Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

Forum poświęcone depresji oraz CHAD. Jeżeli czujesz, że sam/a sobie nie radzisz, nie zwlekaj z napisaniem o tym. A jeżeli depresje masz za sobą - możesz podzielić się wskazówkami.

Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

Avatar użytkownika
przez Salix 22 mar 2009, 23:48
Dziennikowcy, podzielcie sie, jeśli macie jakieś spostrzeżenia na ten temat :)
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

przez chloe 23 mar 2009, 00:05
Salix, dla mnie blog to sposób na wylanie swoich frustracji i późniejszą analizę zachowania. pisany zwykle w momentach złego samopoczucia, jest dla mnie pomocą w momencie, gdy nie mam przed kim się wygadać. w tym sensie polecam:)
(...) Jest ciemno
jest ciemno jak najciemniej
mnie nie ma
nie ma spać
Nie ma oddychać
Żyć nie ma (...)
Offline
Posty
217
Dołączył(a)
09 gru 2008, 18:19
Lokalizacja
Poznań

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

przez bunny_wrrr 23 mar 2009, 00:25
jako sposob na pozbycie sie emocji - tak
ale pozniejsze czytanie zwlaszcza wielokrotne nie jest zbyt korzystne = powtorne przezywanie np negatywnych uczuc
czasem poleca sie przelanie takich uczuc na kartke papieru i zniszczenie jej :P
choc z drugiej strony jakies tam wnioski moga sie nasunac gdy patrzy sie na wpisy z perspektywy czasu
ja pisalam prze kilka lat i w sumie czasem podwyzszalo mi to samoocene ale tylko w tym sensie ze np podobal mi sie moj styl pisania i taakie tam :smile:
pisalam najwiecej wtedy gdy bylam nieszczesliwa -po kiladziesiat stron na raz
ale gdy zaczelam zyc 'naprawde' i dzialo sie dobrze zupelnie zarzucilam heh
wiec na pewno pamietnik spelnia jakas tam funkcje terapeutyczna

a
no i pamiatka jest po latach :mrgreen:
you can't get rid of your fears...but you can learn to live with them
Pozwól sobie być sobą, a innym być innymi.
Offline
ExModerator
Posty
416
Dołączył(a)
01 gru 2008, 19:15

Doradca Nerwica.com

przez Doradca Nerwica.com
Polecam tych psychologów i psychoterapeutów z Twojej okolicy
Doradca Nerwica.com

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

Avatar użytkownika
przez Salix 23 mar 2009, 15:24
bo ja czytałam gdzieś że czasem na terapiach proszą o napisanie jakiegoś opowiadania czy listu, w którym pacjent miałby opisać siebie w jak najlepszym świetle. Mi się to wydaje dziwne... ale kiedyś przełamię się i sprobuję ;)
Chora i zła do głębi - inni ludzie mnie taką uczynili.

Niby wszystko jeszcze przede mną, ale nad niczym nie mam kontroli. Życie mną miota, na nic nie mogę liczyć.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
147
Dołączył(a)
19 paź 2008, 18:13
Lokalizacja
Kraków

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

Avatar użytkownika
przez kolorowa 23 kwi 2009, 20:16
Kiedyś miałam takie ćwiczenie w parze, że musiałam siebie wychwalać, bardzo ciekawe doświadczenie, polecam!

a co do dziennika, piszę od ponad 10 lat, nie zauważyłam żeby podniosła mi się moja samoocena, ale uważam że jest to super sprawa i bardzo cenna rzecz, która wiele mówi o nas samych... No i można się uśmiać czytając swoje niektóre wpisy. Obecnie nie wyobrażam sobie bez pisania życia. To jest swego rodzaju najlepszy przyjaciel, który nigdy nie przerwie, nie zostawi, zawsze jest... może głupie, ale tak to odczuwam.
Zacząć jest łatwo, wytrwać jest sztuką.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 18:20

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

przez katiiiii 23 kwi 2009, 20:45
Zgadzam sie z kolorową ja prowadzę dziennik od ładnych paru lat, nie wpływa na podwyższenie samooceny ale jest to naprawdę coś fajnego, ja nie wyobrażam sobie życia bez pisania, tam mogę opisać moje obawy, lęki, marzenia, wszystkie złe i dobre rzeczy. Kiedys koleżanka zapytała sie mnie co zabrałabym na bezludną wyspe odpowiedź była jedna mój pamiętnik-przyjaciel :) ( aha i czytając niektóre zapiski sprzed kilku/kilkunastu lat można sie pośmiać) Pozdrawiam :)
Nikt nie jest dość silny, aby nie potrzebował pomocy. Nikt nie jest tak słaby, aby nie mógł dopomóc drugiemu.
Offline
Posty
41
Dołączył(a)
20 kwi 2009, 17:46

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

Avatar użytkownika
przez Berishia 23 kwi 2009, 21:24
Kiedyś pisałam pamiętniki.. przez ładne parę lat, potem zaprzestałam.
W życiu miało się wiele złych chwil, ale rzadko kiedy pisałam o złych chwilach. Ja pisałam najczęściej tylko o dobrych.
Przecież prawdę jest, że to co złe nie zapomina się tak szybko, jak tego co było dobre.

Może zacznę na nowo przelewać wspomnienia... dawno tego nie robiłam i może zacznę nawet te swoje żale wylewać.
Przyda mi się jak nic.

Zrobię sobie taki dziennik negatywnych emocji i będę pisać codziennie. Kiedy go zapiszę - spalę go.
moja głupia historia

Świat jest jak pudełko ciastek, a ludzie są tylko marnymi okruszkami, natomiast ja jestem rodzynkiem -Garfield-
Avatar użytkownika
Offline
Posty
20
Dołączył(a)
12 kwi 2009, 11:40
Lokalizacja
Rzeszów

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

Avatar użytkownika
przez kolorowa 28 kwi 2009, 21:18
dobry pomysł ze spaleniem :) spalisz wszystkie swoje smutki, to może zadziałać!
Zacząć jest łatwo, wytrwać jest sztuką.
Avatar użytkownika
Offline
Posty
29
Dołączył(a)
18 kwi 2009, 18:20

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

Avatar użytkownika
przez Matilde 28 kwi 2009, 22:25
Piszę tylko od przypadku do przypadku. Może pomaga mi to wyciągnąć jakieś wnioski, ale ogólnie nie pomaga mi to w niczym. Wręcz później czytając to wracam do tego co mnie boli. Może dobrym pomysłem byłoby jakoś brutalnie potraktować zeszyt ze wspomnieniami, np. drąc go na malutkie kawałki wtedy możę byłoby trochę lepiej. Chociaż już parę razy przekonałam się że to co boli zostaje we mnie choćbym nie wiem jak się starała tego pozbyć. Pozatym tak naprawdę to nie umiem wyrażać swoich uczuć, ani być do końca otwarta nawet pisząc.Sama przed sobą nie chcę się przyznać do paru rzeczy no i boję się że każdemu to może wpaść w ręce.
"Bo tak naprawdę jedyna droga do tajemnicy prowadzi przez rozpacz. Można by wręcz powiedzieć, szczęśliwi, których stać na rozpacz"
W. Myśliwski - Widnokrąg
Avatar użytkownika
Offline
Posty
175
Dołączył(a)
27 lis 2008, 00:16
Lokalizacja
CK

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

przez Amy Lee 28 kwi 2009, 22:37
Ja wszystkie pamiętniki podarłam, bo mnie zawstydzały - że byłam dziecinna, naiwna i.t.d.
Własne wiersze też mi się przestają podobać po paru tygodniach (zmiana emocji).

Teraz próbuję pisać tylko teksty, które dobrze się czyta.

Co do codziennych zapisków - wnioski i spostrzeżenia tak, wydarzenia niekoniecznie.

Ale tak całkiem ogólnie i obiektywnie - w depresji chyba dobrze się 'wypisać'.
Amy Lee
Offline

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

przez Jasmina88 29 kwi 2009, 17:07
Ja piszę od 2002.
Nie codziennie, ale co 3-4 tygodnie zapisuje swoje spostrzeżenia.
Daje mi to siłę, bo wiem jaka byłam zanim rozpętała się nerwica. I daje mi obraz tego z czym walcze i jakie błędy popełniam.


Polecam :D
stukot w mojej głowie
Offline
Posty
65
Dołączył(a)
29 kwi 2009, 16:38
Lokalizacja
Kraków

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

przez Korba 29 kwi 2009, 17:38
Ja piszę bloga - ale tak jak we wszystkim, co robię, tak i tam brak mi stałości i regularności. Czasem robię 2-3 wpisy dziennie, a czasem nie potrafię nic napisać przez 2 -3 miesiące.
Ale od czasu do czasu pomaga mi to "wyrazić" siebie, daje mi minimum twórczego spełnienia.
Korba
Offline

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

Avatar użytkownika
przez Radison 29 kwi 2009, 18:01
Ja też prowadzę dziennik / pamiętnik. Bardzo mi pomaga i polecam każdemu.

Nie palę swoich wpisów sprzed dawien dawna, mimo, że są one w większości strasznie pesymistyczne i samokrytyczne. Gdy jestem w dołku, to nie sięgam do nich, a gdy czuję się dobrze, to czasem czytając je przypominam sobie jak było źle i ile już udało mi się poprawić od tamtego czasu. Dodają mi one pewności siebie i siły, żeby nie wracać do tego co było.

Gdy spojrzę na kolejne zeszyty to widzę, że każdy jest bardziej optymistyczny, spokojniejszy, szczęśliwszy od poprzedniego. To pozwala czasem odetchnąć z ulgą i myślą, że może w końcu... po tylu latach...

Odetchnąć bardzo ostrożnie, żeby nie wystraszyć nadziei.

Życzę powodzenia przy pisaniu i nie zrażaj się, jeśli na początku nie będzie szło, albo jeśli pierwsze wpisy już następnego dnia uznasz za beznadziejne. Ja tak miałem. Ale im lepiej widziałem jaki chaos w nich panuje, tym bardziej do mnie docierało, jaki chaos jest we mnie samym. Wtedy trudniej jest się wyprzeć, że ma się problemy, łatwiej natomiast je przeanalizować i odnaleźć co tak naprawdę jest źle. Oprócz tego, że wszystko ;).
Pozdrawiam
Avatar użytkownika
Offline
Posty
116
Dołączył(a)
22 sie 2006, 19:27
Lokalizacja
Warszawa

Re: Czy pisanie dziennika może pomóc podwyższyć samoocenę?

Avatar użytkownika
przez isj 30 kwi 2009, 20:30
Na pytanie zawarte w jakimś dziewięćdziesiątym już temacie założonym przez Salix (które to tematy zlewają się w jeden pt. "Czy będę do cholery kiedyś szczęśliwa?") w ciągu ostatnich tygodni odpowiadam (hm... czy tego już gdzieś nie grali/pisali...) twierdząco.

Twierdząco, choć z zastrzeżeniem. Epistolografia u osób z depresją powinna być przejściową formą samoekspresji, skanalizowania i archiwizacji złych emocji tylko po to, by uwypuklić je, a następnie poddać przy pomocy specjalisty analizie i wdrożyć metody walki z nimi. Zapisy te jak w soczewce skupiają wszystkie nagromadzone ciężary dnia codziennego i pozwalają swobodnie do nich wracać. Jednak to, co może służyć w procesie leczenia, stanie się przekleństwem po wyzdrowieniu i może stać u podstaw nawrotu choroby. Dlatego też spalić, spalić i jeszcze raz spalić.

Czy ujawnianie informacji z podmiotowego punktu widzenia intymnych lekarzowi prowadzącemu terapię jest zabiegiem drastycznym (i, dodajmy, w ogóle potrzebnym) jest pytaniem, na które każdy prowadzący taką formę wyznań musi odpowiedzieć sobie we własnym zakresie.

Blogów nie cenię, gdyż najczęściej prowadzące je osoby nie mają nic czytelnikowi do zaproponowania poza konfrontacją go z niezwykle ciekawym info autora z pogranicza świata kotka i pieska. I właśnie dlatego popieram kronikarstwo w formie pisemnej.
Samouczek neurologiczno-lekowy, ostatnia aktualizacja: 12.07.2009. Temat: SSRI-wstęp. Serdecznie zapraszam do lektury. Następna prezentacja: sertralina.

Yoyo, bring the condoms, I'm in room 203 50 Cent
Avatar użytkownika
isj
Offline
Posty
816
Dołączył(a)
18 gru 2008, 16:57
Lokalizacja
Z umywalki

Sortuj wg

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 19 gości

Przeskocz do