwy aby odebrac mozliwosci zemsty inaczej koszty beda wysokie\\
Offline
Posty
10
Dołączył(a)
26 mar 2009, 08:51

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

przez Moonlightsonata 26 mar 2009, 17:40
za każdym razem kiedy się zakochujemy to jesteśmy 200% pewni, że to ta osoba - to jest zawsze w tym wszystkim najśmieszniejsze; wydaje sie nam, że bez tej osoby nie będziemy umieli żyć, a kiedy zostajemy sami to sie okazuje, że jednak umiemy. Nie możemy trzymać przy sobie drugiej osoby siłą czy dawać ograniczenia - osoby zaczynają sie zdaradzsć raczej wtedy kiedy są juz gotowe na nowy związek; związek to nie klatka, nie ma przymusu. Zabijac sie z powodu drugiej osoby tez bez sensu - nie polecam ;)
“God, grant me the serenity to accept the things I cannot change, the courage to change the things I can, and the wisdom to know the difference.”
Offline
Posty
75
Dołączył(a)
19 lut 2009, 13:38

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

przez Korba 26 mar 2009, 18:07
Moonlightsonata napisał(a):za każdym razem kiedy się /cenzura/ to jesteśmy 200% pewni, że to ta osoba - to jest zawsze w tym wszystkim najśmieszniejsze; wydaje sie nam, że bez tej osoby nie będziemy umieli żyć, a kiedy zostajemy sami to sie okazuje, że jednak umiemy.


Mało tego, potem dochodzimy do wniosku, że odejście tej osoby, to najlepsze, co nam się przytrafiło. Jestem za starym dobrym przysłowiem - nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło.
Korba
Offline

Re: Pomocy wazna sprawa!:(

Avatar użytkownika
przez depresyjny86 26 mar 2009, 18:18
masz dopiero 17 lat.... wiesz ile związków jeszcze przed Tobą?

Jak mialem 17 lat też sobie tak mówiłem... :lol: ale to nie temat o mnie.
Wracając do meritum sprawy:
jak bedziesz jej zabranial itd to specjalnie bedzie chciala sie z nim spotkac a w dzisiejszych czasach zdrada na porzdku dziennym wiec jak bedzie chciala to zrobi to itd ale najwazniejsze nie rob z siebie glupka i nie okazuj ze jestes zazdrosny. Pokaz ze nie masz problemow z wlasna wartoscia i czujesz sie pewny swojej osoby bo jak zobaczy ze jestes slaby to poszuka pewnego siebie.

100% racji Rehak
:)
Avatar użytkownika
Offline
Posty
6839
Dołączył(a)
12 wrz 2006, 15:58
Lokalizacja
Gdańsk

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Google Ads [Bot] i 11 gości

Przeskocz do